Pod takim hasłem odbył 10 września 2011 roku, festyn w Pruszkowie. Centralnym punktem uroczystości, był park Mazowsze. Dwa akweny wodne, piękny drzewostan, licznie gniazdujące ptaki, - to cechy charakterystyczne tego miejsca. W tej scenerii, żegnając lato na rok, prezentowały się liczne i znakomite firmy z Pruszkowa. Szczególnie dużo atrakcji i miejsc zabawowych przygotowano dla dzieci. W takim dniu i takim miejscu nie mogło zabraknąć rywalizacji między wędkarzami. (Zawody dla niepełnosprawnych dzieci zaplanowano na dzień następny). Na miejsce zbiórki przybyły dwie wędkujące kobiety i 13 wędkarzy. Omówiono regulamin zawodów i przystąpiono do losowania stanowisk. Akwen karpiowo-linowy, skłaniałby łowić na spławik. Powszechnie, jako zanęty i przynęty stosowano kukurydzę z puszki. Gdy nieco spóźniony wystartowałem w zawodach, moja sąsiadka przy brawach kibiców holowała pierwszego karpia. Za chwilę drugiego i następnego. W sumie 5 karpi wylądowało w jej siatce. Pokazała prawdziwą klasę łowienia karpi na spławik. Ja, jak większość startujących w ogóle nie zapunktowałem. Po zważeniu, ryby wróciły do wody i ustalono kolejność miejsc: I. Marzena Popławska , -4920 pkt. II. Adam Majewski, -2640 pkt. III. Tadeusz Białczewski, -1960 pkt. Po ogłoszeniu wyników, prezes Stowarzyszenia, podziękował za udział w zawodach i poprosił Pana Prezydenta Pruszkowa o wręczenie nagród.
Komentarze