Należy przyznać wprost że tegoroczna zima o ile można nazwać ją zimą z faktów innych jak te z kalendarza daje wędkarzom naprawdę duże możliwości. Wiele łowisk które w wcześniejszych latach na ten okres zamierało życie zarówno w wodzie jak i na brzegach może nie tętni życiem ale jednak żyje. Wielu wędkarzy częściej lub rzadziej próbuje swych sił nad wodą. Nawet ci którzy jeszcze zwlekają z rozpoczęciem sezonu coraz częściej wyglądają przez okno z myślami zwróconymi w stronę wędkarstwa. Pierwszymi rybami dla tych którzy nie mają stałego dostępu do wód górskich i ryb łososiowatych będą najczęściej klenie, jazie, płocie a może leszcze.
Wspominając ubiegły sezon zwracam się właśnie w stronę tego ostatniego gatunku i planuję skuteczną zasiadkę gruntową na leszcza. Jednym z podstawowych czynników jaki zapamiętałem to zanęta jakiej wtedy używałem, Dragon Qattro Leszcz Piernikowy. Quattro Leszcz Piernikowy to zanęta o średniej frakcji, zapach piernika jaki zawiera doskonale sprawdził się w praktyce na moich łowiskach. Można ją nabyć w opakowaniach 750 lub 5000 g. Opakowanie 5000 g ma bardzo atrakcyjną cenę co pozwala zaoszczędzić podczas dłuższej zasiadki, dobrego żerowania ryb czy też krótszego wypadu w dwie- trzy osoby. Zanęta Dragon Quattro występuje również w drugiej kompozycji zapachowej Leszcz Ciastkowy czyli ciastek maślano-korzennych który zamierzam użyć w obecnym sezonie w ilości pozwalającej mi na wydanie o niej opinii.
Zanętę przygotowuję w najprostszy sposób zalecany przez producenta.
1. Wsypuję do pojemnika wybrana ilość zanęty.
2. Nawilżam zanętę pamiętając o podstawowych zasadach podczas tej czynności.
3. Gotową mieszankę przecieram przez sito.
4. Dodaję wybrane produkty mające podnieść jej skuteczność jest to najczęściej kukurydza, białe robaki zastępowane czasem
przez czerwone oraz atraktor Dragon Elite Bream Yellow.
6. Należy pamiętać by podczas połowu na łowiskach z uciągiem dodać odpowiednią ilość kleju oraz obciążyć zanętę gliną lub
żwirem.
Samo dociążanie uzależniam od miejscówki czyli tego czy mam zamiar łowić z koszykiem zanętowym czy też bez niego używając na jego miejsce ciężarka z krętlikiem. Koszyk pozwala na wykonanie mieszanki mniej sklejonej jak i zarówno mniej obciążonej. Zanęcanie za pomocą kul zanętowych na rzece wymaga zanęty znacznie bardziej spójnej jak i bardziej obciążonej. Wiem że wielu wędkarzy trzyma się podczas łowienia feederem standardów by zestaw był oparty o użycie koszyka zanętowego jednak praktyka mówi że nie zawsze i nie w każdych warunkach jakie dyktuje dana miejscówka jest on wskazany. Na podkarpackich rzekach takich jak San czy Wisłok jest wiele miejscówek gdzie dno w znacznym stopniu pokrywają duże kamienie. Na takich właśnie miejscówkach koszyk zanętowy wraz z rurką antysplątaniową bardzo często wchodzi w konflikt z zalegającymi tam kamieniami. Znacznie utrudnia to zacięcie ryby sam hol jak i jest powodem dyskomfortu podczas łowienia. Miejscówki te wbrew pozorom wcale nie są przyczyną uniemożliwiającą zasiadki na ten gatunek z pozytywnym skutkiem.
Żeby nie przeciągać bez potrzeby dodam że swej opinii nie opieram na łowieniu z użyciem pięciu czy dziesięciu kilogramów opisanej zanęty znacznie więcej zostało mi jej po ubiegłym sezonie. W sumie to i dobrze by móc z czym wystartować w kolejny sezon. Wierzę że zanęta Dragon Quattro Leszcz Piernikowy sprawdzi się z powodzeniem na wielu innych łowiskach. Polecam.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze