Biały i pinka - przygotowanie

/ 54 komentarzy / 9 zdjęć


Biały robak oraz jego mniejsza odmiana tzw. Pinka, to przynęty bardzo popularne w wędkarstwie, przynęty bardzo skuteczne w łowieniu ryb. Stosowane we wszystkich spławikowych metodach wędkarskich oraz gruntowych, niejednokrotnie pozwoliły wędkarzowi na powrót z tarczą z wędkarskiej wyprawy. Robactwo to jednak żeby było skuteczne musi przejść fazę przygotowań w domu. Białe lub pinka zakupione w sklepie wędkarskim nie są już gotowe do założenia na haczyk. Moje obserwacje nad wodami świadczą jednak o czymś zupełnie odmiennym.

Wielu wędkarzy traktuje tak zakupione robale jako produkt końcowy i zakłada bezpośrednio z pudełka na haczyk. Dziwi mnie że w ogóle coś się na taką pachnącą amoniakiem przynętę połakomi. Niektóre pudełka po otwarciu wydzielają tak śmierdzący zapach że aż wykrzywia nos. Spróbuję podzielić się z wami jak ja postępuję z robactwem zanim rozpocznę wędkowanie, jak je oczyścić żeby były pachnące, atrakcyjne dla ryb, by im smakowały. Podstawowa czynność po zakupieniu robactwa to kąpiel w wodzie z dodatkiem płynu do mycia naczyń.

Podczas kąpieli w tak przygotowanym roztworze pozbywamy się nieprzyjemnego dla nosa zapachu oraz wszelkich dodatkowych składników znajdujących się w pudełku np. trocin. Jak to robię: do przygotowanej wody z płynem wsypuję zawartość wszystkich pudełek z pinką lub białymi i kilkakrotnie dokładnie wypłukuję aż woda w misce stanie się przeźroczystą. Podczas płukania i kilkukrotnego odlewania wody pozbywam się wszelkich zanieczyszczeń. Gdy przejrzystość wody mi odpowiada przelewam zawartość miski do woreczka gdzie robale są odsączanie z wody, następnie przesypane do wiadra w celu osuszenia. Do osuszania używam mączki kukurydzianej której jedno opakowanie wsypuję do wiadra a następnie na mączkę wsypuję wykąpane robactwo.

Czekam około 15 minut aż robactwo się osuszy, następnie przesiewam je przez bardzo drobne sito( najlepsze jest takie jak używane w kuchni do przesiewania mąki), tak przygotowane robaki trafiają do wędkarskich pudełek. Mączkę używam do następnego kąpanego robactwa lub dodaję do zanęty. Mączka powoduje również że robactwo staje się nieco większe, jak by było w panierce. Robaki wykąpane, wsypane do pudełek, pozostało nam je uatrakcyjnić tz. dodać zapach. Tu pole do popisu jest bardzo szerokie, można zasypać robale bezpośrednio atraktorem w proszku typu wanilia, anyż lub bardziej radykalnym jak czosnek granulowany, można pójść w nutę korzenno – ziołową i doprawić je np. kombinacją goździka i cynamonu.

Najprostszym jednak sposobem będzie zasypanie robali suchą zanętą, tą którą po namoczeniu będziemy nęcić ryby. Wszystkie te czynności wykonuję co najmniej dwa dni przed zamierzonym wędkowaniem aby robaki dobrze nasiąkły zapachem którego użyłem. Zarówno zanęta jak i zastosowany atraktor pozwalają na utrzymanie robaków w suchym środowisku, bez wilgoci która niejednokrotnie jest przyczyną nerwicy wędkarskiej, gdzie wilgotne robaki rozłażą się z pudełek po całym stanowisku wędkarskim. Tak przygotowane spełnią swoją rolę bardzo dobrze. Po około tygodniu ( pinka – dłuższy okres żywotności) można ponownie powtórzyć całą operację pozbywając się martwych robaków, pływających kokonów a w konsekwencji uzyskujemy ponownie dobre robale.

Warto poświęcić trochę czasu na przygotowanie takiej przynęty, polecam zwłaszcza wędkarzom rozpoczynającym swoją przygodę z wędkarstwem, a ryby na pewno się odwdzięczą co widać na zamieszczonych zdjęciach

 


4.8
Oceń
(143 głosów)

 

Biały i pinka - przygotowanie - opinie i komentarze

krollkroll
0
swietna sprawa!! duże uznanie ze podzieliłeś się informacją na temat przynęty która niejednokrotnie wykrzywiała nos na niemiły zapach.artykuł na 6+.pozdrawiam (2009-06-18 08:44)
slawomir66slawomir66
0
Super Rafał , również postępuję w podobny sposób. Warte zapamiętania przez młodych wędkarzy zwłaszcza przed zawodami wędkarskimi gdzie liczy się perfekcja i precyzja. Nawet takie szczegóły mogą pomóc pokonać przeciwnika a nam dać zwycięstwo. (2009-06-18 13:39)
miniek6miniek6
0
Wielki szacun za poradę!!! Duża 5!!!!!!! Ja łowiłem na robale wprost ze sklepu :(
POZDRAWIAM!!!!! (2009-06-18 17:40)
dudi 1dudi 1
0
tak wszystko pięknie ale wystarczy wsypać robaki do suchego żółtego piachu i po sprawie są czyste i nie mają zapachu (2009-06-18 21:09)
tomasz3001tomasz3001
0
Super porada.Niejednokrotnie po otworzeniu pudelka z robalami,miałem odruch wymiotny. (2009-06-18 21:45)
moczykij1moczykij1
0
Można i tak,ale ja nie zadaję sobie tyle trudu.To białe robactwo czyli pinka i białe na haczyk po zakupie wsypuję do otrębów pszennych na dzień przed wyjazdem, a tuż przed wyjściem z domu dosypuję zapach.To naprawdę działa.Pozdrawiam. (2009-06-18 21:45)
moczykij1moczykij1
0
Przyznam szczerze nie wyobrażam sobie pinki z pudełka na haczyk. Sposób jest dobry,ale trzeba włożyć trochę pracy.Ja mam lepszy, bo mniej pracy,a efekt wcale nie gorszy.Po zakupie robactwa wsypuję go do otrębów pszennych na dzień przed wyjazdem.Tuż przed wyjściem dosypuję zapach i gwarantuję efekt. Radzę spróbować. Pozdrawiam. (2009-06-18 21:59)
lobo.pllobo.pl
0
Żeby ułatwić sobie proces czyszczenia robaków proponuje wsypać robaki do damskiej pończochy i prać jak w/w artykule. Dodam jeszcze że do prania robaków nadaje się tylko LUDWIK MIĘTOWY , płyn ten nie zostawia własnego zapachu. Pozdro. (2009-06-18 22:01)
użytkownik6876użytkownik6876
0
Świetny artykuł oczywiście 5 .Ja sam często postępuje tak jak lobo.pl , ale chciałem jeszcze zapytac czy robaki zanętowe czyli te które wrzucimy w zanętę mogą nam ją zepsuc czy raczej nie będzie miało znaczenia że ich nie wykąpiemy , pytam bo już kilka razy miałem tak że niby zrobiłem wszystko jak należy czyli wygruntowałem , przetarłem zanętę , łowiłem bardzo delikatnie , w łowisku ryby były ,a ja bez brań , z góry dziękuje za odpowiedź . (2009-06-19 06:11)
użytkownik1117użytkownik1117
0
świetna sprawa , ja do płukania używam starej pończochy , wsypuję robale do pończochy i zanużam je w wodzie z płynem , a następnie wystawiam na balkon i po pół godzinie mam suche robale , wtedy wsypuję zanętę i pozostawiam na kilka dni , są rewelacyjne i pachną zanętą = masz kolego piatala = pozdrawiam (2009-06-19 09:44)
użytkownik5494użytkownik5494
0
Świetny wpis. A ta pinka w panierce smakuje rybą jak schabowy w panierce ludzią. ( chyba)

