Mistrall Tournament Spin

/ 9 komentarzy / 2 zdjęć


Moje początki z firmą Mistrall.
Był maj, ubiegłego roku. Wtedy to poznałem nową metodą połowu jaką jest spinning. Nie mając odpowiedniego sprzętu postanowiłem łowić starym teleskopem Okumy (2.7m, cw. 30-60g), którego dostałem od taty mając kilka lat.

Stwierdziłem, że za uzbierane przez siebie kupię nowy kijek, a sędziwa już Okuma będzie mogła odpocząć. Tak więc zaczęło się szukanie, pytałem znajomych, internautów z wędkuję.pl, oraz w sklepach wędkarskich o radę. Ułożyłem sobie w głowie kilka odpowiednich marek. Robinson, Konger i Jaxon (w salonie firmowym tej marki oferowano mi rabaty w wysokości 15%.) Wybrałem parę modeli do 125zł. Sporo czasu poświeciłem na to by wybrać – tą najlepszą. Postawiłem na Robinsona, już miałem kupować ją przez Internet, kiedy z jakiegoś powodu postanowiłem odwiedzić jeszcze portal wędkuje.pl. Na forum pod moim pytaniem co do wędki zobaczyłem post – cytat: „a Ci polecam kij Mistrall Navigator X6 270/30. Nie dawno go kupiłem i jestem zachwycony.”

Mistrall – co to za firma, w ogóle o niej nie słyszałem. No i znów siedziałem przy kompie godzinami czytając oceny i opnie o sprzęcie tej marki. Navigator bardzo mi się spodobał, lecz postanowiłem znaleźć ciutkę lepszy model. Dlaczego? Navi kosztował stówkę, a mój budżet wynosił trochę więcej. I w ten sposób miałbym jeszcze lepsze cacko! Następnego dnia będąc u kolegi rozmawialiśmy o wędkarstwie. Kumel radził zakup catany, której sam używa. Lecz ja postanowiłem kupić spinning Mistrall Tournament, którego odkryłem rankiem tego dnia. Wybrałem wersję 2.7m, cw. 5-25g. Tak się złożyło, że on też ją kupił. Po co? Sam nie wiem, przecież ma catankę. Przesyłka doszła po dwóch dniach od złożenia zamówienia.

Jezioro, na którym wtedy łowiłem nie słynęło z dużej ilości ryb. Skusiłbym się powiedzieć, iż tam nie ma ryb. Tak jak mogłem przypuszczać nic nie złowiłem. Kolejne wypady także nic nie przyniosły. Kolega z którym łowiłem miał więcej szczęścia – jego Tournament wyłowił 2 ładne szczupaczki. W lipcu, wędkowaliśmy na spławik. Spontanicznie wybraliśmy się nad pobliskie jezioro z jeszcze jednym kolegoą by trochę pospinningować. Ranek cały zleciał jak z bicza strzelić. Dobijała powoli 12. upał stawał się nie do zniesienia, promienie słońca aż kuły w oczy. Tuż przed zakończeniem połowów poczułem na wędce delikatne puknięcie, chwilę poczekałem, kolejne puknięcie, zaciąłem. Jest ryba, tylko problem w tym, że nie mam przy sobie podbieraka, a dwaj koledzy są kilka stanowisk dalej. Kręciłem chwilę kołowrotkiem, ryba była już blisko. Wyholowałem ją zwyczajnie na brzeg. Był to mały szczupaczek – 38cm. Wtedy przyszła pomoc z podbierakiem – trochę za późno :) . Wyciągnąłem z pyska przynętę którą był uzbrojony ripper - przezroczysty z czerwonym ogonkiem. Trochę to trwało, ponieważ hak i kotwiczka mocno się wbiły. Nie było szans aby ryba sama się wypięła. Kilka fotek, na pożegnanie i powrót do wody. Dzień ten zaliczyłem do bardzo udanych. Drugiemu koledze wędka także przypadła do gustu ponieważ, i on kupił sobie Tournamenta lecz w wersji z cw. 10.30g. Teraz trzej dobrzy kumple mają takie same wędziska :)

Do dziś nie złowiłem kolejnej ryby po wyżej wymienionym szczupaku. Sądzę, że to z winy słabego łowiska jak i umiejętności wędkarza :P Mam nadzieję, że nowy sezon będzie lepszy, ponieważ mam nowy kołowrotek – Robinson Quartz FD 3010 Pro spin oraz zacznę wędkować na innych jeziorach, których dookoła mojej miejscowości jest sporo.

Podsumowując: Mistrall Tournament to dobre wędzisko o odpowiedniej dla mnie akcji. Jest lekki i wygodny. Przy bardzo długich wypadach nad jeziorkiem ręce mnie nie bolą, jak miało to w przypadku starego kija. Tournament jest solidny, posiada 9 przelotek SIC i dobre wyważenie. Charakteryzuje się szybką akcją, która bardzo mi odpowiada. Wątpię czy znajdziecie lepszy kijek spinningowy do 125zł - bo tyle kosztował mnie mój Mistrall. Jak by ktoś chciał się dowiedzieć więcej ona temat wędziska - pisać w komentarzach.

To tyle z mojej strony. Pozdrawiam i życzę taaakiej ryby!!
Mateusz

 


4.7
Oceń
(23 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 4)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(3.5)
Cena:
(4.5)
Użytkowanie:
(3.8)

Średnia ocena:

3.9



Mistrall Tournament Spin - opinie i komentarze

hefemadridhefemadrid
-3
mistrall? czlowieku ....to istne gowno (2013-01-31 15:31)
Krul-MateuszKrul-Mateusz
+1
Dlaczego?? Według mnie firma jest w porządku, ma dobry sprzęt. Jestem gotów kupić kolejne produkty tej marki - może nie kołowrotki, ale wędki na pewno. Jeśli możesz - to uzasadnij swoją wypowiedź. (2013-02-01 15:28)
mario84mario84
+1
Witam też mam mistrala wklejanke cw 5 20 kijek niema ze mną lekko trochę go katuje. czuć każde puknięcie nawet drobnicy okonia był bardzo tani kupiony 5 lat temu służy do dziś przy plecionce 0.22 . złowiłem na niego kilka ładnych rybek. model mistrall aero star jig spin 270 w korku nie do nabycia. i nie zgodzę się że to gówno zazwyczaj ktoś napisze złą opinie i niektórzy to powielają nie mając wędziska w ręku. (2013-02-05 12:20)
Krul-MateuszKrul-Mateusz
+1
W pełni się z tobą zgadzam. Nie wiadomo czy kolega wyżej w ogóle używał sprzętu Mistralla. Jak dla mnie to firma w porządeczku. Z jakiś czas chce kupić Navigatora teleskopa - do spławika. (2013-02-08 15:40)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
+2
hefemadrid niezłe gówno to są Twoje opinie i teksty wyrażane na tej stronie. (2013-08-24 13:20)
sdmsdm
+2
ja posiadam dwie wersje tego kija tj. 240 cm 3-12 g oraz 270 cm 10-30 g i jestem bardzo z nich zadowolony. Do większego zestawu kołowrotek Daiwa Crossfire 2500 x (również bez zarzutu) a do "okoniówki" Mikado Inazuma 3006 (jak za te pieniądze również nie mogę narzekać) Polecany zestaw początkującego spinningisty...;) (2013-10-07 17:33)
kuba gqkuba gq
+1
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Mistrall robi te samej jakości wędziska co shimano czy dragon tyle że cenę dają niższą , przystępną. Za tą samą wędkę, z tymi samymi przelotkami itd wędkę mistralla można kupić połowe taniej. Ale dalej upujcie shimano które leci na sławie przerzutek do rowerów. (2015-09-22 15:04)
mystusmystus
+1
mistrall turnament 3-12g kilerek wśród moich kiji :) mam go 1,5 roku spisuje się znakomicie ma na koncie setki pstrągów trochę mniej kleni i okoni w tym moją życiówkę klenia 50cm i wiele takich którym niewiele brakło do tej długość również szczupaki w prawdzie nie duże do 70 cm mienką praca dobrze wyważona próbowałem plecione i żyłke pracuje dobrze przy obu linkach lecz ja osobiście wole żyłkę :) duże ugięcie amortyzuje każde szarpnięcie ryby ważne przy połowie pstrągów które są bardzo energiczne przyjemny kij za małe pieniądze jak ktoś lubi łowić mięko polecam każde branie doskonale widoczne i wyczówalne na dolniku w kij trzeba się wczuć ale gdy się to zrobi łowienie jest przyjemnością wcześniej łowiłem germina 1650mm cw 2-15g doskonała na małe zarośnięte pstrągowe rzeczki mam ją zresztą do dziś :) mistralla polecam szczerze mi się łowi bardzo przyjemnie lecz każdy ma inne predespozycje i gusta jeśli mi się łowi dobrze nie koniecznie drugiej osobie też to są idywudułalne upodobania osobiście polecam bardzo (2015-11-28 20:43)
SithSith
+1
Mateusz, nie przejmuj się bezrybiem. Łowimy w tych samych rejonach. U mnie w tym roku też "lipa". Przenoszę się na Wartę powyżej Śremu, bo w Poznaniu zatruta. Czyli po dwóch sezonach wędkowania jeziorowego wracam na moje ulubione rzeczne łowiska. Nie przejmuj się też "krytykanctwem" @hefemadrida, ten typ tak ma... Dla Niego wszystko jest g... ale sam nie chwali się czym łowi, jeśli w ogóle łowi. Jak zauważyłeś to jedyny głos krytyczny. Pozostałe pozytywne i uzasadnione, a na Twoją prośbę o uzasadnienie Krytykant nabrał wody w usta. Najważniejsze, że kijek Ci leży, a wyniki przyjdą wraz z nabywanym doświadczeniem. Sprzętu nie oceniam, bo zupełnie nie znam wędzisk Mistralla, natomiast odradzam plecionki tej firmy - z autopsji. Za artykulik ***** (2015-11-28 22:13)

skomentuj ten artykuł