Jezioro Ołów

/ 10 komentarzy / 3 zdjęć


Jezioro polodowcowe, objęte strefą ciszy o powierzchni około 60ha i nieregularnym owalnym kształcie. Woda zaliczana do I klasy czystości. Długość – 1,6km, szerokość max.– 0,5km, głębokość podawana oficjalnie to około 40m. (Jednak większość mieszkańców Rynu powie, że głębokość to 60m – w północno-zachodniej części jeziora biegnie bardzo głęboki rów i znam opowieść wędkarza, który z łódki rozwinął 60m żyłki)

Południowy kraniec jeziora przylega bezpośrednio do zabudowań mieszkalnych miasta i tutaj znajduje się kąpielisko miejskie i pomost z którego można wędkować ( z racji czystości wody z pomostu pięknie widać ryby pływające na głębokości 3-4m ). W tym rejonie większość brzegu jest czysta i można spokojnie wędkować z brzegu, nawet dłuższym batem, ponieważ w odległości kilku metrów od brzegu woda ma już wystarczającą głębokość.

Pozostała część linii brzegowej ( obwód całkowity to około 4km )jest w większości porośnięta trzciną i niewiele tam miejsc na wędkowanie z brzegu, jednak kilka da się znaleźć. Jak zwykle najlepszym rozwiązaniem jest łódka (najlepiej własna – w sezonie działa prywatna wypożyczalnia sprzętu pływającego przy kąpielisku).

W północnej części akwenu ( rejon tzw. „trzeciej plaży”) prawdziwym utrapieniem potrafią być amatorzy nurkowania, którzy upodobali sobie to miejsce ze względu na czystość i przejrzystość wody. Bez żadnego oporu potrafią wpłynąć w łowisko, albo wchodzić do wody nie patrząc na rozstawione wędki (sam tego doświadczyłem – aż miałem ochotę rozłożyć spining i trochę porzucać... ) Niestety przyjeżdżają zwykle większą grupą i czują się bezkarni...
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że to trudne i wymagające łowisko – dla cierpliwych i wytrwałych.

Gatunki ryb to: szczupak, okoń, sielawa, sieja, leszcz, wzdręga, węgorz, lin, płoć, krąp.





Jezioro Ołów opis łowiska:

Akwen: Jezioro Ołów »
GPS: N 53o 56' 47" E 21o 33' 29"
Położenie: Województwo: Warmińsko-Mazurskie » Powiat: Giżycki » Gmina: Ryn
Właściciel: Łowiska komercyjne
Regulamin połowu:REGULAMIN
1. Wędkowanie jest dozwolone w porze dziennej, tj. od wschodu do zachodu słońca zgodnie z kalendarzem. W nocy wędkowanie jest zabronione.
2. Dopuszcza się wędkowanie dwiema wędkami zwykłymi lub spiningiem, z brzegu lub łodzi.
3. Letni sezon wędkarski trwa:
Z brzegu od 1.04 do 30.11
Z łodzi od 1.06 do 31.10
4. Obowiązuje następujący dzienny limit ilościowy: sieja, węgorz, sandacz, szczupak, sum, karp, - 5 sztuk łącznie.
5. Zezwolenie ( ważne tylko z aktualną kartą wędkarską )musi być okazywane na każde żądanie pracowników GR „Mikołajki”, Straży Rybackiej i Policji.
6. W przypadku stwierdzenia faktu naruszenia obowiązujących przepisów lub niniejszego regulaminu, zezwolenie zostanie cofnięte bez odszkodowania.
7. Każdego wędkarza wędkującego na naszych jeziorach obowiązuje ponadto Ustawa Rybacka z 1985r.
8. Zabrania się połowu ryb metodą trollingową i kusz
Noclegi w pobliżu: Ryn - meteor
Tagi łowiska: WARMIŃSKO-MAZURSKIE JEZIORA

 

4.2
Oceń
(23 głosów)

Jezioro Ołów mapa:

Wedkuje.pl poleca



 

- opinie i komentarze

pawelj81pawelj81
0
Aktualna strona Gospodarstwa Rybackiego „Mikołajki” http://www.ryby-mikolajki.pl/

(2010-04-09 15:51)
wasiek7wasiek7
0
do zamku na odpoczynek taaaak ,na ryby niestety nie panowie z G.R. MIKOŁAJKI już się o to postarali (2010-08-21 22:46)
BurzaBurza
0
Kolego wasiek7 raczy przesadzać :)
Łowiłem w tym roku wielokrotnie w tym jeziorze i nie narzekałem na brania.
Faktem jest, ze trzeba poświęcić troszkę czasu na poznanie tego akwenu.
(2010-11-13 22:29)
MaN90MaN90
0
świetne łowisko, ale dla cierpliwych mi po 3 dniach odpłaciło pięknym linem, a tak to bardzo ładne płocie dzień w dzień i czasem krąp, podobno na leszcza trzeba podpłynąć pod kanalik łączący j Ołów z j Orło bo tam jest bardziej  mulisto ale nie miałem łódki więc osobiście się nie przekonałem. (2011-07-10 10:24)
michal0087michal0087
0
Byłem nad tym jeziorkiem w zeszłym roku we wrześniu ale niestety tylko 4 dni. Moim zdaniem jest dobrze - fakt przez 2 dni nic się nie działo ale pogoda była paskudna - wahania ciśnienia i spory wiatr. Trzeciego dnia wszystko się uspokoiło i można było łowić z przyjemnością. Ryb jest cała masa, stwierdzam to bo przez następne 2 dni pod wieczór kiedy rozpoczynał się żer całe jezioro dosłownie się gotowało i brania szły jedno za drugim gdybym łowił na dwie wędki to wątpię czy sam bym sobie poradził. Niestety poza porą wieczornego żeru brania dużo gorsze. Na spina nie udało mi się nic wyciągnąć ale na tą metodę poświęciłem może łącznie 2 godziny. Uważam, że watro się wybrać na to łowisko, ja wrócę na pewno. I przestańmy w końcu pisać o tym bezrybiu bo jak się czyta komentarze na temat każdego prawie akwenu to bezrybie i bezrybie. To, że za pierwszym rzutem nie wiesza nam się na haku medalowa ryba nie oznacza, że wcale nic w wodzie nie pływa. Połamania na przyszłość (2013-01-22 15:18)
martekmartek
0
Łowiłem tam w zeszłe wakacje. Z ryb na pewno jest sporo niezłej płoci,pozatym kwas. Na gumki drobny okoń,szczupaka brak (2013-07-09 11:26)
jesion1985jesion1985
0
Witam kolegów.Odświeżam temat ponieważ wybieram sie tam w przyszłym tygodniu na urlop.I jak zwykle kilka pytań mam na temat tego akwenu. 1.Ile kosztują pozwolenia? 2.Czy jest otwarty sklep wędkarski?Na googlach mi wyskakuje że jest ale nie mogę się dodzwonić i potwierdzić czy istnieje nadal ten sklep 3.Może ktoś wie po ile wychodzi wynajęcie łódki na dobe ? 4.Jak efekty z rybą w tym roku?Ostatnie komentarze są z przed roku.Więc prosiłbym o aktualizację łowiska :-) Z góry dziekuje (2014-07-27 10:51)
maniek-1979maniek-1979
0
Witam, W połowie sierpnia wybieram się nad jezioro Ołów możecie poradzić koledzy na co się przygotować, biało ryb czy nocny drapieżnik??? Z góry dziękuję. Pozdrawiam. (2014-07-27 20:14)
michal0087michal0087
0
Witam kolegów, dołączę się do tematu ponieważ w tym roku miałem znowu okazję wędkować na tym zbiorniku. W moim przypadku relację z tym akwenem określiłbym jako "klątwa ostatniego dnia" (odsyłam do wcześniejszego wpisu). W tym roku we wrześniu spędziłem tydzień nad tym jeziorem. Na pierwszy ogień wezmę cenę pozwoleń wędkarskich, która od mojej ostatniej wizyty podskoczyła wręcz astronomicznie - 170zł za tydzień(z brzegu i łodzi), można jeszcze kombinować kupując zezwolenie na 3 i 4 dni odpowiednio za 65 i 85 zł co łącznie daje 150 zł, marna to pociecha ale zawsze. Gospodarstwo rybackie tłumaczy podwyżki faktem, że jakoby ograniczono lub na niektórych jeziorach całkowicie zrezygnowano z odłowu sieciami. Czy to prawda nie mam pojęcia. Jednakże taka informacja optymistyczniej nastawiła mnie do wędkowania - pomyślałem, że trochę drogo no ale może ryby będą. Inna kwestia, że zwyżka cen spowodowana jest rzekomą rezygnacją z połowu sieciami a za jeziora, na których ponoć nie prowadzi się ich wcale i tak trzeba dopłacić, to już moim zdaniem zakrawa o paranoję. Ale przejdźmy do meritum sprawy czyli samego wędkowania, pierwsze 5 dni totalne nic gruntówka, spławik, spinning z brzegu i łodzi bez najmniejszych rezultatów ryby skutecznie ignorowały wszystkie zanęty i przynęty robaki białe, kolorowe, rosówkę, ciasto, kuku, gumy, blachy itp itd. Wędki stały jak zaczarowane, zastanawiałem się czy może nie rzucić jakiegoś granatu żeby sprawdzić czy w tej wodzie w ogóle coś pływa :) , nawet okonki pływające przy pomoście nie reagowały gdy wrzucałem białe robaki i pozwalały im spokojnie opaść na dno. Myślę sobie masakra i kaplica totalne. I nagle przychodzi ostatni dzień przed wyjazdem, siedzę na łódce macham spinningiem i widzę pysk szczupaka, który ściąga coś z powierzchni, myślę sobie szansa jedna na tysiąc... rzucam w upatrzone miejsce i momentalnie mam branie, niestety kiepsko zacięte i w efekcie ryba spina się przy łódce - potwór to nie był, 55-60 cm ale po pięciu dniach posuchy wydawał się rybą życia ;) chwilę później wyciągam okonia ok 20cm i na tym kończą się brania na spinning. Zachęcony niewątpliwym "sukcesem" wyciągam gruntówki i rozkładam się na pomoście. W tym momencie dzieje się rzecz niesłychana ryby zaczynają brać na wszystko co wpada do wody w efekcie wyciągam płotkę, dwie wzdręgi i leszcze, które po dziesiątym przestałem liczyć. Można by powiedzieć bajka ale niestety jest jeden szkopuł, żadna ryba nie jest większą od wspomnianego wcześniej okonia. Kończąc ten jak sądzę przydługi wywód muszę stwierdzić w oparciu o swoje doświadczenia, że jezioro Ołów nie jest zbiornikiem, który poleciłbym na wędkowanie. Może kiedyś tu wrócę ale na pewno nie prędko niech ryby, które złowiłem urosną do wymiarów jakiejkolwiek przyzwoitości i może za kilka lat będzie to naprawę atrakcyjny wędkarsko zbiornik. (2014-10-08 18:37)
oOoMaToOoMaT
0
Witam może odświeżę trochę temat.Wyjeżdżamy ze znajomymi właśnie na to jezioro na majówkę połowić rekreacyjnie może doradzi ktoś jakich zanęt stosować (ciemnych jasnych) na tym jeziorku dodam że jesteśmy średnio zaawansowanymi wędkarzami będziemy łowić z pomostu spławikiem i gruntem.Myślałem o zanętach typu loripo magnetic tylko nie wiem z czym ją mieszać:) (2016-04-15 18:54)

skomentuj ten artykuł

 




Aplikacja