Obrotówki-niezawodne przynęty

/ 18 komentarzy / 2 zdjęć


Obrotówki to przynęta, która nigdy mnie nie zawiodła.Gdy byłem młodszy nie przypominam sobie innej przynęty podczas spinningowania. Nie zapomnę wypadów z ojcem na starorzecza Warty,gdy brałem pierwsze lekcje spinningowania. Zawsze to on pierwszy łowił porządnego szczupaka,a ja najwyżej tak zwanego niewymiarowego śledzia. Jednak z biegiem czasu spinning pochłonął mnie bez reszty. Każdy wypad nad wodę poświęcałem szkoleniu swoich umiejętności. Już wtedy na rynku pokazywały się coraz to lepsze rodzaje gum, ja jednak długo pozostałem wierny obrotówkom.

Dopiero gdy poraz pierwszy pojechałem na zawody ogólnopolskie, uświadomiłem sobie, że bez tych śmiesznych gumowych przynęt sobie nie poradzę. Jednak zawody zawodami ,a na takich normalnych wypadach zawsze łowiłem na obrotówki i to z bardzo dobrymi wynikami. Ojciec stwierdził,że chyba sam diabeł kręci mi przynętą ,bo zawsze trafiłem w miarę przyzwoitego szczupaka. Do dzisiaj obrotówki zawsze znajdują się na stanie mojego wyposażenia. Nie ruszam się bez nich nigdzie. Na wielu zawodach ogólnopolskich ratowały mnie przed zerem lub pozwalały wygrać. Nie zapomnę jak podczas Grand Prix Polski na zalewie Żegrzyńskim pływałem z zawodnikiem Kadry Polski. Znał łowisko bardzo dobrze i napływał idealnie na stanowiska ryb, ale to ja łowiłem ryby, a on coraz bardziej był poirytowany. Łapał na paprochy i kopyta bez efektu. Ja postanowiłem wypróbować obrotówke i to był szczał w dziesiątke. W ciągu 30 minut złowiłem dwa ładne szczupaki,a gdy napłynął na górke okoniową ,wycholowałem 7 pięknych okoni. On łapał na trok a ja na obrotówke z opadu. Był w szoku bo stwierdził, że nigdy w ten sposób nie wędkował. Jeszcze wiele raz obrotówki wyciągały mnie z tarapatów podczas zawodów.

Obrotówek, których używam to nr 1 do 3 firmy Dragon, Jaxon, Konger lub Spinnex.
Obowiązkowo muszą posiadać czerwone lub czarne hologramy na skrzydełku lub być srebrne. Srebrnych używam do połowu szczupaków, na pozostałe łowię szczupaki,okonie i jazie, sporadycznie bolenia. Gdy ryby nie reagują na zwykłą zakładam obrotówkę o wydłużonym skrzydełku typu Long,co czasami daje dobre rezultaty. Obrotówkę prowadzę skokami tak jak gume pozwalając co jakiś czas opaść jej na dno. Podrywam dość gwałtownie i zwalniam. Łowiąc za główką w warkoczu przytrzymuje od czasu do czasu pozwalając by pracowała tylko w nurcie, co bardzo często kończy się atakiem ryby. Jeżeli tylko w łowisku są szczupaki na pewno nie pogardzą obrotówką,a często atakują też piękne grube okonie. Ciekawostką jest to ,że na przełomie maja i czerwca bardzo często na obrotówki łowię duże leszcze.

 


4.5
Oceń
(73 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Obrotówki-niezawodne przynęty - opinie i komentarze

janush1987janush1987
0
Bardzo dobry opis obrotówek, sam także ich używam aczkolwiek w tym sezonie jeszcze mnie nie uratowały zawsze wracam o kiju niestety. pozdrawiam i oczywiście 5 (2009-06-02 08:54)
bigrybka95bigrybka95
0
artykuł  bardzo dobry!

ale za ten "szczał"  przykro mi  ... 5 nie będzie :(
(2010-09-09 15:10)
użytkownik31058użytkownik31058
0
Bardzo dobrze opisane! 5 za artykół : ) (2010-09-14 20:10)
użytkownik31058użytkownik31058
0
Oj przepraszam za błąd: artykuł : ) (2010-09-14 20:12)
mlotek2222mlotek2222
0

Fajny artykuł na temat obrotówki , ja jednak nie ruszam sie idąć na spining bez wahadłowki gnoma lub morsa w rozmiarze 1-2.Daje piąteczkiei pozdrawiam


(2010-11-06 14:16)
Zbig28Zbig28
0
Tak, ten nieszczęsny cyt. "szczał"  i mnie strzelił boleśnie w oczy. Poza tym zgadzam się z autorem. Obrotóweczki nic nie straciły na atrakcyjności.  Często po bezskutecznym obławianiu łowiska woblerami lub gumami - powieszenie na agrafce obrotówki dawało pozytywne efekty. Nie zaniedbujmy ich i wyjmujmy często z pudełka. Naprawdę warto ! (2010-12-23 18:55)
kowal42kowal42
0
Artykuł oczywiści na piątala,(fajnie się czytało) myślę że chyba nie ma wędkarza który by nie posiadał w swojej kolekcji obrotówek i nie próbował na nie łowić.Pozdrawiam.
(2011-01-09 15:32)
AmitafAmitaf
0
Dla mnie Obrotówka to przynęta nr 1 zwłaszcza na Pstrąga, o czym pisałem na swoim blogu. Tak, jak piszesz - rzadko zawodzi. 5***** (2011-01-18 13:47)
użytkownik26041użytkownik26041
0
dobry artykuł dobrze opisane wszystko na temat obrotówek ja używam głównie meepsów ,ale i inne napewno są bardzo skuteczne i chyba kazdy szanujący się spiningista ma ich wiele w swojej kolekcji ***** (2011-01-24 19:12)
zag666zag666
0
podoba mi sie ten artykuł, często uzywam obrotówki na pstrągi i własnie czerwono czarne bo u mnie na rzece najlepiej na takie biorą :P oczywiscie a artykuł 5, pozdrawiam i połamania kija :>
(2011-02-26 13:42)
kilanek111kilanek111
0
Artykuł bardzo dobry więc *****. Po okresie ochronnym dla szczupaka na pewno wypróbuję obrotówki.
(2011-03-23 18:29)
RavRav
0
Ja też będąc dzieciakiem zaczynałem od spinningowania obrotówkami... Ale po latach jakoś bardziej przekonałem się do woblerów i gum, a obrotówki leżą często bezczynnie w pudełku... Jeśli już, używam ich raczej do połowu okoni. Ale może jednak warto do nich wrócić, artykuł na pięć *****. Pozdrawiam.
(2011-05-03 13:43)
julek-13julek-13
0
ja łowię okonie przede wszystkim na meppsy nr 2 ze skrzydełkiem typu aglia lub  comet. ***** (2011-10-15 17:38)
Bugowy LowcaBugowy Lowca
0
polecam spr d.a.m efz mistrzostwo na przeblyszczonych wodach

(2012-01-04 19:00)
matis1994matis1994
0
Spinexy bardzo dobrze u mnie się sprawdzają na klenia i szczupaczki.Polecam (2012-04-17 16:26)
seba2210seba2210
0
Ciekawy artykuł. U mnie obrotówka jest na 1 miejscu. Ja koniecznie musze mieć skrzydełka w kropki niebieskie,czarne albo czerwone (2012-06-25 20:36)
Lin1992Lin1992
0
U mnie też obrotówki są na pierwszym miejscu. (2012-08-12 08:23)
woznywozny
0
zawsze zaczynam czesanie od 2 obrotowek...chociaz lowie w 90% na gumy z opadu....aglia nr 3 coca-cola :)......oraz Mepps Black Fury nr3 czarny w pomaranczowe kropki....to sa 2 killery na jeziorku gdzie lowimy moje 2 talizmany....na Meppsa pobilem chyba rekord w jak najmniejszym okoniu na najwieksza przynete ;).....staram sie nei schodzic ponizej 3 bo uwazam ze to w miare selektywny rozmiar, ale okonia nigdy to nie przeszkadza, jak ktos napisal dla okonia nie ma za malej przynety ;) ...no i oczywiscie na obydwie szczupaczki sie czepną ;) (2012-08-19 15:40)

skomentuj ten artykuł