Poranne liny-wyprawa wędkarska

/ 21 komentarzy / 3 zdjęć


Czytając na forum dokładnie sprawdzałem jak jak bierze Pan Lin. Gdy zobaczyłem wpisy kolegów że lin się już dość ruszył postanowiłem zapolować na tą cwaną i waleczną rybę. Łowisko na którym zamierzałem łowić jest to dość duży dziki staw który w najgłębszym miejscu nie przekracza 1.5m. Nastawiłem się jedynie na lina ponieważ karaś gdzieś zaginął. Nęciłem gotowaną kukurydzą własnej roboty przez 3 dni wpadło do wody ok 2 kg kuku (nęciłem zawsze wieczorem). Dzień w którym miałem zapolować na lina był niezbyt obiecujący. Meteorolodzy zapowiadali na wieczór bardzo silną burzę której miał towarzyszyć intensywny deszcz bardzo się przeraziłem ale cóż prawdziwy wędkarz nigdy nie odpuszcza. Wybrałem się o 6 rano pogoda była do przyjęcia staw wyglądał dość uroczo i zapowiadał się całkiem udany połów. Pierwsza dawka kuku poszła do wody lecz na hak dawałem kukurydzę z puszki. Po ok. 20 minutach zaczęły się pokazywać pierwsze bąbelki na wierzchu wody. Sprzęt którym się posługiwałem to 2 kije pikerki, żyłka 0,20 przyponowa 0,16 spławiczek 1,5 g i hak 8. pierwsze ryby padły po godzinie łowienia jednak były to małe sztuki w przedziale 20-25 cm. Siedząc i oczekując na branie wpłynął mi w łowisko łabędź który zaczął rozrabiać. Gdy przegoniłem łobuza myślałem że mogę się już zmywać do domu. Jednak dziwnym trafem bąble się pokazywały dość intensywnie. Zarzuciłem wędki i po ok.5 minutach wziął mi największy lin wyprawy troszeczkę dał popalić ale biezpiecznie go podebrałem. Później trafiały się linki w granicach 30-40 cm. Kończąc swą wyprawę zaczęły się zbierać czarne chmury z których zaczął padać deszcz. W tym szczególnie udanym dniu złowiłem 20 linów (mój rekord). Do domu zabrałem 2 sztuki na zapowiadającego się grilla. Proszę o wyrozumienie ponieważ nie idzie mi pisanie takich opowiadań i jest to mój pierwszy raz ;).

 


4.6
Oceń
(55 głosów)

 

Poranne liny-wyprawa wędkarska - opinie i komentarze

użytkownik66015użytkownik66015
0

Odpowiednie przygotowanie teoretyczne jak i praktyczne, przyniosło wspaniałe efekty.

Gratuluję.Piąteczka. Pozdrawiam.

(2011-05-14 13:21)
darek300darek300
0
Piękna wyprawa i piękne liny;) super łowisko nie ma jak to wędkowanie w dzikich zagubionych stawikach potrafią zaskoczyć pięknym karasiem lub linem. Pozdrawiam:)
(2011-05-14 13:43)
pawel2008pawel2008
0
Ładne liny, gratuluję, sam bym się wybrał, lin to waleczna ryba pamiętam jak sam łowiłem nie raz cale nocki walczyło się z jedna sztuką. Pozdrawiam
(2011-05-14 18:51)
użytkownik50695użytkownik50695
0
Widzę kolega odrobił lekcje. Bardzo udany wypad na ryby tyle linów na jednej zasiadce. Gratuluję i zazdroszczę. Powodzenia i połamania kija. (2011-05-14 18:52)
arekdearekde
0

Ważne, że 18 rośnie dalej.......

To piękna ryba...zatem powodzenia.

(2011-05-14 18:56)
użytkownik71369użytkownik71369
0

Gratuluję połowu, ale nie będę oceniał wpisu. Na tym zdjęciu w trawie leży chyba 17 sztuk lina.

Pytam więc, jak to jest możliwe. Jeśli założyć że lin jest rybą limitowaną, na focie maksymalnie może być 8 sztuk jeśli łowiło się na przełomie dwóch dób.

Dlaczego więc leży w trawie kilkanaście cudownych, bajecznych zielonych ślimaczków?

Na przyszłość proszę kolegę o większą rozwagę.

(2011-05-14 20:36)
BialydidaBialydida
0
Siema
Kurcze ja u siebie na takim podobnym dosyc malym stawie mam problem z ta ryba.
Przychodze nad lowisko a tam sie babluje jak cholera cala woda doslownie pare osob tam tylko lapie ale tylko 1 byla w tym roku i nie wiem co mam zrobic bo nie bierze, a jak rzuce tam gdzie bable to nie bierze a jak podciagne to bable sa zaraz tam gdzie byla przyneta. Wiec nie wiem co robic, a i w tym roku pojawily sie karasie, ale nie chca brac wogole bo chyba tarlo teraz maja

Pozdrawiam
(2011-05-15 00:34)
pioter94pioter94
0
na tym stawie mogę złowić i zabrać ryb ile mi się podoba a że jestem wędkarzem to powstrzymuje się od zabierania ryb do domu!!! wole się nimi cieszyć podczas innych wypraw.
(2011-05-15 08:40)
darekgliwicedarekgliwice
0
jerry53jerry53
0
"Gratuluję połowu, ale nie będę oceniał wpisu. Na tym zdjęciu w trawie leży chyba 17 sztuk lina.
Pytam więc, jak to jest możliwe. Jeśli założyć że lin jest rybą limitowaną, na focie maksymalnie może być 8 sztuk jeśli łowiło się na przełomie dwóch dób.
Dlaczego więc leży w trawie kilkanaście cudownych, bajecznych zielonych ślimaczków?

Na przyszłość proszę kolegę o większą rozwagę."

Popieram, cytat z regulaminu:


"3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy
uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno
złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej
niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niŜ wynika to z limitów
dobowych."



(2011-05-15 13:56)
bednar14bednar14
0
Brawo krotko i na temat też muszę się wybrać w czerwcu na taką zasiadkę. (2011-05-15 16:58)
bednar14bednar14
0
Wogule to nie rozumiem czemu kolega po złapaniu kompletu lina pakował rybki dalej do siatki oj nie ładnie nie ładnie... (2011-05-15 17:00)
użytkownik71369użytkownik71369
0

Gratuluje autorowi wiedzy nt. RAPR.  Oprócz łowisk komercyjnych, gdzie właściciel ustala limity, wolno ci mieć na stanie tylko tyle ryb danego gatunku, ile ustanawia regulamin Amatorskiego Połowu Ryb. Koła PZW zarządzające łowiskami nie mają prawa podwyższać limitów na tych łowiskach anie zaniżać wymiarów ochronnych. Koła mogą jedyne w porozumieniu z okręgiem obniżyć limit ilościowy lub podwyższyć wymiar ochronny.

Na łowiskach tzw - bezpańskich - obowiązują takie same limity dobowe i wymiary ochronne.

Teraz kolego ocenię twój wpis, bo zamiast pójść po rozum do głowy wykłócasz się o swą rację.

Zatem PAŁA.

(2011-05-15 18:36)
pioter94pioter94
0
dzięki za te komenty i opinie teraz będe wiedział jakie prawa mnie obowiązują w takich miejscach
(2011-05-15 18:41)
użytkownik71369użytkownik71369
0
No widzisz? I po co to? Trza było od razu w ten sposób. Odzyskałeś szacun. (2011-05-15 18:46)
zybi74zybi74
0
witam serdecznie mam pytanko gdzie jest tak dobre łowisko linowe? proszę o odpowiedz (2011-05-15 20:47)
rawa19rawa19
0
Jak by  nie patrzeć 18 szt. odzyskało wolność, a ubaw miałeś po pachy. ode mnie 5 . Pozdro.
(2011-05-15 22:56)
bryl94bryl94
0
Można łowić tylko 4 liny dziennie...
(2011-06-27 11:06)
ferfiferfi
0
Możesz zdradzić gdzie znajduje się ten staw, bo widzę, że z Piły jesteś?

Najlepiej na PW..

Gratuluję połowu i pozdrawiam.
(2011-06-27 14:37)
nikoniko
0
Koleś napisał że dwa zabrał do domu a reszta pływa więc nie wiem o co ten harmider......... i umoralnianie.......
tak poza ty łady połów
ps jak widać są tam większe liny więc polecam kupić kukurydze pastewną są gotowe karpiowe takie kuku w paczkach po 1 Kg gdzieś za 6 zł już z zapachem miodowym waniliowym itp....... tylko trochę je trzeba podgotować bo twarde jak cholera mi się sprawdziły na leszczach jak już jakiś za atakował to był łady a używałem tej odmiany kukurydzy ponieważ było też zatrzęsienie w tym akwenie krąpi które z tą wielkością przynęty nie były w stanie sobie poradzić :) tylko kilka dni musisz nęcić żeby się przyzwyczaiły pozdrawiam połamania :P
(2011-06-29 13:08)
kamil11269kamil11269
0
Gdzie złowiłeś te liny?

(2011-07-19 21:36)

skomentuj ten artykuł