Kiedyś rozmawialiśmy z kolegami wędkarzami o konopiach tak zwanych ziarnach sukcesu jak ich przyrządzić na przynętę jeden wiedział drugi nie do końca. Postanowiłem opisać co z czym się je. Przepis pewny sprawdzony. Wyszperałem go z jakiejś starej gazety. A temat uważam na czasie. Więc:trzeba wsypać ziarna konopi do rądla i zalać zimną wodą w proporcji 1:4, nie może być za mało wody ponieważ będą za suche, ale do rzeczy doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i na wolnym ogniu gotować jeszcze 30 minut. Po około półgodzinie zaczną puszczać białe kiełki. Zdejmij rądel z ognia i odceć przez sito, wywaru nie wylewaj przyda się do zanęty na nową wyprawę na ryby do rozrobienia zanęty. Sito z konopiami wstaw pod zimną bierzącą wodę i studź około 1 min, aby przerwać wrzenie.Jeśli je rozgotujesz, będą za miękie, będą pękać i spadać z haczyka. Przechowywanie: można je trzymać w lodówce w szczelnym pojemniku aby nie przeszły innymi zapachami, tak przechowywane mogą lerzeć nawed tydzień. Tak ugotowane konopie możemy również zamrozić. Zamrożone i zapakowame szczelnie nie stracą swoich walorów naturalnych. Konopie to nie tylko przynęta na płocie, ale również liny, karpie, klenie. Gotowanymi konopiami można tak że nęcić najlepiej z procy. Długo można czekać nawet około godziny, na brania ale jak wejdą to piękne sztuki, Jeżeli komuś pomogłem bardzo się z tego cieszę, życzę połamania kija. pozdrawiam Lecho do zobaczenia na rybach
Komentarze