Nowoczesna żywcówka, pater-noster bez spławika

/ 29 komentarzy / 6 zdjęć


W pierwszym wpisie dotyczącym metody żywcowej opisałem zestawy spławikowe i zestaw gruntowy jakie stosuję łowiąc ryby drapieżne w rzekach. Jednak wpis ten nie był kompletny dlatego, że brakowało w nim zestawu pater-noster, który również bardzo często stosuję, a na miejscówkach o określonym typie jest on wręcz niezastąpiony.

Sprzęt

Stosuję ten sam zestaw wędzisko/kołowrotek jaki opisałem wcześniej czyli wędzisko Dragon Mystery XT Live Bait 4,2 m o ciężarze wyrzutowym 80-150 g i kołowrotek Jaxon Marlon 6500.Oczywiście zestaw ten można zastąpić innym ciężkim zestawem gruntowym zbliżonym parametrami technicznymi do opisanego.Cała istota metody pater-noster tkwi jednak w zestawie końcowym.Nie wymaga on wiele sprzętu i składa się z podstawowych drobnych akcesoriów jakie ma chyba każdy wędkarz który czasem łowi na grunt.Do montażu zestawu końcowego potrzebne są trzy elementy.Pierwszy element czyli trok przygotowuje w domu w kilku egzemplarzach i długościach żeby nie tracić czasu nad wodą.

1.trok z ciężarkiem składający się z :
krętlika-odcinek żyłki o długości 0,8-1,2 m -krętlik z agrafką do której zaczepiamy ciężarek o wymaganej przez warunki miejscówki masie (żyłka z której robimy trok powinna mieć mniejszą wytrzymałość od żyłki głównej)
zdjęcie nr 2

2.przypon wolframowy o długości 35-45 cm z hakiem wielkości 1/0- 4/0 w zależności od wielkości żywca
zdjęcie nr 3

3.stoper,ja stosuję dużą śrucinę ołowianą


Na miejscówce składamy następująco zestaw z wymienionych elementów.Po przeciągnięciu żyłki przez przelotki wsuwamy na nią krętlik troka (ten po przeciwległej stronie do ciężarka). Następnie wiążemy do niej przypon wolframowy z hakiem,na końcu przy krętliku przyponu zaciskamy na żyłce głównej dużą śrucinę ołowianą która będzie stoperem pomiędzy krętlikiem przyponu a krętlikiem troka.
Wszystkie długości i kąty podane są w przybliżeniu i wędkarz może a nawet powinien wykazać się własna pomysłowością w ustawianiu i przygotowaniu zestawu dostosowując go do warunków miejscówki a każda miejscówka jest inna i ma trochę inne wymagania.
Całość zestawu charakteryzuje się zaś niesamowitą prostotą budowy jest to po prostu przypon odporny na zęby drapieżnika przywiązany do żyłki głównej i boczny trok przytwierdzony do niej poprzez krętlik.Tak zbudowany zestaw możemy zarzucić w każdą miejscówką nawet taką o najbardziej niekorzystnych warunkach nurtowych.Żyłka bocznego troka jak już wspomniałem powinna być mniejszej wytrzymałości od żyłki głównej ponieważ ciężarek jest dość "konfliktowym" elementem i lubi utknąć w zaczepach.Słabszy trok pozwoli nam w takim wypadku uratować pozostałe elementy zestawu.
Zestaw przedstawia zdjęcie nr 4.

Łowienie

Do ustawienia wędziska na stanowisku potrzebna jest dość długa i mocna stabilizująca w bezruchu ciężkie wędzisko podpórka.Wędzisko ustawiamy bowiem pod dość dużym kątem 45-80 stopni.Ma to na celu uzyskanie podobnego kąta wejścia
do wody żyłki zdjęcie nr 5.
Należy jednak pilnować by kąt pomiędzy wędziskiem a żyłką nie był większy jak 90 stopni,dlatego że taki układ zawsze grozi uszkodzeniem wędziska.Zdjęcie nr 6 przedstawia obrazowo jak ma wyglądać zestaw po zarzuceniu.Żyłka pomiędzy wędziskiem a ciężarkiem stabilizującym zestaw na dnie jest napięta.Kabłąk kołowrotka otwieram a pod kołowrotkiem wbijam w ziemię patyk który przecinam z góry wzdłuż,w to nacięcie wsuwam żyłkę z siłą potrzebną do utrzymania żyłki głównej napiętej i nie pozwalającą wyrwać jej z zabezpieczenia nurtowi lub żywcowi,można go zastąpić gumką recepturką na blanku wędziska.

