Dostałem od kolegów parasol Jaxona z osłoną,zabudowany.Mam go już kilka sezonów i spędziłem w nim trochę czasu nad brzegami rzek i jezior.
Jest to całkiem sensowny wybór na krótkie wypady.Daje osłonę przed deszczem i słońcem. Szybko się to rozkłada i pakuje co na pewno jest zaletą.No i można go dostać w rozsądnych pieniądzach co czasem jest istotnym kryterium.
Spędziłem w nim na jednym wyjeździe trzy doby podczas których lało jak z cebra.
Nie było kłopotów ze szczelnością-przez całą ulewę i kilka następnych wnętrze pozostało suche.
Pod tym względem jest naprawdę dobry.
Kilka rzeczy jednak warto zmienić,żeby użytkowanie było bardziej komfortowe.
Mocowanie parasola trzeba poprawić przez montaż solidnej,mocnej rury wkręcanej w ziemie.Te oryginalne można ew. używać w ogródku-nad wodę gdzie trochę wiatru się zdarza jest to za słabe. Druga sprawa to szpilki-te druciki dostarczone w zestawie to pomyłka-ja dokupiłem zestaw prawdziwych szpilek.
Mam pewność,że nie będzie przeciągu jak zawieje. Parasol jest wysoki,boki stanowię sporą powierzchnię. W razie sporego wiatru cała konstrukcja może pofrunąć. Doświadczyłem tego w lipcu będąc u kolegi Piotra w ok.Proszowic na rybkach-nagły poryw wiatru połamał rurę i parasol by poleciał gdyby nie sznurki.
Rurka była całkiem solidna, wkręcana w glebę a i tak nie dala rady. Wcześniej miałem parasol Trapera -zanim odpiąłem boki to całą górę porwał wiatr.Zostały tylko druty. Na duże wiatry ta konstrukcja raczej się więc nie nadaje.Lepiej złożyć od razu gdy mocno powieje.
Pod tym parasolem kilka nocek przespałem na fotelu z dostawką. Na pewno nie jest to ekstra komfort ,ale daje radę. Jak się zasunie drzwi jest nawet dość przytulnie. Oczywiście nie jest to sprzęt na trudne warunki atmosferyczne. Po opisanych modyfikacjach ten parasol jest całkiem do rzeczy jako osłona przed deszczem, słońcem i wiaterkiem.
Podczas pobytu z kolegami nad jeziorem Białcz Roman udostępnił mi w parasolo-namiot JAXON. Jest to rodzaj broly-duży parasol bez sztycy mocowany szpilkami jak namiot. W zestawie są cztery podpórki i podłoga. Mieści się łóżko i jest miejsca na sprzęt-za i po łóżkiem sporo się zmieści. Jest on niski więc da się co najwyżej siedzieć ale to nie kłopot.Ważne,że jest schronienie i spanie. Taka konstrukcja i dobre zamocowanie uodparniają go na wiatr. Spędziłem pod tym dachem tydzień.Było lato ,nie padało-na takie warunki całkiem wystarcza.Śpiworek i jest spoko.
Uważam ,że to dobry ,solidny sprzęt w tych granicach cenowych. Są wersie z dopinanym przednim panelem albo z narzutą i to już zabezpiecza nawet na gorsze pogody. Korzystałem z podobnej brolki z narzutą i dwie burze z ulewami przesiedziałem na sucho i bezpiecznie. A parasol jak pisałem wcześniej tej burzy nie przetrzymał. Te dwa sprzęty biwakowe Jaxona uważam za całkiem spoko.
Natomiast mam złe zdanie o butach Jaxona. Zabrałem je na pierwszy wyjazd ,ten gdzie tak lało przez trzy dni. Przemokły po dwóch godzinach.Miałem je ostatnio jeszcze raz i ostatecznie uznałem ,że to kaszana.
Taka jest moja opinia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze