Witam ponownie :)
Tym razem przedstawiam zapewne znane Wam wszystkim łowisko jakim jest zbiornik Putka.
Dojazd niezwykle banalny. Z Grodziska kierujemy się w kierunku Żabiej Woli i za firmą Budokrusz, za
działkami znajdziemy już omawianą wodę. Można dojechać samochodem praktycznie nad samą wodę. Ja jednak zostawiam go gdzie indziej, gdyż łowię z drugiego brzegu gdzie nie ma dojazdu.
Zbiornik nie jest duży, ma kształt trójkąta o bokach 300/300/150 metrów
z wysepką po środku. Maksymalna głębokość to chyba 2 metry choć tak na prawdę nie znalazłem tam takiego dołka.Generalnie na większości stanowisk gdzie da się połowić głębokość wynosi oo 1 metra do 1,5 metra. Brzeg porośnięty jest olszyną i z tego powodu nie wszędzie daję się łowić na długie wędki (7 metrów) a ja właśnie na taką łowię :((( Utrudnieniami będą też liczne połamane gałęzie leżące w wodzie oraz w niektórych miejscach dość mocno pozarastana moczarką powierzchnia wody. Dno zbiornika jest mulisto-piaszczyste, miejscami twarde.
Jeśli chodzi o ryby zamieszkujące ów wodę to przeważają płocie, wzdręgi, liny i karasie. Także te najładniejsze, złote. Słyszałem też o leszczach i karpiach, jednak do tej pory nie miałem okazji z nimi powalczyć ;) Z ryb drapieżnych na pewno jest szczupak oraz okoń ale słyszałem też o sandaczach.
Osobiście wybierając się na Putkę moją uwagę skupiam na linach, karasiach oraz płociach. 4 dni przed planowanym wędkowaniem wybieram sobie miejsce połowu i nęcę je parzoną pszenicą z grochem lub kukurydzą. Robię to codziennie o tej samej porze. Ilość wrzucanego jedzenia to mniej więcej 0,5 kg jednorazowo w/w ziarna. Po takim nęceniu efekty będą co najmniej zadowalające :))) W nętę wchodzą najpierw płocie (od 15 do20cm) później liny. Niestety, jak do tej pory nie miałem jeszcze okazji złowić większego niż 30 cm. Największą frajdę sprawiają jednak karasie i to te złote. Największy złowiony przeze mnie miał około 30 cm, był na prawdę waleczny a hol na delikatnym sprzęcie (główna 0,16 przypon 0,14) dał mi sporo satysfakcji.
Polecam łowienie na spławik typu wagler bądź stały o wyporności +- 1,5 g zamontowany na żyłce
0,18 - 0,16 z przyponem 0,12 - 0,14. Przypon z żyłką główną łączę krętlikiem. Haczyki w rozmiarze od 6 (groch,kukurydza, pszenica, czerwony robak) do 10 (biały robak, pinka). Przynęta musi spoczywać na dnie w innym wypadku będziemy skazani na skubanie w przynętę przez drobnicę. Nie polecam nęcić gotowymi zanętami, gdyż podchodzą chmary płotek wielkości palca i moim zdaniem skutecznie przeszkadzają w żerowaniu w naszym miejscu grubszej rybie. Aha, z racji niewielkiej głębokości trzeba zachować szczególną ciszę, zero tupania i chlapania ,
inaczej nici z porządnego wędkowania :)))
Mimo, że nie jestem zwolennikiem łowienia na wodach stojących to z braku możliwości czasowych wyjazdu nad rzeki właśnie Putka przypodobała mi się najbardziej spośród lokalnych łowisk. Woda może nie obfituje za specjalnie w ryby, ale przy odrobinie poświęconego czasu i oczywiście szczęściu możemy trafić tam kapitalnego lina bądź karasia. Jesienią zdarzyło mi się już tam parę razy złowić szczupaka (spinning) , jednak nie były to okazy. Wszystkich chcących troszkę odpocząć i przy okazji powędkować w okolicach Grodzisk Mazowieckiego zapraszam nad Putkę.
PS. Sam nie zabieram ryb znad wody a od wędkarzy łowiących na Putce dowiedziałem się że ryby śmierdzą szlamem tak więc wypuszczajmy wszystkie złowione rybki tym bardziej, że zbiornik nie jest zarybiany.
pozdrawiam Grisha
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze