Przypony spinningowe Classic

/ 53 komentarzy / 9 zdjęć


  Seria Classic

Classic jest standardową serią przyponów spinningowych dopasowaną do podstawowych potrzeb wędkarzy. Dzieli się ogólnie na dziewięć grup pod względem materiału użytego do ich wykonania.

1. Titanium Braid 1x7
2. Titanium Wire
3. Surflon 1x7, 1x19, 7x7
4. Surfstrand 1x7, 1x19, 7x7
5. Fluorocarbon Dragon Invisible

Przypony uzbrojone są w agrafki polskiej produkcji Dragon Spinn Lock oraz krętliki amerykańskie typu Rolling Swivel. Wykończono je zaciskami z brązu które bardzo dobrze spinają wszystkie elementy. Ogólne przeznaczenie na naszych wodach to praktycznie wszystkie ryby wymagające użycia przyponów odpornych na zęby ryb poza dużymi sumami. Zakres wytrzymałości biorąc pod uwagę wszystkie grupy to 5-34 kg.

Dodam że wszystkie wymienione wyżej materiały można kupić w zestawach do samodzielnego wykonania SELF-MADE. Zestaw taki zawiera 2,5 m linki o wybranej wytrzymałości oraz 25 rurek zaciskowych właściwej średnicy oraz długości. Dzięki temu każdy wędkarz może sam wykonać przypony według własnych preferencji zbrojąc je w wybrane krętliki i agrafki. Preferencje wędkarzy zaś bywają tak różne że nawet najstarszym rybom takie pomysły nie chodzą po głowach że o góralach nie wspomnę.

  Surfstrand 1x7

W ciągu ostatnich miesięcy stosowałem najczęściej przypony z dwóch grup. Pierwszym był SURFLON 1x7. Jest to 7-włóknowa plecionka w kolorze brązowym,  nie posiada powłoki nylonowej. Pierwsze wrażenia wizualne są bardzo pozytywne. Szczególnie dla kogoś kto stosował wcześniej najpopularniejsze na naszym rynku linki stalowe wstępujące w zielonych czy czarnych powłokach nylonowych. Przypon jest od nich znacznie cieńszy a zbrojenie delikatniejsze. Plecionka miękka oraz cienka. Dzięki temu podczas łowienia nie burzy on pracy przynęty, oczywiście tylko wtedy gdy dobierzemy do niego właściwą plecionkę. Masa samych przynęt których używałem to najczęściej 20-25 g.

  Surflon 7x7
 
49-włóknowa plecionka w kolorze srebrnym oraz przeźroczystej otulinie nylonowej. Otulina ma za zadanie Poprawić jej odporność na skręcanie. Tak jak w poprzednim przypadku wizualnie przypon z tego materiału jest bardzo cienka, pomimo użycia otuliny jej kolor sprawia że przypon wygląda jak gruba żyłka. Przypon jest miękki i plastyczny oraz całkowicie odporny na zęby drapieżników.

  Moim zdaniem

Praktycznie wszystkie szczupaki w tym roku złowiłem na wyżej wymienione przypony. Podczas łowienia nie miałem żadnych problemów technicznych z ich strony. Uważam że spełniły moje oczekiwania biorąc pod uwagę moją wstępną opinię, oczekiwania i późniejszą praktykę nad wodą. Na chwilę obecną skłaniam się ku przyponom Surfstrand jednak jeszcze nie wypróbowałem praktycznie wszystkich opcji. Przypony mają wszystko czego można wymagać od produktu tej półki cenowej a nie są drogie porównując ich żywotność praktyczną do materiałów typu wolfram czy inne.




 
 
 

 


4.4
Oceń
(23 głosów)

 

Przypony spinningowe Classic - opinie i komentarze

pstrag222pstrag222
0
Osobiście używam wolframów stan - mar , może i tanie . Ale ja nie narzekam na ich jakość , wiadomo potworów nie łowię. Mam pare paczek dragonowskich i szczerze, napiszę , że jak narazie to mi przynoszą pecha , bo co rzut to zaczep i rwanie przynęty :/:) (2016-11-02 20:15)
Jakub WośJakub Woś
0
piona (2016-11-02 20:41)
kumkakumka
0
Na jakiej zasadzie zaciskane są te przypony do samodzielnego montazu? Wygladaja jak rurki termokurczliwe.... (2016-11-03 15:38)
kumkakumka
0
Ok juz wiem 😉. No to czeka mnie zakup. (2016-11-03 15:45)
ryukon1975ryukon1975
0
Kupuj śmiało. Fajna zabawa z wykonaniem przyponów według własnego uznania. Uzbroisz je w krętliki i agrafki jakie sobie wybierzesz. Nie musisz oczywiście powielać wzorca dostępnego w handlu czyli z jednej strony agrafka z drugiej krętlik, możesz sam coś wykombinować. Na przykład z jednej strony krętlik a z drugiej krętlik z agrafką. Wszystko zależy od Twojej własnej inwencji. W zimowe mroźne dni można przygotować zapas na cały przyszły sezon. (2016-11-03 16:11)
kumkakumka
0
No taki wlasnie jest plan 😉 Ale jak juz rozmawiamy o przyponach, to musze wspomniec znajomego z kola, ktory wykonuje przypony samodzielnie "od zera". Jako surowiec wykorzystuje wlokna z rozplatanej linki hamulcowej/przerzutkowej roweru. Z jego opisu wynika, ze skręca takie dwa, trzy druty ze soba, a nastepnie uzbraja i zaciska. Korzystaliscie kiedys z takich patentow? (2016-11-03 19:03)
SlawekNiktSlawekNikt
0
Kiedyś tak, z naciskiem na kiedyś ... i nie splatanych, a pojedyńczych ;-) (2016-11-03 19:07)
kumkakumka
0
😀 A jak z trwałością takich przyponów i w jaki sposób je zarabiałeś? (2016-11-03 19:18)
okoniowy_bartusokoniowy_bartus
0
Ja osobiście używam tylko przyponów wolframowych ( tylko spinwala, inne moim zdaniem starta kasy i RYB. szczególnie jakiś APS itp) i wyżej wymienionych dragona. Do lżejszych zastosowań używam wolframów. Szybko się skręcają, ale moim zdaniem jednak mniejszy przynęty okoniowe pracują lepiej. A dragonowskich używam już z czystym nastawieniem na szczupłe i dzięki sztywności łowiąc okonie na np. poppery. Swoją drogą dragon moim zdaniem robi najlepsze na rynku polskim agrafki (używam ich do połowu troci, sandaczy i nie tylko).. Wyjątkowo nie podobają mi się za to te samozaciskowe spinwala. (2016-11-03 20:02)
CR33DCR33D
0
Osobiscie przy polowach szczupaka, zreszta jak i wielu innych gatunkow bardzo rzadko zdarza mi sie uzywac przyponow. Zazwyczaj jest to tylko i wylacznie agrafka - jak do tej pory nie mialem problemu z tym by ktorys przegryzl zylke - moze kwestia szczescia ;) . Natomiast zdarzalo mi sie korzystac wlasnie zarowno z Surfstrand 1x7 jak i Surflon 7x7 i oba wedlug mnie daja rade bardzo dobrze. Artykuł - zreszta jak kazdy od Ciebie na 5* :) Pozdrawiam (2016-11-03 20:24)
SlawekNiktSlawekNikt
+1
Trwałość była ówczesna czyli zadowalająca, a co do zarabiania to na "okrętkę" i na to szpagat albo żyłka z klejem. Siermiężne toto było okrutnie, ale się sprawdzało jak w sklepach nie było prawie nic. (2016-11-03 21:01)
LeoAmatorLeoAmator
0
Też ze względu na wytrzymałość i wykonanie od paru sezonów tylko przypony dragona jeszcze mnie nie zawiodły,tak jak potrafiły inne.Jedyny minus to wielkość agrafek,czasami myślę iż mogli by używać gabarytowo mniejszych.Co do zdjęć to super ,tylko jakbyś Krzysztofie ułożył odwrotnie patyk na jednym z nich to i nazwę firmy czytało by się lepiej ;-) (2016-11-03 21:01)
ryukon1975ryukon1975
0
Muszę się z tym problemem przespać.:) Rano wypoczęty znajdę rozwiązanie a jak pogoda pozwoli to może nawet znajdę się nad wodą z wędką w łapie. (2016-11-03 21:15)
ryukon1975ryukon1975
0
Przepraszam wszystkich "czytelników" za niedogodności i poranny ból karku. :) (2016-11-03 21:16)
LeoAmatorLeoAmator
0
Szczęściarz :-) a ja cholera rano do roboty.Może w sobotę znajdę się nad wodą to troszkę się z relaksuję i podładuję na przyszły tydzień.Oczywiście przypony dragona w kieszeni ;-) (2016-11-03 22:02)
pakul1206pakul1206
0
Był Robinson to nie mogło zabraknąć Dragona, co jeden to lepszy :))) Ale mimo wszystko człowiek z tych reklam czegoś się dowie, choćby o budowie :) A masz... ***** :) (2016-11-03 23:10)
LeoAmatorLeoAmator
0
Reklama, reklamą ale badziewia nie wciska ,a.... no i pisać "znośnie" umi ;-) (2016-11-03 23:17)
SithSith
-1
Krzysztof 5-ka. Też używam tych samych przyponów. Ostatnio kupiłem na próbę Steel Guard 1x7 Carbon DRAGONA 5 i 9kg, ciekaw jestem jak się sprawdzą. (2016-11-04 06:12)
kabankaban
0
Tym zestawem do samodzielnego wykonania przyponów to jestem zainteresowany. (2016-11-04 08:01)
MarczakMarczak
-1
Kolega zapomniał celowo, napisać że surfstrand ma duże skłonności do skręcania. Z dragona obecnie używam tylko surflona. (2016-11-04 10:10)
ryukon1975ryukon1975
-1
Nic nie zapomniałem. Absolutnie nie sądzę że ma jakieś ogromne i ponadprzeciętne skłonności do skręcania się. Wyraźnie na początku napisałem że jest to produkt klasy standard. Dla mnie znaczy to że tak jak wiele przyponów z np. wolframu czy zwykłe stalki nie jest wieczny i wcześniej czy później trzeba będzie go wymienić na nowy. (2016-11-04 11:50)
Przemas83Przemas83
0
Dzisiaj odebrałem surflony z resztą zamówienia i jutro jak nie będzie lało cały dzień to sprawdzam nowe wobki ;] (2016-11-04 16:51)
ryukon1975ryukon1975
0
Ja też właśnie wróciłem z rozpoznania wody. Pogoda się zmieniła, warunki znacznie lepsze czyli jest nadzieja matką mą.:) (2016-11-04 16:56)
pstrag222pstrag222
0
Bardzo ciekawe było by sprzedaż na metry takich przyponow (2016-11-04 17:33)
LeoAmatorLeoAmator
0
Ale materiał na przypony możesz kupić też na metry ,tylko musisz wiedzieć czego szukasz i dokupić sobie tulejki i agrafki plus krętliki.Wpisz w wyszukiwarkę i gotowe.Tylko jak masz dobre i sprawdzone gotowce to czy warto robić samemu. Według mnie tylko jak potrzebujesz dłuższe niż standardowe dostępne w handlu. (2016-11-04 19:05)
ryukon1975ryukon1975
0
http://allegro.pl/linka-self-made-dragon-surfstrand-7x7-2-5m-6kg-i6074927478.html Napisałem wyraźnie że każdy z wymienionych materiałów można dokupić w zestawie do samodzielnego wykonania przyponów. Przykład pod linkiem wyżej. (2016-11-04 19:18)
ryukon1975ryukon1975
0
http://allegro.pl/linka-self-made-dragon-surflon-7x7-2-5m-12kg-i6582635135.html (2016-11-04 19:22)
pstrag222pstrag222
0
Urwało koncowke malo firm ma takie linki do montażu. W zywcuwce robimy przypon dlugi jak nam pasuje (2016-11-04 19:44)
ryukon1975ryukon1975
0
Dlatego Jakubie nie odpisywałem, ten komentarz był lekko niezrozumiały i domyślałem się że coś tam poszło nie do końca tak jak miało. (2016-11-04 20:05)
luxxxisluxxxis
-1
Te przypony to czołówka....Agrafki plus krętliki---porsche rzekłbym,piekielnie mocne choć niepozornie wyglądają.Sama linka jest miękka,nie pier.....li się ,słabiej skręca,da się "podprostować" gdy np wob kotwicami ją przychaczy,wytrzymała...Dla mnie są przyponami nr 1,wyparły skutecznie z moich pudeł Spinwalowskie wolframy. (2016-11-05 16:56)
ryukon1975ryukon1975
0
Lux wiesz jak jest. Napisałem że są dobre jak ktoś ma ochotę to kupi, pozna i sam oceni. Gdybym zbyt mocno chwalił to zaraz będą krzyki że reklamuję. Zaraz potem pojawi się komentarz że w zachodnio/wschodniej Alasce na trzecim zakręcie drogi nr 123 jest sklep wędkarski prowadzony przez dwóch byłych inżynierów z NASA którzy łowią łososiosłonie i można u nich kupić na metry materiał przyponowy tak wyśmienity że takim amatorom jak my nawet się jeszcze nie śnił. :) (2016-11-05 17:20)
LeoAmatorLeoAmator
0
Jak są dobre to są dobre,krótka piłka.To już nie jest reklama tylko chęć namówienia do korzystania ze sprawdzonych produktów,a że znowu Dragon, przypadek ;-) Z kolei ci z alaski to mają dopiero przypony ale życzą sobie po 100 baksów za sztukę, uważam iż drogawo ale może się skuszę jak będę przejazdem. (2016-11-05 18:32)
luxxxisluxxxis
-1
Leo---mi też kup jak będziesz przejeżdżał,tylko nie zapomnij.............................Ryukon--------wiem jak jest,choć nie rozumiem dlaczego....Reklamę mamy już w nasze dna wpisane,gdzie nie pójdziesz -reklama,tutaj ,na portal trafiają produkty przesiane spośród miliona jakie dragon ma w ofercie,to przesianie to nazwyczajniejsze w świecie "przetarcie szlaku".Coś ci pasuje? sprawuje się dobrze? poleciłbyś najlepszemu koledze? to BACH...leci wpisik.Ale to już dywersja,znowu reklama,wciskanie kitu podobno,szelmy ohydne....itp..Ludziska wychodzą z założenia że my to chyba "taśmowo" robimy i że pomni "ukrytych" wad robimy za domokrążców proponując ten czy inny kij---pamietasz akcję "KORBA"??? chryste.....:) Jeśli wspomniałbyś o np kręćku DAM-a,że fajny itd to spoko,jesteś gość,ale napomknij to samo o dragonie---zara lament żeś "wysterowany",że "musisz" i takie tam:) Bzdura totalna,nic nie musisz,możesz jeśli chcesz i gdy coś spełnia twoje oczekiwania,sam decydujesz co dobre dla ciebie potem przelewasz to na ekran.... Mój Specialist ma blisko rok za sobą,roboczogodzin tyle ile szary kowalski wyrabia w 5 lat,on swego szanuje,ja swoim pomiatam jak mogę...I nic,smar tylko wymieniłem po zalaniu,korbę mam nadal,a kręć śmiga jak nowy.... Druty? Pierwsza liga,trzeba je chwalić,tandetę niech wytłuką na rynku do ostatniej nogi,o rzeczach dobrych,sprawdzonych trzeba pisać. (2016-11-05 19:29)
ryukon1975ryukon1975
0
Wszystko to sobie odbiję już ja tam wiem gdzie kogo boli. Niech tylko ryba zacznie żreć to 24/24 łowię i codziennie zdjęcia. Nawet jeśli z powodu tych pseudopał mieliby mi zabrać dyplom z przedszkola. :))) Następnie przedłużę tą zemstę o cały rok 2017. :))) I absolutnie nie zrobię tego złośliwie, będzie to dla mnie czysta przyjemność. (2016-11-05 19:48)
LeoAmatorLeoAmator
0
Krzysiu cholera ty albo emeryt albo rencista ,a i pewnie samotny ;-) Ja na uszach staję a czasu na ryby jak na lekarstwo ,praca,dom,żona,dzieci a i jeszcze starawy pies. K... jak to ogarnąć? (2016-11-05 20:03)
ryukon1975ryukon1975
+1
Musisz przejść u mnie szkolenie Adamie.;) Punkt 1. Nigdy nic tu nie pisz na temat swojego życia prywatnego. (2016-11-05 20:14)
LeoAmatorLeoAmator
0
Przepraszam :-( ale szlag mnie trafi ,że mam tak mało czasu ale jest w tym również troszkę mojej winy. (2016-11-05 20:26)
ryukon1975ryukon1975
+1
Nie przepraszaj bo to nie dla mojego dobra tylko Twojego. Ja sam na początku byłem zbyt otwarty i dlatego wiem że z tego nic dobrego dla mnie nie wyszło. Ty bądź mądrzejszy i zachowaj swoje sprawy dla siebie. O takich rzeczach to przez priv można pisać a i tak jest ryzyko że następnego dnia będzie dziesięciu znających przebieg rozmowy. (2016-11-05 20:42)
LeoAmatorLeoAmator
0
Wiem o tym doskonale i dlatego czasem pozwalam sobie na drobne żarciki w komentarzach,mam tylko nadzieją iż nikogo nie urażają. (2016-11-05 21:33)
ryukon1975ryukon1975
+1
Dla mnie żarty pozytywna rzecz, potrafię się śmiać z innych jednak z siebie też. Nie lubię tylko takich jaki mi robi teraz pogoda, ja się zerwał z rana by skoro świt być nad wodą a tu słyszę jak mi deszcz po oknie daje. :) (2016-11-06 05:43)
SithSith
-1
Niestety, u mnie też potop... ale ja akurat nie mam czego żałować, ten weekend mam pracujący i nie wyżywam się na rybkach, tylko na studentach ;-) (2016-11-06 06:03)
luxxxisluxxxis
-1
Leoamator---ty szanuj to co masz,wędkarstwo w zbyt dużej dawce szkodzi,wypady ci się w jeden zlewają,mniej cieszą,hole dają mniejszą frajdę---mówię tu o akcjach gdy ze 20dni w miesiącu spędzasz nad wodą....Optymalnie na mój gust i zdrowo to tak sobie pomachać spinem ze 2,3 razy w tygodniu.Ja mam "pecha" i bywa że dzień w dzień oram przez większość miesiąca,nawet żona już nie bleczy a dzieci dziwią się jak mnie rano widzą w domu...Doszło do tego że od lat już mechanicznie w dzień wolny biorę kije i wychodzę,sam się budzę o świcie i jak robot zbieram graty,pospać dłużej? odpocząć? zapomnij....ciało nie chce bo kona, a serce wali w tatarak.....Ulewy,śnieżyce,wichry--nic robota nie zatrzyma....Dobrze że czasami praca mnie przyblokuje bo bym się wykończył... (2016-11-06 15:16)
ryukon1975ryukon1975
-1
Najlepszy w tym Lux jest jak j go nazywam automat który się włącza 5-6 dnia. Powstanie z łózka, woda na kawę, pies na miejsce, woda dla psa, kawa. Graty na grzbiet. Rozłożenie gruntówek nad wodą, zanęcenie, zarzucenie. siada na tyłek i trzydzieści minut medytacji. Po tym okresie włącza się mózg i myślenie. Co to my dziś mamy? Piątek? Wtorek? Dwudziesty piąty czy trzydziesty. Miesiąc jeszcze zazwyczaj pamiętam. (2016-11-06 16:19)
LeoAmatorLeoAmator
0
Ja tak czasami mam i bez wypadów na ryby dlatego czasami się zastanawiam czy to ma sens i czy przypadkiem nie próbuję sobie w mówić ,że nasza pasja sprawia mi przyjemność.Potem jednak przychodzi oświecenie ,k... przecież będąc nad wodą wyłączam się i przestaje myśleć o wszystkim poza wodą, drzewami itd.To daje opamiętanie i wniosek iż warto się wyrwać znowu nad wodę.Najgorzej jest jak zima długo trzyma (niestety albo stety z lodu nie łowię) i trzeba siedzieć na czterech literach i czekać na lepsza pogodę.Wiem mam u siebie pstrągowe ciurki i one na moment ratują sytuację zimą. (2016-11-06 17:03)
Tomas81Tomas81
0
Jako że używam od wielu lat odczepiacza moje przypony muszą być mocne i rzetelnie opisane. Jak jest napisane 9kg to musi być tyle, z tolerancją góra 5%. Zresztą w sezonie tracę ich tylko ok 10 sztuk, najczęściej tylko kiedy sam chcę. Czyli mam rybę w łowisku i nie chcę jej wystraszyć napłynięciem. Tytułowe przypony (dokładnie Surfstrand 1x19, 7x7) miałem, używałem i... już ich nie zakupię. Agrafki to porażka, raz że słabe, dwa w niektórych rozmiarach jest problem z włożeniem w oczko główki jigowej. Poza tym cybanty są chyba za mocno zaciskane bo gotowe przypony były znacznie słabsze niż w moim wykonaniu z tej samej linki i strzelały zawsze przy nich(cybantach). Za to krętliki i sama linka bardzo dobre. Dlatego już chyba 4 sezon sam robię przypony z linki AFW, tą którą smok sprzedaje pod nazwą "self made" . Używałem Surfstranda 7x7 i 1x19, teraz już tylko 7x7 bo miększy i nie ma tego upierdliwego srebrnego koloru. Osprzęt (agrafki i krętliki Spinwala, łącznik bezwęzłowy bodaj Kamatsu) Podsumowując: linkę AFW jak zestaw "self made" polecam z czystym sumieniem bo nikt nic przy niej nie grzebie. Gotowce za to odradzam i to nie tylko moje zdanie: http://jerkbait.pl/topic/47306-uwaga-na-stalki-team-dragon/?hl=%20przypony%20%20dragon Sprawę samej budowy przyponu pomijam bo ja je robię inaczej. (2016-11-08 23:38)
pakul1206pakul1206
-2
Przypony naprawdę dobre, zapraszam do lektury :))) http://jerkbait.pl/topic/47306-uwaga-na-stalki-team-dragon/?hl=%20przypony%20%20dragon (2016-11-11 09:45)
użytkownik209992użytkownik209992
0
Osobiście korzystam z przyponów Dragon Classic Invisible, jestem zadowolony, szczupak jeden na nie złowiony i nie naruszył ich struktury, przetrwały wyrywanie z zaczepów roślinnych. Naprawdę po tym zakupie nastawiłem się na małe akcesoria typu przypony na firmę Dragon. Czy używa ktoś przyponów kevlarowych Dragona lub innej firmy i jak się sprawują? :) (2016-11-11 10:04)
ryukon1975ryukon1975
0
Rozumiem że masz na myśli przypony serii HM Steel Guard wykonanych z linki firmy Mamoi. Pomimo że przymierzałem się do łowienia nimi nie złożyło się ogólnie. Jednak nic straconego. W zależności od warunków może jeszcze bieżący sezon pozwoli na łowienie z ich użyciem. Ogólnie bardzo ciekawe, ceny porównywalne do tych które opisałem wyżej. (2016-11-11 11:46)
taymertaymer
0
Wiram .. Osobiście od dłuższego czasu przestałem kupować przypony ponieważ tam gdzie łowię jest dużo zaczepów – straty spore więc zacząłem kombinować i okazała się że można troszkę zaoszczędzić. Po wielu testach łowię na przyponie z żyłki fluorocarbonowej Berkleya i zwykłych agrafek z krętlikiem w zależności od przeznaczenia. Co do żyłki na przypon – Berkley Trilene Big Game o przekroju 0.56mm i wytrzymałości na węźle 13.6 kg ( 30 lb) o długości 100YD ( 91m ). Nie używam żadnych rurek zaciskowych tylko po prostu węzeł zderzakowy i standardowy allbright węzeł ósemkowy – jest tyle różnych węzłów że każdy może dobrać coś osobiście dla siebie. Te zestawy stosuję na każdego wymagającego drapieżnika – oczywiście szczupły i wąsacz. Oczywiście to jest mój strzał w dziesiątką …. Pozdrawiam wszystkich  (2016-11-12 21:37)
ryukon1975ryukon1975
-3
Jeśli chodzi o żyłkę fluocarbonową Berkley którą wymieniasz to jej nie znam. Jednak jedno jest pewne. Z całą pewnością wypróbowałbym jej odporność na przecięcia ostrym nożem przed decyzją o użyciu jej jako materiał na przypony odporne na zęby szczupaka. (2016-11-14 07:39)
ryukon1975ryukon1975
0
-4 czyli drugi rok na tym samym brzegu.))) Co ciekawe za to że udzieliłem dobrej rady że należy sprawdzić sprzęt przed faktem jak sprawdzi go pierwsza ryba bo wtedy będzie już stanowczo za późno. (2016-11-15 06:02)
tripodtripod
0
A ja używam sprzętu Dragona, w tym tak opluwanych przez Jerkbait przyponów. Używam Classic, HM, Big Game. Zdarzyło mi się stracić raz rybę i raz ciężki Salmo Sweeper 17 cm (97 g) z powodu pęknięcia linki - zdarzyło się to 2 razy na kilkanaście tysięcy rzutów z udziałem tych przyponów. Przyponem Fluorocarbon o wytrzymałości 20 kg intensywnie spiningowałem 3 dni, wyjechało kilka ładnych szczupaków (90 - 108 cm) i mnogość 70 - 80 cm, to wszystko na 1 (jednym) przyponie. Mając swoje wieloletnie doświadczenia w używaniu tych przyponów, czytając opinie "jedynie słuszne potępiające te przypony" dochodzę do wniosku, że ci ludzie albo nienawidzą Dragona, albo każdy używany przez nich przypon pęka już w chwili wyjmowania go z opakowania. No, co za pech! A co do wątku o przyponach, którym tutaj niektórzy się podpierają - to wątek z roku 2014, Dragon kiedyś wydał oświadczenie o wpadce i usunął usterkę. Co do rzetelności osób wpisujących na jerkbait swoje opinie, to proszę bardzo, przeczytajcie wpis gościa o pseudonimie Skob.el: "Forumowicz +Forumowicze PipPip 201 postów LokalizacjaEL Napisano 05 grudzień 2015 - 09:05 Ja jeszcze dodam od siebie że agrafki to tandeta...rozginaja się jak spinacze używane do kartek..... Tandeta Show ! Użytkownik Skob.el edytował ten post 05 grudzień 2015 - 09:06" Dodam, że ktoś, kto twierdzi, że agrafki Spinn Lock rozginają się jak spinacze do kartek, jest po prostu kretynem. Nigdy tych agrafek nie używał bądź świadomie kłamie. Taka to właśnie jest rzetelność forumowiczów na jerkbait. (2016-11-15 10:04)
użytkownik209992użytkownik209992
0
Ja osobiście przypony dragona cenię :) (2016-11-15 18:23)

skomentuj ten artykuł