Termos Fjord Nansen. Królów jest wielu, ale jeden rządzi :-)

/ 5 komentarzy

Jakiś czas temu napisałem o niedrogim termosie, który to dostałem w prezencie i który dał mi dużo ciepłych napojów :-) Kto ma ochotę może na jego temat poczytać to proszę: (link wstawić) Napisałem też, że stanowi dobrą alternatywę dla droższych produktów, o których wtedy nie wspomniałem. Jak się powiedziało A to wypadałoby powiedzieć i B co też niniejszym czynię.

Po niedługim czasie stwierdziłem, że potrzebuję odrobinę większego termosu i kolejnego aby mieć pod ręką tzw. zapas bo jak wiadomo wszystkim każdy ma doskonałą pamięć tylko trochę krótką. Po kilku czy kilkunastu wizytach na różnych stronach w necie (oj ułatwia ta sieć życie i to bardzo) podjąłem decyzję o zakupie termosu marki fjord nansen model honer. Oczywiście wybór podyktowany był rozsądną ceną i doskonałymi wynikami w różnych testach. Od zamówienia do otrzymania produktu minęło bodajże dwa dni i już mogłem się cieszyć swoim nowym nabytkiem, na który udzielana jest w sklepie gdzie termos zakupiłem 24 miesięczna gwarancja.

Termos zgodnie z opisem z zewnątrz jest pokryty jakąś antypoślizgową prawie (jak wiadomo prawie robi różnicę) gumową nakładką lekko tylko szorstką w dotyku według mnie. Producent utrzymuję, że termos fjord nansen o pojemności 0,5 litra utrzymuję następujące temperatury prawie wrzątku czyli płynu o temperaturze 95 stopni Celsjusza. I tak po kolei świeżo wlany płyn o wspomnianej temperaturze 95 stopni po 2 godzinach ma temperaturę 86 stopni, po 4 około 81, po 6 około 76, po 8 około 72, po 10 około 68, po następnych 2 czyli po 12 około 64 i po dobie w granicach 49 stopni Celsjusza. Tyle na sucho z termometrem w ręku i warunkach pewnie prawie laboratoryjnych i według ludzi w białych kitlach.

Według mnie termos ten bije na głowę produkt poprzednio przeze mnie opisany i doskonale sprawdza się w codziennym użytkowaniu oferując cały czas nie ciepłe, a gorące napoje. I dlatego dla siebie i dla Was przeprowadziłem skromne cztery przyzwoite w mojej ocenie testy w warunkach zbliżonych do tych, w których termosu używa się na co dzień. Jako, że nikt z nas nie nosi w kieszeni termometru zrezygnowałem z tego urządzenia podczas moich testów opierając się na wyjątkowo subiektywnych odczuciach organoleptycznych. Pierwszy tzw. test był banalny bo polegał na wlaniu do termosu świeżo zagotowanej wody i pozostawieniu go w mieszkaniu w temperaturze około 22 stopni na około 11 godzin. Po moim powrocie woda w termosie była gorąca. Drugi test wyglądał następująco. Około 7:30 rano wlałem do termosu gorącą kawę i zabrałem go ze sobą na wycieczkę około 8 godzinną. Temperatura na zewnątrz utrzymywała się w granicach około 8 - 9 stopni, a termos nosiłem w plecaku. Kawa około 16 była baaardzo, ale to bardzo ciepła lub jak kto woli gorąca. Trzeci test już był poważniejszy i tak około 13 wlałem do termosu wrzątek i zostawiłem go w samochodzie pod chmurką. Warunki na dworze były następujące. Od 13 do około15 było 0 stopni, od 15 do około 18 - tej minus 1, a od 18 może 19 do 22 - giej minus 2 stopnie. Odrobinkę się zdziwiłem po tych 9 godzinach jak wylewałem wodę najpierw na ziemię, a potem na rękę bo nawet trochę parzyła. Na ostatni test przyszło mi „trochę” czasu poczekać, ale się pogoda zimowa pokazała i miał miejsce w piątek. Temperatura na dworze oscylowała w granicach od około - 6 stopni do nawet – 8 stopni. Kawa jeździła w samochodzie dostawczym przez jakieś 6 może 7 godzin i była gorąca.

Cena tego naprawdę świetnego termosu na chwilę obecną to około 50 zł. wraz z wysyłką. Za tę kwotę otrzymujemy niemal doskonały produkt. Jak to jeden z naszych rodaków napisał król jest tylko jeden i na to miano ten termos zasługuje z całą pewnością. Mało tego, śmiem twierdzić, że w cenie 50 zł. lepszego produktu nie nabędziecie.

Pozdrawiam serdecznie. Sławek.

 


4.8
Oceń
(4 głosów)

 

Termos Fjord Nansen. Królów jest wielu, ale jeden rządzi :-) - opinie i komentarze

erykomerykom
+1
Link uciekł :))) (2018-03-09 08:59)
barrakuda81barrakuda81
0
Termos zimą na rybach rzecz niezbędna.Ja się bez swojego nie ruszam już od listopada.Używam już chyba z osiem lat starego poczciwego electroluxa.... bo dostałem w gratisie do lodówki:) Też nieźle daje radę. (2018-03-09 18:56)
SlawekNiktSlawekNikt
0
Dzięki Mateusz :-) Fakt, gdzieś się zawieruszył, ale juz się znalazł: https://wedkuje.pl/n/termos-z-marketu/93193 (2018-03-09 19:49)
amstaf358amstaf358
+1
mam .używam od około 6 lat,towarzyszy mi w czasie wypraw bieszczadzkich i wędkarskich......jest NAPRAWDĘ O.K (2018-03-10 19:33)
SlawekNiktSlawekNikt
0
I najważniejsza sprawa pozwalająca zaoszczędzić sporo pieniędzy dla zapominalskich albo po prostu dla zwykłych lodowych przypadków zagubień. Do każdego termosu można dokupić korek czyli zakrętkę czy kubek czyli kubko - zakrętkę :-) (2018-03-15 17:18)

skomentuj ten artykuł