Carolina i Texas Amerykański zestaw na okonia

/ 14 komentarzy / 6 zdjęć


Ostatnio przeglądałem swoją starą prasę wędkarską. I w Wędkarstwo Moje Hobby Nr. 10(48)/2009 przeczytałem artykuł pt.; “dwa zestawy amerykańskie XXL proszę!” .
Powiem szczerze że mnie zainteresował sposób łowienia okoni tymi metodami, wywodzącymi się z USA. Rozwiązania techniczne jakie tam zastosowano pozwoliły na stosowanie sztucznych przynęt bez dociążenia i w miejscach z dużą ilością zaczepów.
Przynęta jest zbrojona bez zaczepowo hakami muchowymi np. Gamakatsu Worm 34 i Worm offset EWG. Obciążenie to ołów przelotowy w kształcie pocisku z koralikiem, oba te elementy są luźno zamontowane na żyłce głównej lub przyponie. Taki montaż obciążenia powoduje wydawanie wabiących odgłosów (grzechotki) i bez oporowe połknięcie przynęty przez rybę (zasysana sama przynęta bez obciążenia). Oba te sposoby różnią się od siebie jedynie tym iż w Carolinie przynęta jest umieszczona na przyponie jak w bocznym troku a w Texas odrazu za obciążeniem na głównej żyłce lub przyponie. Obiema technikami można dziwować jak i prowadzić jednostajnie, oraz dzierkować. Wszystko zależy od samego wędkarza i jego upodobań.
Według autorów tego artykułu metoda ta jest łowniejsza od bocznego troka dzięki tym odgłosom, a dzięki zastosowanemu rodzajowi zbrojenia jest idealna na trudne łowiska z dużą ilością zaczepów. Tak więc nadchodzący sezon będzie dobry do przetestowania tego rodzaju techniki zbrojenia i montowania przynęty spinningowej.
Wszystkim życzę udanego wędkowania i starcia z rybą życia.

Materiał dla potrzeb artykułu zaczerpnięty z Wędkarstwo Moje Hobby.

 


4
Oceń
(41 głosów)

 

Carolina i Texas Amerykański zestaw na okonia - opinie i komentarze

Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Jeśli oceniasz to mógł byś też dodać komentarz.
(2011-02-20 11:21)
użytkownik63491użytkownik63491
0

Powiem ciekawy - aczkolwiek króciutki art.

Piona*****

(2011-02-20 12:14)
luke1219luke1219
0
Ciekawa metoda, myślę też że warta wypróbowania. Boczny trok wkurza mnie właśnie przez te zaczepianie się o podwodne przeszkody a to może być jakaś alternatywa:) Fajnie, fajnie
(2011-02-20 14:35)
marek-debickimarek-debicki
0
Zawsze coś nowego i ciekawego, *****piąteczka. (2011-02-20 14:52)
avallone78avallone78
0
Piątka ode mnie :) Metody nie próbowałem ale może już czas :)
(2011-02-21 18:33)
niutek40niutek40
0
Witam Arturze coś nowego , ale nie do końca jeśli dobrze pamiętam na coś podobnego juz kiedyś lowilem , ale byłem wtedy dzieciakiem wedkowałem ze znajomym,  kurcze ale to było ok 25 lat temu . Za artykuł zdecydowanie piąteczka . (2011-02-21 20:30)
pstrag222pstrag222
0
Metoda znana mi już od paru lat. Jedną szybko straciła moje zainteresowanie na rzecz jej modyfikacji. Zostawiam 5 (2011-02-21 20:34)
użytkownik16122użytkownik16122
0
Wędkowałem dwiema metodami . Jeżeli mogę coś od siebie dodać na temat krętlików przy mocowaniu bocznego - nie zdaje egzaminu , a zamiast haków z tym bajerem , który ma niby chronić nas przed utratą zestawów , to można go zastąpić zwykłym druciakiem za 0.50 gr. Przy zaczepie ten hak po prostu się rozegnie . Gwarantuje , że przy dobrej żyłce o nr. 0.15 i starannym zawiązaniu odzyskamy cały komplecik . Arturze  - 5 i kropka
(2011-02-21 21:07)
użytkownik10466użytkownik10466
0
Texas i Carolina to świetne metody na naprawdę dużego garbusa,są wybitnie selektywne i nie wiesza się drobiazg.Z tego co się orientuję (tak na 90%) to stosowanie Caroliny jest chyba na zawodach zakazane,niemiej jednak warto z nimi poeksperymentować na jakiś twardych,kamienistych blatach.
(2011-02-23 11:43)
użytkownik60849użytkownik60849
0
I co. Opłacało ci się? Pała. HAHAHAHA
(2011-02-27 13:02)
Darek SDarek S
0

Dawolf, jesteś idjotą. Bo artykół jest super i  pouszjący, daję*****.

(2011-02-27 13:08)
r1920r1920
0
odemnie 5 a pała dla łolfa . klepa683 (2011-02-27 13:53)
zbych51zbych51
0
życzę sukcesów w połowie tymi metodami - mam nadzieję że pod koniec sezonu podzieli sie kolega swoimi spostrzeżeniami i sukcesami - pozdrawiam (2011-03-16 20:42)
celkowskicelkowski
0
Witam kolegów,łowiłem ta technika niedawno w Szwecji i jest to coś rewelacyjnego :)
A w szczególności Carolina ring :) Meldowały mi się duże garbusy i sandacze.
Tak jak kolega autor powiedział to selektywna przynęta,często drobiazg podskubuje,ale jak jusz uderzy rybsko,to wieszcie że czuć, jak ugina kija :)


Nauczył mnie tej techniki wujo z L.A

Połamania kija i pozdrawiam ;)
(2011-06-07 22:30)

skomentuj ten artykuł