Wiosłowa łódź wędkarska - dylematy

/ 20 komentarzy / 24 zdjęć


DYLEMATY Z WĘDKARSKĄ ŁODZIĄ WIOSŁOWĄ

Zachciało mi się własnej łodzi. Chodziłem i marudziłem, kombinowałem, analizowałem, przeglądałem allegro. Pewnego dnia będąc na rybach usłyszał to Kolega i mówi "słuchaj u mnie na placu stoi już jakiś czas wiosłowa łódź, więc jak chcesz to ci ją nad jezioro przywiozę. Przejrzysz ją sobie, trochę wyremontujesz i masz jak znalazł. Stare przysłowie pszczół mówi, że darowanemu koniowi w zęby się nie patrzy. Prawie podskoczyłem z radości i za niedługi czas łódź została dostarczona przez Kolegę nad jezioro. Materiały do szlifowania mam w kempingu nad jeziorem dokupiłem tylko trzy tarcze do gumówki i korzystając z majowych słonecznych dni postanowiłem trochę powędkować rano i wieczorkiem, natomiast w dzień popracować przy łodzi. W związku z tym, że nad wodą byłem sam nie miałem możliwości dokładnego obejrzenia sprzętu. Zabrałem się więc do zdzierania i szlifowania starej powłoki. Środa popołudnie i czwartek w ciągu dnia, pomimo parnoty i uciążliwych meszek, udało mi się doszlifować kadłub. Dopiero popołudniu w piątek jak przyjechali Koledzy mogłem odwrócić łódź i zerknąć co jest w środku. Na pierwszy rzut oka nie wyglądało wszystko najgorzej. Moją uwagę zwróciła czarna wykładzina na dnie lodzi i nie najlepszy stan lewej burty w rejonie gniazda prawej dulki. Wykładziną okazała się cienka elastyczna guma przyklejona prawdopodobnie butaprenem. Po zerwaniu materiału okazało się, że sporo elementów konstrukcji drewnianej jest w nie najlepszym stanie, gdyż guma zatrzymała wilgoć. Sklejka w części rufowej się rozpadła. Drewniany element konstrukcyjny prawej burty w związku z mocnym pęknięciem poszycia w rejonie gniazda dulki zgnił i nadaje się do wymiany. Dno łodzi wygląda po wstępnych oględzinach na dość mocne. Jednak niektóre wręgi są do wymiany. Trochę na stolarce się znam. W ubiegłym roku odnawiałem katamaran wędkarski i nawet mi się to udało. Materiały też trochę poznałem. Porobiłem więc dokładne zdjęcia, podrapałem się porządnie po łysej głowie i mówię sobie roboty się nie boję, trzeba poradzić się specjalistów co dalej z tym fantem robić. Każda uwaga będzie więc na cenę złota i z pewnością pomoże mi przy podjęciu ostatecznej decyzji. Remontujemy, czy rąbiemy?

 


4.3
Oceń
(44 głosów)

 

Wiosłowa łódź wędkarska - dylematy - opinie i komentarze

jogijogi
0
Jeżeli masz w tym kierunku trochę zdolności oraz kasy na niezbędne materiały to możesz ratować skorupę. Tylko żeby koszty naprawy nie przekroczyły ceny zakupu pełnosprawnej łodzi. (2011-05-16 09:38)
NoNameScNoNameSc
0
A czy obliczałeś już mniej więcej ile będą kosztować same materiały? Duuużo przy niej do zrobienia, ale spróbować można- jak nie będzie nadawała się do pływania to przynajmniej może (pomalowana) być ozdobą ogrodu ;) Doświadczenie masz, czas wolny też, więc jeśli ją skończysz remontować, wrzuć od razu zdjęcia na portal. Pozdrawiam (2011-05-16 09:40)
Kubek76Kubek76
0

