Zaczep na szpuli kołowrotka - to czego służy

/ 107 komentarzy / 4 zdjęć


Kołowrotek – każdy widział i prawie każdy go ma. Każda szpula ma taki zaczep, ale nie wszyscy wiedzą do czego on służy. Spotykałem się nad wodą z wędkarzami doświadczonymi jak i mniej doświadczonymi. Niekiedy pytałem się, do czego jest ten zaczep , nie wszyscy a była to większośc - nie umiała mi wytłumaczyc do czego. A gdy powiedziałem ze służy do oznaczenia odległości połowu gdzie się łowi i nęci, - niektórzy wędkarze byli zdziwieni. Po prostu, ustawiamy odległośc, zapinamy żyłkę, kilka razy skręcamy korbką żyłkę, ustawiamy głębokośc, i łowimy, nęcimy prawie zawsze na tej samej odległości. Może komuś ten wpis będzie pomocny- lub wszyscy i tak wiedzą?

 


3.9
Oceń
(157 głosów)

 

Zaczep na szpuli kołowrotka - to czego służy - opinie i komentarze

miniek6miniek6
0
Przyda się! Przyda. Ja nie wiedziałem- do czego się przyznaje! 5!
PDK! (2009-05-08 18:03)
BoronBoron
0
OoOoO DZIĘKI !!!!!!!! Przyda się na pewno wielu osobą. Ja zresztą nie wiedziałem. Pozdrawiam (2009-05-08 18:35)
użytkownik7463użytkownik7463
0
No ja sie przyznam szczerze też nie wiedziałem. Jak urwałem zestaw i nie chciało mi się już nowego montować to o to coś żyłkę zaczepiałem żeby mi się nie rozwijała i nie włóczyła pod nogami (2009-05-08 18:39)
jazdaczjazdacz
0
No tak, pomysl z tym zaczepem moze i dobry.Tylko co zrobic jak weznie duza ryba i pociagnie troche zylki na hamulcu.Juz to przerabialem raz , nie zdazylem odczepic i zylka strzelila jak karp odjechal po zacieciu. (2009-05-08 21:56)
użytkownik7474użytkownik7474
0
pewnie po zarzucie trzeba odczepić a zaczepić przed samym ściąganiem zestawu:) (2009-05-08 23:14)
ankaisoankaiso
0
a przypadkiem zestaw się nie zaplącze podczas zarzutu ? bo jak nagle trafi na opór to może się zaplątać ? chodzi o metodę gruntową z koszykiem :P muszę przetestować. pozdrawiam (2009-05-09 12:12)
użytkownik3053użytkownik3053
0
nie wiedziałem o tym na pewno się przyda tylko tak jak koledzy piszą ja tak samo używa to by zaczepić żyłki jak sprzęt sie zerwie itp. Ale mam jeden kołowrotek gdzie jak zaczepię o to i wystarczy ze delikatnie pociągnę żyłka mi się przecina ale jest zaczepię wiec ale producent miał na celu samo zahaczanie albo jest coś nie tak :) PDK. (2009-05-09 14:16)
asd22asd22
0
Sorry Vine Tu, ale uważam, że jest to błędne podejście. Zaczep ten nie służy do tego co opisałeś, ponieważ: 1. Gdy zarzucamy a linka natrafi na gwałtowny opór, to w najlepszym przypadku jedynie poplączemy zestaw, ale raczej go zerwiemy. 2. Gdy ryba będzie nam chciała wybrac linkę nie będzie miała z czego (będzie jak na zaciśniętym hamulcu) 3. uchwyt ten potrafi kaleczyc linkę Osobiście tego zaczepu używam, alby po rozłożeniu zestawu i zdjęciu kołowrotka, zaczepic końcówkę linki, alby się nie odwijała ze szpuli. I sądzę, że to po to jest ten zaczep. Gdy mamy kilka szpul z różnymi linkami, możemy je spokojnie przechowywac w torbie bez obawy, że nam się linka odwinie i zacznie plątac ze wszystkim co tam jest. Pozdrawiam wszystkich. (2009-05-09 15:49)
furman11furman11
0
Witam taki zaczep jest bardzo przydatny gdy łowimy na feeder albo inną metodę gruntową. Przed łowieniem zawsze biorę i ładuje koszyczek do pełna i wyrzucam na taka odległość na której będę łowił. Kiedy koszyczek opadnie na dno to wtedy zakładam żyłkę o to zapięcie na szpuli i potem zwijam zestaw i tak z 10 razy rzucam wtedy koszyczek w to samo miejsce. kiedy kończę nęcić to wyciągam żyłkę z zapięcia ponieważ moim zdanie jest to niewłaściwe kiedy łowimy z zablokowaną żyłka bo kiedy mamy większa rybę na haczyku to ona nie będzie mogła wyciągnąć żyłki ze szpuli tylko żyłka się zablokuje na zaczepie i wtedy mamy po rybie. Takie jest moje zdanie ale nie karzy może się z tym zgodzić Pozdrawiam. (2009-05-09 16:00)
użytkownik7201użytkownik7201
0
zgadzam sie z jazdaczem to kiepski pomysl na ustalenie odleglosci lowienia, moj sposob to najzwyklejsza gumka" recepturka", zakladam ja na szpule kolowrotka po wyrzuceni zestawu na dana odleglosc, mam pewnosc ze jak wezmie grubsza ryba to zylka bez problemu zostanie wtysnuta spod niej i nie trace kontaktu z ryba , moze ktos juz to opisal nie czytalem wszystkich kometarzy, pozdrawim. (2009-05-10 09:15)
Pablo1611Pablo1611
0
jedrek31.32 - a o co chodzi z tą gumką mógłbyś wyjaśnić . (2009-05-10 09:48)
KaKa13KaKa13
0
Dobre dla niedoświadczonych wędkarzy, dla niektórych to standard (2009-05-10 10:20)
miecz-gazmiecz-gaz
0
TEN KLIPS NAPEWNO DO CZEGOŚ SŁURZY, NA PRZYKŁAD DO TEGO CO KOLEGA OPISUJE. JEST JEDNO ALE JAK SIE ZACHOWAĆ W PRZYPADKU KIEDY PODEJDZIE WIEKRZA RYBKA ,SILNIEJSZA,BĘDZIE SILNY TZ. ODIAZD I CO W TEDY GDY ZATRZYMA NAM SIE LINKA NA KLIPSIE.WIEM ŻE ZASTOSOWANIE TEGO KLIPSA MOŻE BYĆ NP. DO SAMEGO NĘCENIA,NATOMIAST DO ZARZUCANIA ZESTAWU NIE TWIERDZE ŻE NIE.CO W TAKIM PRZYPADKU ZROBIĆ JAK SIE ZACHOWAĆ.JAK TO ROZEGRAĆ BY NIE STRACIĆ ZESTAWU I RYBKI. (2009-05-10 11:04)
zdawickizdawicki
0
Panowie..............wykorzystywać ten zaczep możecie do czego wam się tylko podoba?!?!?!. Tylko patrzeć jak ktoś opisze ,że motorówkę na nim zakotwiczył albo i jeszcze coś wiekszego.Zaczep owy wymyślony został tylko w jednym celu ....ale wymyślajmy dalej ,robi śię ciekawie , pozdrawiam. (2009-05-10 14:56)
papsikpapsik
0
w (2009-05-10 15:50)
stanley584stanley584
0
Praktyczna porada. Ja zaś używam tego zaczepu jako początek żyłki przy nawijaniu nowej na szpule. Trzeba jednak przyznać, że nie każde kołowrotki mają taki " zatrzask" na szpuli. Te z niższej półki, nie mają tego zaczepu. Wypróbuje tą wskazówkę przy najbliższym wędkowaniu. Masz - 5. (2009-05-10 16:19)
daniel78daniel78
0
