Reklama

Przygotowanie podlodówek

05/02/2012 22:39
Temperatura około ósmej rano poniżej 18°C zdecydowanie zniechęcą od wychylenia nosa z campingu. Nastawiamy więc na pełną parę grzejnik olejowy i zaczynamy od gorącego rosołku. Temperatura na elektronicznym termometrze podnosi się opieszale, jednak po godzinie czujemy wyraźną różnicę stosunku do zimnicy panującej na zewnątrz. Zdejmuję więc z półki przywiezione tydzień wcześniej magiczne tekturowe pudełko, w którym zabezpieczyłem po ubiegłorocznym sezonie swoje wędki podlodowe i zabieram się za sprawdzenie sprzętu i montowanie zestawów. Za tydzień zawody, więc najwyższa pora sprawdzić i przygotować sprzęt, a przede wszystkim dostosować go do uprzednio wybranych technik wędkowania. Pobieżnie przeglądam też i sprawdzam stopień ukompletowania podlodowych akcesorii przechowywanych niezawodnej skórzanej torbie.

Na pierwszy ogień montujemy zestaw z delikatnym kiwokiem, który zamierzam wykorzystać do połowów z wykorzystaniem mormyszki. Jednak jak się dzisiaj wieczorem okazało po obejrzeniu kolejnego oryginalnego materiału z zawodów podlodowych o Puchar Moskwy, będzie trzeba wprowadzić jeszcze pewne zmiany dotyczące długości wędziska i zastosowanego kiwoka (Puchar Moskwy w wędkowaniu z mormyszką -
http://www.wedkarstwo.us/filmy/zobaczfilm/15/wdkarstwo-podlodowe/mormyszka)
Bazą do zestawu mormyszki będzie dawno niewykorzystywana podlodowa wędka poradziecka z kołowrotkiem o ruchomej szpuli. Ponadto bardzo zaciekawił mnie materiał w którym pokazano łowienie na leniwą mormyszkę. Nie ukrywam, że metoda dość interesująca. Muszę jedynie dokładniej przestudiować jakiego rodzaju mormyszki są przy niej zastosowane ( łowienie na leniwą mormyszkę -
http://www.youtube.com/watch?v=RK_lS1ef1NY).
.
Oddzielnym tematem są właśnie mormyszki. Oprócz starych, niezawodnych i prostych radzieckich wzorów, w ubiegłym roku całą kolekcję wzbogaciło kilka cacek wolframowych, więc jest w czym wybierać. Tutaj muszę się tylko zaopatrzyć w wygodniejsze pudełko do ich przechowywania. Przy obecnym, podczas mrozu są nie lada kłopoty aby dostać się do tych maleństw. Kolejny zestaw zrobiony w oparciu lekkie wędzisko i mały kołowrotek o stałej szpuli to typowa spławikówkę, do której zakładam przelotowo gramowy spławiczek. Uzupełnieniem będą tu czerwone ochotkowe haczyki osiemnastki. Przy żyłce 0,08, z wychłodzonymi dłońmi i stosunkowa słabym sztucznym świetle, na dodatek z oczyma wypalonymi komputerem miałem nie lada zabawę podczas wiązania przyponów, ale jakoś udało się zapanować nad nerwami i zestawy zostały zmontowane. Przyszła w dalszej kolejności pora na moją pierwszą podlodową wędkę i chyba najstarszy w mojej kolekcji kołowrotek z kabłąkiem wykonanym z drutu miedzianego, bez rolki. Z tego sprzętu zmontujemy zestaw do błystki podlodowej na okonie. Oczywiście nie na zawody ale będzie gotowy do prywatnego wypadu jak znalazł. Na zakończenie dla chętnych zgłębiania tematu polecam ciekawą stronę o przedmiotowej problematyce http://www.veengle.com/s/mormyszki.html.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama