Środek lata, dwóch wędkarzy siedzi nad rzeka i łowią ryby. Nagle po rzece przepływa motorówka ciągnąc za sobą narciarza. Motorówka przepływa tak kilkakrotnie dosyć blisko brzegu, skutecznie płosząc ryby. Wędkarze lekko poirytowani ale siedzą dalej. Nagle motorówka wraca ale narciarz się puszcza i zaczyna tonąć na środku rzeki. Jeden wędkarz mówi do drugiego:
- Płoszył ryby ... - Ano płoszył ... - No ale pomoc by należało ... - No należałoby ...
I wskoczyli do wody. Wyciągnęli gościa, jeden robi sztuczne oddychanie usta - usta a drugi masaż serca. Nagle ten co robi masaż mówi do drugiego:
- Ty, on miał na nogach narty no nie ? - No, a co ? - A ten ma łyżwy.....
Komentarze