tak panowie nie karzdy wie ale jest to do ustawienia jesli rzucamy z grontu blokujem tam żylke aby gront padal wto samo miejsce oczywiscie musimy blokowac troszke palcem am\by nie urwac zylki (2009-05-10 18:41)
papsikpapsik
0
ja poprostu uzywam tego do zamocowania zylki gdy zdejmuje szpule z kolowrotka zeby mi sie zylka nie platala (2009-05-10 19:16)
użytkownik11974użytkownik11974
0
Gratuluje pomysłu i życzę sukcesu kiedy będzie potrzeba użycia hamulca (2009-05-10 20:27)
stiven 48stiven 48
0
Na pewno nie należy zaczepiac ciężkiego koszyka, bo tam musi byc żyłka strzałowa, inaczej to wszystko i tak się zerwie - lekkie zestawy, a przede wszystkim spławik. Jeżeli robimy coś na siłę i z premedytacją, nie ma sprawy! wszystko można zerwac i przewrócic. Zaczepic - przekręcic kilka razy korbką, - jest ten zapas na reakcję. Pozdrawiam zadowolonych i tych mniej zadowolonych. (2009-05-12 08:25)
adleradler
0
Brawo niektóży widziałem tak robią , lecz efekty były różne. ASD22 masz rację dla mnie (kilka razy pozrywałem zestawy ) służy tylko do zabezpieczania żyłki zapasowych szpul. (2009-05-12 12:07)
użytkownik3921użytkownik3921
0
Ja również używam klipsa na szpuli do ograniczania odległości przy łowieniu na drgająca szczytówkę. Oczywiście potrzeba do tego trochę wprawy. Najlepiej jeśli kołowrotek ma klips specjalnie do tego przystosowany-szeroki i gładki(niektóre cormorana i dam finessa). Jednak jeśli klips jest marnej jakości też łatwo sobie poradzić-na żyłkę zakładam pętelkę z cieńszej żyłki(takiej jak na przyponie) i dopiero tą pętelkę zaczepiam o klips. W razie przeciążenia lub odjazdu ryby pętelka pęka pierwsza, a zawsze łatwo ja zdjąć z klipsa. Dodatkowo trzeba trochę popracować nad techniką rzutu-w ostatniej fazie lotu koszyczka unoszę wędkę do pionu i trzymam tylko jedną ręką. Wędzisko i ręka doskonale amortyzują szarpnięcie. W ten sposób spokojnie można rzucać 40-50g zestawem na żyłce 0,16 z przyponem strzałowym. Jak na razie tylko raz zdarzyło mi się stracić zestaw z rybą, której i tak raczej bym nie wyholował. Wyjątek stanowią łowiska z dużymi okazami-na nich po kilku rzutach koszyczkiem dla zanęcenia zdejmuję żyłkę z klipsa po zarzuceniu. (2009-05-12 19:18)
CyganCygan
0
Ogólnie bym się nie zgodził z takim zastosowaniem tego klipsa, ale wypowiedź kol. tinca przekonuje mnie do takiego zastosowania klipsa. Faktycznie jeżeli zamortyzuje się szarpnięcie to nic się nie powinno zerwać ani poplątać. Jednak ja często ustawiałem sobie jakąś boję na wodzie, tam nęciłem i tam celowałem i efekty były dobre :> (2009-05-13 23:11)
jurekjurek
0
Powiem szczerze , że wędkuję ponad 30 lat , ale tak do końca nie wiedziałem o tym ( coś tam kiedyś kolega mi mówił , ale holowałem ładnego karpia i nie załapałem tego ) , dzięki serdeczne za tak ważne sprawy , i takie niby proste ...........pozdrawiam Cię serdecznie Jurek . (2009-05-14 15:19)
FigaroFigaro
0
Pomysł przedni. Dyskutowałbym z kolegami którzy twierdzą, że zestaw w końcowej fazie lotu ulegnie zerwaniu. Jak zapewne wiecie z doświadczenia nikt nigdy nie rzuca "na pałę" z taką siłą jak dała fabryka. Każdy rzut charakteryzuje się wyczuciem i końcowa faza lotu koszyczka jest juz spowolniona "na dobiegu".
Tak jak kol Tinca pisał, w końcowej fazie rzutu, już nawet nie z premedytacją podnosimy kij do pionu ale dzieje się to odruchowo. Kij w pionie to dodatkowa amortyzacja wpadającego zestawu do wody, nie ma prawa się urwać, chyba że w czasie zamach zachaczymy z tyłu o drzewa. Natomiast po rzucie zawsze należy zdjąć żyłkę z zaczepu i założyć przed zwijaniem.(oczywiście wtedy gdy wyciągamy zestaw w celu zmiany przynęty). Pozdrawiam (2009-05-15 10:49)
rafal.bacarafal.baca
0
Odległość łowienia można oznaczyć stosując gumkę recepturkę tak jak to opisał kol jedrek 31.32 lub zaznaczyć tę odległość przy użyciu wodoodpornego markera na żyłce lub zrobić węzeł nitkowy lub żyłkowy taki jak do blokowania przelotowych spławików w odległościówce. Pozdrawiam (2009-05-24 12:11)
krulik73krulik73
0
Wielkie dzięki nigdy nie mogłem trafić mniej więcej w to samo miejsce ale teraz to będzie prostsze. Daje 5 oby było jak najwięcej takich przydatnych artykułów. (2009-06-16 23:44)
użytkownik24055użytkownik24055
0
wiedm do czego to służy ale nie stosuję tego nigdy choć lowię przważnie metodą gruntową co za rużnica czy żucę metr czy 2 metry dalej lub bliżej czy też w prawo albo w lewo dlamnie niema znaczenia ryba zeruje w obrębie większym niżeli 5 metrów średnicy pozdrawiam (2009-09-28 17:59)
marcinwwwmarcinwww
0
to moze i sie przydaje ALE; pomyslcie o takiej rzeczy ja to ze gdy raz zarzucimy zestaw i to zahaczymy to po zwinieciu go i próbie zarzucenia go po raz drugi mozemy sie go pozbyc bo jesli zarzucimy mocniej niz za pierwszym razem to zerwie nam sie zylka na tym zaczepie bo bedzie to wygladalo tak jakby poprostu braklo nam zylki na kolowrotku. ja bym nie ryzykowal ale byc moze sie myle. pozdrawiam (2010-07-18 10:49)
jamesbondjamesbond
0
asd22 ma rację!!! Nawet w wielu książkach wędkarskich napisanych przez profesionalistów jest wyraź nie zaznaczone że ten klips przeciwdziała odwijaniu się zyłki
(2010-07-28 16:51)
stiven 48stiven 48
0
Nie nadaje się na pewno do połowu na sprężynę, Ale tylko i wyłącznie do lekkich zestawów. Najlepiej niech każdy robi to co uważa za słuszne i do czego się przyzwyczaił. (2010-08-08 17:11)
BromarBromar
0
 Ja osobiście zaczepiam tam początek żyłki gdy nawijam nową na szpulkę. Uważam że stosując tez element do blokowania żyłki aby zestaw nie leciał za daleko to nieporozumienie. Nawet przy lekkim zestawie spławikowym istnieje możliwość jeśli nie zerwania zestawu. czy przesunięcia się nam spławika to bardzo prawdopodobnie stracimy przynętę z haczyka (miękka kukurydza spadnie w 90% )
 

 Moim zdaniem służy to do zaczepiania początku żyłki przy nawijaniu nowej na szpulkę lub do zaczepiania jej końca w przypadku zdejmowania kołowrotka z wędki z żyłką na szpuli aby nie splątała się. Znam kilku kolegów wędkarzy którzy po skończonym łowieniu kołowrotki zdejmują z wędek aby nie uszkodzić w transporcie.
(2010-08-09 18:09)
użytkownik40353użytkownik40353
0
i ja Marku uważam tak jak Ty to służy do zaczepiania żyłki przy zdemontowaniu kołowrotka z wędki ,zaznaczanie odległości przy łowieniu grozi utratą ryby chamulec wtedy na pewno nie działa i ryba pozrywa wszystko przy próbie ucieczki
(2010-08-09 18:31)
tomidoristomidoris
0
i ja dolaczam do kolegow piotra i bromara ten zaczep słuzy do nawijania nowej zylki na szpule  (2010-08-10 10:18)
nanusnanus
0

Witam

Ja też korzystam z tego zaczepu w następujący sposób: przy łowieniu federem i zanęcaniu łowiska po wyborze odpowiedniej odległości i miejsca połowu zaczepiam żyłkę o klips i nęcę koszyczkiem na odpowiedniej odległości póżniej odczepiam z klipsa zaznaczam niezmywalnym markerem  w tym miejscu żyłkę i zaczynam łowić, poza tym wykorzystuję klips do zaczepienia końcówki żyłki po zdemontowaniu kołowrotka. Pozdrowienia i połamania kija.

(2010-08-18 18:09)
pmizera87pmizera87
0
A ja właśnie nie zaczepiam, bo się boję, jak wspomniał jeden z Kolegów, że jak weźmie karp to nie będzie mógł wysnuwać z hamulca. (2010-08-19 14:22)
rafallrafall
0
OOOO ja nie wiedziałem, ja wykorzystywałem do zaczepienia żyłki przed nawinięciem- ale to cenna porada. P.S każdy niech wykorzystuje to do czego chce to tak w odniesieniu do niektórych postów. Pozdrawiam
(2010-08-19 18:16)
SpinnaczSpinnacz
0
Ooo ;p
To jednak do tego służy ;p a zawsze się zastawiałem do czego to jest ;P
mój kolega żyłkę zakłada na to jak stalkę z przynętą zgubi xd
(2010-08-22 13:33)
użytkownik42354użytkownik42354
0

Zaczep ten służy do zabezpieczania żyłki przed samoczynnym spadaniem lub odwijaniem się ze szpuli podczas transportu sprzętu. Kiedy kołowrotki nie są uzbrojone i zamontowane na kijach, to niezależnie od sposobu przenoszenia , czy to w specjalnej torbie, czy skrzynce, czy innym pokrowcu, żyłka ma zazwyczaj tendencje do samoczynnego wywijania się. Po to jest ten zaczep, by żyłkę w czasie transportu móc zabezpieczyć.

Zaczepianie o to żyłki podczas łowienia jest niepodważalnym nieporozumieniem. Jeśli ktoś chce zaznaczyć odległość, to może użyć kawałka dętki rowerowej założonej na szpulę. Wtedy , jeśli nastąpi odjazd, żyłka będzie się mogła wydostać spod takiej gumy. Na zaczepie natomiast nastąpi zerwanie .

Człowiek uczy się całe życie, a nigdy nie pozna wszystkich odpowiedzi.

Pozdrawiam. Oceny nie udzielam.

(2010-08-31 19:38)
użytkownik42354użytkownik42354
0

A do czego w takim razie służy taki klips w młynach ... tych potężnych.... na ciężki kaliber????? może do federka? albo na spławiczek? tak żeby za daleko nie rzucać? A w kołowrotkach spinningowych tez służy do określania odległości rzutów? Hehe. No ja Koledze gratuluję fantazji.

Ma Kolega odznakę zasłużonego, ma Kolega trochę lat jak widzę, to po co Koledze takie pomysły?

Pozdro.

(2010-08-31 21:43)
Bartek902Bartek902
0
Dla mnie to trochę głupie z tym zaznaczaniem odległości,zawsze byłem przekonany że to służy do zaczepienia żyłki gdy nie mamy zmontowanego zestawu żeby nie zlatywała ze szpuli,no ale jak to mówią co kraj to obyczaj :) (2010-09-03 20:02)
użytkownik42354użytkownik42354
0

Tak samo można wymyślić zastosowanie dla przelotek. Ot na przykład:

-Do czego służy przelotka na kiju?

-Do mocowania swingera.

A tak naprawdę to każdy wie po co są przelotki.


(2010-09-06 10:37)
kjb33kjb33
0
Zgadzam się że służy do nawijania żyłki i jej zakończenia przed rozwijaniem się.
A co do zaznaczania odległości zarzucanego zestawu to łatwiejszy i bezpieczniejszy będzie po prostu marker wodoodporny a i tak z czasem zejdzie i można powtarzać tę czynność w nieskończoność bez ryzyka zerwania zestawu.
Pozdrawiam
(2010-09-12 22:16)
baloonstylebaloonstyle
0

Heh nie wiedziałem o tym.sugestia bardzo przydatna :))

dzięki i pozdrawiam :))

(2010-09-16 14:48)
rysioszrysiosz
0
a ja dodam każde zaczepienie za klipsa osłabia w jakiś sposób żyłkę ,więc nie polecał bym stosować coś takiego.A ja używam go do mocowania żyłki np.kiedy zmieniam szpulkę...
(2010-09-19 13:30)
czesiuuuczesiuuu
0
Ja polecam to dla osó ktore mniej więcej zucaja dobrze w to samo miejsce a nie ze "ciepia" czyli wala z calej sily bo i tak wiedza ze sie zylka zatrzyma i poleci tak jak trzeba ale ja juz mialem okazje spotkac sie z duza ryba. naszczescie mialem dobra podporke tzw. Tripoda ktory w tym wypadku zdal egzamin gdy podnioslem wedke i chcialem odczepic zylke z spinki to zylka ta spinke poprostu uciela jak byl duzy odjazd zylka mi sie na kolowrotku skonczyla bo ostro jechalo i poprostu moj kolega Manius przepalil zylke bo jedyne co moglem to stracic wedke bo ryba byla naprawde silna dlugo bym jej tak nie utrzymal bo jedna noge juz mialem w wodzie. Wiec na duze ryby NIE POLECAM !
(2010-09-30 16:38)
użytkownik29974użytkownik29974
0
To jest przydatna informacja ja myślałem że to jest zaczep jak się zaczyna nawijanie żyłki to trzeba tam zaczepić początek. Taka info się przyda jak będę łowił na spławik

Pozdro
(2010-10-11 22:59)
użytkownik42354użytkownik42354
0

Przestalibyście fandzolić głupoty . Klips na szpuli służy tylko i wyłącznie do zabezpieczenia żyłki przed samoczynnym rozwijaniem podczas transportu kołowrotka bądź zapasowej szpuli.

NIE SŁUŻY TO DO OKREŚLANIA ODLEGŁOŚCI RZUTU, a każdy kto twierdzi podobnie to fantasta.

Każdorazowe szarpnięcie lecącego zestawu będzie osłabiało żyłkę zaczepioną o klips i nie ma dyskusji na ten temat.

Młodzi wędkarze czytając te bzdury uwierzą w ich prawdziwość i zaczną stosować polecany sposób, co uważam za nieporozumienie.