Pozdr (2009-06-19 13:44)
Andre27Andre27
0
Porada super !!! ode mnie też 5 za artykuł . Podobała mi się wypowiedź mojego poprzednika !!! WOLUS pisze - "rybą" , " ludzią" hihi ciekawe gdzie się kolego uczyłeś j. polskiego !!! (2009-06-19 14:21)
jaxon1jaxon1
0
Rafał,dzięki za ciekawy i wyczerpujący opis"prania"robaków.Warto go stosować by mieć efekty:) (2009-06-19 15:51)
KYLONKYLON
0
Ja też piorę pinkę tylko jak ją przyniosę do domu i chcę wyprać to z pudełka przesypuję do pończochy,odciołem żonie kawałek od stopy.Pod kranem moczę i polewam też płynem do naczyń i piorę jak skarpetkę tylko delikatnie,a następnie płukam i przesypuję do pudełka z zanętą.To cos podobnego.Pozdrawiam (2009-06-19 18:22)
KYLONKYLON
0
Fajny artykuł daję 5. (2009-06-19 18:24)
użytkownik3921użytkownik3921
0
Rafał-jak zwykle bardzo praktyczny artykuł-ode mnie 5. Jak widać nie wszyscy przywiązują wagę do odpowiedniego przygotowania przynęt, a potem teksty typu-"bo nic nie bierze...". Ja również płuczę robaczki używając rajstopy lub firanki, nawet te, które sam hoduję. Co do suszenia, to zamiast mączki używam kaszy z pokruszonego ryżu-można ją używać wielokrotnie(sposób karpiarzy na suszenie kulek). Jeśli mógłbym coś dodać, to po przesuszeniu robaki przesypuję mąką ziemniaczaną,która tworzy otoczkę pięknie wchłaniającą zapach atraktora, a jednocześnie sama stanowi aromat (np. na lina). Pozdrawiam! (2009-06-20 15:25)
Pawel345Pawel345
0
spoko materiał ja też kupuje pinki i bez pośrednio na haczyk zakładam..a to mój błąd...to co jest tu opisane na pewno wypróbuje...ale na te pinki prosto z pudełka też nie są złe dziś złapałem na nie karpia 1,80kg 4 karasie 0,5kg i dużo płoci..heh...artykuł 6..pozdrawiam i życzę dużych sukcesów.. (2009-06-21 13:35)
użytkownik15226użytkownik15226
0
no świetnie!kąpiel robali!muszę spróbować bo jak dotąd łowiłem na takie prosto z pudła.No i bez żadnych efektów.Zobaczymy może coś puknie na tym "moim trudnym łowisku".za opis piątal.pozdrawiam i połamania kija (2009-06-22 12:52)
jacuniojacunio
0
Przyznam, że zaliczałem się do tej grupy wędkarzy, o której napisałeś na początku swojego artykułu tzn łowiłem na robactwo wprost ze sklepu i nigdy by mi do głowy nie przyszło bawić się w takie zabiegi jak opisałeś ale przekonałeś mnie i spróbuję się zastosować do Twoich rad (2009-06-23 07:54)
mydimydi
0
jeśli nie skracają im żywota to rewelacja bo kupne czasami tak capią że można paść będe muśiał wyprubować nikt z moich znajomych też tego nie prubował będe pierwszy napisze jaki efekt (2009-06-23 12:17)
karol79karol79
0
Wielkie dzieki za porade...w wiekszości przypadków gdy pytałem starszych kolegów wędkarzy jak przygotowuja robactwo do wedkowania odpowiadali własnie tak: otwieram pudełko i zakładam robala na hak:) mam nadzieję że bedzie tak jak kolega napisał, że rybki odwdzięcza sie za czas poswiecony przygotowaniu robali, pozdzrawiam i oczywiście ode mnie 5 (2009-06-23 13:51)
użytkownik18880użytkownik18880
0
Bardzo dziękuje takie przygotowanie robaków bardzo pomaga przy łowieniu 5+ (2009-06-26 11:44)
użytkownik12960użytkownik12960
0
Ja przygotowuję robaki trochę prościej. Przed kąpielą przesiewam robaki z pudełek( przedmuc[ pi ]ę w palcach ) i do pończochy trafiają tylko same robale. Po kąpieli i płukaniu do mokrych robaków wsypuję zanętę, którą będę stosował. Nawilżona zanęta uwalnia swoje aromaty , którymi już wkrótce pachną i nasze robaki. (2009-06-27 20:27)
alkanaalkana
0
Godne stosowanie.
Takie proste ,oczywiste ale mnie pozytywnie zaszkodziło.To mycie w płynie 'dowiodło że to wspaniały ,niekończący sie świat przygód i doświadczeń. Dziękuje (2009-06-27 23:03)
JaśJaś
0
Ciekawie opisałeś przygotowanie białych i pinki do łowienia.Ja postępuje podobnie,wsypuję część robali na sitko i płuczę pod zimną wodą,następnie polewam je płynem do naczyń i odtłuszczam je.Z sitka wysypuję je na gazetę i osuszam,potem z gazety do pudełka w którym jest mąka kukurydziana.Następnie dodaję zapach,jest to trochę czasochłonne ale warto.Pozdro...............i 5 za rady. (2009-07-11 23:30)
ankaisoankaiso
0
Witaj. Dzięki wielkie za ten artykuł... jutro z samego rana zrobię tak z moimi robaczkami które pomału szykują się do maratonu... Jeszcze raz Dzięki Wielkie;) pozdrawiam wszystkich wędkarzy ;) (2009-07-21 23:39)
mati1963mati1963
0
Ja dam 5.Dobry artykuł,wart takiej oceny. (2009-09-12 13:23)
wacek36wacek36
0
Rafał dziękuję za świetny sposób przygotowania pinka i białego,co prawda znałem ten sposób wcześniej jednak lenistwo skłaniało mnie do prostszych metod.Ja najczęściej po oczyszczeniu robali z trocin wsypuję bezpośrednio do zanęty aby przeszły zapachem,lecz przyznaję że nie jest to najlepszy pomysł.Oczywiście za komentarz 6-tka.POZDRAWIAM!!! (2009-10-18 12:16)
Popo94Popo94
0

