Przeczytałem kilka postów początkujących wędkarzy łowiących metodą skróconego zestawu i postanowiłem przekazać kilka wskazówek jak przygotować tyczkę do sezonu (uzbroić ją w amortyzator) i jak o nią dbać podczas jego trwania. Każdy tyczkarz wie, że sprzęt ten jest dość delikatny, łatwy do uszkodzenia i trudny do naprawienia (koszty są nie małe).
Najpierw trzeba zaopatrzyć się w niezbędne akcesoria, potrzebne nam będzie: - łącznik amortyzatora z żyłką (polecam firmę STONFO) - amortyzator (polecam wymianę minimum raz na rok) - teflonowa tulejka (polecam wewnętrzną o średnicy wew 1,6mm w zupełności wystarczy no chyba, że będziecie używać grubszej gumy no to trzeba dopasować średnice tulei do średnicy gumy(amortyzatora). - korek o odpowiedniej średnicy (średnica korka musi być nieco mniejsza od średnicy wewnętrznej elementu w którym będziemy go montować i tu też pozwolę sobie polecić firmę STONFO, która robi korki w 3 rozmiarach, można je łatwo dociąć i mają drabinki umożliwiające napięcie amortyzatora.) - teflon w sprayu (polecam SENSAS w kolorze białym) - ochraniacz amortyzatora (taki mały plastyczek w kształcie litery U Oraz narzędzia: - drut do przeciągnięci gumy - mały pilniczek do docięcia szczytówki - suwmiarka - klucz do wyjmowania korków z elementu tyczki - klej cjanopanowy np. Kropelka Wszystkie potrzebne akcesoria i narzędzia są przedstawione na zdjęciu nr1. Przede wszystkim tyczka musi być czysta, można ją spokojnie umyć w letniej wodzie z odrobiną płynu do mycia naczyń – wanna nadaje się do tego znakomicie. Kiedy mamy już naszą czysta i sucha tyczkę zabieramy się do roboty.
Najpierw należ dociąć szczytówkę (do tego mamy właśnie ten mały pilniczek) w taki sposób, aby tulejka wewnętrzna wchodziła dość ciasno, ale nie rozpychała ścianek szczytówki (suwmiarka), można też ją wkleić na klej np. Kropelkę (ale kleju minimalnie!!!). Kiedy mamy przygotowaną w ten sposób szczytówkę zabieramy się do przewleczenia amortyzatora przez szczytówkę i chociaż 2 element ( ja osobiście stosuję amortyzator w 3 elementach).Na końcu wychodzącym ze szczytówki mocujemy węzłem z łącznikiem - zdjęcie nr2 (węzeł zaciągamy bardzo mocno jak najbliżej łącznika, dobrze jest też nieco zwilżyć amortyzator w miejscu węzła żeby lepiej się zacisnął.). Na końcu, który wychodzi z elementu 2, bądź 3, mocujemy korek tak aby amortyzator był lekko napięty i wciągnął korek w głąb elementu - zdjęcie nr3
PAMIĘTAJ, ŻE KOREK MUSI BYĆ TAK DOCIĘTY ABY WSZEDŁ NA TYLE GŁĘBOKO BY NASTĘNY ELEMENT TYCZKI MÓGŁ WEJŚĆ NA SWOJE MIEJSCE NIE DOTYKAJĄC KORKA!!! Tyczka uzbrojona - zdjęcie nr4. Proponuję teraz każdy element na łączu tzw męskim pokryć cienką warstwą teflonu w spray. Zapobiega to zakleszczaniu się elementów, zmniejsza wycieranie materiału przy łączeniu elementów, przez co znacznie wydłuża żywotność tyczki - zdjęcie nr5 Teraz moje rady jak o nią dbać podczas sezonu: - myj tyczkę po każdym wędkowaniu i wysusz ją zanim poskładasz. - zawsze używaj rolki do cofania tyczki - podczas transportu zabezpiecz tyczkę pakując ją w plastikowe tuby i do specjalnego pokrowca - zdjęcie nr6 - unikaj piasku na złączach tyczki jak ognia - dokładnie montuj elementy i pamiętaj o sprawdzaniu ich co jakiś czas podczas wędkowania bo lubią się rozsuwać a wtedy trzeba je poprawiać Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże adeptom tyczki zadbać i przygotować swoje wędki do sezonu. Pzdr.
Komentarze