Ten spory akwen to jedna z największych zagadek mojej przygody z rybami, mianowicie złowiłem tam za każdym razem coś innego: szczupak, karp, sum, boleń, węgorz, piękny lin, mnóstwo okoni i raz prawie kaczkę. Żwirownia ma zróżnicowaną linię brzegową, nierówne dno(jest kilka takich miejsc że można stanąć na środku wody po kolana i gdzieniegdzie do pasa), jest dość mocno rozwinięta roślinność podwodna (glony i wodorosty).
Krajobraz wyrobiska jest piękny i naprawdę warto spędzić tam niejeden wieczór. Najlepszą przynętą na tamtejsze rybki jest kukurydza i biały robak, a na drapieżniki oczywiście ripper około 6-8cm lub wobler, z kolei z gruntu ciężko coś tam złapać ponieważ jak już wcześniej napisałem jest tam sporo podwodnej roślinności. Jeśli ktoś chce wybrać się na naprawdę udany połów to polecam w 100% ten zbiornik wodny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze