Kupując wędkę podlodową kierujemy się zazwyczaj jej wyglądem, ceną i metodą, do jakiej ma służyć. Czy to ma być spławikówka, czy do mormyszki, a może do blaszki podlodowej? Do tego dobieramy długość, kołowrotek, miękkość blanku i przelotki. Jednak często w ferworze walki, widząc już pierwszą rybę zapiętą na nasz zestaw zapominamy o dość kluczowej rzeczy, jaką jest dobór kiwoka do metody i zastosowanej przynęty. NIe jestem w stanie opisać wszystkie rodzaje kiwoków, dlatego zajmę się tylko tymi najbardziej charakterystycznymi wg mnie i na ich podstawie postaram się przekazać swoje spostrzeżenia, dotyczące doboru kiwoka do mormyszek i lekkich okoniowych blaszek. Jednym z prostszych kiwoków są te wykonane z pręcików z tworzywa sztucznego. To nic innego jak materiał zastosowany w szczotkach chodnikowych, zakończony odpowiednim oczkiem. Trochę bardziej skomplikowane i bardziej czułe są kiwoki wykonane z cienkich, sprężystych pasków stali nierdzewnej lub cienkiego nierdzewnego drutu. Zamocowane na nich plastikowe tulejki umożliwiają po zamontowaniu na podlodowym wędzisku, ustawianie różnej długości kiwoka i w ten sposób regulację ich czułości. Kolejne zdjęcie przedstawia dwa odmienne i bardzo czułe modele. Górny z czerwonym kółkiem wykonany jest z cienkiego paska tworzywa sztucznego. Jest to jakby grubsza klisza fotograficzna. Kiwok ten charakteryzuje się ponadto tym, że jego szerokość od oczka w kierunku tylnej części, delikatnie się zwiększa. Dolny ciemniejszy kiwok, to dwa skręcone cieniutkie plastikowe pręciki lub końskie włosy. Są to najdelikatniejsze modele i najczulsze z dotychczas przedstawionych. Krótki test podczas doboru kiwoka do mormyszek i blaszek, przeprowadzony został z wykorzystaniem czerwonej mormyszki wolframowej 2,0g oraz 5g blaszki okoniowej. Będziemy szukali kiwoka do 2g mormyszki i mniejszych, z paraboliczną akcją. Ma on nam umożliwić imitację ruchów kiełża oraz zasygnalizować branie podczas delikatnego przygięcia lub podniesienia zestawu podczas brania. Przymiarki z poszczególnymi kiwokami jednoznacznie wykazały, jak istotnym jest przeprowadzenie prób, mających mających na celu dobór kiwoka do rodzaju i ciężaru przynęty. Generalnie pierwsze kiwoki z pręcików z tworzywa sztucznego dla mormyszek okazały się zbyt sztywne. (rys 1-8). Swoją rolę zaczęły spełniać dopiero te najdelikatniejsze i kiwok wykonany z drucika nierdzewnego z dolnej części rys.2. Ostatecznie do mormyszkowego wędkowania wybór padł na ten kiwok z rys. 3, wykonany ze skręconych cieniutkich pręcików (końskiego włosa, sierści dzika). Oprócz wymaganego ugięcia zadecydował też prosty sposób jego zabudowy na wędce podlodowej (ostatnie trzy zdjęcia). Wystarczy dobrej jakości przylepiec i kiwok z możliwością regulacji długości jest gotowy do użycia.
Komentarze