Zastosowanie

Zestaw taki stosuję zazwyczaj na dość niedużych dystansach bo po zarzuceniu go na dużą odległość "gubi" on zasadę na jakiej działa.Wtedy lepiej zastosować zwykłą gruntówkę.Idealnie można jednak obłowić nim wszelkie doły i zagłębienia w dnie w okolicy brzegu przy korzeniach podmytych przez nurt drzew.W takich miejscach możemy liczyć na branie każdej ryby drapieżnej.Szczupak i sum to bardzo częste zdobycze na pater-noster jednak jak wyczulimy sygnalizację brania tak by sandacz czy okoń nie wyczuł oporu to te ryby możemy również z powodzeniem łowić.Jeśli żyłkę wciśniemy w patyk gumkę recepturkę zbyt mocno to sandacz po paru lekkich próbach brania zostawi tylko ślady zębów na przynęcie.Widziałem je na początku przygody z tą metodą wielokrotnie:). Ta metoda dała mi szansę na złowienie największej ryby jaką miałem na wędce niestety było to bardzo dawno temu i braki w doświadczeniu jak i sprzęcie nie pozwoliły mi na wygranie walki z dużym sumem.
W zależności od tego jakiego gatunku rybkę zastosujemy możemy oczekiwać od niej zachowania właściwego dla danego gatunku.Ukleja na pewno będzie dążyć do wypłynięcia na powierzchnię,oczywiście wzniesie się tylko tyle na ile pozwoli jej długość przyponu.Rybki typowo denne typu kiełb będą dążyć do dna ale możemy im to uniemożliwić poprzez zastosowanie dłuższego w stosunku do długości przyponu troka z ciężarkiem i zwiększenie kąta pod którym żyłka główna "wchodzi" do wody.Oczywiście kąt ten można zwiększać do pewnego stopnia.Ideałem byłoby gdyby żyłka wchodziła do wody pionowo ale to jest możliwe na nielicznych miejscówkach i bardzo małych dystansach.

Branie

Pater-noster jest typową metodą do łowienia z zasiadki,czyli wybranie miejsca rokującego spotkanie z rybą gatunku jaki chcemy łowić zarzucenie tam zestawu i oczekiwanie.

Zarzucam zestaw kilkanaście metrów w dół rzeki,niedaleko od brzegu 4-5 m tam przed drzewem nurt "wybił" piękny dół.Opieram wędzisko o podpórkę,robię kilka obrotów korbką i napinam żyłkę którą następnie blokuję w naciętym patyku lub pod gumką recepturką na blanku.Zaczyna się czas oczekiwania.Żeby nie było ono bezczynne rozkładam spokojnie spławikówkę na którą będę łowił płocie.Łowiąc mniejsze ryby kontroluję co jakiś czas zarzuconą żywcówkę patrzę na drgającą szczytówkę dzięki niej wiem że żywiec "pracuje" i jest w dobrej kondycji.Zapiąłem go za pysk tak aby mógł się ustawić w nurcie w korzystny sposób i nie męczył.Następnie lekkie drgnięcie wędziska a żyłka wyrwana z zabezpieczenia ucieka w nieznane.Wziął.Ryba bez najmniejszych problemów wysnuwa żyłkę z kołowrotka.Biorę do reki wędzisko i poprzez lekkie napięcie żyłki kontroluję zachowanie biorącej ryby.Ryba zatrzymała się po kilku metrach a po około trzydziestu sekundach rusza.Typowe branie szczupaka,tnę by po chwili cieszyć się rybą (lub powiedzieć głośno coś czego mówić nie powinienem:)).


Myślę że wystarczająco jasno wyjaśniłem zarówno budowę zestawu pater-noster jak i zasadę jego działania.Różni się on od zestawów tego typu w których używa się spławika jednak dzięki temu jest o wiele czulszy i pozwala łowić nie tylko szczupaki i sumy ale i o wiele ostrożniej żerujące drapieżniki.Jest tez o wiele odporniejszy na działanie warunków zewnętrznych takich jak nurt wody.
Wszelkie inne szczegóły tej metody są dostępne tylko dla wędkarzy którzy podejmą się stosowania tej metody w praktyce lub już ją stosują.


 


4.9
Oceń
(56 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Nowoczesna żywcówka, pater-noster bez spławika - opinie i komentarze

pstrag222pstrag222
0
Powiem Ci szczerze , że dawno nie czytałem tak dobrze opisanego felietonu o tej metodzie . Tak przez wielu krytykowaną i nie docenianą. Na pewno ją wypróbuje w swoich Tanwiowych miejscówkach. Choć ja zawsze dawałem trok dłuższy z hakiem ,a krótszy z ciężarkiem. Czy Twoim zdaniem jest to błędne posunięcie??? ***** pzdr.pstrag222 (2013-01-15 17:51)
użytkownik97737użytkownik97737
0
Z wyczekiwałem na opisanie tej metody daje 5 pozdr. (2013-01-15 18:57)
użytkownik48787użytkownik48787
0
Na jakiej rzece łowił pan te szczupaki ze zdjęć? (2013-01-16 12:02)
piotr-strzalkowpiotr-strzalkow
0
Zacząłem stosować tę metodę w zeszłym roku. Co prawda tylko kilka razy i bez rezultatów, ale w tym sezonie też będę próbował szczęścia na pater-noster. P.S. nawet nie wiedziałem, że to się tak nazywa ;) (2013-01-16 12:44)
wuzkaszwuzkasz
0
Witam i mam takie za pytanko, czy w tym zestawie żywiec nie plącze ci ? i moim zdanie przy braniu sandacza to ryby nie ma bo jak poczuje opór to wypluje choć szczupak też może wypluć ale już nie tak bo on łyka? (2013-01-16 13:09)
ryukon1975ryukon1975
0
Żywiec się nie plącze,różnica długości troka z ciężarkiem w stosunku do przyponu i różnica ich mas pozwalają swobodnie i bez problemu zarzucać.Później w nurcie żywiec ustawia się odpowiednio do niego i nie ma problemów. Nie wiem o jakim oporze mówisz jak pisałem kabłąk kołowrotka jest otwarty,najlżejsze branie pozwala wyrwać żyłkę główną z zabezpieczenia a później przechodzi ona bez oporu przez krętlik bocznego troka. (2013-01-16 17:10)
adamo0adamo0
0
Fajna metoda Krzysiu.Można tylko dodać że dla mniej uważnych wskazany by był jeszcze dodatkowy wskaźnik brania.Pozdrawiam i ***** (2013-01-16 17:48)
addishaddish
0
Fajny opis ***** :) (2013-01-16 18:42)
ryukon1975ryukon1975
0
Na jakiej rzece łowił pan te szczupaki ze zdjęć? [2013-01-16 12:02] KOLEGO ZAWISLOKIEM PYTANIE NIE ZWIĄZANE Z TEMATEM WPISU.;)))) Jeśli nauczysz się stosować tą metodę praktycznie to złowisz ryby w każdej rzece. (2013-01-16 18:58)
ZionbelZionbel
0
Krzyś jesteś moim internetowym mentorem :) hehehehe Super opis który coś mi wniósł do głowy :) ***** (2013-01-16 19:19)
Lin1992Lin1992
0
Kolego kolejny wspaniały wpis - moje gratulacje. Za czołem się troszkę mocniej przez Ciebie interesować żywcówką :) i muszę wypróbować Twoje sposoby na moich majowych ziomalach :) Oby takich wpisów więcej. Pozdrawiam i piątala zostawiam. (2013-01-16 19:31)
marek-debickimarek-debicki
0
Piękny opis, pięknej, aczkolwiek niedocenionej metody. Zdaje ona egzamin nie tylko na rzece, ale i na jeziorach, kiedy to zależy nam na utrzymaniu zestawu, bez jego zanoszenia przez prądy, w określonym rejonie (2013-01-16 19:32)
ryukon1975ryukon1975
0
Powiem Ci szczerze , że dawno nie czytałem tak dobrze opisanego felietonu o tej metodzie . Tak przez wielu krytykowaną i nie docenianą. Na pewno ją wypróbuje w swoich Tanwiowych miejscówkach. Choć ja zawsze dawałem trok dłuższy z hakiem ,a krótszy z ciężarkiem. Czy Twoim zdaniem jest to błędne posunięcie??? ***** pzdr.pstrag222 [2013-01-15 17:51]KOLEGO PSTĄG22 każda próba modyfikacji "wzoru" jest mile widziana.Zestaw który opisałem też jest tym co ja połączyłem w praktyce z wielu opisów książkowych.Także możesz kombinować z długościami przyponów i troka z ciężarkiem. (2013-01-16 19:42)
lukassolukasso
0
Dobry wpis daję ***** 5 . Już nie mogę się doczekać jak rozpocznie się sezon szczupakowy. Pozdrawiam. (2013-01-17 07:59)
pstrag222pstrag222
0
Sugerowałem się opisem metody bocznego troka podczas łowienia na żywca feederm , tylko w tedy zacinamy od razu w momencie zauważenia brania. Co do Twojego zestawu to uważam , ze każdy i tak wprowadził by swoje udziwnienia ze względu na to , że łowisko łowisku nie równe i każdy ma swoje patenty. To jest właśnie piękne w naszym hobby. Już w maju spróbuje coś połapać na Tanwi (2013-01-17 09:18)
