Woblery robić czy kupować ? - część 2

/ 11 komentarzy

W jaki sposób – krok po kroku?

Obróbka drewna

Skoro wiemy już jak przygotować oraz wyposażyć nasz domowy warsztat, czas zabrać się do samodzielnego wykonania naszego pierwszego woblera. Wbrew pozorom nie jest to trudne, wystarczy odrobina wyobraźni przestrzennej, a jeżeli ktoś takiej nie posiada to i z tym można sobie poradzić, posiłkując się rozrysowanym kształtem na kawałku drewna. Obok wyobraźni musimy również uzbroić się w cierpliwość albowiem nie wolno, a wręcz nie powinno spieszyć się podczas kształtowania korpusu tak, więc zmuszeni jesteśmy do najwyższej samodyscypliny.

Na początek radzę zacząć od większych w rozmiarach od 5 do 10 cm, o prostych kształtach, ponieważ najłatwiej jest nimi operować, a pozwoli wam to wypracować sobie własną technikę obróbki i dostrzec błędy, jakie z pewnością będziecie popełniać na samym początku. Kształt poza steram ma zasadniczy wpływ na jego pracę, im bardziej pękate i powyginane często przypominające swym kształtem „banany” – tak popularnie brzmi nazwa trociowych woblerów – tym ich praca będzie agresywniejsza. A więc decydując się na zrobienie własnych przynęt musimy, określić jakie gatunki ryb chcemy nimi łowić oraz na jakich zbiornikach. Biorąc kawałek drewna rysujemy zarys kształtu wyznaczając wzdłuż środka, według którego będziemy strugać. Po czym po linii, którą wyznaczyliśmy robimy nacięcie brzeszczotem albo piłką pozwoli to w późniejszym czasie na osadzenie stelażu naszego woblera, a jednocześnie będzie dla nas wyznacznikiem osi przynęty...

więcej na http://www.garbus-fishing.pl

 


4.8
Oceń
(51 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Woblery robić czy kupować ? - część 2 - opinie i komentarze

u?ytkownik3921u?ytkownik3921
0
Bardzo ciekawie i fachowo napisany artykuł, na pewno wzbogacający zawartość naszego portalu. Ode mnie 5. Ja również pomimo zapchania sklepów wędkarskich masą różnej jakości towarów sam wykonuję wiele akcesoriów, robię to trochę z przyzwyczajenia (kiedyś w sklepie sportowym można było dostać co najwyżej spławik z pióra lub produkty byłego ZSRR), ale również dlatego że pomimo różnorodności towaru rzadko mogę zakupić dokładnie taki jak sobie życzę. Oczywiście również cena i satysfakcja z własnoręcznie wykonanych akcesoriów ma ogromne znaczenie. Pozdrawiam i oczekuje podobnych artykułów! (2009-01-07 13:02)
marianmc2marianmc2
0
Bardzo ciekawy artykuł, wciąga jak interesująca lektura ;) Zawsze mnie ten temat interesował, ale nie wiedziałem jak się do tego zabrać. Teraz jestem pewien, że się za to zabiorę, jakkolwiek mi to wyjdzie, to na pewno spróbuję. A dzięki Twojemu artykułowi wiem jak się tym zająć. Jak już wystrugam swoje pierwsze dzieło to napiszę jakiś artykuł z opisem moich trudów. A razie problemów wiem już do kogo się zgłosić ..... ;) (2009-01-07 16:13)
BopBop
0
w morde. mieć tyle woblerów, jaka oszczędność. rzucałbym gdzie popadnie :D piękne. (2009-01-07 18:03)
pike2pike2
0
Lubisz dużo pisać, ale to bardzo dobrze bo ja lubię dużo czytać, przeczytałem już kilka twoich artykułow i są one szokujące, kiedyś zastanawiałem się jak zrobić woblerek i na zastanowieniach się zatrzymałem, teraz juz wszystko wiem na ten temat dzieki Tobie. (2009-01-07 20:38)
rysiek38rysiek38
0
chyba nie ma wiekszej satysfakcji ja zlapanie ryby na sprzet made in ja sam tez sie w to bawie i polecam majsterkowiczom ,,,b. ciekawy artykol.o de mnie 5 (2009-01-10 17:09)
warunwarun
0
Witam. Świetny tekścik, który, nie ma co ukrywać, był jednym z artykułów przyczyniających się do rozpoczęcia przygody o nazwie "robienie woblerów". I tak pod wpływem czytania spróbowałem sam i.... POLEGŁEM!!! To wciąga tak samo jak samo łowienie!!! Możecie ten komentarz traktować jak przestrogę :) Jak raz się zacznie, nie można skończyć. Zaczynałem strugać w domu.... teraz skończyłem w garażu. Najgorsze jest to, że traci się poczucie czasu, zyli tak jak z kijem nad wodą :) Tak więc uważajcie bo dwóch naszych hobby żony mogą nie znieść :D Odnośnie stelaży, też na początku robiłem jednoczęściowe, niemniej jednak po próbie rozerwania woblera z wkręcanymi/wklejanymi oczkami i wyniku 18 kg na wadze wędkarskiej (w tym momencie wyrwało się przednie oczko) wybrałem tę metodę. Prostsza, szybsza i idzie mniej kleju i szpachli. Pozdrawiam! (2009-03-04 20:22)
u?ytkownik10172u?ytkownik10172
0
Tekścik bardzo dobry "5". Artykuł sugeruje odpowiedź na odwieczny dylemat "robić" czy "kupować". Rzecz jasna najpiękniejsze w spinningu jest przechytrzyć wielkiego wodnego stwora na kawałek ręcznie wyrzeźbionej gałęzi (z pewnymi małymi dodatkami oczywiście). W wieku lat 12 zacząłem robić pierwsze woblery. Nie miałem kasy to strugałem. Coś tam wyszło, coś nie - ale doświadczenia nabyłem sporo. Teraz brak mi cierpliwości. Znalazłem 3 rynkowe modele woblerów, na które łowię. Mam ich w sumie z 200. Przeznaczyłem na to pierwszą w życiu wypłatę. Sprawdzają się na ryby upatrzone przeze mnie. Pewnie jak bym coś wystrugał, to było by skuteczne, ale czy na pewno? Już nie mam ochoty na testowanie. No chyba, że chodzi o nowe miejscówki:) Pozdrawiam (2009-08-17 16:31)
wLkwLk
0
Bardzo ciekawy i dobrze opisany artykuł. Bardzo mi to pomogło w robieniu mojego pierwszego woblerka. Ten artykuł jak powiedział "tinca" bardzo wzbogacił nasz portal. Rzeczywiście w sklepach aż roi się od sztucznych przynęt i wkońcu nie wiadomo co kupić a czego nie. Oczywiście są to (co niektóre) dobre przynęty ale robienie swojej jest o wiele fajniejsze :)
Pozdrawiam. (2009-11-17 19:46)
karoltsu1karoltsu1
0
Tekst swietny-masz 5+.Sam wykonuje swoje woblerki,juz od kilkunastu lat.Chociaz w sklepach i na aukcjach jest szeroka ich gama,nie wszystkie spelniaja me oczekiwania co do pracy,czy kolorystyki.Ze wzgledu na zasoby portfela (jednoczesnie "produkuje" do 12 wobkow jednego rodzaju,z podzialem na -kolor,gramature,glebokosc schodzenia,grzechotke),oraz "tolerancje"zony,moja praktycznosc przerodzila sie w manie.Nawet do tego stopnia,ze wazniejsze-niejednokrotnie-bylo wykonanie(zakonczenie partii),niz radosc ze spiningowania.Przestrzegam...by nie zapomniec jakiemu celowi sluzy wobler-zlapaniu ryby...Pozdrawiam,maniakow. (2009-11-22 13:13)
u?ytkownik19278u?ytkownik19278
0
dobry artykuł . szczegolnie mi sie przydaly info o sterach . dla ciebie piec ;p
(2010-03-05 19:36)
u?ytkownik26041u?ytkownik26041
0
artykul na piateczke kiedys robilem proby ale nic z tego nie wyszlo teraz juz wiem jak sie do tego zabrac dzieki za tak dobre rzeczowe opisy (2010-05-18 09:50)

skomentuj ten artykuł