Złapał rolnik zlotą rybkę. Rybka prosi; wypuść mnie a spełnie twoje życzenie. Jak to życzenie ?- pyta rolnik. Zawsze spełniasz trzy życzenia. Rybka na to - nie tylko jedno moge spełnić. Na to rolnik- to w takim razie nie chcę wogóle skoro jesteś taka, innym po trzy a mnie jedno. I wypuścił rybke. Rybka myśli ale honorowy ten chłop, puścił mnie i życzenia nie chciał, niech pierwsze życzenie jakie jutro wypowie mu się spelni. Chłop wstaje, przeciąga się, patrzy przez okno na zachmurzone niebo i mowi; Chu.. mi w dup.. grabie w plecy, byle pogoda byla ładna.
Komentarze