Bardzo fajny artykuł, napewno spróbuję.

Ja robię trochę inaczej:

1.Lekko przedmuchuję zawartość pudełka z pinkami aby oczyścić je ze starych trocin.

2.Wsypuję do pudełka nowych drobnych trocin, których u mnie na wsi nie brakuje.

3.Dzień np.przed zawodami wydmuchuję połowę trocin i wsupuję na ich miejsce zanęty, której używam na zawodach.

Dla mnie ok.

(2009-12-25 23:30)
sandacz47sandacz47
0
do jaś:jak je odtłuszczasz to powinieneś napisac na każdym robaku że jest mało tłusty bo taka informacja to dla tych rybek co nie chcą by grube :D a co do artykułu 5 bo bardzo dobrze o czymś takim wiedziec:) ja też używałem prosto ze sklepu to trafiały się tylko marne płotki i karasie.pozdrawiam i życzę połamania kija :)
(2010-01-10 12:55)
AdamKAdamK
0
Bardzo dzięki za poradę dotychczas nie miałem sukcesów na pinkę i białego może właśnie to jest przyczyną .Natomiast bardzo polecam świeżo zbierane rosówki i gnojaczki świeżo zbierane są zawsze niezawodne.Za artykuł oczywiście piątka.
(2010-02-07 10:04)
wędkarz95wędkarz95
0
Artykuł naprawdę świetny , pozdrawiam za zdradzenie swojego przepisu na przynęte . Mam tylko jedno pytanie czy nie można zastosować innego środka niż płyn do naczyń , myślę że może pozostać po nim zapach i ryba to wyczuje .
(2010-06-22 21:13)
ricardoricardo
0
Witam!!!!!!!!!!Artykuł bardzo dobry ***** .Stosowałem ten rodzaj prania jak jeszcze nie było ich w sklepach i trzeba bylło samemu je produkować lub zbierać na wysypiskach,polowy były o niebo lepsze i jeżeli ktoś łowi na białe to naprawdę polecam ten sposób.Pozdrawia.
(2010-07-21 22:23)
780528780528
0
Witam! Dobry artykuł ładnie opisałeś cały ten proces.Ja usuwam trociny z robali wrzucam je do pudełka i zasypuje mieszanką kolendry i przyprawy korzennej i zostawiam to na kilkanascie godzin i robaki ładnie pachną.Za artykuł piątka.
(2010-07-24 11:04)
grzesiek1999grzesiek1999
0
Świetny artykuł ,ciekawie opisany,jak czas na to pozwoli na pewno trzeba będzie spróbować pobawić się w opisany sposób z robalami .*****
(2010-08-29 19:33)
orni81orni81
0
ja robaczki wybieram z trocin i zasypuje bułką tartą i też nie śmierdzą i brania się poprawiły znacznie (2010-09-07 20:47)
AsmodeuszAsmodeusz
0

Ja zwykle przesiewam białe robaki, aby pozbyć się mokrych trocin i na dzień przed wyprawą posypuję robaki w pudełku zanętą zwykle krzenną lub o zapachu scopex. Sprawdza się.

