Reklama

Zwyczajny połów i miła niespodzianka

10/06/2012 07:37
Nadeszla pora na krótkom wyprawe na ryby. Wyjechalem na ryby ok godziny 5:30 dojechalem na godzine 6:00 i zaczolem sie rozkladac. Niespodziewalem sie rewelacji wiec rozroblem 1kilogram zanęty na karpia i zarzucilem zestawy po 10 minutach branie i melduje sie piekny lin 34cm po chwili nadszedł czas na wpis tej ryby do rejestru w czasie wpisu drugie branie zacinam, ogromna ryba siedzi mi na wedce po 10 minutach walki zerwala sie gy naprawialem zerwany zestaw bylo kolejne branie, niestety zpuźnilem się.

Czasami i tak bywa, ale dlugo sie nie smucilem bo po uplywie 30 minut zameldował sie karpik 37 cm waga 1,5 kg.Dochodzi godzina 9:00 i żadnych efektów mialem zakończyć swój pobyt na rybach a tu nagle branie po krutkiej walce melduje sie karp 8,6 kilograma, po zrobieniu zdjecia ryba trafiła do wody.Wypad na ryby okazal sie udany, jestem zadowolony z tych ryb i wruce tu po więcej.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama