Reklama

Wiosłowa łódź wędkarska - dylematy

15/05/2011 22:36

DYLEMATY Z WĘDKARSKĄ ŁODZIĄ WIOSŁOWĄ

Zachciało mi się własnej łodzi. Chodziłem i marudziłem, kombinowałem, analizowałem, przeglądałem allegro. Pewnego dnia będąc na rybach usłyszał to Kolega i mówi "słuchaj u mnie na placu stoi już jakiś czas wiosłowa łódź, więc jak chcesz to ci ją nad jezioro przywiozę. Przejrzysz ją sobie, trochę wyremontujesz i masz jak znalazł. Stare przysłowie pszczół mówi, że darowanemu koniowi w zęby się nie patrzy. Prawie podskoczyłem z radości i za niedługi czas łódź została dostarczona przez Kolegę nad jezioro. Materiały do szlifowania mam w kempingu nad jeziorem dokupiłem tylko trzy tarcze do gumówki i korzystając z majowych słonecznych dni postanowiłem trochę powędkować rano i wieczorkiem, natomiast w dzień popracować przy łodzi. W związku z tym, że nad wodą byłem sam nie miałem możliwości dokładnego obejrzenia sprzętu. Zabrałem się więc do zdzierania i szlifowania starej powłoki. Środa popołudnie i czwartek w ciągu dnia, pomimo parnoty i uciążliwych meszek, udało mi się doszlifować kadłub. Dopiero popołudniu w piątek jak przyjechali Koledzy mogłem odwrócić łódź i zerknąć co jest w środku. Na pierwszy rzut oka nie wyglądało wszystko najgorzej. Moją uwagę zwróciła czarna wykładzina na dnie lodzi i nie najlepszy stan lewej burty w rejonie gniazda prawej dulki. Wykładziną okazała się cienka elastyczna guma przyklejona prawdopodobnie butaprenem. Po zerwaniu materiału okazało się, że sporo elementów konstrukcji drewnianej jest w nie najlepszym stanie, gdyż guma zatrzymała wilgoć. Sklejka w części rufowej się rozpadła. Drewniany element konstrukcyjny prawej burty w związku z mocnym pęknięciem poszycia w rejonie gniazda dulki zgnił i nadaje się do wymiany. Dno łodzi wygląda po wstępnych oględzinach na dość mocne. Jednak niektóre wręgi są do wymiany. Trochę na stolarce się znam. W ubiegłym roku odnawiałem katamaran wędkarski i nawet mi się to udało. Materiały też trochę poznałem. Porobiłem więc dokładne zdjęcia, podrapałem się porządnie po łysej głowie i mówię sobie roboty się nie boję, trzeba poradzić się specjalistów co dalej z tym fantem robić. Każda uwaga będzie więc na cenę złota i z pewnością pomoże mi przy podjęciu ostatecznej decyzji. Remontujemy, czy rąbiemy?

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama