Korytnica - ostatnia marcowa wyprawa

/ 15 komentarzy / 7 zdjęć


Ostatnio opisana przeze mnie marcowa wyprawa nie dała mi stu procent satysfakcji. Ucieczka okazałego lina prawie z pod samych nóg na długo jeszcze pozostanie w mojej pamięci. Postanowiłem,więc,że teraz to ja zagram rybom na nosie. Tak zmotywowany i żądny kolejnej wędkarskiej przygody szykowałem sprzęt i uzgadniałem z ojcem ostatnie szczegóły wyprawy. Wyjazd jutro z samego rana. Miejsce-rzeczka Korytnica,cel-dorodne i pięknie walczące wiosenne płocie. Przyszykowałem już wcześniej zanętę,wzbogacając ją o płatki owsiane,oraz zgniecioną kukurydzę. Wędka,także była już już gotowa.

Wyjazd zaplanowany na 6 00 odbył się nieco później o 7 00,ale w końcu spakowaliśmy wszystkie niezbędne akcesoria,w tym także kamerę,statyw,oraz grilla i ruszyliśmy w drogę. Teraz odetchnąłem trochę od tego całego zamieszania związanego z przygotowaniami. W tym całym zapale zapomniałem,że wędkarstwo dla mnie zawsze było czymś więcej niż tylko samym łowieniem. To,także piękno otaczającej nas przyrody,relaks nad wodą,poczucie,że po każdej wyprawie wraca się bogatszym o nowe doświadczenia,poznawanie nowych miejsc i ludzi.

Najbardziej w wędkarstwie,jednak podoba mi się to,że kiedy zajmę się łowieniem wszystkie zmartwienia i troski odchodzą na dalszy plan. I przypomniałem sobie o tym dopiero teraz,w drodze na łowisko. A droga na nie wiodła poprzez dziewicze, niezbadane do końca tereny. Jadąc mijaliśmy po drodze łąki,lasy,oraz mokradła podziwiając dziką zwierzynę i ptactwo wodne, czy też meandrujące przez lasy i pola strumyczki o krystalicznej,bystrej wodzie. Na miejsce,także dotarliśmy z małym opóźnieniem,gdyż po drodze zboczyliśmy trochę z kursu,ale wreszcie jesteśmy. Na parkingu widzimy oprócz naszego,jeszcze dwa auta ,nie przejmuje nas to jednak zbytnio,miejsca starczy dla wszystkich. Od parkingu do łowiska było jakiś 2 km.

Po drodze widzieliśmy kilku wędkarzy,ale nie było widać,aby ci wyciągali jakąś rybę. No,zobaczymy co to będzie. Ojciec popatrzył w stronę obiecująco wyglądającego miejsca,tu rzeczka rozszerza się do jakichś pięciu długości mojego wędziska,czyli ok 20m. Tu chyba będzie dobrze. Sprawnie przeszliśmy po gałęziach rozścielonych na błocie,no i jesteśmy. Rozwinąłem swój sprzęt,na haczyk założyłem najpierw kukurydzę(ponoć najlepsza na tutejsze płotki),kilka rzutów i siedzi,ale płoteczka może mieć zaledwie 15cm. Zanęciłem trochę, wrzucając na początek tylko dwie kulki zanęty wielkości dużej mandarynki lub jak kto woli małej pomarańczy.

Ojciec wziąwszy wędkę poszedł w dół rzeczki na rozeznanie terenu. Ja w tym czasie bawiłem się już w najlepsze. I kolejna płoć,zaciekle walczy-musi być spora. No i ląduje w siatce. Jak się później okazuje jest to sztuka dnia -25cm, czyli już płoć, przynajmniej dla mnie. Po upływie kilku godzin zmęczyło mnie łowienie na przepływankę i spróbowałem łowić metodą gruntową,ale brania akurat na moment ustały.Za sobą usłyszałem trzask gałęzi. Obejrzałem się. Tak to tata wrócił. Pokazał mi swoja siatkę,ja mu swoją. W mojej nieco więcej,ale on więcej chodził niż łowił . No i złowił ładnego 'garbuska'co mi się nie udało.

