Kawały wędkarskie

/ 13 komentarzy

Spotykają się dwie przyjaciółki.
- Czego jesteś taka zła? Myślałam, że dziś rano byliście z mężem na relaksującym wypadzie na ryby... - mówi pierwsza.
- Tak, ale wszystko poszło źle. Najpierw powiedział, że mówię tak głośno, że wystraszę ryby, później, że wybieram złą przynętę, na koniec, że za szybko kręcę kołowrotkiem - odpowiada druga.
- A najgorsze było to, że złowiłam największą rybę!

Przychodzi wędkarz nad jezioro. Wycina przerębel i zarzuca wędkę. Mija godzinę i nic. Dupa mu zmarzła, wnet przychodzi drugi wędkarz, obok niego wycina przerębel i zarzuca wędke. Po chwili: jedna rybka, druga, trzecia...
Ten pierwszy wkurzony mówi:
- Ja już tu jestem godzinę, dupa mi zmarzła, nic nie złowiłem, a ty sobie tu przychodzisz i po chwili złowiłeś tyle
ryb. Jak to robisz?!
- Łołałumłae młemłe!
- Co?!
- Łołałumłae młemłe!
Cooo?!!!
Ten drugi wypluwa co ma w ustach i krzyczy:
- Robaki muszą być ciepłe!

Kowalski zagaduje starego wędkarza:
- I co, biorą?
- Biorą panie, biorą... Dzisiaj wszyscy biorą, tylko nikt nie chce się dać złapać...

Kowalski siedzi nad rzeką i nerwowo przekłada wędkę z ręki do ręki:
- Gdyby wędkarstwo nie uspokajało nerwów, to bym zaraz to rzuci.

Wchodzi facet do warzywniaka i mówi:
- Poproszę kilogram robaczywych jabłek.
- A po co panu robaczywe?
- Idę jutro na ryby i nie chce mi się kopać w ogródku.

Wędkarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem:
- Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.
Wędkarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.
- Jakie są twoje 3 życzenia?
- Mam jedno życzenie, ale trzy razy!

Rozmawiają dwaj wędkarze:
- Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj 5-kilogramowego karpia!
- A ja węgorza, który miał 4 metry!
- Niemożliwe!
- To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał!

- Jaka dzisiaj woda? - pyta Franek Kowalskiego, który łowi już od świtu.
- Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.

- Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki? - pyta Franek Kowalskiego.
- Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser.

- Panie co pan wlewa do rzeki?
- Środek na pobudzenie apetytu, bo ryby nie chcą brać przynęty...

Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską:
- Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?!
- Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.

- I co, biorą, panie Nowak? - pyta Franek.
- Biorą, biorą. Wczoraj teczkę mi zabrali, a dzisiaj już rower ...

Wędkarz telefonuje do kolegi:
- Wpadnij do mnie jutro rano, pojedziemy na ryby.
- Ale ja nie potrafię łowić! - odpowiada ten drugi.
- Co w tym trudnego? Nalewasz i pijesz.

Dwaj wariaci wybrali się łódką na ryby. Po powrocie jeden wariat pyta drugiego: - Czy zaznaczyłeś jakoś miejsce, w którym ryby dobrze brały?
- Tak. Narysowałem krzyżyk na burcie łodzi.
- Ty idioto, trzeba było zaznaczyć jakoś inaczej. A jak jutro weźmiemy inną łódź?

 


4.3
Oceń
(57 głosów)

 

Kawały wędkarskie - opinie i komentarze

wedkarz2011wedkarz2011
0
cobra 1122-Kawały wyśmienite. Jedna uwaga-Karta Wędkarska jest dokumentem na całe życie.Jeżeli chodzi o szczęściarzy łowiących złote rybki to ja jestem pechowcem bo jak złapię to od kilkunastu lat tą samą. A życzenia........... (2011-03-11 21:00)
wedkarz2011wedkarz2011
0
(2011-03-11 21:03)
avallone78avallone78
0
Oczywiście że mi się podobały i piąteczka za nie :)
Pozdrawiam z Paryża :)

(2011-03-12 17:51)
niutek40niutek40
0
Witam serdecnie cobra1122.Oczywiście izdecydowanie ***** najbardziej podobał Mi się ten przed ostatni nieżle Mnie rozbawił . Tak Trzymaj życie trzeba brać na wesolo !!! (2011-03-13 10:52)
karpik15karpik15
0
Kawały świetne. Zdecydowanie najlepsze dwa ostatnie. Dzięki za dawkę humoru i powodzenia życzę. >> oczywiście *****

(2011-03-16 18:36)
AmAtorRyBAmAtorRyB
0

Bardzo dobre kawały ;D ***** daje . Ostatni najleprzy.

(2011-04-14 13:29)
SINDBADSINDBAD
0
Józek, stary wędkarz, chce zaprosić Staśka na ryby: - Stasiek jedź ze mną w sobote na ryby... - Józek, ale co ty mi proponujesz, przecież ja nigdy w życiu żadnej ryby nie złowiłem, bo nie umiem... - A co tu umieć? Nalewasz i pijesz...

(2011-04-17 12:59)
zbyszekwzbyszekw
0
Dawaj dalej!
(2011-04-24 14:47)
tadeusz 1950 tadeusztadeusz 1950 tadeusz
0
Siedzi dwoch wedkarzy nad woda.Jeden do drugiego:Franek slyszalem ze sie ozeniles:No
Ladna:Nie.To bogata:Nie.To dobrze gotuje:Nie.To poco sie zeniles?Bo ona ma robaki.
(2011-08-24 19:01)
greess3greess3
0
heh dobre kawały :] ja znam jeszcze jeden :]

nad wodę przyszła starsza pani z bardzo starym kotem i po paru minutach staruszka złapała złota rybkę i rybka mówi :
rybka: wypuść mnie a spełnię twoje 3 życzenia
staruszka: no dobrze , poproszę o wielki pałac
rybka: no dobrze wzięła się przekręciła ogonkiem uderzyła o wodę i za staruszka stoi wielki pałac
staruszka: (z niedowierzaniem patrzy) i po chwili mówi teraz ja chce być piękna księżniczka tego pałacu
rybka: przekręciła się uderzyła ogonem o wodę i już
staruszka : z nie dowierzaniem przygląda się sobie i po chwili patrzy na tego swojego starego kota i poprosiła rybkę o to żeby kot stal się jej pięknym księciem
rybka: przekręciła się i już kot stal się pięknym księciem
po chwili książę tak patrzy na księżniczkę i mówi : wszystko fajnie tylko czemu kur... mnie wykastrowałaś :]
(2011-09-14 23:14)
blyskawicablyskawica
0
Wszystkie fajne to i ja dodam jeden: Spotkały się dwie rosówki i jedna pyta się drugą, słuchaj a gdzie jest twój stary?, a chłopaki go na ryby wyciągnęli.
(2011-10-26 11:20)
ArcymisiekArcymisiek
0
A to też coś dorzucę... Przychodzi żaba do lekarza i mówi... -Panie doktorze coś mnie w stawie "jepie" A doktor na to... -Podejrzewam raka:) (2012-04-06 20:59)
KeisukeKeisuke
0
Zapachniste kawały. Daje ***** i proszę o jeszcze :D (2012-09-22 20:51)

skomentuj ten artykuł