Pas biodrowo-barkowy Salix Alba.

/ 10 komentarzy / 6 zdjęć


Wędkuję praktycznie od dziecka, czyli minęło już 60 lat, a od ponad ćwierćwiecza ograniczyłem się wyłącznie do spinningu. Początkowo nie zwracałem większej uwagi na to w czym i jak transportuję wyposażenie. Dopiero wchodząc w spinning i wędrując wzdłuż brzegu, lub brodząc w woderach zacząłem przywiązywać wagę do komfortowego transportowania tego co muszę ze sobą dźwigać, a w szczególności przynęt i drobnego wyposażenia pomocniczego (przypony, zapasowa szpula kołowrotka, nożyczki do plecionki, szczypce typu kocher itd. itp.). Początkowo była to kamizelka, ale nie zdawała egzaminy w zimne, jesienno-zimowo-wiosenne dni, bo po pierwsze nie dała się założyć na ciepłe ubranie, po drugie, gdy przestałem rosnąć wzwyż, rozpoczął się rozrost wszerz i musiałbym praktycznie co rok kupować większy rozmiar. Kilejnym pomysłem był koszyk muszkarski z dopiętą torbą, ale rozwiązanie było mało komfortowe z uwagi na rozmiary. Wreszcie zaopatrzyłem się w bardzo dobrą torbę wyściełaną grubą folią i to już spełniało moje wymagania, ale... Zawsze jest jakieś ale – torba była bardzo wygodna, praktyczna i mieściła wszystko czego potrzebowałem przy średnim i ciężkim spinningu, gdy jechałem na cały dzień spinningowania. Z czasem jednak (czytaj – z wiekiem) moje wyprawy były coraz krótsze i na dwu, czy nawet czterogodzinne wypady torba stanowiła przerost ambicji nad potrzebami. Tym bardziej że skłaniając się ku lekkiemu i ultralekkiemu spinningowi przynęty minimalizowały się, a wraz z nimi pudełka, które w torbie zaczęły latać jak przysłowiowy „… po pustym sklepie”.
Wówczas natrafiłem na coś co okazało się „strzałem w dziesiątkę”. To pas biodrowo barkowy produkcji krakowskiej firmy SALIX ALBA Wojciech Łopatka.
Pas jest wykonany z grubego, bardzo mocnego brezentu, wszystkie szwy bardzo solidne, dobre, mocne zapięcia na zamki błyskawiczne. Pas jest wyposażony w trzy kieszenie, w które można zmieścić wszystko co jest konieczne przy kilkugodzinnym wypadzie ze spinningiem ultra lekkim, lekkim, a nawet ciężkim, gdy największe pudełko z przynętami nie przekracza długości 20 cm i szerokości 14 cm. Zawartość można konfigurować niemal dowolnie co widać na zdjęciach, a lewa kieszeń, średniej wielkości mieści nawet tak duży kołowrotek jakim jest KONGER Vectron FD 1150. Dodatkowa płaska kieszonka na lewej kieszeni, zapinana mocnym rzepem, mieści portfel z dokumentami. Jedyną modyfikacją jaką uskuteczniłem, było usunięcie z lewej kieszeni torebek strunowych, które dla mnie nie były potrzebne.
Jak dla mnie i mojego obwodu zaletą jest możliwość znacznej regulacji długości, co umożliwia jego zapięcie zarówno gdy latem jestem ubrany wyłącznie w t"shirt, jak i wówczas, gdy mam na sobie trzy warstwy odzieży a wierzchnią stanowi gruba skórzana kurtka. Natomiast odpiąłem pasek barkowy, bo nie brodzę głęboko a „półka” tworzona przez mój brzuch dostatecznie zabezpiecza przed zsunięciem się pasa w niższe partie.
Ostatnią, ale wcale nie najmniej ważną zaletą jest cena, która w sklepie firmowym (internetowym) nie przekracza 60 zł, a pas służy mi już ponad 10 lat i trudno byłoby dopatrzeć się śladów zużycia.

 


4.7
Oceń
(15 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 2)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(5)
Cena:
(5)
Użytkowanie:
(5)

Średnia ocena:

5



Pas biodrowo-barkowy Salix Alba. - opinie i komentarze

erykomerykom
+4
Nie jedna uznana firma ustępuje sposobem wykonania i wytrzymałością.Rok temu kupiłem pokrowiec Dragona na feedery i po roku jest popruty jak stara szmata.A był tak zachwalany.Dla przykładu wcześniej miałem pokrowiec Mikado i wytrzymał mi jakieś...10 lat.Kiedyś spinningujac wystarczyl mi mały plecak i wszystko co potrzebne wchodziło do niego ale jakoś mi nie pasował i na wiosnę ciągle plecy zapocone były.Potem już do wojskowych spodni do kilku kieszeni wkładałem pudełka i to dopiero była katorga.Ciężko było sie poruszać i po dwóch godzinach już miałem dosyć łowienia.W tym roku będąc nad morzem kupiłem zwykłą nerkę za 15 zł i to mi w zupełności wystarcza.3 kieszenie i co ważne wchodzi wszystko czego potrzebuję a i komfort łowienia zupełnie  inny i przyjemny. ***** (2017-12-14 18:32)
barrakuda81barrakuda81
+3
Mam polski pokrowiec no name za 5 dych na feedery i służy juz 5 lat, mam spinningowy pokrowiec jaxona za ...35 złotych i służy mi już 7 lat - jak się rozleci natychmiast kupię taki sam! Nie do zarypania - wiem co mówię bo nie łowię co niedziela a mój sprzęt musi nadążyć za swoim nadpobudliwym wędkarsko właścicielem.Choćbym nie chciał ...to muszę niestety "pojechać" po Dragonie.No nie da się inaczej:-) Kupiłem pas biodrowy jakaś seria Light za około 40 zł ( cena promocyjna z 6 dych ) i wytrzymał ze dwa wyjazdy...To znaczy dalej służy ale wygląda jak szmata.Pruje się, dosłownie rozłazi w palcach.Nie wiem do czego się to nadaje ale jak na mój gust do podtarcia tyłka i to średnio bo wygląda na szorstki...:-)Rozumiem że ma być tanio ale zatrudnijcie sobie tam kogoś od kontroli jakości w tym Kitaju gdzie jak wiadomo uwielbiają oszczędności na materiałach i wykonaniu bo nastęonym razem nie chcę robić takiej antyreklamy - sorry ale zasłużyliście tym razem:-)Szkoda że nie celowałem w coś takiego jak opisał Aleksander - pewnie byłbym zadowolony bo nie lubię lipy! (2017-12-14 19:45)
kabankaban
+4
Posiadam takowy od kilkunastu lat i sprawdzona kamizelka (mam ich kilka) jest the best. Mam też plecako coś tam Rapali i też bez szału. (2017-12-14 20:17)
erykomerykom
+3
Skoro jesteśmy już przy Dragonie...do spinningów smoka nic nie mam ale na plecionce i kołowrotku już się przejechałem a do tego doszedł pokrowiec który i tak był mało używany a zaliczył zgona.Już jak tylko zobaczyłem materiał z którego jest wykonany to czułem w kościach że długo nie wytrzyma.Plecionka po kilku-kilkunastu wypadach zrobiła sie niczym nić rwąca się w rękach i w porównaniu do Power Pro która tak jest tutaj jechana jest daleko w tyle...Kołowrotek po jakimś roku użytkowania dostał luzów jak Mój poprzedni Jaxon który też dostał luzów ale po jakichs 6-8 latach...Już wiem że nie ma co zmieniać sprawdzonych rzeczy na rzecz innych super firm.Piotrze a co to za polska firma tego Twojego pokrowca na feedery?Albo jakiegoś linka podeślij jak możesz.Na przyszłość sie przyda :) (2017-12-14 20:53)
Jakub WośJakub Woś
0
Nie przeszkadza on w kręceniu korbą? Mam Cormorana sporo mniejszego i przekręcam go podczas łowienia na plecy bo główną komorę trącam lewą ręką a prawą komorę prawą ręką. (2017-12-14 21:06)
barrakuda81barrakuda81
+3
Mateusz niestety to było zbyt dawno żebym mógł pamiętać na jakiej aukcji kupiłem ale napewno na allegro.Na samym pokrowcu nie widnieje żadne logo producenta ale jak zapewniał sprzedający wykonany 100% w Polsce.Taki zielony ,dwukomorowy 145 chyba cm z kieszenią boczna i drugą na podbierak...Podobnych jest teraz pełno ale nie wiem jak z ich jakością.Ja na swój  nie narzekam.Za to ten jaxon to naprawe kozak.Tani, mocny, zamki pancerne i prosty.Miałem zresztą kamizelkę od jaxona i też niebywale twarda sztuka.Osobiście wcale do tego producenta/importera uprzedzony nie jestem - wręcz przeciwnie.Jak każda firma ma w swojej ofercie rzeczy mniej lub bardziej udane.Ja z kolei ogólnie o kołowrotkach dragona się nie wypowiem bo nie użytkowałem żadnego oprócz TD 930iz.Za to z tego jestem mega zadowolony.Dobra konstukcja ale też trzeba pamiętać że to jeden z wyższych modeli w ofercie.Wracając do pasa to jak napisał Jakub pas musi być przemyślnie zaprojektowany bo kiedy np. łowimy z opadu dolnik wędki pod łokciem może przy podbiciu/opuszczaniu zahaczać o komorę...Taka sytuacja jest wkurzająca ale najgorsze jest to że jak poczujemy "pstryk" to możemy przez to nie zaciąć ryby!Cały impet zacięcia pójdzie w gwizdek bo komora pasa zawadzi o dolnik.To dopiero nieszczęście:-) (2017-12-14 21:22)
SithSith
+4
Jakubie, na Twoje pytanie mam dwie odpowiedzi - tak i nie. Zawadza gdy dolnik wędziska sięga poza łokieć i tak było z SHIMANO Cataną 270 cm. Ponieważ używam ten pas głównie przy ultralekkim i lekkim spinningowaniu z wędziskami o krótkich dolnikach, to absolutnie nie ma znaczenia. Sposobem na uniknięcie zawadzania jest założenie pasa nieco wyżej. Mój wnuczek chudy jak tyczka chmielowa używa go z paskiem barkowym (brak brzucha jako punktu podparcia) i wówczas pas zawieszony jest ponad talią, co już zupełnie eliminuje jakiekolwiek zawadzanie. Natomiast osobiście mi troszkę przeszkadza gdy trzeba przysiąść, lub przykucnąć, ale to kwestia mojej "samry" i wówczas też przekręcam go do tyłu. (2017-12-15 06:10)
jabberwokie86jabberwokie86
+1
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Mam taki pas, używam od zeszłego roku i jestem z niego bardzo zadowolony:) Problemu z zawadzaniem nigdy nie miałem, ale zwykle łowiłem dragonowskim MS-X-em, który ma bardzo krótki dolnik. (2017-12-15 12:47)
zbych1zbych1
+3
Mam w zasadzie chyba całe wyposażenie Salix Alba czyli pokrowiec na wędki, pas, plecak, torba wędkarska, pokrowiec na siatkę itd. Część wyposażenia mam już ponad 15 lat i to wszystko jest w naprawdę w dobrym stanie czyli ewenement jak na dzisiejsze czasy. Dla mnie, jedna z najlepszych i najsolidniejszych firm w świecie wędkarskim. (2017-12-19 12:17)
piotr48piotr48
+1
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Używam pokrowca firmy Salix Alba do transportu neoprenowych spodnio- butów. Ma on już kilkanaście lat . Niezniszczalny. Dobre bo Polskie . Pozdrawiam kolegów biorących udział w dyskusji. (2017-12-21 08:59)

skomentuj ten artykuł