Anatomia spinningowego kołowrotka

/ 9 komentarzy / 3 zdjęć


Przeglądając wpisy z pytaniami o dobry kołowrotek do spinningu, nie można nie zauważyć, że ich ilość nie maleje, pomimo wielu artykułów opisujących tę tematykę. Postaram się tym wpisem rozjaśnić w czym rzecz aby każdy wędkujący mógł spokojnie bez problemów kupić solidny młynek do spinningu. Zdjęcia które zamieściłem pochodzą ze strony internetowej firmy ABU. Adres : www.abugarcia.com

Jedno ze zdjęć przedstawia schemat budowy kołowrotka ABU Orra SX 40. Na przykładzie tego schematu można zauważyć w jakich miejscach kołowrotka spinningowego, podlegającym największym obciążeniom i tym samym zużyciu eksploatacyjnemu, konstruktor zamontował łożyska (dodam że to wszystko łożyska odporne na rdzewienie). Trzy łożyska w tym modelu znalazły się na rotorze (koszu) kołowrotka . Dwa kulkowe nr 43 i 43 i jedno igiełkowe -oporowe 44-46. Ten typ ułożyskowania zapewnia wyjątkowo dobre spasowanie i eliminację luzów na rotorze (pionowym wałku zębatym).

Oś głównego koła napędowego przekładni (w nią wchodzi korbka) jest na dwóch łożyskach kulkowych 43 i 43, co czyni całą przekładnię bardzo dobrze spasowaną, a w połączeniu z aluminiową obudową, daje dużą stabilność całej konstrukcji. Rolka kabłąka też jest solidnie podparta dwoma łożyskami kulkowymi 23. Ma to duże znaczenie dla trwałości tego elementu. Jedno łożysko kulkowe nie daje tak dobrego prowadzenia linki. I dochodzimy do mechanizmu posuwu szpuli, którego koło napędowe również jest łożyskowane z tym że tuleją ślizgową 61. Nie jest to może najlepsze rozwiązanie ale w kolowrotku tak wykonanym i za nie całe 300zł, całkowicie wystarczające na wiele lat wędkowania. Szpula jest łożyskowana na jednym łożysku kulkowym 13, co daje płynne obroty sprzęgła i równy nawój linki. Ramiona kabłąka w miejscach osadzenia ich w rotorze mają tuleje ślizgowe 27 i 27. To kapitalne rozwiązanie. Dzięki niemu praca kabłaka jest płynna i pozbawiona luzów.

Wyposażeni w wiedzę jak powinien wyglądać porządny kręcioł spinerowy idziemy do sklepu i oglądamy kołowrotki a razem z nimi ich schematy zamieszczone na opakowaniach. Porównujemy z tym poniżej i już wiemy co jest co. Jeśli w opisie kołowrotka jest brak wzmianki o nierdzewnych łożyskach mozemy sobie darować taki sprzęt. Zapewne część z kolegów będzie miała awersję do studiowania schematów ale jeszcze raz podkreślam, że to naprawdę ważne przy wyborze kołowrotka do spinningu, by się orientować w jego budowie i parametrach użytkowych. Pozdrawiam i udanych zakupów życzę, zwłaszcza że pod choinką fajnie jest znaleźć jakiś dobry sprzęt wedkarski :)

 


4.8
Oceń
(32 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Anatomia spinningowego kołowrotka - opinie i komentarze

korytokoryto
0
Bardzo dobry opis . Gratuluję znajomości tematu. Kilka moich wątpliwości właśnie się wyjaśniło.
(2012-11-20 10:11)
pompipspompips
0
Witam szanownego kolegę opis bardzo dobry ale robienie zdjęć z ekranu komputera to żenada masz taki sprytny klawisz PrtSCr którym robisz zrzut ekranu wklejasz i masz bez robienia zdjęć aparatem. Ale nie o zdjęcia tutaj chodzi tylko o opis ważne ze czytelnie przedstawione . Pozdrawiam i pomimo zdjęć zostawiam 5. (2012-11-22 20:21)
kossakowski95kossakowski95
0
opis bardzo mi się spodobał. A tak jak kolega napisał, w tym roku znajdzie sie u mnie pod choinka kołowrotek Red Arc, wędzisko okuma balck rock 2,75m i no aby zapełnić to jeszcze plecionka 0,18 :D za wpis 5 (2012-11-22 22:55)
esox61esox61
0
No cóż, jako dinozaur komputerowy nie wszystkie chwyty na klawiaturze są mi znane :))) ale dzięki za podpowiedź, zapamiętam ten przycisk. :))) (2012-11-24 19:33)
wiwaldi 1970wiwaldi 1970
0
Przy kupnie kołowrotka zawsze przeglądam schematy, ale nie zawsze odzwierciedlają one jakość łożysk. Nawet markowe kołowrotki mają kiepskie łożyska lub typu ślizgowego - już w wielu kołowrotkach (przy okazji konserwacji np. Schimano) wymieniałem na egzemplarze lepszej jakości. Zalewa nas chińszczyzna. (2012-12-09 21:39)
esox61esox61
0
Niestety w Polsce "ściema" to podstawa udanego handlu. Trzeba by mieć sporo pieniędzy i trochę się w Sądach poprocesować z tytułu zardzewiałych łożysk w kołowrotku, mosiężnej rolki kabłąka w Shimano np Nexave przez którą straciło się nowiuśką plecionkę sandaczową i za pogrubione żyłki nie trzymające parametrów. Kilka takich spraw wygranych z dużymi sumami odszkodowań za straty moralne a Handlowcy przestali by z Nami w kulki lecieć. Prosty przykład: na opakowaniu kołowrotka pewnej znanej marki jest wzmianka o łożyskach - "wysokiej jakości łożyska japońskie" ten slogan świadczy o rdzewiakach tam umieszczonych. Natomiast dystrybutor umieścił swoją charakterystykę kołowrotka w języku polskim z adnotacją że łożyska w tym modelu są nierdzewne. Toż to rozbój w biały dzień i wciskanie ciemnoty. Handlowcy widać uważają że mało który wędkarz zna j. angielski ;) (2012-12-12 16:28)
graf74graf74
0
A mógłbyś w ten sam sposób rozebrać na części pierwsze schemat abu garcia revo sx 40? Oczywiście z użyciem klawisza print screen ;) (2014-01-25 15:28)
graf74graf74
0
Bo nie mogę się tam doliczyć jednego łożyska (2014-01-25 15:35)
guma2013guma2013
0
I o taki wpis mi chodziło. Podobne łożyskowanie ma Jaxon Victus ,"taki zakupiłem w zeszłym sezonie" ale jego łożyska (wyją) szumią ,głównie na rolce antyskręceniowej"tam są ich aż dwa". Za wpis duże 5. (2014-09-04 23:13)

skomentuj ten artykuł