Sprzęt muchowy na pstrąga i lipienia

/ 24 komentarzy / 16 zdjęć


Przez wiele lat, będąc jeszcze młodym smykiem, przypatrywałem się muszkarzom, którzy robili śmieszne wymachy wędziskiem cienkim jak długopis i „dziwną, grubą żyłką”, jak się potem okazało to był sznur muchowy.

Zaczynałem od tradycyjnej spławikówki, która mnie bardzo znudziła. Próbowałem gruntówki… - jakoś tak nieciekawie. Pomyślałem: mieszkam przy samej rzece, kupuję sprzęt muchowy i uczę się!!! Nie znam nikogo kto łowi, nie mam książki, żeby skrobnąć troszkę wiedzy. Idę w ciemno i uczę się.

Na początku przygody z muchą nie przywiązywałem wagi do wędki, kołowrotka i linki, która stanowi bardzo ważny element. Start był trudny, nie tylko dlatego, że nie poznałem jeszcze filozofii „MUCHY” ale dlatego, że mój sprzęt był nieodpowiednio dobrany. Wędka za długa – 305cm, kołowrotek jak na morze… heheh, a linka bodajże klasy #8 AFTM, na której można holować tira na parking. Mało tego, kupiłem 5 much (płaciłem chyba po 3 zł za szt.). Pierwsza godzina łowienia, much nie ma… Co chwilę zaczep i wiszę na drzewie, sznur chlapie o wodę i płoszy wszystko co w niej żyje. I tak przez pierwszy sezon. Długa refleksja w przerwie zimowej i postanowienie noworoczne: ROBIĘ MUCHY I KUPUJĘ DELIKATNY, LEPSZY, INNY SPRZĘT.

Moim celem będzie delikatnie zaprezentować rybie przynętę zrobioną z sierści, piór, nici i materiałów syntetycznych. Biorę pod uwagę rzekę na której będę łowił. Jest dość płytka, szeroka na ok. 4-6 metrów, posiada kilka dołków, wlewów, wodospady o progach nie przekraczających pół metra, spora ilość warkoczy i płani. Masa drzew i krzaków. Będzie ciężko podejść rybkę ! Rzeka jest trudna !!! Rzuty będą krótkie, bo nie ma gdzie rozpędzić sznura. Musimy pamiętać, że linka muchowa to nie tylko „sznurek” którym rzucamy przynętę. To „dusza” wędki, która podaje przynętę i utrzymuje ją w miejscu gdzie chcemy. Dzięki klasie AFTM możemy dobrać odpowiedni sznur do odpowiedniego wędziska. Z racji tego, że upodobałem sobie metodę suchej muchy - NIE NIMFY ! wybrałem sznur pływający.

Kupiłem wędkę o akcji szybkiej i długości 270cm pod sznur klasy 4-5 AFTM (nie będę opisywał co dokładnie to oznacza, ponieważ był już o tym artykuł w portalu). Zainwestowałem 250 zł w wędzisko Jaxon Profix w 3-składzie, 120 zł w lekki aluminiowy kołowrotek Shina Fly Axle 200 ST, oraz sznur Airflo Delta WF 5 pływający za około 200zł. Było to 4 lata temu więc, dzisiaj sprzęt ten jest znacznie tańszy. Niedawno zakupiłem jeszcze inny sznurek klasy #4 do połowu lipieni. Używam mocnych żyłek firmy STROFT, którą każdemu szczerze polecam. Przypony muchowe buduję w sposób cylindryczny, aby ułatwić celność rzutów. Do łącznika przywiązuję odcinki żyłek ok. 50cm od najgrubszej do najcieńszej. Przykładowo: odcinek żyłki 0,20 potem 0,16, następnie 0,12 i np. (gdy łowię lipienie) 0,08 mm , na końcu mucha.

Sprzęt który dobrałem uważam sobie za pióro w ręku pisarza. Złowiłem nim potokowca 53cm, tęczaka 48 cm, lipienia 38cm. Wyholowałem nim okonie, klenie, ukleje, płocie, wzdręgi a nawet szczupaki. Dziś sam robię muchy i streamery, na które mam niesamowite efekty.

Często wracając z rzeki, nie mając kontaktu z rybą, cieszę się porażką, cieszę się z tego, że oddałem pięćset może tysiąc rzutów moim kochanym sprzętem i czerpałem z tego radość. Idąc zawsze z muszką nad wodę dumam nad słowami profesora J. Rozwadowskiego ’’… Sztuczna mucha jest osią wokoło której sport wędkarski się obraca, bez niej może być wprawdzie mowa o łapaniu ryb na wędkę, o sporcie nie. Na tem polega głównie urok cały zabawy wędką muchową, iż łowiący w sposób czysto wyrozumowany, podając rybie obdarzonej nadzwyczaj bystrym wzrokiem ponętę , której ona spożyć nie jest w stanie, a więc przy pomocy czysto teoretycznego fortelu (capitsaguadam machinatione) łowi takową, a złowić ją jest w stanie wyszedłszy wprost z salonu we fraku i białych rękawiczkach bez narażania się na to, iż po złowieniu jej, do salonu powrócić nie będzie w stanie. Ta schludna, elegancka strona łowienia na sztuczną muchę gra u sportsmena angielskiego nadzwyczaj ważną rolę. Znam też i w naszym kraju passyonowanych rybaków, którzy głównie z tego względu nigdy innej nie używają ponęty…”

"Materiał zgłoszony na konkurs wedkuje.pl"




















 


3.7
Oceń
(87 głosów)

 

Sprzęt muchowy na pstrąga i lipienia - opinie i komentarze

robertxxx62robertxxx62
0
Super opowiadanko !!! W przyszłym roku zmobilizuje się i więcej czasu poświęcę muszce :) PIĄTECZKA I POZDRAWIAM !!!!
(2010-09-12 18:55)
użytkownik51817użytkownik51817
0
fajnie, fajnie - ***** (2010-09-13 10:31)
mar83mar83
0
Bardzo ciekawy opis,lecz dla mnie faceta z centrum kraju to i tak ciemna magia,kiedyś prosiłem o poradę w sprawie zakupu sprzętu,do tej metody. Od kolegów z tego forum dostałem tak precyzyjne i szczegółowe informację,że zrezygnowałem z tego sposobu połowu.Może w przyszłości? Za tekst piątal
(2010-09-13 14:02)
zorrozorro
0

Hehe witam TomQ. Widzę ze i ciebie uznali za przeciwnika godnego hehe i ocena 2 za taki tekst + fotki - nieporozumienie. Ale takich mamy ludzi w tym kraju - "... jeżeli rywal jest lepszy, to sie go kopie..." . Przyzwyczaiłem sie już... Odemnie oczywiście piątka z plusem, świetnie napisane, przeczytałem z zaciekawieniem, tym bardziej ze w pszyszłym roku chce zacząć "muchować":)

Pozdrawiam Cie serdecznie

ps. może fachowcy wydający werdykt niedają sie zwieść pozorom...

(2010-09-13 15:28)
TomekBTomekB
0
Dzięki wielkie ! Nie dla ocen wystawiłem artykuł. Ja się cieszę, że mogłem podzielić się swoją muchową przygodą. Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki ZORRO !
(2010-09-13 16:29)
użytkownik47983użytkownik47983
0
"Na tem polega głównie urok (...)powrócić nie będzie w stanie". Bez wątpienia tym stwierdzeniem wygrałbyś konkurs na najdłuższe zdanie tego portalu. Rada zawodowców (z której też skorzystałem): krótkie zdania - lepszy tekst. Kolejna sprawa "in minus": w tekście pojawia się kilka literówek, które nieco burzą jego jakość. To by było na tyle jeśli chodzi o szczegóły.

Co zaś się tyczy treści, to tekst trafia do mnie idealnie. Całkiem niedawno rozpocząłem swoją przygodę z wędką muchową. Jestem na etapie "tej pierwszej wędki" (zestaw za 280zł). Uczę się manewrować kijem między drzewami i tak jak to było w Twoim przypadku - muchy nie zawsze kładę na tafli rzeki. Jako, że jak wspomniałem jestem początkującym w tej dziedzinie - myślę, że właśnie poradniki tego typu powinny powstawać dla takich jak ja, bądź zupełnie zielonych. Bez zbędnego zacierania sedna sprawy natłokiem szczegółów - ogólnie o całości. Jaki kij, jaka wędka.

Zwykle za tego typu uchybienia gramatyczne obniżam noty - ale tym razem, za dobór tematu i sposób jego zaprezentowania daję "5". Jak widzę, na przekór pałkarzom.
(jury konkursu: 1. redaktor wedkuje, 2. ktoś z WW, 3. ktoś z portalu. Oceny i tak nie mają najmniejszego przecież znaczenia...)
(2010-09-13 16:40)
kabankaban
0
Moje umiejętności w posługiwaniu się muchówką na pewno rozbawiłyby do łez wytrawnego muszkarza ale jakoś daję radę.Tak jak autor upodobałem sobie suchą muchę,a mój podstawowy przeciwnik to kleń.Uwielbiam ten chlupot przy braniu.Moja droga była prostsza bo mam znajomych muszkarzy i miałem z kogo brać przykład,ale muchówka to dla mnie tylko odskocznia od spinningu.Ocena oczywiście 5* i pozdrawiam.
(2010-09-13 18:36)
Irus369Irus369
0
Treść na tyle interesująca, że nie dostrzegam tych drobnych potknięć literowych. Za to piona. Sam jestem na etapie znudzenia popularnymi metodami połowu, choć spinning zawsze w odwodzie, jednakowoż mucha od dłuższego czasu na tyle mnie intryguje, że może to właściwy czas na liźnięcie tematu. Coś w tym jest głębszego, czego nie można powiedzieć o pozostałych metodach. (2010-09-13 20:20)
iwaskiwask
0
Artykuł pięknie napisany, daję *****. Jak bym miał od kogo to też bym się chętnie nauczył. Pozdrawiam i połamania życzę (2010-09-15 13:44)
użytkownik13410użytkownik13410
0
Nie ukrywam, że jesteś moim faworytem ;)
5
(2010-09-16 08:37)
patryk23021996patryk23021996
0
Tekst świetny, na temat, ja oczywiście daję 5. (2010-10-09 11:14)
StrzegomStrzegom
0
To jest to co do linki kiedys stojac w rzece z muchówka w dłoni przechodzien zadał mi pytanie.Czy w tej rzece sa takie duze ryby że mam tak grubą zyłke hehehe. (2010-10-25 19:02)
gregor7979rgregor7979r
0
Witam ,super artykuł .Mam pytanie,z tego co przeczytałem wędkujesz w rzekach ok6m szer. i zakrzaczonych gdzie wykonujesz krótkie rzuty używasz sznura WF,nie lepszy był by DT używałeś może takiego.Jestem początkującym muszkarzem nie wiem jaki wybrać, wędkuje w podobnych warunkach.pozdrawiam.
(2011-01-09 14:32)
pawel2008pawel2008
0
Z nauką muszkarstwa, to tak prawie jak u mnie,  miło poczytać, ładne zdjęcia i połowy, gratuluję artykułu, pozdrawiam.
(2011-02-23 20:18)
użytkownik52132użytkownik52132
0
Artykuł rewelacyjny i to przez duże R...tez posiadam wędki w klasie #4 i # 4/5.i tak jak opisałeś wszystko musi być wyważone .po wykonaniu setek rzutów mam samą przyjemność nawet nie łowiąc ryb.  mam ulubioną rzekę na bazie której została napisana powieśc czyli WIERNA RZEKA i powiem że sprzęt jaki posiadam sprawdza się znakomicie.na koncie mam potoka 42 cm,kardynała 36 a kleni jazi i jelców to do bólu .jeśli ktoś chce zacząć wedkowac na muche zapraszam....Wierna stoi otworem.....za artykuł *****+...... (2011-10-15 07:29)
skowronek112skowronek112
0
postaram sobie załatwić wędkę muchową ale to dopiero w lutym bo u mnie jest tylko pstrąg ( nie chce brać na spinning) ale z moich obserwacji skacze do much jak czort. Tekst świetny 5
(2011-10-17 13:55)
użytkownik101047użytkownik101047
0
świetny opis, zdjęcia też super. 5 (2012-02-14 14:06)
DelTor0DelTor0
0
Bardzo fajny tekst :) (2012-02-17 11:41)
kuba2510kuba2510
0
Muszę sprezętowac sobie taki kijek,szczególnie że pstrągi pojawiły się w środkowej Warcie i Widawce. (2012-03-07 23:47)
camelotcamelot
0
Świetny artykuł ! ***** - Ja musiałem za naukę rzucania sznurem muchowym zapłacić . Choć było to 10 lat temu - do dziś nie żałuję tej wydanej kasy ! Bo pewnie nigdy bym się sam nie zmobilizował ....... ....Pozdrawiam serdecznie ! (2012-03-22 20:26)
MefokillerMefokiller
0
AFFTA-Kolego,American Fly Fishing Tackle Assocation (2012-04-29 17:58)
MefokillerMefokiller
0
AFTMA juz nie istnieje,rozwiazala sie kupe lat temu. (2012-04-29 17:59)
patokpatok
0
Przypony robi się koniczne, nie cylindryczne (!) (2012-08-20 08:56)
Pawel19777Pawel19777
0
Naprawdę fantastycznie się czyta :) ode mnie 5 (2013-09-09 12:56)

skomentuj ten artykuł