Majestatyczna zanęta z duszą

/ 11 komentarzy / 5 zdjęć




  • konto usunięte




W tym wpisie chciałbym Wam, społeczności wędkarska przekazać mój tajny przepis na zanętę. Łowię na nią karpie, liny, karasie. Ostatnio nawet płoć się trafiała. Wiadomo, że gdzie drobnica tam i drapieżnik. Więc okoń i szczupak nie powinien być dla nas zaskoczeniem. Ale wróćmy do zanęty.

Zawsze starajmy się dopasować do gustu ryb. Karp i karaś to podobne ryby. Jednak ten karaś właściwy, złocisty a nie japończyk. Lin to wspaniała ryba. Więc nasza zanęta musi być dopasowana do gustu ryb. Zawsze pamiętajmy o najważniejszych czynnikach, których pominięcie może zostać ukarane. Ale nie musi. Zanęta musi dobrze pracować w wodzie. Musi być dobrze sklejona. Tak, żeby nam się nie rozprysła w powietrzu, ale też tak, by odpowiednio szybko zaczęła pracować. I jeszcze jedno. Zanęta jak sama nazwa wskazuje musi zanęcić, zachęcić ryby do wpłyniecia w łowisko, a nie je utuczyć i nakarmić. Więc nie można wrzucać kilogramami zanęty do wody bezmyślnie, bo zgnije i zaśmieci łowisko.

No to co najważniejsze przepis. Pisałem go już w wpisie pt. „Niedzielne karasie” ale wdarły się błędy. Po przeczytaniu stwierdziłem, że tak robię na wiaderko 500ml. No ale na 2,5kg to troszkę inaczej. Nienawidzę odważać na wadze z dokładnością do setnych tysięcznych grama. Poprostu robię ją „na oko”.
Składniki:
-tania zanęta karp, lin, karaś( 2,5kg za 8zł)
-bułka tarta;
-płatki kukurydziane;
-drobniutki piasek ( ja mam płukany więc jest świetnie)
-biały robak;
-atraktor zapachowy ( może wydawać się to dziwne ale miałem starre kulki proteinowe. Zebrałem jeszcze od kolegów i zmieliłem przez maszynkę do mięsa. Zapach jak się patrzy)
Można jeszcze dodać kulek proteinowych w całości lub przeciętych na pół gdy jedziemy na karpia.

Zanętę „kupną” mieszam 1:1 z bułką tartą. Dodaję 5 garści płatków kukurydzianych zmielonych lub przetartych przez sito. No i atraktor zapachowy. Jest już zapach w zanęcie i najlepiej wyczytać z opakowania jaki ma zapach. Ja miałem wanilię i miód. Akurat miałem takie kulki. Wziąłem po ok. 15 kulek z każdego zapachu i zmieliłem. Wszystko mieszam i dodaję 3 garści piasku. Robaka dopiero na łowisku. Odpowiednio nawilżam, tak żeby się kleiło ale nie za mocno, żeby nie pływało. Z tego robię kulę i rzucam.
Oto mój tajny przepis, którego nigdy nie zdradziłem.

Myślę, że i wam ta zanęta zwabi karasie, karpie, liny, płocie. Kiedy tylko sezon się zaczął zacząłem myśleć nad zanętą i skutkiem moich prób na akwarium kolegi jest ta zanęta. Kolega używa jej też jako karmy. W akwarium ma karasie i lina.

Z tego miejsca chciałbym podziękować Grzegorzowi ( tinca) dzięki Tobie zrobiłem pierwsze kroki w zanętach. Bardzo dziękuję również kolegą, którzy testowali zanęty. A i jeszcze na bank będę zmieniał składniki lub sposób przygotowania. Lecz będę o tym regularnie informował.