Trochę upierdliwe jest takie naprawianie drewnianej konstrukcji oblaminowanej, ale da radę. Jeśli widzisz jakie kolwiek oznaki że drewno jest w złej kondycji to bez namysłu wywalaj i wstawiaj nowe elementy najlepiej zszywając drutem miedzianym i klejąc a następnie laminując złącza. I nie popełnij błędu laminując drewno dwustronnie bo ponownie drewno się rozpadnie. Remontowałem kiedyś swoje jachty więc trochę ćwiczyłem ten temat. Bardzo ważna będzie pawęż łodzi i okolice dulek, tu musisz porządnie wzmocnić konstrukcję. Gdybym ja robił remont to wywaliłbym wszystkie kiepskie wręgi i wstawił nowe i wywalił pawęż całą i wstawił nową z wlaminowaną blachą alu grubą sklejką lub tekstolitem do mocowania silnika. Wręgi też bym wywalił i wstawił nowe a na rufie zrobiłbym ze sklejki ławeczkę oblaminowaną aby stanowiła komorę wypornościową, w części dziobowej również jedna komora. Takie komory przynajmiej utrzymają łódeczkę na powierzchni i sprzęt nie przepadnie. Nie bardzo widać to na zdjęciach ale jeśli sklejka poszycia rozpada się tak, że od wewnątrz widzisz laminat zewnętrznego pokrycia na większej powierzchni to kiepska sprawa wtedy to tylko wzmocnić skorupę czyli położyć kilka warstw laminatu na zewnątrz. Wtedy wręgami nie ma co się przejmować bo wyjdzie samonośna skorupa z laminatu. Jedynie ze dwie wręgi niskie zrobić na środku aby łódeczka się nie skręcała.

(2011-05-16 13:06)
marek-debickimarek-debicki
0
Jeżeli chodzi o materiały to narazie jestem na etapie robienia kalkulacji. O zasadach laminowania drewna i skutkach też pamiętam! (2011-05-16 13:18)
Kristoph1Kristoph1
0
Po obejrzeniu zdjęć nie chciałbym tej łódki, jest to po prostu strata ewentualnych pieniędzy na materiały typu żywice, maty, drewno, żelkot itd. a do tego dojdzie jeszcze prą, praca itd. Miałem okazję otrzymać także łódkę, tyle że większą niż ta na fotkach ale w też w podobnym stanie, po pobieżnym przeliczeniu kosztów podziękowałem. Lepiej kupić nową, która ma pawęż czego w tej brakuje, ktoś może powie że wszystko można zrobić i ja z tym się zgadzam tylko czy warto? Moim zdaniem dać sobie lepiej z tym spokój, ale jeśli kolega chce się z tym bawić i zainwestować to serdecznie będę kibicował.
(2011-05-16 14:33)
paco69paco69
0
zgadzam się z kolegą kristoph1 na zdjęciach widać, że łódź nie jest w najlepszym stanie, pomyśl ktoś ją " wyrzucił" ponieważ doszedł do wniosku, że nic już z niej nie będzie. Miałeś zamiar kupić łódkę kolegę masz dobrego, że Ci ją przywiózł i w dodatku za darmo Super, ale czy jest sens ją remontować. Widzę, że do sprawy podchodzisz tak jak ja kiedyś aby najmniejszym kosztem kupić coś dobrego, chodzi o łódź jednakże doszedłem do wniosku że lepiej dołożyć i kupić coś lepszego co posłuży na LATA! Pozdrawiam.
(2011-05-17 11:03)
michallo212michallo212
0

Ja aktualnie szukam jakieś fajnej i taniej łódki ewentualnie do małego remontu ale moim zdaniem naprawa tej łódki może cię kosztować więcej niż kupno innej używanej ale w lepszym stanie. Osobiście znalazłem już kilka ciekawych ogłoszeń gdzie nawet ładną łódkę można kupić za 1000-1200zł. A tu policz: materiały, prąd, twoja ciężka praca, nerwy itd. Jak dla mnie się nie opłaca ale jak chcesz, jeżeli postanowisz ją remontować to będę za ciebie trzymał kciuki i chętnie zobaczę zdjęcia już wyremontowanej łódki :)


Pozdrawiam 

(2011-05-17 15:57)
marek-debickimarek-debicki
0
Dzięki. Każdą radę przyjmuję z pokorą. (2011-05-17 22:26)
introintro
0
Cały urok drewna.. Ja kupiłem plastik za 500, popływałem 3 lata, remont wyszedł mnie 300 i mam piękną łódź na lata
(2011-05-18 09:10)
blutublutu
0
Życzę wytrwałości .Wiem jaka to jest praca, bo w kwietniu to samo przechodziłem.Pozdrawiam.
(2011-05-19 10:31)
marek-debickimarek-debicki
0
Wiem co mnie czeka, ale po konsultacji z przyjacielem szkutnikiem zapadła decyzją "będę łódż odnawiał". Zdaję sobie sprawę z zakresu prac, ale ta sytuacja mnie podwójnie mobilizuje. (2011-05-19 14:20)
użytkownik3869użytkownik3869
0
Naprawiaj ! życzę powodzenia  (2011-05-24 21:51)
marek-debickimarek-debicki
0

 Zdjęcia, fotki, foto galerie - Wiosłowa łódź wędkarska - dylematy

Sobota 28.05.2011r. Kontynuacja pracy przy remon cie łodzi (zdjęcia 17-24). Zapadła decyzja o zerwaniu całego wewnętrznego poszycia poszycia w związku z koniecznością sprawdzenia stanu wręg i ozostałych wzmocnień. Niestety wszystko zbytwiałe kwalifikuje się do usunięcia. W całym nieszczęściu jest jednak element pozytywny, tzn skorupa łodzi (laminat) jest w dobtrm stanie. Wg mojej oceny można powymianiać a raczej wykonać nowe elementy, aczkolwiak praca będzie żmudna.

(2011-05-30 08:55)
SamotnikSamotnik
0
    Kolego Twój zapał i chęci  napewno zdziałają cuda!. Życzę powodzenia w remoncie łodzi , trzymam kciuki a może kiedyś pokażesz nam efekt??  Pozdrawiam . (2011-07-15 19:31)
BanitaBanita
0

Same Pruchno nawet mata i żywica nie pomoże, pewno wylądowała w ognisku.

(2011-10-07 17:46)
marek-debickimarek-debicki
0
Jeszcze nie ognisko. Na obecną chwilę został zgromadzony cały materiał na elementy konstrukcji,a także to całe pruchno zostało z łodzi usunięte. Pozostał jedynie laminat. Zobaczymy na ile jeszcze pogoda pozwoli w tym roku i co da się zrobić. Wiosną najpóżniej trzeba będzie zacząć od wzmocnienia korpusu matą i żywicą od wewnątrz przed położeniem konstrukcji. Jeszcze trochę powalczymy. Pozdrawiam (2011-10-11 13:59)
BanitaBanita
0

Panie Marku podziwiam i mam propozycje.

Z łódki drewnianej pokrytej laminatem ma pan okazję zrobić tanim kosztem łódkę z laminatu trzeba na tą wydmuszkę położyć dwie a może nawet trzy warstwy maty 450g z żywicą, całość pokryć top kotem i ma Pan super łódkę za małe pieniądze.

Doradzę jak będzie trzeba, myślę, że jestem w tym dobry naprawiłem i zrobiłem wiele łódek wędkarskich.

(2011-12-12 20:34)
marek-debickimarek-debicki
0
Odp. dla Kolegi Banita. Laminat na pewno zostanie położony jako wzmocnienie całej skorupy po jej uprzednim dokładnym wyczyszczeniu. Zamiar jest taki, aby laminować od wewnątrz. Dopiero na wewnętrzny laminat pójdą drewniane elemty konstrykcyjne wg wcześniej wykonanych rysunków. Podłużnice i wręgi po zakonserwowaniu dędą stanowić myślę dodatkowy elemnt nośny, a także umożliwią spokojne zabudowanie gretingów.  Dzięki za wsparcie i radę. Pozdrawiam serdecznie (2011-12-20 15:09)
msiwymsiwy
0
Powodzonka kolego, remontowanie łódki jest bardziej przyjemne niż kupno łodzi, dlatego jest za remontem i życze powodzonka (2012-02-25 22:22)
iggiiggi
0
Satysfakcja będzie jak łódź znajdzie się na wodzie. Ogrom pracy. Najważniejsza motywacja ,mi niegdyś zabrakło cierpliwości .Dziś na rynku łódek do koloru i wyboru ,podwójny plus za determinację.Powodzenia. (2012-02-29 10:50)

skomentuj ten artykuł