Jak można wciskać młodzieży taki kit?!

Starszy człowiek, wędkarz ze stażem, a takie dyrdymały poleca młodszym kolegom?!

Nie przystoi!

(2010-10-14 15:30)
użytkownik42354użytkownik42354
0

Dodam jeszcze, że nie służy ten klips nawet do mocowania żyłki przed nawinięciem, bo robi się to zupełni w  inny sposób. Jest to tylko zabezpieczenie przed odwijaniem się wolnego końca żyły.

Zielony ogórek można zjeść, można zrobić mizerię, można go zakisić, ale też można podarować napalonej lali, a ona znajdzie dla niego sto innych zastosowań.

Nie dawajcie wiary w takie głupoty jak w tym artykule.

(2010-10-14 15:33)
Zibi60Zibi60
0
Bardzo dosadnie i obrazowo, ale nieraz tak trzeba, aby przerwać bzdurną dyskusję.
(2010-10-15 08:15)
użytkownik42354użytkownik42354
0
Już nieco wyżej usiłowałem ludziom uświadomić że to głupoty, ale młodzi idą w zaparte i dalej wierzą że to porada stulecia. (2010-10-15 12:19)
JędrulaJędrula
0

Chyba coś Ci się kolego pomyliło .

Ten zaczep służy tylko i wyłącznie do zaczepiania żyłki podczas transportu .

Ale ...... , a zresztą (:

(2010-10-19 09:52)
użytkownik56204użytkownik56204
0
Hahaha totalna ściema..... ostatnio z portalowym kolegą Piotrkiem byłem na spinningu, zachaczyła mu się o to żyłka z gumką i co?????????? TRACHHHHHH I TYLE JĄ WIDZIELI....... jak lekka gumka potrafi zerwać to co mówić o koszyku???  (2010-10-27 18:19)
bungobungo
0
jakos sie z tym nie zgodze
(2010-10-30 17:50)
ArekCsArekCs
0
nie rozumiem nadal bo co rzucę na pewną odległość i żyłke zawinę na zaczep potem rzucę dalej i poprzez ten zaczep mi żyłkę urwie. Jeśli się mylę to wytłumaczcie
(2010-11-09 19:59)
szynaszyna
0
ale bzdura , sam wymysliles ten sposob czy ktos ci pomogł ?? :) zadna zylka z koszykiem nie wytrzyma takiego oporu przy rzucie :)  (2010-11-12 20:00)
piotrekelkpiotrekelk
0
ja takie zastosowanie przeczytałem w którejś z wędkarskich gazet i patrze że tego ludzie się trzymają, a to było w Wędkarzu Polskim kwiecień 2007 z tym że używana jest do tego pętelka z żyłki od przyponu zamocowana na klipsie.  osobiście nie używam tego rozwiązania bo moim zdaniem służy to do czego innego i to nie jest niezbędne do mniej więcej celnego rzutu w to samo miejsce.
(2010-11-15 12:05)
jarek12341jarek12341
0
Dzięki, ja też nie wiedziałem, myślałem że do mocowania żyłki po zdjęciu szpuli. Pozdrawiam serdecznie i proszę o więcej takich ciekawostek.
(2010-11-15 17:16)
ARTURRO123ARTURRO123
0
witam,ja ten klips używam do otwierania piwa ,bo kto powiedział że niewolno,:)
(2010-11-17 09:12)
MatadorMatador
0
Nawet nie wiedzialem do  czego to sluzy,ale dzieki Tobie juz wiem :)
(2010-12-07 23:23)
DARSON31DARSON31
0
sprytne ale ja osobiście stosuję to gdy zawijam żyłkę na kręciołek robię pętelkę i dopiero nawijam  żyłkę moim zdaniem jestem bezpieczniejszy ,gdy zerwę zaplątaną żyłkę gdzieś nie na przyponie , przy kolejnych rzutach  wiem że nie wpadnie mi wszystko do wody co już kiedyś uratowało mnie to ,jak zaczynałem wędkować i po jakimś czasie z 150 m żyłki miałem z 70 m nie mając zamiennej .    
(2010-12-08 13:01)
użytkownik40545użytkownik40545
0
Dobre , warto zapamiętać ;)
(2011-01-09 00:09)
użytkownik51206użytkownik51206
0
Większych bredni na tym portalu nie czytałem. Bez urazy ale to największa porażka jaka może być. Proponuję żebyś przy założonej żyłce za klips lekko za nią szarpnął za szczytówką, albo urwiesz żyłkę albo poleci klips. Jak dla mnie lipa.
(2011-01-13 15:19)
kiesiak53kiesiak53
0
Podzielam opinię Miodka. To co niektórzy tu opisują, to dobre sposoby na bezpowrotne pozbycie się zestawów. Można by tak robić, gdybym chciał się ich pozbywać, ale na to są różne pojemniki do sortowania odpadów. Zaczep ów służy tylko i wyłącznie do zabezpieczania końcówki żyłki przy zdejmowaniu szpuli, jeśli ktoś używa tego zaczepu do czegoś innego, to jest nieroztropny.
(2011-01-18 23:38)
użytkownik52936użytkownik52936
0
służy też do zaczepienia żyłki gdy się zmienia szpulę, żeby sie nie plątało, a tak w ogóle artykuł na 5 - krótko, zwięźle i na temat ;)
(2011-02-03 15:19)
mipppmippp
0
Klips znajduję się na kołowrotku nie na szpuli więc nie może służyć do wymiany szpuli
 na nową, do nawijania nowej żyłki na szpulę też nie służy do tego jest odpowiedni węzeł,
który robimy na szpuli.Jeśli chodzi o odmierzanie odległości to co będzie jeżeli będziemy rzucać
na dużym wietrze mimo zaznaczenia odległości klipsem zestaw i tak może nam wznieść w lewą bądź prawą stronę.Moje zdanie jest takie dobry wędkarz zawsze będzie rzucał czy to zestaw gruntowy czy spławikowy tam gdzie będzie chciał i na taką odległość na jaką będzie chciał.
Klips służy jedynie do zaczepiania końca żyłki nie uzbrojonego zestawu podczas transportu na łowisko lub powrotu z niego.
(2011-04-21 09:56)
mipppmippp
0
Mea Culpa.Oczywiście że klips jest na szpuli nie na kołowrotku jak wcześniej napisałem.
(2011-04-28 14:59)
news34news34
0
ja niemam takich klipsów w moich kołowrotkach dlatego ,że sam sobie toczę szpule z aluminium lub brązu i nie robie zaczepu. (2011-05-05 15:35)
użytkownik32263użytkownik32263
0

"Gratuluję" takiej bzdury. Ten "zaczep" NIE SŁUŻY do mierzenia odległości a tylko i wyłącznie do zahaczania żyłki lub plecionki po złożeniu zestawu. A żeby to Tobie uzmysłowić dobitniej napiszę tak: spróbuj wyrzucić zestaw z żyłką 0,2 mm lub cieńszą na odległość 40-50 z powiedzmy 30-40 g ciężarkiem gruntowym. Jestem pewny że skończy się to jego zerwaniem jak nie za pierwszym razem to za n-tym ale ZAWSZE. A gdybyś użył mocniejszego zestawu to nawet możesz uszkodzić kołowrotek. I urwanie samego zaczepu będzie najmniejszą karą za głupotę ponieważ możesz nawet skrzywić oś kołowrotka. Ode mnie 1 za wprowadzanie ludzi w błąd, wielki błąd.

(2011-05-11 00:03)
marek-debickimarek-debicki
0
Wielki błą jak wsazał poprzednik i dorabianie wiedzy do niesprawdzonych teorii. Życzę dużego okazu wysnuwającego żyłkę aż do momentu zaczepienia żyłki o klips. W takiej sytaucji jeżeli ktoś będzie miał grubszą żyłkę lub plecionke odrazu niech sobie wiąże nogę linką do pomostu!!! (2011-06-08 15:55)
enzo2211enzo2211
0
Ja tam tego używam do zapinania żyłki gdy wymieniam szpule na inną na której mam nawinięta inna żyłkę. Jeśli by to było do miało służyć do tego do czego ty tego używasz to powodzenia przy lepszym odjeździe ryby...... wyciągnie ci żyłkę do pewnego momentu a potem ten charakterystyczny "brzdęk..."
(2011-06-13 10:17)
tomizmija1tomizmija1
0
asd22 -  Masz rację. ;) Chciałem napisać coś podobnego co Ty, no ale mnie wyprzedziłeś ; )
(2011-06-29 11:38)
szymborszymbor
0
samo zaczepienie już osłabia żyłkę bo ją załamuje ....
druga sprawa przy odjeździe wielkie ryby hamulec nie zadziała bo żyłka jest zblokowana ....
Najlepiej zaznaczyć odległość za pomocą nitki którą specjlanym węzłem mocuje się na żyłce przy pierwszej przelotce (od kołowrotka) ... lub białym markerem zamazać metr/półtora żyłke przy kołowrotku ....

klips dla mnie jest po to aby po wędkowaniu jak się demontuje zestaw zaczepić koniec żyłki aby się nie majtała przy transporcie i nie plątała z innymi rzeczami np. w plecaku ....
a to że ktoś wymyślił takie zastosowanie klipsa to hmmm ... gratuluje pomysłowości ale to się tylko zda na małych płotkach lub krąpikach ... no chyba że nawiniemy żyłkę 0.35 lub plecionke 0.20 i ponad kilowe leszcze będziemy na chama forsowa wyciągać ... ale wtedy coto za przyjemność z łowienia jak nam hamulec nie gra ... ?
(2011-07-11 13:09)
zbynio5ozbynio5o
0

Dziwie sie że ten wpis do dzisiaj ukazuje sie na głównej stronie. To przecież jest teoria samego   autora i nic więcej.  Oto cytat z jego wpisu : "



 Niekiedy pytałem się, do czego jest ten zaczep , nie wszyscy a była to większośc - nie umiała mi wytłumaczyc do czego. A gdy powiedziałem ze służy do oznaczenia odległości połowu gdzie się łowi i nęci, - niektórzy wędkarze byli zdziwieni."

Skąd wiedział ? Nie wiadomo....?


(2011-07-21 21:42)
karpik15karpik15
0
W moim przypadku zaczep ten jest przydatny w tedy kiedy do nęcenia używam np.koszyczka. Żyłkę zaczepiam o zaczep i wtedy koszyk z zanętą leci zawsze na tą samą odległość
(2011-07-22 22:26)
grzegorz19787grzegorz19787
0

Dzięki za informację ,ja nie miałem pojęcia. 5 z plusikiem

(2011-08-09 18:08)
z@melaz@mela
0
wg mnie ten zaczep słuzy do zabezpieczenia zyłki na szpilu gdy nie jest przywiazany zaden zestaw  aby sie  samoczynnie nie odwijała  .  Nie wyobrazam sobie zaczepiac zylki i rzucac bo na 100%  zylka by strzelila a po drugie w tym miejscu linka byla by zkancerowana  co skutkowało by w przypadku wiekszej ryby  zerwaniem :/
(2011-08-14 16:34)
Jack14Jack14
0
Ja jednak będę obstawał za swym poglądem, a mianowicie "zaczep" ten stosujemy gdy np. zmianiamy szpulę aby żyłka czy plecionka nie rozwijała się w sposób dowolny w naszej torbie wędarskiej. Podany przykład "mierzenia" za jego pomocą odległości łowienia to chyba jakaś farsa bo jak już koledzy słusznie napisali to co w przypadku brania większej ryby i tym samym wybierania żyłki z kołowrotka tylko do wspomnianego "zaczepu" i co już po rybie? (2011-08-18 16:50)
jacek34jacek34
0
jestes w błędzie kolego raczej to do tego nie słuzy co piszesz z tego co wiem i mysle ze jedyny nie jestem i zaczep ten słuzy do tego aby zyłka nie wychodziła z kołowrotka jesli nie ma sie zamontowanego całego zestawu np gdy jedziesz na ryby i montujesz zestaw nad wodą (2011-08-19 23:23)
użytkownik87383użytkownik87383
0
Ten zaczep wg mnie służy tylko i wyłącznie do zaczepienia żyłki w przyadku zmiany szpuli , transportu kołowrotka. W czasie czynnego łowienia nie ma zastosowań dla tego zaczepu.
(2011-08-20 17:11)
ripperripper
0
zgodzę się z tym co kolega asd22 napisał jest to racja , ja o  tym dowiedziałem się pare dni temu na rybach jak kolega mi pokazał że zaznacza odległość ale to nie bezpieczne podczas holu dużej ryby . i tak ja wole ten zaczep zostawić do tego do czego został stworzony na kołowrotku a więc do zaczepiania żyłki gdy mamy zapasową szpulę by się nie plątało .
(2011-09-13 19:44)
stanley584stanley584
0
Cała prawda, ja też używam tego zaczepu / pazurka / jako początek nowej żyłki przy nawijaniu  na szpulę.
(2011-09-23 20:07)
kucajkucaj
0
nie kumam! ;) przecierz jak tak zostawimy, to przy braniu wiekszej ryby, zaraz zestaw moze zostac zerwany... nie rozumiem w jaki sposob to mialoby dzialac jak mowisz, poprosze o dokladniejsze wytlumaczenie, przy rzucie czasem rzucam mocniej lzej, zawsze zestaw lezy w innym delikatnie miejscu, jak to mialoby pomagac w lowieniu na tym samym miejscu. pozdrawiam
(2011-10-07 21:32)
Karol90Karol90
0
Na pewno nie jest to jedyne zastosowanie owego klipsa.
(2011-10-10 20:03)
użytkownik61983użytkownik61983
0
Bardziej skłonny byłbym stwierdzić że klips ten w 100% służy do zabezpieczenia żyłki podczas zamiany szpul na kręciołku, lecz można tak samo wykorzystać ten klips do rzutów na wybrana odległość, wystarczy zachować  czujność i skuteczność i żadnego problemu ja tu nie widzę - no chyba że ktoś rzuca na pałę, czyli "ile mam sił tyle rzucam", nic błędniejszego. Wystarczy żeby podczas końcowej fazy lotu zestawu lekko szczytówką przychamować i zestaw znajdzie się w odpowiedniej i wymierzonej odległości a to pozwoli Nam przed położeniem wędki na podpórkę zdjąć żyłkę z klipsa tak by podczas brania dużej ryby żyłka swobodnie się wysnówała ze szpuli. Mówi się że dla chcącego nic trudnego :)) no i oczywiście każdy ma swoje zdanie i racje :) (2011-11-01 06:53)
troctroc
0
Zaczep jak to zaczep- jak jest to kombinujemy, można zaczepić żyłkę aby utrzymać odległość łowienia lub też zaczepić żyłkę gdy kołowrotek w torbie.... Jest kilka rzeczy które możemy wykorzystać na inne sposoby, np. do podpórki na wędki podpiąć siatkę na ryby a w podbieraku schładzać w gorące dni- wiemy co :)
(2011-11-16 18:34)
przemlinekprzemlinek
0
Kto kombinuje ten wygrywa :) Jednym takie rozwiązanie bardzo pomaga bo się nauczyli z tego korzystać i przyzwyczaili, a dla innych będzie to totalna bzdura bo maja swoje wypróbowane sposoby których się trzymają. Ale może zamiast stwierdzania że autor wypisuje głupoty warto spróbować czegoś nowego. Od siebie dodam, że taki sposób wykorzystania tego zaczepu jest często przedstawiany w różnych poradnikach dotyczących łowienia feederem i nie tylko. (2011-11-28 14:32)
spinfishspinfish
0
Nie wierzę ,że doświadczony wędkarz nie wie do czego służ ten zaczep przy szpuli ,nie trzeba być alfą ani omegą żeby tego nie wiedzieć ,każdy myślący wędkarz od razu będzie wiedział ,że to służy do zaczepiania końcówki żyłki ,żeby nie rozwijała się ze szpuli i plątała.Czytając komentarze to widać ,że gro wędkarzy nie wie o tym .Tak banalna rzecz ,a tyle kłopotu .Za przypomnienie ***** Pozdrawiam   (2011-12-02 10:57)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Ludzie nie wierzę! Tylu doświadczonych wędkarzy podpisuje się pod tą totalną bzdurą?! Niepojęte. Ten tekst wręcz wprowadza ludzi w błąd który może kosztować rybę życia nie wspominając o zerwanych zestawach. Każdy zdrowo myślący wędkarz z doświadczeniem powinien ten artykuł ocenić jednoznacznie CZYLI NA 1 Z WIELKIM MINUSEM!
(2011-12-16 17:55)
maciek2544maciek2544
0
Moim zdanie , zaczepienie żyłki lub plecionki od "zaczem na szpuli kołowrotka" może skączyć cie np. przy rzucie cieższym zestawem , zerwaniem zestawu , uszkodzenie zaczepu lub poplontaniu . A gdy zostawimy po zarzuceniu dalej zaczepiona linke , przy przegapionym braniu możemy stracic wędke. (2012-01-03 17:39)
użytkownik28571użytkownik28571
0
Ja tam tego używam tylko do zaczepienia żyłki, jak przewoże lub przechowuje wedke bez zestawu.
(2012-01-30 19:27)
RandalRandal
0
Ten zaczep zwany klipsem służy do zaczepienia żyłki wtedy gdy kołowrotek jest odłączony od wędki. Zapobiega to spadnięciu żyłki ze szpulki. Klipsy te mają wszystkie kołowrotki spinningowe i te stosowane do wędek odległościowych, Fedderów, pikerów, pod lodowych, morskich i tak dalej. Oczywiście nie mam nic przeciw dopasowywania teorii na ten temat. Przecież o czymś trzeba pisać. Pozdrawiam. (2012-02-04 22:19)
ChomikusChomikus
0
Niestety błędne myślenie ... Do rzutów na tą samą odległość zakłada się na szpulę kawałek gumy może być z dętki . Spełni ona rolę amortyzatora przy mocniejszym rzucie . (2012-02-06 21:31)
dziadek2dziadek2
0
Dla mnie to trochę głupie z tym zaznaczaniem odległości,zawsze byłem przekonany że to służy do zaczepienia żyłki gdy nie mamy zmontowanego zestawu żeby nie zlatywała ze szpuli,no ale jak to mówią co kraj to obyczaj: to wypowiedz jednego z kolegów ale ja osobiście wolę użyć MARKERA wodood pornego kilka rzutów i na żyłce znaczę sobie około 10 cm później przy kolejnych rzutach wdzę zaznaczine na żyłce i śgiągan do tego miejsca obojętnie czy z gruntu czy zeswtaw spławikowy , a zadzior wykozystuję do zaczepienia końcażyłki po demontażu całej wędki . (2012-02-09 20:00)
RandarioRandario
0
Niech każdy używa do tego na co mu się przydaje, ja tam po złożeniu wędki i zdjęciu kołowrotka zaczepiam o to koniec żyłki. I tyle w temacie... Pozdrawiam (2012-02-20 19:47)
ayemayem
0
Moim zdaniem jest to pierwszy stopień do straty zestawu . Kiedyś podczas wiatru ( przed burzą ) zmieniłem spławik w odległosciówce nowy zakup i pierwsze zarzucenie ale tak nie fortunne , że żyłka zaczepiła chyba o koniec szczytówki i po nagłym wyhamowaniu zestawu spławik poleciał tak daleko , że sam byłem w szoku jak daleko udało mi się wyrzucić zestaw , po chwili zorientowałem się , że zerwałem zestaw. Trzeba więc bardzo uważać przy takich wyrzutach no i jak to się ma do pracy kołowrotka i jego hamulca z lub bez wolnego biegu . Można po zarzuceniu odczepić żyłkę z klipsa ale w momencie brania i tak stracimy punkt zaczepienia żyłki  więc....

