Reklama

Czynniki atmosferyczne mające wpływ na intensywność zerowania ryb.

17/12/2011 14:13

Kierunek wiatru, ciśnienie atmosferyczne, fazy księżyca i inne, którym poświęca się mniej uwagi. Czy w przeddzień wędkarskich wypraw zdarza się Wam studiować prognozę pogody? Lub co najmniej zajrzeć do kalendarza wędkarskiego, który nota bene na fazach księżyca jest oparty? Czy uzależniacie wyprawy wędkarskie od panującej pogody?

„Wstrzelenie się” w ów kalendarz nie będzie wielkim problemem zważywszy na fakt, iż na 10 pism czy portali wędkarskich znajdziemy 10 kalendarzy wędkarskich, z których każdy w sposób znaczny różni się od poprzedniego. A co, gdyby czekać na ten wymarzony dzień, w którym wszystkie czynniki atmosferyczne opisywane w fachowej literaturze, zgrałyby się ze sobą? Zapewne takich dni w ciągu roku nie będzie za wiele, a i one nie dadzą nam pewności „szału brań”.

Osobiście nigdy nie przywiązywałem do tego uwagi – jako człowiek pracujący nie mam pola manewru, jeżdżę nad wodę kiedy mam taką możliwość. Do czasu kiedy zacząłem wędkować z bardziej doświadczonym wędkarzem, który to na wszelkie niepowodzenia ma jeden argument – „kalendarz dzisiaj do bani”. Jednocześnie nie potrafi on wytłumaczyć dlaczego w te „puste” kalendarzowe okienka łowimy piękne ryby, gdy innym razem, w dni gdzie te „okienka” kalendarza przepełnione są animowanymi rybkami i wróżą rekordowe wyniki – można wrócić do domu bez kontaktu z rybą. Dla niego będzie to pewnie wyjątek potwierdzający regułę lub zwyczajny fart czy zbieg okoliczności.

Ryby są bardziej zmienne od kobiet, kapryśne i nieprzewidywalne w swoim zachowaniu. Nie raz łowiłem ładne ryby w samo południe upalnego lata, gdy mój kolega już dawno zrezygnowany i zmęczony łowieniem od świtu, spakował sprzęt.
Czy ważniejszą rolę od pogody odgrywa tu zdeterminowanie i nastawienie do łowienia jeszcze przed jego rozpoczęciem? Jeśli to jednak pogoda ma decydujący wpływ to czy fazy księżyca mają wyższość nad ciśnieniem atmosferycznym? Kierunki wiatru nad zmianami temperatur? Zachmurzenie? Które z wyżej wymienionych mają tu priorytet a które są tylko dopełnieniem? W końcu ktoś do tego doszedł przez te setki lat, opisał w książkach i zapewne poparł doświadczeniem i wędkarskimi wynikami.
Osobiście uważam, że w każdych warunkach, nawet tych powszechnie uznanych za niekorzystne, można połowić ładne ryby a nawet złowić niespodziewanie duży okaz. Znam wielu wędkarzy, którzy swoim doświadczeniem i umiejętnościami potrafią „przełamać” negatywny wpływ wszelkich czynników atmosferycznych, a pogoda może jedynie przyczynić się do tego, że upragnione ryby przyjdą łatwiej bądź trudniej.


Reasumując, może zbyt odważnie i narażając się na krytykę bardziej doświadczonych, stwierdzam, że (dla mnie!) pogoda nie ma większego znaczenia przy osiąganych wynikach, może z racji tego, że łowie ryby, które na czynniki atmosferyczne są mniej wrażliwe?

Tak czy inaczej, nawet jeśli wszystkie znaki na niebie i księżycu będą wskazywać, że z ryb nici, ja i tak nie odmówię sobie przyjemności z pobytu nad wodą, gdzie ryba jest tylko tym jakże miłym dodatkiem.


Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?









Problem/dyskusja dotyczy wpływu „niewidocznych” czynników takich jak ciśnienie/fazy księżyca i inne, w dni kiedy na pierwszy rzut oka pogoda do łowienia jest optymalna.



Nadmieniam, że łowię prawie wyłącznie na spinning a opis problemu dotyczy standartowych godzin łowienia tj. godzin porannych i popołudniowo-wieczornych, przy umiarkowanym zachmurzeniu i wietrze z drobnymi odstępstwami od opisanych warunków uwzględniając pory roku.





/vist
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama