Witam chciałem przedstawić moje początki z firmą MISTRALL. Mam 15 lat piszę tą prace na konkurs, bo przymierzałem się do kupna kołowrotka na nowy sezon ale skoro mogę się pochwalić moją historią z firmą MISTRALL i zdobyć wspaniały kołowrotek to postanowiłem podzielić się z Wami moimi przeżyciami. Moje początki wędkowania były trudne i trochę dziwne, bo nie wiem, co się stało, że zacząłem wędkować, bo u mnie w rodzinie nikt w życiu nie trzymał wędki. Od początku tej niezwykłej przygody miałem problemy, a właściwie pecha. Na początku łowiłem na wędkę z Sanockiego bazaru był to zwykły najtańszy teleskop. Łowiłem nim na spławik na stawach komercyjnych z marnymi wynikami trochę się zniechęciłem, ale to wkrótce przeszło. Od końca sezonu przygotowywałem się do zaczęcia przygody z spinningiem i do kupna nowej wędki i sprzętu. Poszedłem kolędować zarobiłem na opłacenie wód górskich, bo tam najczęściej się wybierałem i ponad 230 zł na sprzęt wędkarski. Zacząłem od kupna wędki spinningu za nie całe 80 zł niestety nie był to, MISTRALL, ale JAXON. Dopiero kolejna wyprawa do sklepu wędkarskiego spowodowała, że kupiłem kołowrotek firmy MISTRALL. Kupiłem w tedy średniej wielkości kołowrotek spinningowy. Jeszcze trochę przynęt spinningowych i byłem gotowy do wyjścia nad wodę. Pierwszy raz wybrałem się na małą rzeczkę Sanoczek była to woda górska lewo brzeżny dopływ Sanu na wysokości Trepczy koło Sanoka. Byłem zachwycony sprzęt pracował wspaniale i w tedy padły moje pierwsze zdobycze złowione na moją ulubioną metodę. Były to okonie i klenie. Bywałem jeszcze tam przez trochę, a kiedy stwierdziłem że takie ryby mi nie wystarczają postanowiłem wybrać się na górski odcinek Sanu. Wtedy zaczołgawszy się mój pech. Po kilkunastym żucie poczułem opór na żyłce. Po 3 minutach moja wędka była złamana bo nie dałem rady trzymać brzany w nurcie Sanu. Co się okazało potem przez to że miałem mocno dokręcony hamulec ryba od razu nie uciekła i przez to nie miałem już wędki. Byłem załamany. Ale rodzice powiedzieli że mi kupią nową tylko żebym powiedział jaką. Po długim namyśle zdecydowałem się że jak mój kołowrotek działa bez zarzutu to moja wędka też taka będzie i wybrałem wędkę firmy MISTRALL. To była moja przygoda z tą firmą. Od razu napiszę krotką ,,recenzje” mojego kołowrotka. Tego pierwszego a zarazem ulubionego sprzętu.Kołowrotek bardzo mi się podobał wizualnie ale to nie wszystko. Przecież kołowrotka nie wybiera się na podstawie wyglądu. W dniu którym go kupowałem kierowałem się sugestiami sprzedającego dziś już wiem iże to był doskonały wybór. Kołowrotek jest wytrzymały i solidnie wykonany po długim czasie użytkowania nie zrobił się luz. A kołowrotek w cale nie miał lekkiego czasu. Kilka razy mi wypadł mi i skąpał się w błocie, pracował w deszczu i leżał ze mną na dnie rzeki jak się wywróciłem brodząc. Mimo to działa bez zarzutów. Ma bardzo dobry hamulec nawet dużym rybom jest trudno stawić mu opór. Teraz tam ta brzana była by malutką rybą.
KOŁOWROTEK MISTRALL SPACE MASTER
Zalety:
Solidne wykonanie Dobra cena Mocny precyzyjny hamulec Wytrzymały na brud
Wady:
Uboga szata graficzna słabe wykonanie korbki (według mnie jest za mała)
Komentarze