Reklama

Zawody o największą rybę j. Chłodnego

07/10/2012 15:45
Zawody o największa rybę j. Chłodnego 07.10.12r.
Już jesień i nad wodą to widać. Temperatura powietrza z każdym dniem obniża się do granic kiedy trzeba będzie założyć cieplejsze ciuszki , a na ręce rękawiczki. Słonko wstaje coraz później i my za jego przykładem zawody rozpoczniemy też później , bo o godzinie 8,00. Poranek przywitał nas dość chłodnie, ,jak nad jeziorem Chłodne” temperatura powietrza wahała się w granicach 7 stopni Celsjusza, do tego wiatr który z nami nie żartował . Na początek zapisy u sekretarza zawodów Janka Glazika. Na starcie melduje się tylko 13 zawodników. Dla zwycięzcy zarezerwowana jest statuetka , dla pozostałej dziesiątki drobne nagrody. Teraz losowanie stanowisk i odprawa przeprowadzona tradycyjnie przez naszego prezesa Kazia Banacha. Co łowimy i jakimi metodami. W związku z tym ; , że tym razem w konkursie chodzi o największą rybę : w zawodach będzie można łowić na dwie wędki ( ale tylko białą rybę) , każdy zawodnik spośród złowionych swoich ryb : wybierze tę największą i ta ryba będzie konkurować z innymi. Pozostałe po wstępnej selekcji natychmiast wrócą do wody. Największe ryby, będą zważone na stanowiskach , a ich waga będzie zaliczona do konkursu. Natomiast rybki tradycyjnie wrócą do swego środowiska. Po odprawie wszyscy udajemy się na wcześniej wylosowane stanowiska. O godzinie 7,45 sygnał do nęcenia pomimo szumu silnego wiatru słychać plusk wrzucanej zanęty , godzina 9,00 rozpoczynamy zawody. Jeden świst wędek i przynęty wpadają do wody. Tylko ten wiatr jest tak uciążliwy , rzucasz w prawo , a zestaw pomimo swego ciężaru ( jaki każdy zastosował) ląduje po lewej. Mijają pierwsze minuty wędkowania ,,i” cisza. Czyżby i tym razem rybki miały nas ( gdzieś)? Przecież pełnia minęła , woda się ochłodziła ,a rybki powinny nabierać tłuszczu na zimę. Tylko czy one o tym wiedzą? Ja łowię na jedną gruntówkę z kilkoma białymi robakami na haczyku i dodatkowo na bacika z różnymi przynętami takimi jak : pęcak, pinki, czerwony mini robaczek, kukurydza podzielona na małe itd. itp. Niestety rezultaty mych starań są raczej mizerne. Słyszę głosy : to jezioro należy zarybić kilkoma tonami ryb . W takiej atmosferze zbliżamy się do końca zawodów. Sygnał trąbki KONIEC. Teraz – wyniki wędrują do Janka i za chwilę już prezes może ogłosić wyniki : zwycięzcą okazał się sam prezes Kaziu Banach- za leszcza o wadze 272 gr. Drugi to Christian Zillmer z leszczykiem 106gr. Trzeci Mirek Smoleń- to płotka 58gr, w kolejności : okonek, który dał czwarte miejsce Stasiowi Kuczerowi - 55gr, piąty : płotka- Jan Glazik 49gr i szósty też płotka- Grażynka Kak 48gr. Jak widać wyniki zawodów były raczej mizerne. No cóż – może należałoby zawody te organizować wcześniej (w sierpniu lub wrześniu) lub na innej wodzie ? Zobaczymy w przyszłym roku. Dla zwycięzców : oczywiście nagrody i upominki. Kolejne zawody do rozegrania jeszcze w tym roku to : SPINING jeziora Chłodnego w dniu : 21.10.12r. Może tym razem jakiś drapieżnik da się skusić na nasze sztuczne przynęty???


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama