Team Dragon 2.75m, 3-14g, med-fast - moje pierwsze odczucia

/ 31 komentarzy / 2 zdjęć


... na początek trzy słowa wstępu - tekst podobny wraz ze zdjęciem zamieściłem na innym forum - dlatego proszę Redakcję o nieusuwanie wpisu, gdyż wszystko to jest mojego autorstwa. Zestaw został złożony z wędki Team Dragon 2.75m, 3-14g, med-fast oraz kołowrotka Team Dragon 720, na którym nawinięta jest żyłka 0,16.

Sam kij wygląda ładnie, dobrze i dokładnie zrobiony. Blank wysmukły, ciemny. Korek gładki, a grubość uchwytu jak dla mnie idealna. Mocowanie kołowrotka pewne, żadnych luzów, nic nie ociera. Wygląd na 5. Kołowrotek pracuje cicho. Nawija żyłkę równo, bez zbędnych luzów. Choć tego dnia mieliśmy z kolega nie lada problemu, gdyż mokra żyłka lepiła się na szpuli, bo było trochę na 'minusie'. Kołowrotek też na 5.

Testy rozpocząłem od jigów własnej produkcji. Na początek główka 4g ... rzut i co .. i leży na drugim brzegu ... lekkość rzutu, brak wkładania w to znacznej siły powaliło mnie na kolana ... musiałem powstrzymywać rękę, aby za daleko nie rzucać. Praca przynęty wyczuwalna przy prowadzeniu zarówno z prądem jak i pod prąd. Przy główce 2,5g praca trochę mniej wyczuwalna.

Następny był wobler Siek-M bączek - znowu rzut na drugi brzeg. Po chwili wyczułem jak rzucać celnie i za drugim razem, po kilku obrotach korbką, poczułem lekkie puknięcie przy uchwycie kołowrotka. Do tej pory nie łowiłem wędkami Team Dragona z rezonansem, ale chyba wiem na czym to teraz polega i jak wyczuć. Odruchowo zaciąłem z nadgarstka i jest ... Hol to już sama poezja. Praktycznie całą pracę wykonywał kij. ja tylko lekko podciągałem rybę i skracałem żyłkę kołowrotkiem. Nawet ręką nie musiałem przytrzymywać przy odjazdach, bo kij wszystko amortyzował. Po kilku 'młynkach' pstrążek wyłożył się na boku i powoli go podebrałem. Szybka sesja fotograficza, buziak i do wody. Kij ochrzczony. Porównując pracę kija z Robinsonem Diplomat Top Spinn 255, 4-15g, to przy Robinsonie musiałem trochę pracować ręką przy odjeździe podobnej ryby. Na koniec założyłem jeszcze obrotówki - nr 1, a potem 2 Balzer - przy 1 praca wyczuwalna dobrze przy prowadzeniu pod prąd, przy 2 także z prądem.

Podsumowując, to kij zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Kupiony bez oglądani go w sklepie przez internet, tylko na zasadzie opowiedzenia sprzedawcy na co mi potrzebne i jak łowię. Przydałby się jeszcze taki sam, tylko że krótszy. Może kiedyś wymienię tego Robinsona na kolejnego Team Dragona, bo na krzaki kij za długi. Jego przeznaczeniem miały być klenie, ale widzę, że jak będę szedł na łąkowe kawałki rzek pstrągowych, to będę go zabierał.

A z czasem to i pewnie wczuję się w te lekkie przynęty - bo na nie zaczałem łowić dopiero w tym sezonie ...

pozdrawiam

Tregon

 


4.3
Oceń
(130 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 3)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4)
Cena:
(3.7)
Użytkowanie:
(4.3)

Średnia ocena:

4



Team Dragon 2.75m, 3-14g, med-fast - moje pierwsze odczucia - opinie i komentarze

użytkownik13410użytkownik13410
0
Bardzo fajny wpis, oby takich więcej. Sam chyba opiszę swój zestaw jak tylko pogoda i stan wody mi na to pozwolą. Zazdroszczę kijka i kropka, zostawiam 10 :)
(2010-03-09 12:01)
klosklos
0
Ostatnio kugpiłem sobie wędzisko, 3,0 m do 60g, z przeznaczeniem na troć, jestem zadowolony z zakupu, błyska, wobler - szczytówka pięknie pracuje, każdy ruch przynęty czułem w dłodniach, narazie łowiłem tylko raz na nowy zakup, niestety bez rezultatów, za to zaliczyłem kąpiel w zimnej wodzie:) pozdrawiam (2010-03-09 12:02)
pluszowypluszowy
0
Trafne spostrzeżenia. Mam ten sam kij od dwóch miesięcy. Nad woda był dwa razy, chrztu się jeszcze nie doczekał, ale walory o których piszesz dały się zauważyć. Przede wszystkim wspaniale czuć pracę przynęty. Na razie używam go z Nexave 2500 i jest całkiem dobrze, więc chyba nie będę kombinował z innymi młynkami.
Mimo, ze kilku znajomych przestrzega mnie przed tym, że kj może sie okazać za delikatny na pstrążki, to ja uparcie wierzę, że stanie na wysokości zadania, chociaż prawdę mówiąc kupiłem go  przede wszystkim z myślą o kleniach i jaziach.
Nie mogę się już doczekać pierwszego puknięcia na tym kiju :)
(2010-03-09 12:30)
tregontregon
0
jak napisałem kij głównie na klenie - bo chcę zacząć przygodę z tymi rybkami

a co do pstrągów - ten 35cm nie miał szans - myślę, że 50-tka spokojnie do wyciągnięcia, tylko żyłka ciut grubsza (0,18-0,20).
(2010-03-09 13:38)
Kristoph1Kristoph1
0
Mam pięć różnych nie najgorszych kijów do spinningu teraz planuję zakup Team Dragon 2,95 m 10-28 g, po przeczytaniu utwierdziłem się, że dobrze wybrałem kija. W podobnej gramaturze co opisany mam kija Team Konger Tango 1-10 gr, i choć mam go już trzy lata bardzo go lubię. (2010-03-09 14:06)
wedkarz2309wedkarz2309
0

Podpisuję się pod opisem tej super wędki!:)

Łowiłem identycznym modelem i wszystko się zgadza:)

Prawie nic nie ważące przynęty faktycznie latają daleko:)

Oczywiście trzeba jeszcze do tej wędki dobrać odpowiednio cienką żyłkę, żeby przynęty mogły "polecieć" (ja używam do połowu kleni-jazi żyłkę grubości 0,14).

A sam kijek waży tyle co nic:)

Podczas zacięcia pierwszego pstrąga (30 centymetrów) na ten kijek, tak się wędka wygieła, że myślałem przez pierwszą sekundę, że na wędce "usiadła" minimum 2-3 kilogramowa ryba:)

Kij się wygiął niemal po samą rękojeść:)

Ale niestety miałem nieszczęśliwy "wypadek" tego kijka i szczytówka się złamała:(

I obecnie łowię kleniowo-jaziowym Dragonem Destiny - też super sprawa, jedyna różnica, to taka, że jest trochę sztywniejszy.

Ale jak będą odpowiednie fundusze [w końcu tekie cacko (DOSŁOWNIE CACKO) nie kosztuje 200 zł], to zamierzam sobie kupić ten genialny kijek!:)

 

Wędeczka CUDO!:)

(2010-03-09 16:24)
karoltsu1karoltsu1
0
Dobrze opisane walory spina.Emocjonalnie przedstawione odczucia-5*****,daję.I pełnego puknięcia przez resztę sezonu.
(2010-03-09 19:21)
maras88maras88
0
Widać zakup udany i o to chodzi. Sam zakupiłem niedawno leciutką wędką Robinson Xenon Jig Master, 270cm, 5-15 g, sprawdził się już podczas pierwszej wyprawy. Również urzekła mnie lekkość w posyłaniu przynęty na dużą odległość, nawet małymi blaszkami czy woblerami. Pozdrawiam i życzę owocnych łowów.
(2010-03-09 22:59)
użytkownik12960użytkownik12960
0
Nie mam takiego kija. Mam Jaxona Prestige ( 5-25 )  i choć wymieniałem już 4 razy szczytówki nie zamienię go na inny. Leży mi wybitnie w dłoni i wyjął mi sporo dużych ryb. Co do łowienia jigiem 4g i obrotówką nr 1 na żyłkę 0,16 , to chyba jakieś nieporozumienie...Tekst mocno naciągany
(2010-03-10 08:53)
tregontregon
0
Drogi Mirkli.

