Przyroda kontra pieniądz

/ 27 komentarzy / 11 zdjęć




  • konto usunięte




Nie od dziś wiadomo, że przyroda, czyli to co nas otacza, zaskakuje ,zadziwia, daje wytchnienie, cieszy oko itd, zmaga się z odwiecznym rywalem jakim jest pieniądz a ściślej, chęć pozyskania go przez człowieka. Bezwzględne dążenie do bogactwa, robienie kariery za wszelką cenę, nieustanne powiększanie ilości zer na koncie to jest to co często kładzie przyrodę na łopatki. Dzieje się tak ponieważ wielu z przedstawicieli ludzkiej rasy, rasy wydawałoby się inteligentnej nie ma za grosz umiaru, wyobraźni ani sumienia. Do napisania tego artykułu skłoniła mnie historia pewnej niewielkiej rzeczki Wrzelowianki.

Na przestrzeni lat Wrzelowianka była podlewana ściekami wypływającymi z przetwórni owoców mieszczącej się w miejscowości Zagłoba. Wpływało to niekorzystnie na rybostan i raz mniej raz bardziej nurtowało wędkarzy. Jednak nikogo nie poruszyło aż tak aby coś z tym zrobić. Działo się tak do momentu gdy owa przetwórnia zwiększyła zdolność przerobową w znaczącym stopniu. Spowodowało to prawdziwą katastrofę i tragedię tej rzeczki. Niosła ona bowiem nieprzebrane ilości syfu, który doszczętnie wytępił w niej życie. Ludzie mieszkający poniżej fabryki, wzdłuż koryta z trudem znosili smród i fetor unoszący się na znaczne odległości. To była prawdziwa katastrofa ekologiczna. Wilków stał się śmierdzącą miejscowością a rzeczką płynęły tysiące śniętych ryb przeróżnego gatunku.

Życie było zdecydowanie utrudnione. Szkoła podstawowa i Gimnazjum imieniem Jana Pawła II w Wilkowie to dwie placówki mieszczące się nad samą rzeką. Wyobraźcie sobie Państwo co znosiły dzieci idąc do szkoły. Zajęcia na boisku szkolnym były niemożliwe z powodu tak silnego smrodu. Także boisko klubu piłkarskiego LKS Wilki Wilków, którego jestem piłkarzem było dotknięte smrodem. Wszelkie treningi i mecze ligowe już nie należały do przyjemności ani nie przyciągały kibiców. Cała ta sprawa doprowadziła do tego iż ludzie zaczęli domagać się swoich praw. Kierowano skargi do Urzędu Gminny aby zrobić z tym porządek. Jednak pożądanego skutku nie było. Syf dalej płynął Wrzelowianką trując okolice. Ludzie otrzymywali odpowiedzi w stylu. „Nic nie da się zrobić bo przetwórnia płaci kary i dalej puszcza syf do rzeki.” Co według mnie było wierutną bujdą bo w przypadku zaskarżenia, taki zakład powinien być zamknięty do czasu wzniesienia nowej spełniającej wszystkie warunki oczyszczalni ścieków. Ludzie zaczęli wietrzyć podstęp, że ówczesny Pan przewodniczący Rady Gminny z Panem Wójtem zgarniali gigantyczne pieniądze za trzymanie języka za zębami. Co według mnie nie do końca było bezpodstawne bo jak wytłumaczyć ciągnący się problem? Taka nierówna walka wlekła się w czasie aż nadeszła zima a wraz z nią ulga.

Nowy rok przyniósł zbawienie. Już wiosną przy fabryce powstała piękna oczyszczalnia ścieków. W pełni wyposażona, skomputeryzowana, jednym słowem nowoczesna. Miałem przyjemność ją dokładnie obejrzeć bo tak się składało, że właśnie tego roku odrabiałem w przetwórni praktyki. Nawet porozmawiałem sobie z kierownikiem na temat tego co wyczyniali zeszłego roku. Nie wiem czy coś się zmieniło w zarządzie czy w końcu ktoś konkretnie kogoś postraszył ale faktem jest ,że do dziś problem się nie powtórzył. Woda wypływająca z oczyszczalni osiągała lepsze parametry od pobieranej. Od ostatniego skażenia minęło już 3 lata i ryby w rzeczce stopniowo się odrodziły. Już tego roku trafiały się kilku kilogramowe karpie i konkretne szczupaki.

Cały czas mnie szokuje postawa ludzi, którzy dopuścili do tej tragedii. Jak można tak postępować? Czy naprawdę nie dało się z tym nic zrobić ? Czy może domysły ludzi o nieczystej polityce były prawdziwe? Ja pewności nie mam ale jestem doświadczony, że ludzie nie mają skrupułów. Dlatego zachęcam wszystkich czytelników aby nie bać się wszczynać alarmu w przypadku takiego czy podobnego problemu. Walczmy razem o przyrodę bo warto. Nawet jeśli wydaje nam się, że jesteśmy bezsilni to nie jest to prawdą. Trzeba tylko się postarać a możemy wiele poprawić , lub chociaż przeszkodzić tym co bez sumień niszczą wszystko dokoła aby zwiększyć stan konta w banku. Na koniec chciałem wam i sobie życzyć aby wszystkie problemy ekologiczne dotyczące waszych terenów były szybko rozwiązywane. Niech pieniądz pomaga a nie szkodzi przyrodzie.

"Materiał zgłoszony na konkurs wedkuje.pl"

 


4.3
Oceń
(76 głosów)

 

Przyroda kontra pieniądz - opinie i komentarze

Irus369Irus369
0
5 & plus. Very good. (2009-06-17 14:27)
Irus369Irus369
0
Na 100% wójt brał i ten drugi też, i ta reszta "krawatów", nieprzypadkowo mówi się, że: W Polsce tylko ryba nie bierze. (2009-06-17 14:28)
areczek13areczek13
0
popieram kolege artykuł 5+ pozdrawiam (2009-06-17 15:08)
JOPEK1971JOPEK1971
0
Bez komentarza,5. (2009-06-17 16:29)
janglazik1947janglazik1947
0
Artykół super,ale byłbym szczęsliwszy gdyby tych dupków zaobrączkowali i posadzili.Miejsce dla takich znajduje się za kratkami. (2009-06-17 16:50)
użytkownik7474użytkownik7474
0
też bym chciał aby karać ludzi takiego pokroju dość surowo (2009-06-17 16:52)
użytkownik7463użytkownik7463
0
Pamietam te czasy, ten smród i fetor i ryby niesione do góry brzuchami przez nurt a jeszcze dające oznaki życia. Straszny widok. A ludzie przecież mieszkali nad samą rzeką i na co dzień musieli to wdychać. (2009-06-17 17:39)
adleradler
0
Odemnie także masz duże poparcie. Po prostu trzeba edukować młodzież, i ostro walczyć na wszystkich frontach z układamioraz takimi klikami. Pozdrawiam nie składajcie broni !!! Maszduże 5+ za odwagę i działanie.
(2009-06-17 19:18)
adleradler
0
Brawo za odwagę . Trzeba walczyć z takimi chorymi układami. Nie wolno nam ustawać walczyć w obronie naszych dóbr naturalnych. Gratuluję 5+. Musimy to piętnować. (2009-06-17 19:22)
użytkownik7474użytkownik7474
0
właśnie o to chodzi adler. Należy pokazać ludziom że można. Bo takie wyczyny nie są przypadkami odosobnionymi. Zostawienie tego w samopas będzie skutkować przykrymi doświadczeniami. Musimy na to zwracać uwagę i z tym walczyć wszelkimi sposobami. Dodam że nie ma złych metod walki z tego typu degradacją środowiska są tylko bardziej lub mniej skuteczna . Dlatego dzięki za poparcie. (2009-06-17 19:45)
użytkownik6876użytkownik6876
0
W 100% popieram no i oczywiście 5. (2009-06-17 19:50)
spokojnyspokojny
0
".........Ryby nie biorą" ............biorą , biorą tylko duże SUMY!.
odemnie 5 i dwa plusy 5++
PDK.
Spokojny (2009-06-17 21:07)
użytkownik15226użytkownik15226
0
ja również popieram kolege jak moi poprzednicy.Taki problem zanieczyszczania wód przez nasz przemysł panuje wszędzie.teraz się troche poprawia,niby dzięki unii.za artykuł 5 (2009-06-17 21:48)
stanley584stanley584
0
To faktycznie mieliście tam gehennę. Dziwie się tylko, że służby sanitarne nie wkroczyły do akcji. W dobie unijnych przepisów wytwórczych, produkcja taka winna być kontrolowana przez odpowiednie organa. W przeciwieństwie do Waszego Wilkowa, nasz Wilków Osiedle i Wieś, leżą daleko od wielkiego przemysłu, jedynie hałasują nam kamieniołomy bazaltu. A uboczny ich cykl produkcyjny to kurz z łupanego kamienia. Wreszcie macie spokój. Wszystko dobre co się dobrze kończy. Pozdr. (2009-06-17 22:17)
Zbig28Zbig28
0
Wstrząsający opis. Niestety, takich rzek, rzeczek i innych zbiorników wodnych nadal mamy w kraju sporo. Bezmyślność decydentów, tumiwisizm różnego autotymentów właścicieli zakładów przetwórczych, masarni itp firm, dla których pobliska rzeka jest "tanim zbawieniem" jest porażająca. Do tego dochodzą właściciele domów letniskowych pozbywających się tego co w szambie do najbliższej wody. Tak jest nad starorzeczem Bugu w okolicy Barcic. Żadne służby tym się nie chcą zająć ! Nie widzą problemu ! A smród rozchodzi się na całą okolicę.
Szczęście, że w opisanym przypadku ktoś zadziałał i rzeczkę uratowano. (2009-06-17 22:19)
użytkownik7474użytkownik7474
0
ktoś kiedyś powiedział że każdy człowiek ma swoją cenę. Oby to była nieprawda i nikt z nas nie dał się kupić. (2009-06-17 23:04)
slabilslabil
0
Za artykuł oczywiście piona,ale z tym stadionem na jednym ze zdjęć to już kolega przesadził :))) toż to boisko.Pozdrawiam serdecznie (2009-06-18 07:37)
użytkownik908użytkownik908
0
dokładnie taka prawda nic dodać nic ująć , niestety dużo zależy od nas ,
święte słowa autora ..... walczmy razem o przyrodę bo warto....... nie bądźmy obojętni.
(2009-06-18 14:42)
z@melaz@mela
0
artykuł bardzo dobry tylko musiscie coś zrobic z tymi karpiami bo ta ryba mas ie do rzeki jak Gołota do formuły 1 . Z fotek wnioskuje ze to piekna rzeczka wiec odpowiednie zarybienie rodzimymi gatunkami a za kilka lat bedzie mozna milo spedzic dzionek ze spinerkiem w reku :) (2009-06-18 16:38)
użytkownik7474użytkownik7474
0
To jest mała rzeczka ale w kilku miejscach rozlewa sie tworząc dość okazałe jeziorka. jedno z nich sięga nawet kilku metrów głębokości i tam woda płynie tak leniwie że ledwo zauważalny jest uciąg i właśnie tam trafiają się karpie. ja osobiście za karpiami nie przepadam więc dla mnie mogło by ich tam nie być w ogóle:) (2009-06-18 16:58)
FanAtykFanAtyk
0
W starciu przyroda kontra pieniądz przyroda jest prawie zawsze na przegranej pozycji bo człowiek jest najbardziej egoistyczną istotą na ziemi i liczy się przede wszystkim jego interes, dopiero później cała reszta. Tak było, jest i mam nadzieje nie będzie... (2009-06-18 19:46)
KaKa13KaKa13
0
Teraz liczy się tylko kasa, a walka z urzędnikami przypomina walkę z wiatrakami. Pocieszeniem jest internet, telewizja i lokalna prasa...Jak to mówią uderz w stół a nożyce się odezwą. Powodzenia w walce z syfiarzami (2009-06-18 23:31)
użytkownik16343użytkownik16343
0
Masz całkowitą rację, zatruwanie rzek powietrza to barbarzyństwo, jednak są to często trudne wybory. Czy zamknąć zakład i wyrzucić ludzi na bruk,czy jednak kosztem np.zatruwania przyrody produkować dalej, a ludzie mają pracę i mają z czego żyć. Mamy ciągle wielkie zaległości do nadrobienia i często wynika to z biedy a nie np. z czyjejś złej woli. Niejedna firma nie udźwignęła by kosztów takiej inwestycji jak oczyszczalnia ścieków, dobrze że teraz jak jeseśmy w UE - dają na te milionowe inwestycje pieniądze,dofinansowania itp. Inaczej ciągle byłaby tu Uganda,syf i dziadostwo. (2009-06-19 09:07)
użytkownik7474użytkownik7474
0
To jest pewnego rodzaju problem. Zasyfić rzekę czy zwolnić pracowników. Ale decyzja po mojemu może być tylko jedna. Taki zakład powinien być zamknięty lub zdolność przerobowa zmniejszona do takich rozmiarów aby poprzednia oczyszczalnia dawała radę oczyszczać ścieki. Jak wiadomo taki zakład beż oczyszczalni nie może zacząć produkcji pod żadnym względem. To samo gdy oczyszczalnia się zepsuje. Na czas naprawy produkcja stoi i z tym muszą się liczyć pracownicy. Dobrym rozwiązaniem byłoby gdyby ujście wody z zakładu po oczyszczeniu było wyżej niż wejście pobieranej wody z rzeki. Wtedy każda oczyszczalnia i każdy zakład działał by poprawnie. Nie sądzicie? (2009-06-19 09:42)
użytkownik8030użytkownik8030
0
Ładnie Mathew. Podoba mi sie i oddałem na ten tekst głos w konkursie. Podoba mi się dlatego, że nie szukałeś tematu daleko, tylko opisałeś SWOJA LOKALNĄ, MAŁĄ OJCZYZNĘ. Oby było wiecej młodych jak Ty ludzi, którzy mają oczy otwarte i są świadomi tak jak Ty jesteś. Pozdro. (2009-06-23 16:42)
użytkownik7474użytkownik7474
0
dzięki (2009-06-23 18:09)
jurekjurek
0
Jeżeli już weszliśmy ...jako kraj Polska do Unii Europejskiej to tego typu małe zakłady powinny być zgodnie z wymogami ---likwidowane ---gdyż nie spełniają wymogów ..jakie podpisaliśmy wchodząc do U.E ...........nie możemy stawiać nowych tam , a stare trzeba rozbierać .......... ALE POWIEDZCIE TAK SZCZERZE------- czy Nasi decydenci to potrafią ...................... W POLSCE JEST OK. 95 % KATOLIKÓW ----------- ALE WIĘKSZOŚĆ JUŻ NIE MODLI SIĘ DO BOGA --- ONI MODLĄ SIĘ DO..MAMONY !!!!!!!!!!!!......................... Piątal z + --- Mateusz , za tak ważny temat . (2009-09-22 18:09)

skomentuj ten artykuł