ZG PZW łamie nasze prawa? Nie-dajmy się.

/ 22 komentarzy / 5 zdjęć


Każdemu już znana jest sprawa uchwalonej ordynacji wyborczej na lata 2017-2020 przez Zarząd Główny PZW, podpisanej przez miłościwie nam panującego Dionizego.
Każdy z nas się oburza, psioczy itd. A ilu z nasz działa? Ale pozostawmy to bez komentarza.

Jak już wiadomo, powstało kilka frakcji wędkarzy niezadowolonych z tego co się dzieje w PZW. Były pikiety na Twardej, były recenzje i debaty. Było głośno. Wielu z was oglądało to z entuzjazmem. Teraz słyszę że nic to chyba nie dało że ucichło. Ze ZG PZW znów wygrało bo uchwaliło taką nie inna ordynację wyborczą. Tym samym blokując innym możliwość biernego i czynnego udziału w wyborach.
Koledzy, nie prawda nie ucichło. Koledzy i nie tylko, działają w tej sprawie.
Zaangażowano w to Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich i inne urzędy. Z wielu strom Prezydent miasta stołecznego Warszawa jest zmuszana do podjęcia w tej sprawie jako organ zwierzchni nad PZW (zgodnie z prawem o stowarzyszeniach) działań wyjaśniających.

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 28.12.2016r złożyło pismo do Prezydent m.st warszawy. Wskazując iż ordynacja wyborcza uchwalona przez ZG PZW, łamie nasze prawa wyborcze łamie prawo o stowarzyszeniach art. 11 ustawy dnia 7 kwietna 1989, 58 art. Konstytucji.


art. 11 ustawy dnia 7 kwietna 1989. Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. Z 2015 r., poz 1393 ze zm., mówi o powoływaniu delegatów w stowarzyszeniach. Przepis ten ma na celu zagwarantowanie demokratycznej struktury stowarzyszenia. „Przyznaje najwyższą władzę Walnemu Zebraniu Członków”, by to członkowie mogli decydować co jest dla nich dobre. „Ustawowa możliwość powołania w miejsce walnego zgromadzenia członków delegatów nie mogą więc prowadzić do całkowitego pozbawienia niektórych członków biernego prawa wyborczego do organu będącego najwyższą władzą stowarzyszenia”.
58 art. Konstytucji, mówi o tym ze każdy ma prawo się zrzeszać. „Każdy członek zrzeszenia ma prawo korzystać z możliwości działania w ramach struktur, która współtworzy, w szczególności wpływanie na kierunki oraz sposób funkcjonowania zrzeszenia. Dlatego co do zasady powinno mu przysługiwać czynne i bierne prawo wyborcze. (zob. Ł. Pisarczyk, Art 58 [Wolność zrzeszenia się], [w] Konstytucja RP. Tom I. Komentarz do art 1-86, Warszawa 2016.”

Tak więc bezsprzeczne jest że Zarząd Główny PZW, łamie nasze prawa wyborcze. A pan Dionizy staje się bezwzględnym dyktatorem łamiącym nasze prawa!
Drodzy koledzy wędkarze. Wy na walnym jesteście najważniejszym organem uchwałodawczym w kole. Tak więc do puki Zarząd główny nie zmieni Ordynacji Wyborczej by była zgodna z prawem, macie prawo własną uchwałą podjąć decyzje co do odroczenia wyborów, bądź przeprowadzenia ich zgodnie z konstytucja i statutem PZW. Czyli dopuszczając wszystkich do kandydowania na delegatów koła bez wymogu ich kadencyjności w władzach koła. A powołać się możecie na pismo Biura Rzecznika Praw obywatelskich z dnia 28.12.2016r. nr VII.612.88.2016.MM do Prezydent m.st Warszawa.

Wmyśl prowadzonych postępowań wyjaśniających, PZW powinno na ich czas zawiesić wybory w kołach, gdyż nakazuje mam łamać prawo. Oczywiście wielu działaczy ich pokroju wykorzystuje tą sytuację i ordynację by zachować swoje stołki. Specjalnie milczą ze takowe postępowanie się toczy, by wam wmówić że są na prawie.
Ale Wy możecie im skutecznie to zablokować nie udzielając im absolutorium.
To od Was zależy co zrobicie, i czy wesprzecie innych w walce o lepsze PZW. A swój głos możecie oddać na Walnych Zgromadzeniach.

 


4.1
Oceń
(21 głosów)

 

ZG PZW łamie nasze prawa? Nie-dajmy się. - opinie i komentarze

Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Koledzy jak sa jakieś błędy. To wybaczcie mi, pisałem to na kolanie i z powodu iż są w kołach organizowane wybory opierające się na Ordynacji wyborczej która łamie nasze prawa. Zamieściłem to niezwłocznie. Jak by ktoś chciał cała treść pisma do Prezydent m.st. warszawy to prywatnie udostępnię. (2017-01-03 12:34)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Oprócz loga kolegów, pozwalam kopiować, powielać materiały z tego artykułu. To dla was ;-). (2017-01-03 22:09)
grzegorz-zyg-zak-zaczykgrzegorz-zyg-zak-zaczyk
+5
Ostanio ZGPZW przesadza. Jest co raz gorzej. (2017-01-04 19:27)
LeoAmatorLeoAmator
+3
No , no tylko nie ostatnio. (2017-01-04 23:51)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+3
A jak myślicie dlaczego dopuszcza się takich trików? Za wszelką cenę chcą zachować stołki. Nie tylko dla diet i delegacji, maja lepsze przychody ze współpracy z rybakami. A WY nie chodząc na wybory pozwalacie im na to. Po tych pikietach i wcześniejszych mych dzianiach zatrzęsło się im pod dupami. Utrata stołków, pozbycie się rybaków to dla nich klęska. My zrobiliśmy co mogliśmy, teraz od WAS zależy czy na wyborach dacie szanse tym nowym ludziom co chcą działać typowo pro wędkarsko. Przegrywamy bo was brakuje na wyborach. Przegrywamy bo brakuje nam po kilka osób myślących jak my o wodzie i rybach, a nie o własnej kieszeni i prestiżu. Oni są większością w zarządach, tak więc decydują co i jak, dosłownie kilka osób zmieni bardzo wiele. (2017-01-05 09:01)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Ciekawi mnie kto tak kiepsko to ocenia? Czy to pseudo działacze, czy co malkontenci. Napweno tchurze ;-) Piszcie, mówcie o swoich racjach, o tym co zapodałem. Jestem ciekaw co myślicie. (2017-01-05 17:37)
Mati23Mati23
+1
Co mysle? Po pierwsze zgadzam sie z Toba w kwestii tych negatywnych, nie popartych argumentami niskich ocen - dla mnie rowniez to czyste tchorzostwo, nic wiecej. Ale do meritum : Co do stanu naszych wod napisano/powiedziano juz chyba wszystko i jak rzadko kiedy, wszyscy sa zgodni, ze nie jest dobrze :) Sluszna i chwalebna to idea, aby zmieniac na lepsze ( ? ) wladze PZW, tylko Arturze nie kazdy po prostu ma ochote sobie szarpac nerwy, tracic czas itd na walke z wiatrakami... Nie jest to byc moze zdrowe podejscie , ale takie sa realia ... Samotny jezdziec tez nic tu nie zdziala bez wsparcia calej reszty zajetej narzekaniem. To jest podobna sytuacja do naszego kochanego rzadu : kazdy wie ze jest zle, niektorzy wiedza co zrobic, a nie dzieje sie nic... Twoj apel choc sluszny, niestety wedlug mnie pozostanie bez odzewu... Cytujac klasyka \Sorry, taki mamy klimat \ ... (2017-01-06 15:22)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
dokładnie Mati, dokładnie, chcą, krzyczą, ale już przyjść tylko oddać głos to za duży wysiłek... (2017-01-06 16:04)
użytkownik116256użytkownik116256
+1
co ty w ogóle piszesz? nie znasz realiów? możesz głową w mur walić i nic nie zrobisz- to są układy nie do rozbicia! sam wiem bo widziałem i słyszałem nie jedno - związek psuje się już na poziomie dużych kół :) do póki dziadki nie wymrą nic się nie zmieni... (2017-01-06 20:01)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
dokładnie meridianon, już na poziomie kół. I dlatego mówię że od kół trzeba zacząć. A tak wogóle przeczytałeś pismo rzecznika? Tam dokładnie jest to opisane. To co od lat tu powtarzam. A co do walenia w mur, to będę bił i nic nie zrobię jak ludzie nie przyjdą i nie oddadzą głosu. Ale to już im pozostawiam. Inne rzeczy udaje mi się zmienić samemu. Tak jak i to postępowanie. (2017-01-06 21:12)