(2012-02-21 16:59)
andrzej3023andrzej3023
0
Bardzo mi sie to pszyda ja mysalem ze to jest na zylke ze sklepu jak nawijaja zeby sie nie rozwijala. (2012-03-13 23:28)
kamil11269kamil11269
0
widziałem to na filmie pt. "na karpiowym szlaku z Przemysławem Mroczkiem" (2012-03-19 15:15)
użytkownik99254użytkownik99254
0
Klips to tylko zabezpieczenie żyłki przed odwinięciem w czasie transportu. Jak ktoś musi, to niech sobie używa w innym celu. Jednak jako stoper jest to kiepski pomysł. (2012-03-23 13:15)
LutiiLutii
0
Witam serdecznie ja sie nie zgodze z tym co napisal kolega poniewaz ten zaczep posiada ostre kanty i jesli wedkuje sie na ciezki zestaw i na znacznej odlegloscito zylka poprostu sie przecina i tracimy zestaw lub jak wezmie cos wiekszego to taz zrywa zylke. Ja osobiscie wykozystuje ten klips do zaczepiania koncowki zylki aby sie nie platala. Pozdro wielki (2012-05-20 12:04)
janglazik1947janglazik1947
0
Może to i dobre z tym klipsem, ale ja jednak wolę tę metodę z gumką recepturką . Jest to na 100% pewniejsze, że niczego przez przypadek nie zepsujemy, a złośliwość martwej natury wszyscy dokładnie znamy. Kiedy wszystko w porządku znajdzie się jakiś chochlik co podłoży nam nogę. (2012-05-23 08:58)
modzynekmodzynek
0
a np jeśli się włączy wolny bieg i się tak zaczepi to on nie będzie działał i ryba nie wyciągnie żyłki ;/ (2012-06-09 16:24)
ksz755ksz755
0
dzięki to mi wiele pomoże ponieważ czesto hacze zestaw o trzciny wiec jeszcze raz dzieki :D (2012-06-22 16:45)
tomczyk001tomczyk001
0
Przyda się, nie wiedziałem. (2012-07-13 20:16)
pfalkorpfalkor
0
Niby taki prosty temat a sam o tym nie wiedzialem , zawsze uzywalem tego zaczepu do zabezpieczenia zylki zeby mi nie latała w plecaku : ) (2012-08-09 10:05)
MateuszR86MateuszR86
0
Człowiek uczt się całe życie :) ***** (2012-09-03 12:35)
elektryk18elektryk18
0
haha o tym nie wiedziałem myślałem że zaczepiamy o to żyłkę bez zestawu! (2013-03-04 17:22)

skomentuj ten artykuł