Druga co do wielkości rzek w Polsce, i choć tą pierwszą nie jest i tak kryje w sobie ogromny potencjał i niepowtarzalna urodę . Odra . Chciałbym dziś wam opisać jej nie wielki w stosunku do jej wielkości odcinek na którym wędkuje . Fragment ten to linia brzegowa między Bytomiem Odrzańskim a Nową Solą w województwie Lubuskim. Region ten jest bogato porośnięty pięknymi liściastymi lasami w śród których jest wiele łąk i rozlewisk , co daje schronienie wielu gatunkom zwierząt . O wszystkich porach roku rzeka na tym odcinku prezentuje się magicznie ze względu na swoją dziką nie naruszona przez człowieka naturę. Udając się w dół rzeki będziemy mijać wiele ciekawych miejsc obfitujących w ryby. Po kilku pierwszych tamach zmierzając w kierunku Nowej Soli natrafimy na co raz głębsze „klatki” rokujące w spotkanie z naprawdę dużą rybą jak np. odrzański sum . Ściśle mówiąc wszystkie ostrogi i klatki pomiędzy nimi są jedyne w swoim rodzaju. Ich różnorodne ukształtowanie dna i linii brzegowych powoduje tak rozmaity rybostan. Miejscowi wędkarze od dwóch lat muszą poznawać te łowiska na nowo , w ów czas powódź przyczyniła się do znacznych zmian ukształtowania dna pomiędzy główkami. Stare podwodne górki zostały zmyte , tam gdzie było twarde podłoże, został naniesiony muł , zwalone drzewa przemieściły się w inne miejsca itd. To wszystko wpływa na to że wędkowanie jest jeszcze bardziej ciekawsze a miejscówki są na nowo do odkrycia. Ryby jakimi może się pochwalić tutejszy odrzański wędkarz to w dużej mierze piękne duże leszcze , klenie oraz okazałe płocie. Jest tu wiele tam typowo sumowych gdzie w środku lata nie trudno o nocne spotkanie na płyciznach z wąsatym królem rzek. U szczytów główek w warkoczach przy zachodzącym słońcu jak i o wczesnym poranku koncertują bolenie tłukąc w ławice drobnicy . Zdarzają się duże sztuki tego gatunku. W przybrzeżnych zaś trzcinach przy zwalonych konarach drzew i gęstej podwodnej roślinności czają się szczupaki i waleczne okonie, a na kamienistych opaskach żerują piękne klenie. Późną jesienią na naszego żywca połakomi sie mętnooki sandacz którego w Odrze nie brakuje. Rzeka ta zadowoli zwolenników gruntowych zasiadek, tyczkarzy wirtuozów spławika jak i zagorzałych spiningistów, pozwala nam użyć dowolnej metody połowu i w każdej możemy liczyć na dobre wyniki . W tle słychać śpiew żurawi zajmujących okoliczne rozlewiska, nie trudno o spotkanie europejskiego bobra , płochliwych czapli siwych czy przeróżnych gatunków kaczek. Tak bogata fauna i flora tego terenu pozwoli przeżyć nie zapomniane chwile spędzone nad wodą z wędką. Dostęp do rzeki autem jest stosunkowo prosty ale tylko do tych pierwszych tam , dalej najlepiej udać się rowerem w dół rzeki . Na pewno będzie to nie zapomniana wyprawa . Myślę że opis ten zachęci was do odwiedzenia odrzańskich miejscówek w tej okolicy.
Ze względu na rozpoczynająca się porę letnią i częstszymi spędzanymi nockami przez wędkarzy nad rzeką chciałbym za apelować o zachowanie czystości na łowiskach gdyż zawsze po takich kilku dniowych i tych nocnych wyprawach tamy są bezlitośnie zaśmiecane !!! A chyba wam wszystkim zależy na tym by następne pokolenia mogły się cieszyć tą rzeką i tą przyrodą która ją otacza.
Komentarze