Bartek0384Bartek0384
0
Pięknie opisana metoda!!!Fajnie się czytało,więcej takich wpisów.Ode mnie 5.Pzdr (2013-01-17 10:15)
Gucior9Gucior9
0
Ja również dam 5 i spróbuje takiej metody połowu przy najbliższej okazji :P Pozdrawiam (2013-01-17 11:19)
tstaroststaros
0
Łowię podobnie, tylko ciężarek mam podczepiony do rurki antysplątaniowej - czyli taki zmodyfikowany żywcowo-trupkowy feeder. W ten sposób na Wiśle złowiłem już kilka ładnych sandaczy, szczupaków i...kleni. w sumie podobne działanie ale może w tym roku spróbuję na metodę z bocznym trokiem? (2013-01-17 16:27)
bols86bols86
0
fajny artykuł, mam tylko małe pytanie, czy w trakcie brania ryba nie poczuje oporu jaki stawia ciężarek? próbowałem tej metody w zeszłym roku, miałem kilka brań ale w sumie to udało mi się zaciać tylko jednego szczupłego. PS w zeszłym roku dopiero zaczynałem z tą metodą może robiłem coś źle (2013-01-17 16:35)
ryukon1975ryukon1975
0
Kolego BOLS86 ryba nie poczuje oporu ciężarka dlatego że trok z ciężarkiem nie jest przytwierdzony do żyłki głównej na stałe tylko poprzez krętlik wewnątrz którego biegnie żyłka główna i po braniu ciężarek zostaje w miejscu gdzie leżał. (2013-01-17 17:19)
egzekutoregzekutor
0
pomimo fajnego wpisu nurtuje mnie kolor ogona tego szczupaka jakiś dziwny (2013-01-17 18:56)
ryukon1975ryukon1975
0
Kolego EGZEKUTOR to tylko gra świateł na zdjęciu,na żywo był zupełnie normalny. (2013-01-17 19:04)
kabankaban
0
Co do koloru płetw (ryb jak kto woli) to jeszcze trzeba wziąć pod uwagę dane łowisko-rzeka ,strumień,staw,jezioro itd. bo wymienione mają czasami zupełnie inne uwarunkowania co do koloru dna i przejrzystości wody. Ryby tego samego gatunku a z innej części kraju (czasami wystarczy kilka kilometrów) mają inna barwę.
(2013-01-17 20:41)
ryukon1975ryukon1975
0
Krzyś jesteś moim internetowym mentorem :) hehehehe Super opis który coś mi wniósł do głowy :) ***** [2013-01-16 19:19] hehehe kolego Zionbel Twoja wypowiedź tak podziałała na moje ego że chyba jeszcze coś napiszę.:))))) (2013-01-18 07:51)
pawel75pawel75
0
Świetny opis ! Trzeba będzie koniecznie spróbować w tym sezonie ! Poza tym naprawdę fajnie się czytało. Serdecznie Pozdrawiam i ***** zostawiam. Połamania ! (2013-01-18 17:23)
dziadek2dziadek2
0
Krzysztof I WSZYSTKO W TEMACIE 5* (2013-01-18 18:59)
camelotcamelot
0
Łowię 40 lat i jak tylko sięgam pamięcią , z żywcem na rzekę były dwie metody : 1) - Paternoster i 2) - spławik na chodzonego . ..... Widziałem różne wynalazki , ale żaden z nich nie jest tak prosty i skuteczny jak te dwie metody ! .....Krzysiek ! - Lubię czytać Twoje teksty, bo pisząc je , - wiesz o czym piszesz ! Pozdrawiam serdecznie ! (2013-01-19 21:07)
camelotcamelot
0
Aaaa ....jeszcze mi się coś przypomniało ! - Piszesz , że ideałem było by ustawienie zestawu pionowo. - Jest sposób na to ! - Są takie specjalne przelotowe szklane kule w kształcie łezki , które montuje się przelotowo powyżej troka i wtedy cały zestaw Paternoster ładnie się utrzymuje w idealnej pozycji . Zestaw wtedy jest napięty wypornością kuli i żywiec nie ma szans ani zejść do dna ( bo szklana kula go trzyma w dystansie) ani zaplątać się w zestaw. Mam kilka takich kul o różnych wypornościach. Jeśli chcesz mogę Ci pokazać jak to wygląda ? W Polsce nie widziałem tego w sklepach , ale tu u mnie można kupić bez problemu. To są specjalne kule do zestawów Paternoster. Świetna sprawa ! Sprawdza się i na rzece i na wodach stojących . (2013-01-20 23:39)
ryukon1975ryukon1975
0
Macieju wiem że można tak zrobić.:) Widywałem w książkach takie zestawy z kulą wodną. Jest tylko jeden problem,ja łowię na rzece o dość szybkim nurcie i kula wodna czy jakiś zamiennik sprawi że zestaw zrobi się totalnie niestabilny.Jednak jak ktoś z czytających przeczyta wszystko ze zrozumieniem i łowi na wodach stojących to może skorzystać. Pozdrawiam. (2013-01-21 07:02)

skomentuj ten artykuł