Moje jesienne szczupaczki

/ 2 komentarzy / 8 zdjęć


Moje jesienne szczupaczki.
Od jakiegoś czasu spining to moja ulubiona metoda połowu ryb. Oczywiście dalej lubię też inne techniki łowienia, lecz spining mnie pochłonął. Poświęciłem się połowowi szczupaka, gdyż moim zdaniem jest to najpiękniejsza ryba naszych wód.
Sezon na niego, dla mnie zaczyna się z dniem 1 maja, a kończy wraz z lodem. Oczywiście najlepsze wyniki mamy w maju, do połowy czerwca. Później jest pauza letnia, gdzie szczupaka trzeba wychodzić a najlepsze wyniki ma się wczesnym rankiem, lub tuż przed zachodem słońca. Ale prawdziwy sezon zaczyna się jesienią. W tym okresie nie ma złych dni. Są tylko lepsze lub gorsze, i w każdej chwili można liczyć na spotkanie z rybą życia. Jest to okres gdzie początkujący może doszlifować swoje rzemiosło.
Jak się przygotować.
Ważny jest przegląd sprzętu i uzupełnienie braków.
Zacznijmy od wędziska, co fakt musi być to kij spinningowy, charakteryzujący się dynamiczną akcją. Ciężar wyrzutu dobieramy do przynęt jakie będziemy używać. Standardem jest do 30-35 g, używany do blach wahadłowych i wirówek, przynęt gumowych rapery twistery, woblery. Jak też wędzisko do dzerkowania, musi być troszkę sztywniejsze, tak więc zalecany cw 40-45g, Do przynęt takich jak slaidery i popery.
Drugi aspekt przy wyborze kija jest to, gdzie go będziemy używać, i w jakich warunkach. Z łódki zalecane długości to od 2,1 m do 2,4 m. Zaś z brzegu od 2,7 do 3,3 m. Długość rękojeści też jest dość istotna dla wygody wędkowania. Najlepiej jak by nie wystawała poza łokieć, jak trzymamy wędkę podczas sipiningowania.
Kołowrotek. Wielkość 3000-4000, wyposażony w przymierzaj 5 łożysk, w tym jedno oporowe (brak wstecznych obrotów kabłąka). Obudowa mocna, sztywna, szpula aluminiowa, dalekich rzutów. Dobry gadżet, to składana automatycznie rączka, i wygodny uchwyt.
Żyła, ja wybieram polimer, mono. Czyli tradycyjną żyłkę wędkarską do metody spinningowej średnica 0,24-026.
Przypon wolfram, lub stalka pleciona, o dł 25 cm wytrzymałości 10 kg i dobrej jakości agrafka i krętlikiem.
Przybory jakie nam się przydadzą. Szczypce wędkarskie do wyciągania przynęt z paszczy szczupaka, rozwieracz, podbierak (niektórzy wybierają chwytak, ja nie), i miarka. Dla tych co wypuszczają polecam dobry aparat by zrobić fotkę pamiątkową. Skrzynka lub pudełko na przynęty i przybory. Gdy łowię z brzegu, jestem wyposażony w plecak w którym mam cały osprzęt. Jest to optymalne rozwiązanie gdyż nie męczy i mamy wolne ręce, jak tez mieści nam się rybka jeśli zdecydujemy się ją zabrać.
Co do przynęt, podstawą są kopyta, długość od 7 do 12 cm. Kolor, podstawą są;perła, biały, seledyn i żółty. Sprawdzają się też błystki wirowe nr 3-5 jak i wahadłowe nr 2-4. Kolor srebrne i złote, czasami też łowny jest kolor miedzi. No i woblery, imitacje płoci i okonia to podstawa wielkość jak w przypadku riperów.
Gdzie szukać jesienią drapieżnika i jak go łowić.
Na początku jesieni szczupak trzyma się jeszcze blisko trzcin, czy innych zielsk, spadków i podwodnych górek. W raz z ochłodzeniem będzie schodził głębiej, i każde zagłębienie będzie potencjalną jego miejscówką. Oczywiście warto jest obserwować wodę, bo często szczupak, sam zdradza swoją obecność, jak też tam gdzie drobnica się spławia, możemy liczyć na branie drapieżników.
Jak prowadzić przynęty?
Moja ulubioną przynętą, jest guma. Gdyż ją można prowadzić na wiele sposobów, a wyposażana w główka z anty zaczepem, jest niezawodna w zielsku i zawadach. Prowadzę ją zwyczaj z lekkimi pod szarpnięciami z nadgarstka jak inne przynęty. Dodatkowo, stosuję metodę opadu, w pobliżu spadów, zielska czy innych kryjówek. Prowadzenie przynęt można wzbogacić też pauzami w zwijaniu, czy też zmianą jej prędkości. Na piaszczystym dnie można pokusić się też o opukanie czy też kładzeniu przynęty na dnie, i jego wzruszaniu. Do tej samej przynęt stosuje różnej wielkości główki. W zależności od głębokości i tępa prowadzenia przynęty. Jesienią nie wszystkie dni są idealne na szczupaka, I często nie zmiana przynęty, a sposób jej prowadzenia i prezentowania, działa cuda (nagle łowisko ożywa, i są efekty).
Cy warto często zmieniać przynęty?
Z mego doświadczenia. Nie i już kilka osób do tego przekonałem. Gdyż jak wspomniałem wystarczy inaczej poprowadzić przynętę, a wyniki się poprawią, lub pogorszą. A jak już pozna się łowisko, to szybciej odczytamy humory ryb i dobierzemy przynętę i sposób jej podania.
Życzę wszystkim miłego wędkowania, i dobrych wyników.

 


5
Oceń
(21 głosów)

 

Moje jesienne szczupaczki - opinie i komentarze

użytkownik164545użytkownik164545
0
Bardzo fajne SwimBaity noi oczywiście Soft4Play :) :) :) (2013-09-22 18:05)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Moje łowisko jest płytkie, max 2 m na czystym dnie (bez rdestnicy). Tak więc mimo że mam woblery nurkujące, to ich tam nie używam... (2013-09-27 08:17)

skomentuj ten artykuł