Kołowrotek Mistrall Olympic FSX 2000

/ 2 komentarzy / 4 zdjęć


Mistrall, cóż to za firma? Nie wiedziałem wiele o tej firmie, a mówiąc prawdę nie wiedziałem nic, chociaż parę razy słyszałem jak koledzy o niej mówili. Przyszedł czas, kiedy doszedłem do wniosku, że potrzebuję dwóch kołowrotków, jednego do lekkiego spinningu na okonka, a drugiego na pickera. Kwota jaką dysponowałem nie była porażająca – 200 zł. Łudziłem się, że może jakimś sposobem dozbieram jeszcze ze 100 zł i kupię jakieś fajne młynki.

Pewnego wieczoru siedziałem sobie przed telewizorem i skakałem po kanałach patrząc się raz na tele jajo, a raz na dziurę w skarpecie. Dziura wybrała sobie akurat czubek największego palca u prawej nogi, po to chyba, żeby być jak najbardziej zauważalną. A więc siedziałem tak sobie i dumałem, że mam 200 zł i muszę kupić dwa kołowrotki, skarpety i nożyczki do paznokci wtedy pilot włączył TV Trwam, a ja pomyślałem, że chyba cudem zmieszczę się w tej kwocie.

Chciałem przełączyć kanał, ale pilot odmówił posłuszeństwa i po kilku chwilach rozpoczął się program „Z wędką nad wodę”. No dobra pomyślałem przynajmniej coś w moich klimatach. Prowadzący program rozmawiał z jednym z właścicieli firmy Mistrall. Hurtownia tej firmy znajdowała się jak wynikało z rozmowy w Radomiu (mieszkam w Radomiu) i to właśnie z tego miejsca nadawany był program.

Jak się okazało firma Mistrall to nie jakaś tam firma, która istnieje na rynku od kilku lat. Mistrall istnieje na polskim rynku wędkarskim od początku lat 60. Jest prawdziwą firmą rodzinną i jej tradycje zostały przekazane z ojca na synów. Człowiek który stworzył tą firmę był prawdziwym pasjonatem, który zbudował maszynę do produkcji haczyków o wydajności 1 haczyk na sekundę co w czasach PRLu było prawdziwym wyczynem. Można powiedzieć, że w latach 70 – połowa 90 cała Polska Ludowa łowiła ryby właśnie na te haczyki. W połowie lat 90 firmę przejęli dwaj bracia i wzięli się za handel sprzętem wędkarskim. W tym momencie można mówić o marce MISTRALL, która produkuje wędki, kołowrotki i akcesoria wędkarskie. Z tego co pamiętam właściciel firmy twierdził, że współpracuje z wędkarzami z Niemiec, z Francji, z Litwy, z Łotwy, no i z Polski którzy polecają mu dobre produkty,a potem razem wybierają najlepsze, tak aby konsument był maksymalnie zadowolony.

W dalszej części programu wystąpił Radomski wędkarz przez duże W, który bardzo zachwalał produkty sygnowane marką Mistrall. Mówił między innymi o hakach Hayabusa twierdząc, że to najlepsze haki (główki jigowe) w Polsce, a może i na świecie (osobiście popieram tą opinię). Właśnie na ten hak i na sprzęt Mistrall (kijek, kołowrotek, plecionka) złowił sandacza na zalewie Domaniów o długości 95 cm i wadze 9,5 kg co jak na warunki radomskie to prawdziwy cud.

Następnie wędkarz ten na konkretnym modelu kołowrotka (Atago) dał przykład, że dobry sprzęt nie musi być bajecznie drogi. Kołowrotek ze wszystkimi bajerami jakie posiadał kosztował 300-400 zł, a mimo to był o kilkaset złotych tańszy o kołowrotków tej samej klasy innych renomowanych firm wędkarskich. W dalszej części programu dokonano przeglądu kołowrotków firmy Mistrall i muszę stwierdzić, że zaskoczyła mnie ich jakość i cena. Bardzo także była chwalona żółta plecionka (niestety nie pamiętam nazwy), multiplikatory i szereg kołowrotków do rożnych metod, przynęty spinningowe itd. itp. Dochodząc do meritum sprawy Mistrall to firma na każdą kieszeń z bardzo bogatą ofertą i długą tradycją rodzinną..

Wziąłem to wszystko pod uwagę, a także to, że materiał był pewnie sponsorowany i nie ma co napalać się na produkty tej marki. Po wizycie w moim ulubionym sklepie wędkarskim i dłuższej rozmowie z jego właścicielem okazało się, że Mistrall to firma doceniana przez wędkarzy, którzy nie mają ochoty wydawać dużej kasy na sprzęt, a jednocześnie chcą komfortowo wędkować sprzętem, który nie rozleci się po jednym sezonie. Sprzedawca znając mój budżet zaproponował mi młynek firmy Mistrall:


OLYMPIC FSX 2000.

POJEMNOŚĆ SZPULI 0,20MM/200M - 0,24MM/125M
PRZEŁOŻENIE 5,2:1
ILOŚĆ ŁOŻYSK 9+1

Ponieważ w tej cenie nie mogłem dostać nic lepszego kupiłem dwie sztuki. Po dwóch latach wędkowania służą mi do dzisiejszego dnia. Oprócz śladów zużycia młynki mnie nie zawiodły, ani razu. Ten który jest na spinningu okoniowym trochę bardziej dostał w kość, ale do dnia dzisiejszego spisuje się znakomicie. Młynek który jest na pickerku będzie mi służył jeszcze w sezonie 2013 i nie sądzę, żebym musiał go wymieniać. W sumie to wygląda prawie jak nowy, chociaż zaliczył wiele wypraw. Jestem naprawdę mile zaskoczony jakością tych młynków ponieważ chodżą płynnie, nie szurają, nie mają luzów na korbce. Kołowrotki mają masywną budowę (główna szpula metalowa) i sprawiają wrażenie konkretnego sprzętu. Wielokrotnie po kontakcie z wodą i piaskiem obawiałem się, że się popsują, ale do dnia dzisiejszego pracują bez zarzutu Może trafiły mi się jakieś dopieszczone sztuki. Jedyne co mnie w nich irytuje to zapasowa grafitowa szpula, ale tego typu szpule wkurzają mnie przy każdym kołowrotku. Wiem, że kiedy będę szukał kołowrotka najpierw zapoznam się z ofertą firmy Mistrall.


 


5
Oceń
(9 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 2)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4.5)
Cena:
(3.5)
Użytkowanie:
(4.5)

Średnia ocena:

4.2



Kołowrotek Mistrall Olympic FSX 2000 - opinie i komentarze

jakub1129jakub1129
0
Ja mam też ten kołowrotek (2013-04-02 13:18)
sylwek2012sylwek2012
0
mam dwa takie kręciołki ,jeszcze mnie nie zawiodły (2014-03-05 17:43)

skomentuj ten artykuł

 





Sklep wedkuje.pl

Mistrall Olympic Tele Carbon