WędkaRobinson DynaCore Picker – trzydniowe testy

/ 4 komentarzy / 9 zdjęć


Dwa dni przed tygodniowym urlopem dotarła do mnie nowa wędka Dyna Core Picker

Parametry kija:
Długość – 3 m
Ciężar wyrzutu - do 30g
Długość transportowa – 157 cm
Ilość Sekcji 2+2

Jak zapewne większość wie pickery przeznaczone są do łowienie metodą drgającej szczytówki. Dyna Core przeznaczony głównie do łowienia płoci, krąpi, świnek, leszczy, okoni i innych ryb białych.

Złożyłem wędkę w jedną całość. Co się rzuciło w oczy to dolnik częściowo z korka a częściowo z czarnego neoprenu – ciekawe rozwiązanie. Po niemiłych doświadczeniach z feederem innej firmy spojrzałem na przelotki. W feederze który miałem stopki przelotek były tak słabe, że podczas transportu a być może wcześniej większość była pozginana na stopkach i była wzdłuż kija zamiast prostopadle. Tu przelotki są równiutko. Na szczytówkach stopki oblane są sporą ilością kleju. Nie mają prawa się zginać w przód i tył. Wędka bardzo lekka. Wydawała się być bardzo delikatna.

Dlatego na początek chciałem ją sprawdzić w ciężkich warunkach na Wiśle. Jak to wytrzyma, pomyślałem, to bez problemu będzie sobie radzić na wodach stojących. Do wędki zamocowałem kołowrotek Robinson Tracker na który nawinąłem żyłkę Tanaka. Na żyłce zawiesiłem przelotowo łezkę 9g a na koniec hak płociowy titanium z gotowym przyponem. Na hak założyłem rosówkę i posłałem w zakole Wisły ze spokojną wodą. Zestaw pięknie poleciał w upatrzone miejsce. Po chwili zauważam pierwsze drgania na szczytówce. Zacinam i zgodnie z przeznaczeniem kija melduje się płoć. Kolejno trafiały się krąpiki i okonki. Jedno z brań było bardzo delikatne. W bezruchu siedziałem nad kijem nie wiedząc czy zacinać. Dwa mocniejsze uderzenia, które później nastąpiły rozwiały moje wątpliwości. Po krótkim holu ląduje na brzegu okonka ok 25 cm. Z założenia biorę do ręki szczypce, bo wiadomo jak okoń połyka rosówki. Biorę do ręki zdobycz, zaglądam do paszczy a tu ogon jazgarza. Wyciągnąłem jazgarza który miał hak w pysku. Okoń nie był zapięty  uderzył w jazgarza i nie mógł wypluć.

Jako, że cw wędki to 30 g więc zwiększyłem obciążenie. Zamiast łezki dałem koszyk 20g. Na początek zarzucałem bez zanęty. Brania nadal były zdecydowane i elegancko sygnalizowane przez szczytówkę. Pomyślałem, że dokręcę jeszcze trochę śrubę. Zrobiłem coś czego nie polecam robić. Nabiłem do oporu koszyk zanętą. Ciężar koszyczka wtedy znacznie przekraczał cw wędki. Początkowo bardzo delikatnie rzucałem na niewielkie odległości ale z czasem posyłałem coraz pewniej na odległość wystarczającą do spokojnego łowienia.

Wiślany siłowy test wędka zdała.

Jak poradzi sobie z małymi rybkami? Rybkami z wody stojącej których brania nie są tak pewne i agresywne?

Przyszła kolej na małe wyrobisko w którym jest spora populacja płoci. Podnęciłem sobie łowisko dwa dni wcześniej. Zestaw ten sam z tym, że ciężarek 6 g. Zarzuciłem w nęcone miejsce. Podejrzewam, że zestaw nie dotknął jeszcze dna jak szczytówka zaczęła drgać. Pierwsza płoć na koncie. W niedługim czasie złowiłem ok 20 płoci wielkości 6 - 16 cm. Nawet brania tych najmniejszych były zauważalne na wędce.

Po trzech dniach z wędką mogę stwierdzić, że jestem z niej zadowolony. Brakowało mi podobnego kija w moim arsenale. Kij to wydatek ok 70-80 zł w sklepach internetowych. Niewielka to kwota a mam teraz specjalistę od białorybu.

 


5
Oceń
(18 głosów)

 

WędkaRobinson DynaCore Picker – trzydniowe testy - opinie i komentarze

nizgornizgor
0
Chociaż to jedna z najniższych serii wędzisk. To naprawdę sprawują się rewelacyjnie nad wodą. To prawdziwy merc wśród tanich wędek. (2014-06-18 11:21)
pilnikpilnik
0
jest to tzw. "szklanka" wiec czemu sie dziwic? kiedys na takie "od ruskich" z targu wyciagalo sie potwory i sluzyla tak dlugo az ja ktos drzwiami od samochodu nie zlamal, a teraz sranie w banie przelotki fuji itp jeszcze brylancikow od swarowskiego brakuje a ludzie mysla, ze jak drogo to beda wygiagac wiecej i lepiej no ale marketing robi swoje, bo w koncu kazy z nas mysli ze jest profesjonalista z wedka za 300zl i kolowrotkiem za 500... (2014-07-08 16:59)
LujskiLujski
0
ja tam tez łowie na jakiegos taniego pickera za 60 zl i jest to moja ulubiona wedka, ktora najczesciej łowie - bo najwiecej frajdy mam z takiego łowienia Pozdrawiam (2014-07-10 18:29)
sebastian45689sebastian45689
0
Wedke mam i polecam, niesamowita zabawa gdy na tym pikerze usiadzie karpik 2 kg (2016-01-06 22:42)

skomentuj ten artykuł