Wczoraj odbyły się kobiece zawody wędkarskie na łowisku Jesiotr. W zawodach brało udział "niestety" tylko 8 zawodniczek, ale jakich :))) Muszę przyznać że bardzo ciężko jest namówić kobiety do wędkowania, ale do brania udziału w zawodach to już nie lada wyczyn. Nie rozumiem ich mimo że sama jestem kobietą :( Słyszałam różne wymówki, że dzieci płaczą, zazdrosny mąż ich nie puści, nie mają czym przyjechać itd.: A przecież dla chcącego nic trudnego. Panowie niczym się nie przejmują i w sekundę są zebrani na rybki ( no chyba że muszą jeszcze ugotować konopie :) ) I tak nasza ósemka dzielnie zarzuciła wędki o 15.00 i przez 4 godz. łowiła co mogła. Ja złowiłam 15 okoni 3 wzdręgi i 3 karaśki co dało mi 6 miejsce:((( Ale wracając do tematu to o godz. 19.00 rozpoczęto ważenie ryb i wręczanie pucharów wraz z dyplomami. 1 miejsce zajęła Sylwia Broda z wynikiem 3.20 kg. 2 miejsce Joanna Głuszek 2.12 i 3 miejsce Iza Wilk 1.78. Reszta zawodniczek dostała nagrody pocieszenia czyli torbo-pokrowce (bardzo nam kobietą przydatne) ufundowane przez Pana Mariusza Nowak za co ślicznie dziękujemy:) Po wręczeniu nagród i zrobieniu pamiątkowych fotek usiadłyśmy do zjedzenia kiełbasek i krótkiej wymiany doświadczeń. Po godz. 20.00 wszystkie uśmiechnięte i zadowolone podziękowałyśmy Panu Robertowi Jach za piękne puchary i pojechałyśmy pochwalić się mężom naszymi nagrodami. No cóż było nas mało ale pogoda dopisała i bawiłyśmy się świetnie. Niech żałują te, które wzgardziły naszymi zaproszeniami. Muszę przyznać że naprawdę było miło wędkować z koleżankami po kiju. Dziękuje wszystkim za przybycie i zapraszam na dalsze wspólne wędkowanie na łowisku Jesiotr.
Komentarze