Teraz rozpaliliśmy grilla i zrobiliśmy kilka fotek ,oraz włączyliśmy kamerę,aby upamiętnić udany połów. Ani się obejrzałem a tu już trzeba było wracać. Byłem już zresztą dość zmęczony,gdyż nie wyspałem się w nocy i ryby,też dały mi dzisiaj wycisk,ale ja im też,zgodnie z planem. Na parkingu meldujemy się o 16 00 w domu o 17 00. To była już ostatnia marcowa wyprawa. Za 2 dni zaczyna się kwiecień. Co nam przyniesie -nie wiem. I to w wędkarstwie,także jest piękne. Może przyjdzie nam się zmierzyć ze wspaniałym okazem,a może na nasz haczyk będzie wieszać się rybi drobiazg. Bez względu na to nigdy nie żałuje,że pojechałem na ryby.
P.S Dla zainteresowanych podaję link do filmu z opisanej wyprawy

Z pozdrowieniami Łukasz Kraszewski

Materiał zgłoszony na konkurs wedkuje.pl

 


4.7
Oceń
(73 głosów)

 

Korytnica - ostatnia marcowa wyprawa - opinie i komentarze

radziu1922radziu1922
0
Wypas artykuł, filmik także extra, pozazdrościć miejscóweczki ;) (2010-04-01 10:06)
użytkownik13163użytkownik13163
0
Bardzo fajnie opisana wyprawa na rybki. Dla mnie płoć 25 cm to też już płoć. Ja dzisiaj spróbuje po południu sowich sił na naszym zalewie Opoczyńskim, jak rybki będą brały to może coś opisze :D Ode mnie ***** (2010-04-01 10:09)
tomasz123tomasz123
0
życzę dalszych sukcesów, za artykuł oczywiście 5!,pozdrawiam
(2010-04-01 12:14)
szaramyszszaramysz
0
Fajna sprawa z tym filmikiem. Kręćcie więcej;-)
(2010-04-01 13:47)
arturarturarturartur
0
Artykuł  bardzo  fajny i nowatorski  .  Wyprawa  udana  co  widać  .  Życze  wielu  podobnych  wypraw . Pozdrawiam .  [ 5] (2010-04-01 15:11)
andrzej49andrzej49
0
Artykuł dobry,ciekawe połączenie z filmikiem.Życzę wielu danych wypadów.Pozdro.
(2010-04-01 15:30)
janglazik1947janglazik1947
0
Mam podobną rzeczkę w moim zasięgu i dzieki temu artykułowi jutro tam wyruszę.Może tam też będą płocie-zobaczymy.Piękne rybki gratulacje!!
(2010-04-01 17:50)
introintro
0
bidny ten gril troche :) (2010-04-01 18:08)
wiechu1603wiechu1603
0

Fajnie opisana wyprawa i do tego ciekawy material filmowy, a także piękne miejsce i kraiobraz do okoła super. Także pozostaje mi tylko ocenić to wszystko na piątkę.

Pozdrawiam.

(2010-04-01 20:03)
kris60kris60
0
Wspaniały reportaż z wyprawy ciekawie i wiarygodnie spisany i sfilmowany.Rzeczka też sie wspaniale prezentuje widać jej dzikość i naturalność .Naprawdę ciekawe miejsce tylko pozazdrościć w sensie pozytywnym.Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów.A przy okazji zdrowych i spokojnych świąt. (2010-04-01 20:51)
zbynio5ozbynio5o
0
Fajna ta wasza wyprawa.Pozdrowienia ze Śląska! (2010-04-01 20:53)
michal495michal495
0

Spodobało mi się zdanie w którym napisałeś że wędkarstwo jest dla mnie czymś więcej jak tylko łowieniem.

W 100% zgadzam się z tym zdaniem, bo pobyt na łowisku jest największą satysfakcją dla wędkarza, a rybka to tylko dopełnienie tej satysfakcji czyli nagroda!!!!

(2010-04-01 21:13)
kardynalkardynal
0
Oczywiście 5. Piękna sceneria i piękna rzeka!
A jak z opłatami na to łowisko. I podaj więcej szczegółów dotyczących dojazdu.
A tym "bubkiem" co pisze o grillu nie ma co sobie d... głowy zawracać!!!
(2010-04-01 22:24)
herman76herman76
0
FAJNIE OPISANA WYPRAWA SUPER FILMIK !!!!!!!! KRĘĆCIE WIĘCEJ !!!!!!! OCENA 5+ POZDROWIENIA
(2010-04-02 12:48)
francuz71francuz71
0

Miło jest poczytac czyjesc przygody ja bynajmniej od 10 dni jak sie zarejstrowalem na wedkuje .pl czytam i czytam czasami do  1 w nocy twoja jest naprawde dobra podoba mi sie 5 *****stars a kolega "intro"ubawił mnie do łez hehe (bidny ten gril troche),pozdrowionka

(2010-04-15 23:16)

skomentuj ten artykuł