użytkownik116256użytkownik116256
+1
Ja widziałem jak wyglądają zjazdy delegatów szook ustawka kto ma być we władzach okręgowych, same dziadki prawie zero młodych myślących inaczej- na wyborach śmiali się w oczy jak na razie nie do skruszenia (2017-01-07 14:17)
KSGomezKSGomez
0
Niestety praktycznie od samego powstania związku jego władze składają się z tzw. "TOWARZYSZY" i do dnia dzisiejszego nic w tej materii nie uległo zmianie. Z roku na rok możliwość wędkowania była ograniczana przez powstawanie coraz to nowych okręgów co wiąże się z kolejnymi opłatami, za możliwość połowu na wodach wchodzących ich skład(z tego co wiem początkowo mając wykupione zezwolenie na amatorski połów ryb wędkarz mógł wędkować na wodach w całym Kraju!). Kolejnym problemem wynikłym z powstawania ww. są porozumienia między nimi, a raczej ich brak (czego najlepszym przykładem jest okręg Mazowiecki). Władze nie potrafią, albo nie chcą się ze sobą dogadać, zapewne istotną role odgrywa czynnik finansowy, w końcu pełna opłata, zamiast dopłaty, zawsze brzmi lepiej dla rządzących. Oczywiście "trzepanie" wód sieciami rybackimi, nieliczne kontrole nad wodą, czy zbyt niskie kary dla łamiących prawo to kolejne zasługi naszych działaczy, ale cóż kasa musi się zgadzać. Wędkarstwo w Polsce mimo coraz większej "popularyzacji" wśród młodych w przeciwieństwie np. do Anglii jest ciągle niszą, więc raczej nie ma szans, żeby zainteresować sprawą kogoś "z góry", a moim zdaniem żeby coś zmienić potrzebna jest nam osoba znana w środowisku (może nawet nie tylko tym wędkarskim), najlepiej mająca liczne znajomości, ktoś taki jak np. Z. Boniek w PZPN, ktoś kto stałby się twarzą zmian jakie wszyscy chcielibyśmy widzieć w przynajmniej teoretycznie "NASZYM" związku. Sami niestety raczej nic nie zdziałamy, zresztą widać jak działacze przejęli się demonstracjami, a pisma pewnie trafią tam gdzie wszystkie zebrane podpisy pod jakimkolwiek referendum, czyli na makulaturę. btw. gratulacje jeżeli doczytałeś do końca, trochę długo mi wyszło ;) (2017-01-07 20:17)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Meridianon. Tak ustawka, przekabacanie itd. Tak samo jest i na wyborach. Bo walczą o swoje stołki. I jak Ci którzy maja dość ich poczynań nie przyjdą na Wybory, i nie oddadzą swego głosu na innych, do tond oni tak będą robić. Bo tak im pozwalają nie idąc na wybory. Ja swego czasu walcząc o dobro wód, będąc w okręgu miałem możliwość zamienić parę słów z delegatami okręgu. Tak więc wiem jak jest. Wiedz że oni też nie mają na kogo zagłosować. Bo my nie wybierając odpowiednich ludzi na kandydatów, nie dajemy im takich kandydatów. I zbiera się grupka takich uzurpatorów "leśnych dziadków" i robią co chcą bo Wy pozwalanie takim kandydować i zostać wybranym (oni rządzą bo Wy im na to pozwalacie nie uczestnicząc w wyborach. A wystarczy nie dać im absolutorium, i zagłosować na kogoś innego). (2017-01-08 10:47)
erykomerykom
+1
"do tond oni tak będą robić"----> "dotąd oni tak będą robić" Bez obrazy ale to jest rażące dla oczu!!! Cenię Twoją walkę z wiatrakami ale skoro chcesz coś zdziałać to najpierw naucz się pisowni żeby móc nas wędkarzy reprezentować a chętnie oddam Ci Mój głos jeśli byłaby taka potrzeba kolego :))))))))))))) (2017-01-08 13:12)
zwir73zwir73
+2
Życzę p.Arturze jak mało komu - spełnienia marzeń, czyli niech Pan w końcu zostanie prezesem koła i niech się Pan tego chleba naje.Do syta. (2017-01-08 16:27)
aldentealdente
+1
Początkiem jakiejkolwiek zmiany jest branie udziału w walnych zebraniach koła. Trzeba zainteresować się tym, co jest grane i jakie realia nas w sprawie wędkarstwa otaczają. 90 procent wędkarzy szło po najmniejszej linii oporu. Mieli wszystko w głębokim poważaniu. Liczył się własny spokój i...nieruchomy spławik przed nosem. Dziś przychodzi braci wędkarskiej płacić za to wysoką cenę. Przetrzebione wody, opłaty wiadomo albo nie wiadomo na co...jednym słowem czarna rozpacz. Artur ma rację, ma on pewne doświadczenia w pacy, w swoim kole i wie co mówi. Nie trzeba po raz kolejny opisywać, jakie wszystko jest "be", nikomu nie są potrzebne wpisy typu: nie warto, bo nic się nie zmieni. Zmieni, tylko trzeba tego chcieć i działać a nie narzekać! Są nawet odpowiedni ludzie, którzy mają mozliwości informowania w mediach szerszego grona wędkarzy. Trzeba czytać i aktywnie podchodzić do tych spraw. Przez próbę wprowadzania jakichś zmian dąży się do tego, aby was jeszcze bardziej zniechęcić do jakiejkolwiek działalności. Jeśli brać wędkarska teraz nie weźmie na poważnie tego wszystkiego, to niedługo nie będzie już po co... (2017-01-09 12:01)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
-1
Aldente, niech się ograniczą do brania udziału w wyborach i walnym, Resztę za nich zrobią Ci co maja jeszcze jakąś chęć. Tylko oni swymi głosami muszą tą szanse im dać. Wielu młodych ma chęć podziałać, tylko trzeba im stworzyć do tego warunki i umożliwić. A jak na razie w moim kole znacząco zwalczane jest to, bo chcą mieć stołki i kasę z waszych składek. Dezinformacja pełną parą i kłamstwa nie można nie da rady itd. Byle by nic nie robić tylko brać. (2017-01-10 08:22)
ryukon1975ryukon1975
+2
Czegoś tu nie jarzę w tej ostatniej wypowiedzi. Wszyscy krzyczą ze kasy z tego nie ma i na poziomie koła dział się społecznie. Tu nagle "w moim kole znacząco zwalczane jest to, bo chcą mieć stołki i kasę". To w tym kole się zarabia czy nie? Jeśli zaś się nie zarabia to kim są działacze na tym poziomie? Niewolnikami tych wyżej i dla nich zbierają? (2017-01-10 10:36)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Ryukon1975. Skarbnik ma 5% od każdej wpłaty. Pozostałym członkom PZW przysługuje: dieta (zwrot utraconych dochodów), delegacja, są też możliwości przyznania nagród rzeczowych czy pieniężnych, umowy zlecenie itd. No i zniżki za przyznane medale. To już masz osiągalne na poziomie koła. Dlatego przekręty mówią że nie ma pieniędzy, że nie da rady. By więcej mieli podzielić miedzy siebie i ziomków. Budrzet koła ok 360 członków to jakieś 12-16 tyś. (2017-01-11 07:54)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Mówiąc o budżecie koła te 12-16 tyś zł. Nie ma w nim diety skarbnika, bo ona jest odliczana już przy opłacaniu składek, resztę się dzieli na części dla: ZG, ZO i Koła. Na walnym koła masz ogłaszany budżet, tak zarząd koła przedstawia swoją propozycję ile i na co przeznaczy. Wy możecie walczyć by z jej części były środki na dodatkowe zarybienie, podjazd do łowiska itd. Tam też decydujecie ile na zawody ile na prace zarządu. Możecie zakupić łódkę dla członków koła, możecie i inne rzeczy. (2017-01-11 08:01)
ryukon1975ryukon1975
+1
Czyli jakieś pieniądze są. Może nieduże, nie każdy też na nie łasy ale jednak to wystarczy by przyciągnąć wielce chętnych. Przez co część tych zarządów to zwykłe pasożyty. Całe wybory zaś nic nie dadzą bo oni i tak się będą pchać do korytka jako pierwsi. (2017-01-11 08:57)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Sory to wyborcy decydują kto ich reprezentuje. Nawet ci co nie biorą udziału, to zapominają że właśnie oddają im przysługę i przewagę. (2017-01-14 12:31)

skomentuj ten artykuł