Mistrall Carp Max RS 4000 - miłe zaskoczenie


Pewnego dnia wybrałem się na ryby. Wyprawa zakończyła się klęską. Gdy ryby zaczynały brać rozsypał się kołowrotek. Zrezygnowany wróciłem do domu. Wytrząsam ostatnie zaskórniaki ze skarbonki i decyzja zapadła. Wybieram się do sklepu wędkarskiego po nowy kręcioł. Budżet miałem dość ograniczony bo tylko 100 PLN. Gdy zawitałem w sklepie krótkim spojrzeniem przejrzałem kołowrotki widniejące na półkach. Zanim podszedł do mnie sprzedawca miałem już swój typ. Zapytałem o kołowrotek karpiowy w przedziale cenowym do 100 zł. Sprzedawca proponował mi wiele modeli, lecz ja wciąż spoglądałem na swojego faworyta był nim Mistrall Carp Max RS 4000. Inne modele była dla mnie takie "plastikowe" mało masywne sprawiały wrażenie chińskich tandet, lecz kręcioł firmy Mistrall doskonale spełnił moje oczekiwania. Metalowa duża szpula, staranie wykonany korpus to było to czego szukałem. Dotychczas nie posiadałem sprzętu tej firmy ale, zaryzykowałem. I bardzo trafnie. kołowrotek za dość niską cenę służy mi już 2 sezon. Dzielnie służy jako kołowrotek karpiowy poddawany dość dużym obciążeniom. Bardzo dobrze radzi sobie z dużymi i silnymi rabami takimi jak na przykład amur. Dziś już wiem, że firma której zaufałem jeszcze nigdy mnie nie zawiodła i z powodzeniem kupuję sprzęt Mistralla. Gorąco polecam !

 


5
Oceń
(7 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Mistrall Carp Max RS 4000 - miłe zaskoczenie - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł