Gwaruś, komary i wiaterek

/ 5 komentarzy / 4 zdjęć


Punkt 4 budzik się drze, mówię trzeba wstawać i jechać, niestety skończyło się to tym że obudziłem się o godz 9 więc zasiadka opóźniona. Na szybko obiadek i godz 13;30 pakuje zestawy na rower i w drogę. Jezioro oddalone jest o około 9km o godz 14:10 jestem na miejscu. Bardzo się zdziwiłem ponieważ były tylko 2 osoby a zazwyczaj nie ma gdzie siąść, robimy raz dwa zanętę, do zanęty kuku i aromat waniliowy o godz 14;30 haczyki lądują w wodzie, rozsiadam się na foteliku wszamam słonecznik i właczam radyjko i do tego spijam KOKA KOLE 14;43 pierwsze branie już lekka ekscytacja bombka wędruje w górę po czym szybko opada i tyle z brania, co około 10-15min sytuacja się powtarza, godz 16;40 bąbka leci pod kij po czym opada.... podchodzę do wędki, po czym po 5 sekundach bąbka zaś udaję się pod kij zacinam i co ??? i pudło pusty haczyk, ani robaczka nie było, na haczyku miałem 2x biały + kuku. Cały czas się zastanawiam dlaczego nie wykorzystałem tego brania, no cóż.... od tego czasu było jeszcze parę podskoków ale nie do zacięcia, po paru przerzutach jednej z wędki za każdym razem był pusty haczyk, ktoś musiał być sprytny :) a żyłka była strasznie napięta nie wiem dlaczego, wyraźnego brania bombka nie wykazała możliwe że przez muł??? może i TAK może i NIE pakuję się o 19:10 i WIO o godz 20 melduję się w domciu. Rybki nie było ale za to temperatura do wytrzymania i świeży wiaterek oraz towarzystwo komarów :P wszystko mi zrekompensowało. Jest to mój pierwszy wpis z wyprawy.

PS: sorki za jakość zdjęć ale robione tel.

 


3.9
Oceń
(24 głosów)

 

Gwaruś, komary i wiaterek - opinie i komentarze

marek-debickimarek-debicki
0
Wpis spoko, pierwszy ale udany. Sygnalizacja w taki sposób jak opisujesz może oznaczać branie leszcza. Jeżeli koszyczek jest podłączony w zestawie do rurki antysplątaniowej żyłką długości około 15-25cm to muł nie powinien przeszkadzać. Przypilnuj wędkę i próbuj zacinać na opadzie lub zdecydowanym podciągnięciu bombki. Pozdrawiam i*****pozostawiam. (2011-08-29 22:05)
FixFix
0
mam sprężynę przypon ok, 10cm. ;) (2011-08-29 22:13)
marek-debickimarek-debicki
0
O.K. Ważne aby sprężyna nie była zbyt ciężka. Nakładaj do niej umierkowanie zanęty. Przypon można spokojnie wydłużyć do 15cm. Ustawienie zestawu: przypon, krętlik z agrafką, śrucina, sprężyna swobodnie przesuwająca się po żyłce. Wokonujesz rzut. Po dotknięciu przez sprężynę powierzchni wody zamykasz kabłąk i wędka na podpórki. Czekamy aż sprężyna opadnie na dno. Teraz delikatnie wybierasz pozostały luz. Ja pociągam palcami za żyłkę w kierunku kołowrotka i nadmiar żyłki skręcam kołowrotkiem. Robię tak do momentu wyczucia delikatnego oporu sprężyny zanętowej. Jeżeli wyczułem opór podwieszam sygnalizator (bąbkę) lub daję luz dla sygnalizatora. Pozostaje tylko czekać na branie. (2011-08-29 22:57)
Zibi88Zibi88
0
jeśli nie możesz zaciąć, warto przyjrzeć się haczykowi. Od dziecka znam sposób ze złapaniem go za kolanko kombinerkami i delikatnym przegięciu grotu w bok. Zdecydowanie łatwiej wtedy zaciać branie, chociaż nie wiem do końca dlaczego. Ja na twoim miejscu darowałbym sobie to radyjko jednakowoż... Zwróć uwagę ze nad woda z bardzo daleka słyszysz co mówią koledzy na drugim brzegu czy w łódce, bo woda wzmacnia sygnały akustyczne... ryby tez to słyszą, a u nich w restauracji muzyka nie gra, więc mogą stracić apetyt
(2011-08-30 10:17)
FixFix
0
radyjko słucham w słuchawkach :) dzięki za porady (2011-08-30 10:25)

skomentuj ten artykuł