Dzień zaskoczenia

/ 15 komentarzy

Po wielu rozmowach z po bliskimi spinningistami dowiedziałem się ze w Kaczawie pływają bycze Pstrągi Potokowe ... Nie wierzyłem bo byłem prawie codziennie i łapałem takie po 15-20 cm , nie było różnicy czy to wobler , czy to blaszka obrotowa ... Lecz spotkałem starego znajomego który powiedział żebym przyszedł wieczorem tak koło 18 , że on mi pokaże jak się łowi Pstrągi .

Byłem punkt 18 na moście , lecz go jeszcze nie było więc rozłożyłem i parę razy zarzuciłem i żadnego brania ....

Nagle wyszedł za rogu mój stary znajomy ... po chwili powiedział żebym pokazał mu jak rzucam i jak prowadzę woblera . Ja na to ,,...Ale łatwizna , patrz '' poprowadziłem po swojemu a on pokręcił głową i powiedział ze wszystko robię źle ...

Więc następnym etapem była nauka prowadzenia przynęty.
Ja prowadziłem przynętę zawsze na środku rzeki (rzeka ma 4 metry średnicy) , i zawsze kręciłem kołowrotkiem ... Lecz to nie tak ma być , po pierwszym pokazaniu przez kolegę jak on prowadzi przynętę kazał mi powtórzyć ... To że rzeka ma murowane ściany z kamienia (żeby nie wylewała w czasie powodzi ) zarzuciłem pod samą krawędź i lecimy 5 obrotów kołowrotkiem i 2 sekundowy przystanek i tak do samego końca , po paru rzutach wyciągnąłem 24 cm pstrąga ... SUKCES ... ale poszliśmy na kolegi miejscówkę gdzie może rzucać nawet 2 godziny i po moim 5 rzucie czuje lekkie pukniecie , zwijam żyłkę nadal ale powoli , buch następne mocniejsze , tu już przystopowałem bardziej , zwinęłem może 30 cm żyłki ... PACH ... ZACIĘCIE ... i wołam do Przyjaciela ... SIEDZI ... nie mogłem utrzymać wędki bo tak walczyła i skakała nad taflą wody . Kolega mówi bedzie 40 cm ryba wariowała z 5 minut ale zmęczoną wyholowałem na murek . Miarka w dłoń i pokazuję 37 cm . Szczęśliwi daliśmy jemu synkowi ja wypuścić lecz jeszcze przed tym cykneliśmy BESTI fotkę :)

Po kilku jeszcze rzutach wróciliśmy razem do domu :)

Teraz cały czas wyciągam powyżej 24 cm Rybki :)

Jednak gdy starszy doświadczony wędkarz powie , pokażę i wytłumaczy dlaczego tak a nie inaczej , bedziemy wiedzieli wiecej i nie będziemy popełniali podstawowych błędów na których sie wkońcu uczymy .


Połamania kija :)

Pozdrawiam

 


3.8
Oceń
(52 głosów)

 

Dzień zaskoczenia - opinie i komentarze

jarcyk18jarcyk18
0
Kolego masz wielkie szczescie,ze masz takiego znajomego. Ciezko o wedkarza który cię nauczy opowie i pokaże co i jak.Ja takiego szczescia nie mialem i nie dosc ,ze zadko jestem nad woda to jeszcze wszystkiego musze uczyc sie sam. Pozdrawiam i powodzenia (2011-11-29 11:16)
spinfishspinfish
0
Podpatrywanie bardziej doświadczonych kolegów nie pójdzie na marne ,wysłuchiwanie ich uwag i rad w przyszłości przyda się, bo przecież nikt nie jest alfą i omegą .Człowiek całe życie uczy się i gł ..........um za materiał ***** Pozdrawiam    (2011-11-29 11:20)
spinfishspinfish
0
Mała uwaga -rzeka ma 4m szerokości ,a nie średnicy. Pozdrawiam (2011-11-29 11:24)
spinfishspinfish
0
Są jeszcze wędkarz którzy mogą udzielić rad dla mniej doświadczonych ,nieraz nad wodą spotykałem młodych spinningistów i widziałem jak robią coś żle to zagajałem pytałem jak idzie łowienie i w trakcie rozmowy  podpowiedziałem jakie błędy robi i byli bardzo wdzięczni , zazwyczaj byli to młodzi adepci z kilku miesięczny stażem.Pozdrawiam (2011-11-29 11:37)
tobi088tobi088
0
Starszy doświadczeniem zawsze ma mądre rady, pozazdrościć rybki, szkoda że w mojej okolicy jest tak mało rzek z takimi rybami, do tego na widawie mało wody...
(2011-11-29 12:04)
camelotcamelot
0
Wpis z całą pewnością zasługuje na Pięć *****  Tekst to nie ryba by go oceniać wg. długości !       Pozdrawiam serdecznie ! (2011-11-29 13:18)
LuceKKLuceKK
0
Gratuluje
Słuchajmy starszych i doświadczonych oni maja często racje.
Za artykuł 5
(2011-11-29 17:38)
sobeklolIIsobeklolII
0
Nieco powtórzę przedmówców ale to naprawdę szczęście gdy ktoś pokarze ci jak łowić.
Ja osobiście takiego szczęścia nie miałem a szczególnie jest to przydatne w łowieniu kleni i pstrągów. Na szczęście jest internet i ludzie(nie tylko w internecie) którzy przynajmniej powiedzą jak i gdzie.
(2011-11-29 18:14)
kabankaban
0
Na zdjęciu trawa zielona więc mniemam,że przygoda odbyła się poza okresem ochronnym bo daty w razie "W" autor nie umieścił. Jeżeli kiedykolwiek ktoś chciałby ze mną połowić i zobaczyć co robię na "swojej" rzece podczas takiej lub innej pogody,pory roku itd też spróbowałbym przekazać część mojej być może skromnej wiedzy. Jakby nie było dobry kolega to podstawa w szybkim nabieraniu wiedzy i doświadczenia.Żaden internet i czasopisma nie mogą się z tym równać. Pozdrawiam "kolegę".
(2011-11-29 18:56)
Franek1987Franek1987
0

Niema to jak rady , wskazówki itd.. Starszego doświadczeniem

(2011-11-30 23:19)
u?ytkownik98722u?ytkownik98722
0
Pstrąg ma bardzo małe płetwy piersiowe pochodzi z zarybień czy też tak niszczą sobie je na tych betonach w Kaczawie? Pozdrawiam.
(2011-12-30 14:04)
grexbigrexbi
0
piękna rybka!!! do tego wraca wody, więc jest szansa za rok na złowienie jej jeszcze raz :) gratulacje
(2011-12-30 21:43)
tomalek21tomalek21
0
pozazdrościć znojomego no i rybki oczywiście też,nie każdy wędkarz zdradza swoje najlepsze miejsćówki (2012-01-12 21:45)
u?ytkownik102837u?ytkownik102837
0
gratuluje ładna ryba pozdrawiam (2012-04-30 21:53)
dunster35dunster35
0
No ładny pstrąg *****:) (2013-06-30 19:12)

skomentuj ten artykuł