Jak co niedziela wybrałem się na zb.Miedzna Mur. ot tak popatrzeć i pogadać z kolegami którzy pojechali powędkować jeszcze na lodzie.Już po drodze widzę w lusterku czerwone Alfa Romeo to samochód mojego kolegi Roberta Stępnia obok Siedzi Bogdan Karpiński i widzę jakąś sylwetkę na tylnym siedzeniu podejrzewam,że to kol.Daniel Krzywkowski V-ce prezes d/s sportu koła nr 11 Opoczno-Miasto.
Po przybyciu nad zalew i po zaparkowaniu samochodu twierdze,że się nie myliłem.Widzę sporo samochodów z Okręgu kieleckiego i znajome Mondeo kol.Tomka Komorowskiego, który przyjechał ze swoim wujem Heniem Litke. Wchodzimy na wał i widzimy dość dużą grupę wędkarzy,pogoda jest dobra to i wędkarzy sporo. Podchdze do Tomka mają trochę ot takich sobie leszczy i parę płotek. Tomek opowiada mi,że najlepsze brania były już z rana ok.godz7.00.Łowią na zestawy ze spławikami i co jakiś czas wyjmują to jeden to drugi leszcza. Idę dalej do kolegów. Daniel wywiercił otwór i podsypuję zanęty-czerwonej,kol.Robert i Bogdan też przygotowują się do łowienia na mormyszki.
Podchodzi do nas kolega Zbyszek Wiktorowicz, on raczej nie siedzi w miejscu,a jedynie przemieszcza się po zbiorniku w poszukiwaniu okoni. Pytam się o wyniki w dniu dzisiejszym,mówi,że miodu nie ma ale pokazuje mi trzy piękne okonie,więc wyjmuje telefon i robię kilka zdjęć. Chodzę tak od jednych wędkarzy do drugich i rozmawiam o różnych rzeczach,nagle wszyscy patrzą w jedną stronę,to syn Zbyszka Koziarskiego ma coś sporego na wędce, to i ja biegnę z ciekawości do niego, wyjął naprawdę ładnego okonia i ma trochę leszczyków. Przynęta na haczyk to przeważnie ochotka lub jeśli ktoś łowi na spławik to jedna pinka i ze trzy ochotki.
Stwierdzam,że łowią wszyscy,dzisiejszy dzień chyba jest w miarę dobry do łowienia bo rybki biorą leszcze,płotki i od czasu do czasu okonie. Osobiście uważam, że zb.Miedzna Mur.to zbiornik który daje dużo satysfakcji wędkarzom,zawsze można tam połowić,dominuje leszcz i płotka, osobiście lubię tutaj wędkować choć nie łowię okazów. Po dzisiejszym wypadzie mogę stwierdzić,że na zb. Miedzna można miło spędzić czas wśród tak wielu wspaniałych kolegów, a przyjeżdża ich tu sporo. Zmarzłem troszkę bo nie ubierałem się zbyt ciepło więc mówię wszystkim do widzenia w samochód i do domu. Było fajnie rybki brały pogoda dobra,jeśli ma ktoś chęć powędkować na Miedznej to chyba warto tu przyjechać. Powodzenia i połamania kijków.
Komentarze