Ostatnimi laty wędkarstwo morskie w Polsce jest bardzo popularne . Może dlatego że dostępność kutrów wędkarskich , specjalistycznego sprzętu morskiego i usług około wędkarskich stała się u nas dość wysoka . Rozwój reklamy tego sportu też jest widoczny . Poprawa naszej sytuacji finansowej , trochę lepszy stan dróg dojazdowych na Pomorze , to też pewnie przyczynia się do coraz częstszych wypraw na Bałtyk . Coraz słabsze wyniki na naszych wodach śródlądowych i chęć przeżycia przygody morskiej też ułatwiają nam decyzję o spróbowaniu sił w złowieniu dorsza . Tyle polityki , a teraz o tym jak złowić dorsza . Oto kroki prowadzące do tego : 1> Wybór portu , kutra i towarzystwa z jakim popłyniemy . W tym pomogą fora internetowe , porady bardziej doświadczonych kolegów , reklamy oraz własna intuicja wędkarska . 2> Zaklepanie dogodnego terminu z odpowiednim wyprzedzeniem < na dobry kuter terminy są pozajmowane kilka miesięcy naprzód > 3> W oczekiwaniu na termin rejsu możemy skompletować swój sprzęt . Ja opiszę swój , który bardzo sobie chwalę : - wędzisko Jaxona , Eternum Multi Pilk z trzema wymiennymi szczytówkami 150 , 175 , 200 gram . - kołowrotek Dragona Rock Heawy Duty FD 840 i . - plecionka 0,18 , tęczowa - Pilkery : bora , parasolki , tobiasze , molwy o gramaturze 100 – 200 gram . Kolory na Bałtyk to : srebrne , miodowe , seledynowe , niebieskie , pomarańczowe , a najlepiej różne ich połączone kombinacje < zobacz zdjęcia > . - przywieszki : twistery , ośmiorniczki , imitacje krewetki , szprotki lub tobiasza , muchy w kolorach :czerwień , pomarańcz , biała perła lub żółty . - ubranie < bardzo ważne > oczywiście wygodne i nieprzemakalne , chroniące przed wiatrem . Zimą powinno to być coś ciepłego i bezpiecznego < najlepiej kombinezon wypornościowy > . Tyle podstaw o sprzęcie , teraz łowimy . Moim zdaniem jeżeli mieszkamy od morza daleko , dobrze jest zapewnić sobie nocleg . Po porządnie przespanej nocy wejdziemy na pokład kutra świeży i wypoczęci . Gdy nie jesteśmy pewni swojej odporności na chorobę morską dobrze jest na godzinkę przed rejsem połknąć dwa aviomariny i zjeść lekkie śniadanie . Dzień przedtem nie przesadzajmy z alkoholem . Po wejściu na kuter zajmujemy miejsce . Wędka wsadzona w rurkę do tego przystosowaną oznacza zajęte stanowisko . Najlepsze miejsca to rufa lub dziób . W czasie dopływania na łowisko montujemy swoje zestawy i poznajemy zasady panujące na kutrze . Najważniejsze to : 1 sygnał – spuszczamy zestaw do wody , 2 sygnały – wyciągamy zestawy ,3 sygnały – wracamy do portu ; nie zarzucamy zestawu znad głowy i nie pijemy mocnych trunków < dbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych > ; swoich śmieci nie wyrzucamy do morza < dbajmy o Bałtyk > . Po zarzuceniu zestawu czekamy aż pil ker osiągnie dno . Wtedy natychmiast zamykamy kabłąk i prowadzimy zestaw . Ja robię to delikatnie ciągnąc nad dnem od czasu do czasu opukując dno . Najlepiej jest poobserwować jak robią to doświadczeni wędkarze . Branie dorsza poczujemy jako mocne targnięcie wędką , wtedy zacinamy i holujemy . Robimy to pompując rybę czyli ciągniemy rybę wędką, potem zwijamy plecionkę cały czas mając ją napiętą . Gdy dorsz jest już na wierzchu jednym płynnym ruchem lądujemy ją na pokład . Jeżeli ryba okazuje się duża i obawiamy się że nasz sprzęt nie wytrzyma ciężaru prosimy o pomoc załogę kutra . Oni wyciągną ją podbierakiem lub osęką . Łatwe , prawda ? Nie bójmy się prosić o radę załogę lub innego wędkarza . Na dobrym kutrze tworzy się specyficzna więź i wędkarze sobie pomagają . Jest to może zbyt ogólny sposób na dorsza . Są jeszcze takie ważne szczegóły jak zaopatrzenie się w kombinerki do odhaczania ryb , ściereczkę do wycierania rąk zapasowe akcesoria , pałkę do zrywania zaczepów itp. , ale tu pomorze doświadczenie czy też pytania na forum tego portalu < najpierw się zarejestrujcie >. Moim zdaniem po pierwszego w życiu dorsza lepiej jest wybrać się na płytsze łowiska .Dlaczego to przeczytajcie na WWW.wedkarskiepasje.blogspot.com Z wędkarskim pozdrowieniem Grzegorz7
Komentarze