Chociaż kiedyś łowiłem na robaczki prosto z pudełka i efekty też były, ale trochę wędkarskiego szamanizmu nigdy nie zaszkodzi :)

(2011-02-15 21:35)
kowal77kowal77
0
Jak mówi przysłowie: " diabeł tkwi w szczegółach" dlatego często zaniechanie odpowiedniego przygotowania robaków zarówno tych będących przynętą jak i wchodzących w skład zanęty skutkuje brakiem brań albo ich zmniejszoną ilością.
Ja również przyznaje że najczęściej zdarzało mi się z pospiechu stosować robaczki prosto z pudełka, co zwykle nie dawało zadowalających efektów, ale często ich przesypanie choćby przyprawą korzenną do ciast znacząco zwiększało liczbę brań.
W tym sezonie zastosuje się do rad Kolegi.
Pozdrawiam.
Ode mnie piątal.
(2011-02-24 13:28)
majsterpmajsterp
0
Super opisik-przyda mi sie bo tak naprawde zaczynam-DZIEKI KOLEGO!
(2011-03-24 16:48)
FriQFriQ
0
Ja się nie bawie w jakieś mycia, prosto z pudełka na hak i są wyniki... A nie będę robaki jeszcze mył, przeginka.
(2011-06-24 07:46)
użytkownik30634użytkownik30634
0
Artykuł bardzo przyjemny i niezwykle pomocny. Szczerze mówiąc nigdy robali w taki sposób nie przygotowywałem, a na wyniki wtedy kiedy w łowisku (czyt. akwenie) są rybki nie narzekam. No ale wakacje przed nami, uczniowie mają więcej czasu, więc może i wypróbuje. W końcu wszystkiego trzeba skosztować. Za świetny poradnik zasłużona 5. Pozdrawiam i oby więcej takich lecholi, bo naprawdę przepiękne ;) (2011-06-24 20:23)
DelTor0DelTor0
0
Świetny artykuł :)  (2012-01-23 16:16)
soniq3443soniq3443
0
super artykuł,cenna wiedza dla młodych moczykijów
(2012-02-19 12:54)
abra1990abra1990
0
Niezły sposób, ja np. kąpie robaczki w wodzie z aromatem waniliowym,a potem do pudełka wsypuje trochę zanęty i robale, i nad wodę. p (2012-03-22 17:16)
rasi331rasi331
0
Super wpis - też tak robię jak mam czas ! (2012-05-20 09:32)
MorciatyMorciaty
0
Świetny artykuł! Jak dowiedziałem się o robakach płukanych w płynie do mycia naczyń to szczerze byłem w szoku a tu taki zaskoczenie ;) Zostawiam***** (2012-06-21 17:39)
fizbinfizbin
0
Powiem wprost szczęka mi opadła a pomysł świetny ***** (2012-06-21 18:02)
lysywedkowiczlysywedkowicz
0
Wszyscy dziękują i piszą, że spróbują ... A że spróbował i efektami się podzielićto już nie ma komu. Ciekawe. Albo sposób do bani, albo cały czas siedzą i łowią i nie mają czasu napisać o efektach. pozdrowienia. (2012-06-21 18:10)
karollleeekkarollleeek
0
kurcze bede musial sprobowac :) 5 leci (2012-06-22 12:51)
RoolRool
0
Tak wszystko fajnie tylko po co sie tak dlugo bawic z nimi? nie lepieh poprostu wydmuchac trociny czy to co oni nam daja przesypac do pudeleczka z kasza kuku. i dodac atraktor? a na lowisku mozna do pudelka wsypac troche namoczonej zanety zeby nabraly tego intensywnego zapachu ktorego nie nabiora w suchej (2012-07-15 13:25)
SpecjalSpecjal
0
Na pewno masz rację co do przygotowania robaków Twoim sposobem, ale nie dyskryminuj wędkarzy którzy od razu po zakupie łowia na takie robaki. Ja nigdy nie bawiłem sie w mycie robaków i jakoś nie narzekam na efekty w łowieniu. Druga sprawa jak ktoś kupuje robaki w gównianym sklepie to nie dziwię się że cuchną. Ja kupuję niecuchnące i moje nie są w trocinach tylko w mączce. Założę się, że 90% wędkarzy łowi na robaki od razu bez żadnych przygotowań. Acha ja jeszcze przed łowieniem zasypuję je tylko suchą zanętą tak aby przeszły jej zapachem. (2012-08-08 07:27)
karolpolawiacz karolpolawiacz
0
dobre 5 ;d (2012-10-03 19:33)
PietrzakPietrzak
0
zawsze zakładam robale na hak z kupnego pudełka, nigdy nie narzekałem na brania, po przeczytaniu twojego art. stwierdzam, że sposób z myciem wypróbuję. (2012-10-04 18:15)
pafpaf
0
dzięki!! dopiero zaczynam! Myślałem ze kupione pinki są zepsute, ale teraz już wszystko wiem. Dzięki (2013-04-25 12:14)

skomentuj ten artykuł