Nie wiem dlaczego tak sądzisz, że tekst naciągany - zeszły rok łowiłem żyłką 0,16 cały sezon - Dragon Flex - i nie miałem problemów od małych obrotówek do woblerów 6 cm ...

jeśli jesteś w stanie powiedzieć co Ciebie w tym tekście dziwi to możemy zacząć dysputę

to że ja łowię inaczej niż inni, w tym pewnie i Ty, nie znaczy, że łowię źle lub nie mam wyników..

wybacz, ale nie ma jednego utartego sposobu łowienia pstrągów, gdyż wielu by napisało, że ta wędka się nie nadaje na pstrągi, bo za delikatna ...

ps. polecam łowienie na 0,16 na małe przynęty

tregon


(2010-03-10 12:27)
loli_83loli_83
0
Żyłka 0,16 i mini przynęty na mniejszych rzeczkach to coś pięknego... Opisany kijek kupiłem 2 tygodnie temu podobnie jak Ty w sklepie internetowym. Kiedy wędka do mnie "przyjechała" od razu wiedziałem że to jest to czego szukałem do połowu klenio-jazi ! :D Kijek marzenie...
(2010-03-10 17:39)
kopyto6cmkopyto6cm
0
w 2009r.,właśnie na ten kijek w zestawie z żyłką 0,16 oraz hornetem złowiłem brzane 80 cm,suma 98cm piękne klenie,okonie.Kij ten sprawdza sie ,jest idealny do łowienia małymi przynętami. (2010-03-11 10:04)
użytkownik12960użytkownik12960
0
W porządku panowie. Skoro twierdzicie , że to dobry kijek  to nie będę tego negował. Uciekło mi,że łowisz w pstrągowej rzeczce, gdzie zwykle jest sporo zawad. Tak, że stosowanie żyłki 0,16 nie jest herezją. Sorry Tregon. To i ja się przyjrzę bliżej temu kijaszkowi.
(2010-03-11 10:50)
tregontregon
0

nie ma problemu ... 


(2010-03-11 18:27)
tregontregon
0
na drugą szpulę już jest szykowana 0,14mm - to właśnie na klenie i jazie  (2010-03-11 18:27)
Waldi FishWaldi Fish
0
Nawet jakby stosował żyłkę 0,20 to nie byłoby herezją, ponieważ żyjemy w państwie demokratycznym i każdy ma prawo łowić takim sprzętem, jaki się jemu podoba. W RAPR nie ma żadnych definicji dotyczących parametrów sprzętu, który już jest uważany za "herezję", a który nie. Była co prawda w średniowieczu instytucja, która zajmowała się rzekomymi przypadkami odstępstw od wiary zwanych popularnie "herezją" i która to, żeby było śmieszniej, nazwana została "Świetą inkwizycją", ale to czasy tak odległe i nie warto stosowanych przez nią standardów myślowych przenosić na grunt współczesny.
Co do opisu sprzętu i jego zastosowania, to podobał mi się. Można by co prawda dodać do niego kilka epitetów, metafor, porównań które jeszcze bardziej podkreślały bajkowość tego sprzętu np. blank wysmukły jak kibić młodej dziewczyny albo korek gładki jak pupa niemowlęcia. Podziałałyby one na wyobraźnię wędkarzy,  należących w większości do brzydszej połowy ludzkiej populacji i okrasiły dodatkowo ten opis. Ale na tle wielu opisów jakie spotykamy na Portalu ten można zaliczyć do establishmentu opisów portalowych. Pozdrawiam częstując autora piątką!

(2010-03-11 18:36)
użytkownik12960użytkownik12960
0
Zapewne odwykłem od spinningowania z brzegu a szczególnie na małych rzeczkach, gdzie długi rzut nie jest wymagany. Dla mnie ważna jest długość rzutu. A rzucanie błystką nr 1 , czy główką jigową  4g. na żyłce 0,16 do rekordowych należeć nie będą. Nie mam nic do opisu kija. Kij jest do łowienia a nie do oglądania i nie jest dla mnie najważniejszy opis jego wyglądu.
(2010-03-11 20:37)
lukassolukasso
0
Wedziska Team Dragon mają bardzo dobrą renomę. Pewnie dlatego ten kijek tak dobrze sie prowadzi. W tym sezonie zamierzam podobny zakupić, ale szykam takiego od 3- 18 g. (2010-03-12 18:03)
tajnostajnos
0
Witam ,sam łowie tym kijem juz od ponad roku jest to  naprawdę super kij kleniowo jaziowy .Pierwszy kij Team Dragon jaki zakupiłem był to 2,6m cw 5-18g bardzo fajny kij na mniejsze rzeki pstrągowe duży zapas mocy pozwala na przytrzymanie większego pstrąga przed ucieczką w zaczepy.Teraz zamierzam zakupić HM 69 2.35 hornet mam nadzieje ze tez będę zadowolony .
(2010-03-14 09:58)
WwedkarzZWwedkarzZ
0

dobre

POŁAMANIA KIJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

(2010-03-14 12:50)
tomasz4910tomasz4910
0
Mam podobny kijek od ponad roku. Zamiast Jazi i Kleni wieszaja mi sie najczesciej szczuple 2-3kg. Najlepiej na Dorado Classic 5 lub 7cm albo Salmo Hornet 4cm. Zabawa przednia, a kijek wykonuje wiekszosc pracy za ciebie. Obecnie posiadam kilkanascie innych modeli Dragona z serii Team i HM i nie mam zamiaru szukac innego producenta.
(2010-03-16 20:00)
tregontregon
0
właśnie jestem na etapie zbierania na TD 260, 5-18

jak kupię pewnie opis pojawi się na stronie ...
(2010-03-17 08:49)
Cinek96Cinek96
0
Ja tam swojego sprzętu wolę nie opisywać :) Ale rybka jest bardzo ładna , artykuł również dałem 5 Połamania kija ! (2010-03-23 20:05)
rycharski222rycharski222
0
Od niedawna spinninguję DRAGON TEAM 2.70 4-21gr z rezonansem kijek nie tani bo ok 400zł,kołowrotek również DRAGON TEAM. Ale przyznam że łowienie tym sprzętem to czysta poezja! W dodatku wczoraj udało mi się go ochrzcić..Kije z serii DRAGON TEAM są świetne 10/10
(2010-05-02 08:27)
dawids214dawids214
0
Trafne spostrzeżenia. Mam ten sam kij od dwóch miesięcy. Nad woda był dwa razy, chrztu się jeszcze nie doczekał, ale walory o których piszesz dały się zauważyć. Przede wszystkim wspaniale czuć pracę przynęty. Na razie używam go z Nexave 2500 i jest całkiem dobrze, więc chyba nie będę kombinował z innymi młynkami.
Mimo, ze kilku znajomych przestrzega mnie przed tym, że kj może sie okazać za delikatny na pstrążki, to ja uparcie wierzę, że stanie na wysokości zadania, chociaż prawdę mówiąc kupiłem go  przede wszystkim z myślą o kleniach i jaziach.
Nie mogę się już doczekać pierwszego puknięcia na tym kiju :) (2010-08-27 09:54)
dawids214dawids214
0

Podpisuję się pod opisem tej super wędki!:)

Łowiłem identycznym modelem i wszystko się zgadza:)

Prawie nic nie ważące przynęty faktycznie latają daleko:)

Oczywiście trzeba jeszcze do tej wędki dobrać odpowiednio cienką żyłkę, żeby przynęty mogły "polecieć" (ja używam do połowu kleni-jazi żyłkę grubości 0,14).

A sam kijek waży tyle co nic:)

Podczas zacięcia pierwszego pstrąga (30 centymetrów) na ten kijek, tak się wędka wygieła, że myślałem przez pierwszą sekundę, że na wędce "usiadła" minimum 2-3 kilogramowa ryba:)

Kij się wygiął niemal po samą rękojeść:)

Ale niestety miałem nieszczęśliwy "wypadek" tego kijka i szczytówka się złamała:(

I obecnie łowię kleniowo-jaziowym Dragonem Destiny - też super sprawa, jedyna różnica, to taka, że jest trochę sztywniejszy.

Ale jak będą odpowiednie fundusze [w końcu tekie cacko (DOSŁOWNIE CACKO) nie kosztuje 200 zł], to zamierzam sobie kupić ten genialny kijek!:)

 

Wędeczka CUDO!:)

(2010-08-27 09:55)
dawids214dawids214
0
Drogi Mirkli.

Nie wiem dlaczego tak sądzisz, że tekst naciągany - zeszły rok łowiłem żyłką 0,16 cały sezon - Dragon Flex - i nie miałem problemów od małych obrotówek do woblerów 6 cm ...

jeśli jesteś w stanie powiedzieć co Ciebie w tym tekście dziwi to możemy zacząć dysputę

to że ja łowię inaczej niż inni, w tym pewnie i Ty, nie znaczy, że łowię źle lub nie mam wyników..

wybacz, ale nie ma jednego utartego sposobu łowienia pstrągów, gdyż wielu by napisało, że ta wędka się nie nadaje na pstrągi, bo za delikatna ...

ps. polecam łowienie na 0,16 na małe przynęty

tregon
(2010-08-27 09:55)
dawids214dawids214
0
awet jakby stosował żyłkę 0,20 to nie byłoby herezją, ponieważ żyjemy w państwie demokratycznym i każdy ma prawo łowić takim sprzętem, jaki się jemu podoba. W RAPR nie ma żadnych definicji dotyczących parametrów sprzętu, który już jest uważany za "herezję", a który nie. Była co prawda w średniowieczu instytucja, która zajmowała się rzekomymi przypadkami odstępstw od wiary zwanych popularnie "herezją" i która to, żeby było śmieszniej, nazwana została "Świetą inkwizycją", ale to czasy tak odległe i nie warto stosowanych przez nią standardów myślowych przenosić na grunt współczesny.
Co do opisu sprzętu i jego zastosowania, to podobał mi się. Można by co prawda dodać do niego kilka epitetów, metafor, porównań które jeszcze bardziej podkreślały bajkowość tego sprzętu np. blank wysmukły jak kibić młodej dziewczyny albo korek gładki jak pupa niemowlęcia. Podziałałyby one na wyobraźnię wędkarzy,  należących w większości do brzydszej połowy ludzkiej populacji i okrasiły dodatkowo ten opis. Ale na tle wielu opisów jakie spotykamy na Portalu ten można zaliczyć do establishmentu opisów portalowych. Pozdrawiam częstując autora piątką! (2010-08-27 09:55)
nanusnanus
0

witam

wiem o czym piszesz kolego kiedy pierwszy raz kolega dał mi tym kijem połowić to postanowiłem go sobie kupić mam trochę mocniejszy model taki był mi potrzebny a mianowicie team dragon 2,95 o ciężarze wyrzutu 10-28 g i do tego kołowrotek team dragon model 930 i uważam że taki zestaw jest naprawdę super i ten rezonans czuć każdy kamień na dnie każdą nierówność dla mnie kij idealny, próbowałem również zastosować przynęty o ciężarze 5 gram i też byłem zadowolony polecam wszystkim którzy spiningują aby jak będą mieli okazję to wypróbowali którąkolwiek z wędek team dragona z rezonansem . 

(2010-08-29 19:12)
fishandrewfishandrew
0
Elegancki artykuł, dokładny opis, piona. (2010-09-09 18:44)
Lin1992Lin1992
0
Super opisane,fajnie się czytało. Za wpis oczywiście 5 gwiazdek. (2012-10-15 12:46)

skomentuj ten artykuł