Pozdrawiam wolus

 


4.7
Oceń
(60 głosów)

 

Majestatyczna zanęta z duszą - opinie i komentarze

Grzegorz_MikGrzegorz_Mik
0
Nie jestem ekspertem od produkcji zanęt i nie mam zamiaru się wypowiadać na temat ich skuteczności i sposobu wytwarzania . Bardzo podoba mi się sposób w jaki kolega podchodzi do eksperymentów i badania efektów swojej produkcji . Pomysł z testowaniem przynęty w akwarium kolegi bardzo mnie zaskoczył i dał trochę do myślenia . 5 punktów za pomysłowość . Jak już wspomniałem dało mi to trochę do myślenia i przypomniała mi się sytuacja z moim własnym akwarium . Wyjeżdżając na wczasy poprosiłem sąsiada o opiekę nad moimi rybkami . Po powrocie z wczasów zastałem akwarium w opłakanym stanie i to nie z powodu zaniedbań sąsiada lecz z powodu tego że za bardzo przejął się swoją rolą , dbał solidnie aby rybki nie umarły z głodu . Nadmiar pokarmu zaczął tworzyć na dnie osad i woda mocno zmętniała i prawie połowa rybek padła w ciągu dwóch tygodni . Jedynym ratunkiem była szybka wymiana wody . Koledzy stosujmy zanęty w rozsądny sposób bo wodę w akwarium można było wymienić niestety w stawie czy jeziorze będzie z tym problem . Pozdrawiam Grzegorz . (2009-04-16 23:30)
marcinomarcino
0
daje 5 pomysł dobry tania zanęta + ulepszenie i efekt świetny a pamiętacie czasy jak to rosówka glina i kilka składników domowych wystarczało albo chleb a teraz wybór w sklepach ogromny fakt jest taki ryby coraz mniej i trzeba kombinować pozdrawiam (2009-04-18 18:51)
janunio1janunio1
0
Chyba warte wypróbowania,pozdrawiam. (2009-05-13 13:35)
dawidaoldawidaol
0
Dzień dobry ... bardzo ciekawa i fajna zanęta .. na pewno wypróbuję gdy będę się wybierał na lina . Ale jak na razie to troche zła pogoda u mnie jest ...... ; ( ................ (2009-05-22 15:44)
adleradler
0
Ciekawe i warte wypróbowania.Jak się sprawdzi dam Ci znać.Gratuluję pomysłowości i życzę powodzenia .5+. (2009-05-27 14:24)
Pawel345Pawel345
0
Naprawdę bardzo ciekawa zanęta na pewno ją wypróbuje.Ocena 5+.Pozdrawiam i życzę powodzenia w wędkowaniu.! (2009-06-03 20:50)
Pawel345Pawel345
0
Doskonały artykuł mam prywatny staw i wiem jak to jest,podrzuciłem tej zanęty i złapałem 2 piękne karpiki takie ponad 1,5 kg 3 linki i dużo płoci.Byłem zadowolony bardo podoba mi się ta zanęta daje 5+ i pozdrawiam. (2009-06-11 21:21)
kuba94kuba94
0
Opis tej przynęty zdaje się być wiarygodnym jak z samą przynętą na pewno wypróbuje za artykuł oczywiście piąteczka (2009-06-29 22:16)
użytkownik8030użytkownik8030
0
Wlus, na tym to właśnie polega, by eksperymentować i szukać optymalnych dla danego łowiska składów. Wypowiedział się juz GrzegorzMik - słuchaj, bo ten gość wie dużo więcej niż ja. A za myślenie masz piątala. Połam kije. (2009-07-20 07:44)
BZYKU5BZYKU5
0
wydaje mi się że ta zanęta powinna się sprawdzać, ale to już się okaże dopiero po jej zastosowaniu, za pomysł daje 5***** i pozdrawiam
(2010-04-07 19:56)
sopeleksopelek
0
zaneta świetnie się spisala zlapalem  karpika i plotek co nie miara polecam goraco naprawde warto zapisac sobie ten przepis ;d 5 :P (2010-07-14 11:26)

skomentuj ten artykuł