Położony niedaleko Wkry, w miejscowości Błędowo, owalny zbiornik trochę na wyrost nazwany jeziorem. Z jednej strony stanica PZW, z drugiej las wchodzący dosłownie do wody. Wokół brzegu pas grążeli szerokości około 3-5 m, w zależności od głębokości. Wjazd do lasu zablokowany od niedawna szlabanem, więc sprzęt przyjdzie nam nieść na plecach lub na wózku bądź taczce.
Przede wszystkim jest to zbiornik o niezwykłym klimacie, bliskość pomostów na terenie PZW w żadnym stopniu nie jest uciążliwa. Cisza w tygodniu jest niemal zupełna, zwłaszcza poza okresem urlopowym. Karpiarzom życie utrudni duża populacja leszcza, na kulki 20 mm biorą sztuki o masie około 1,50 kg. Karpi jest sporo, ale na razie nie udało mi się spotkać okazu powyżej 6 kg. Widziałem też spław amura, stąd pewność, że i ten gatunek jest obecny w zbiorniku. Łowienie z brzegu "leśnego" to istna sielanka, warunki niemal mazurskie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze