Amur - lubi banany

/ 7 komentarzy

Kiedyś gdy byłem pracownikiem hurtowni owocowo warzywnej i dosyc często wyjeżdżałem służbowo do Włoch na jednym z tamtejszych jezior stanąwszy na małą przerwę zauważyłem wędkującego wędkarza.Wedkarz ten łowił na dośc nietypową przynętę.Gdy byłem już blisko niego a on szykowal się do kolejnego rzutu na grund na haku był kawałek banana.Mysle sobie ciekawe na jaką to rybę poluje,na myśl przychodził mi amur.Kawałek banana był obkrojony tak jakby była to kulka no i założona na włos.Stojąc tam kolo niego około pół godziny wędkarz ten wyciągnął amura tak gdzies około pię ciu kilogramow i po chwili wypuścił go do wody.Probowalem do goscia zagadac ale gosciu władal tylko włoskim no i nic z tego ale na migi zrozumialem że amur był dla niego za mały.Po powrocie do kraju myślałem jak tu się dobrac do naszych amurow na tą Malo znaną u nas przynętę.Pewnego dnia z hurtowni wywożono za bardzo dojrzalego już banana około dwóch skrzynek i tu nadażyła się okazja.Zabierając tego banana pomyślałem ale będą miały wyżerkę.Niemogac się już doczekac wolnego dnia karmiłem bananem na małej pozwirowej gliniance gdzie kiedyś widziałem latem wygrzewające się w promieniach słonecznych amury.Banany obierałem ze skorki kroiłem w kostkę i strzelając z procy kładłem je około trzech metrów od pasa trzcin na głębokości dwóch metrów niedaleko miejsca gdzie je widziałem.Po piecio dniowym nęceniu przyszedł wreście upragniony wolny dzień i bardzo wcześnie rano byłem już nad moim miejscem.Jadąc balem się tylko aby było wolne.Szybko uporałem się z roztawieniem całego sprzętu no i po zarzuceniu oczekiwanie na upragnione branie. Siedząc tak i czekajac różne myś li chodziły po głowie a może one tego nie znają no ale tyle dni karmienia to może zbierały.po chwili odzywa się sygnalizator oznajmując pierwsze branie,po zacięciu jest ryba i to na pewno amur widzę go jak jest na powierzchni wody ale po malym młynku żyłka się luzuje i po wszystkim.Ale najważniejsze że ryba wzięła na banana. Zakladając na włosa kolejną kostkę zarzucam w to samo prawie miejsce i tak czekając dwie godziny nic, no ale nie ma się co dziwic przecież ryba narobiła trochę szumu i trzeba to odczekac.Pdziwiajac stadko kaczek walczących o kawalek pływającego na wodzie chleba tak były zajęte walką że nawet nie zauważyły jak podpłynął dorosły łabądek i je pogodził zjadając pływający chleb.Obserwując to wszystko nagle odjazd – sygnalizator po dwóch krótkich sygnałach warczy jak wściekły zacięcie i po długim holu do podbieraka ląduje ładny amurek.Ważenie ma dokladnie osiem kilogramów i po chwili smiejąc się z sceneri wypuszczania amura przez włoskiego wędkarza również wypuszczam moją bananową zdobycz.Złowiłem tam jeszcze kilkanaście dużych amurów wszystkie wypuszczając ale gdy się nabieraly tak na tego banana przestały go po prostu brac- baly się kolejnego ukłuci przez haczyk tak że treba znowu coś nowego wymyślec i tym nowym je zaskoczyc,bo ryba tak jak człowiek się do pewnych rzeczy przyzwyczaja i kojarzy fakty.Ale na ten nadchodzący sezon mam już przygotowaną tajną broń zauważoną i stosowaną na wodach francuskich przez tamtejszych poławiaczy tej silnej ryby.Może w tym kolejnym sezonie znowu będą się nabierały nie znając tej przynęty aż poznają ze to ktoś je po prostu chce przechytrzyc i znowu będziemy musieli szukac coś innego.I tak trwa ciągła walka aby wygrac jeden z drugim.Życzac połamania kija pozdro.

 


3.3
Oceń
(32 głosów)

 

Amur - lubi banany - opinie i komentarze

karoljuchakaroljucha
0
witam bardzo ciekawy tekst amur lubi wszystkie owoce
(2011-03-21 22:02)
mateusz91mateusz91
0
bardzo fajny artykół sprubóje w maju  na tego banana (2012-01-11 20:30)
erys21erys21
0
banan sprawdzony sposób ,polecam także brzoskwinie ;) (2012-07-13 13:05)
wsciekly31wsciekly31
0
dobry artykul i faktycznie tak jest. amur lubi banany ale tez i inne owoce. ja nie bawie sie w wykrawanie kulek. zwykla kostka ok 1\1 ale wczesniej troszke podsuszam i zamykam potem w woreczkach hermetycznych po kilka kilkanascie kostek. wtedy trzymaja aromat i jest on nieco bardziej mocniejszy.

polamania..... byle nie o kolano (2012-07-23 14:51)
mar11223344mar11223344
0
A może pomarańcza ? Przetestuj ! (2012-10-25 19:31)
BlueFishermanBlueFisherman
0
5 (2013-05-12 15:20)
bartfi987bartfi987
0
Banan sprawdzony na karpiach. Przynęta sprawdzona ale założona na haczyk a nie na włos. Największy miał 8kg. (2014-07-15 09:03)

skomentuj ten artykuł