Zmieniłem Ordynację Wyborczą PZW na lata 2017-2020

/ 4 komentarzy / 4 zdjęć


Pamiętacie ordynację wyborcza PZW, w której to działacze żeby chronić swoje stołki uchwalili zapis że kandydat na delegata musi mieć 5 letni staż w organach PZW.
Wiele było oburzenia na ten temat, bo jak to... I wszyscy mieli rację. Bo jak by nie było zapis ten łamał Konstytucyjne prawa wyborców jak i kandydatów. Łamał też zapisy statutu PZW.
Sam też stałem się ofiara tego zapisu, bo na wyborach w kole odmówiono mi kandydowania na delegata.

Powiecie ze to głupota. Poniekąd macie rację jak wszystko macie tam gdzie słonice nie dochodzi. Tylko wtedy nie narzekajcie że tak jest nie inaczej w PZW.
Wybór władz w stowarzyszeniu jest ważną sprawa i obowiązkiem członka. Czemu? A to dlatego że Władze stowarzyszenia reprezentują Was. I jakich wybierzecie lub pozwolicie innym wybrać za siebie tak będzie zarządzane stowarzyszenie. Zarząd koła działa lokalnie i reprezentuje Was przed samorządami lokalnymi itd., ponadto reprezentuje Was przez Zarządem Okręgu. I to od nich dużo zależy czy ZO PZW będzie inwestował w Wasze wody, czy gdzie indziej. Zarząd koła ma do dyspozycji 30-40% waszych składek. Tak więc też nie małe pieniądze. Na walnym w kole możecie jest zatwierdzany preliminarz budżetu koła i plan pracy. Tak więc warto wybrać mądrych ludzi, jak i samemu przyjść na walne i przypilnować by wasze pieniądze szły na słuszny cel.

A teraz wróćmy do funkcji delegata.
Kto to jest, i jakie ma zadanie?
A mianowicie, wybierając kandydata musicie się troszkę zastanowić na kogo głosujecie. Delegat na zjeździe delegatów w Okręgu PZW wybiera Zarząd Okręgu, jak też sam może do niego kandydować. Warto by nasze koło miało przedstawiciela w Zarządzie, a Jeszcze lepiej jak by dostał się do Prezydium ZO PZW. Czemu? Proste, Bo to oni debatują i uchwalają budżet okręgu, i kierują polityką okręgu, decydują o losach naszych wód poprzez zlecania napisania operatu na dane wody do konkursu o użytkowanie. Tam zgodnie z ich wskazaniami są zapisywane kwoty zarybieniowe. A im więcej pozwolą zapisać, tym lepsze potem będziemy mieli zarybienia. Co fakt, prawo wodne mówi że w każdej chwili można wnieść do RZGW/WP wniosek o zmianę kwot zarybieniowych w danym operacie. Ale to trzeba chcieć uczynić! Tak samo decydują czym zarybiają, wylęgiem/narybek żerujący, czy podchowanym. Pomijam fakt iż w jednym z operatów znalazłem zapis o zarybieniu „zapłodnioną ikrą”
Podsumowując Nasz delegat to nasz człowiek w Okręgu i nasz głos w okręgu – najlepiej jak by kandydował do władz ZO i jeszcze się tam dostał, a przynajmniej głosował na tych co będą dbać o nasze wody i hobby.
To tak z grubsza omówiona sprawa wyborów w PZW.

A teraz wróćmy do tematu. A mianowicie łamiącej nasze prawa Ordynacji Wyborczej na lata 2017-2020. Ograniczyła wielu młodym działaczom kandydowanie na funkcje delegata koła PZW tym samym kandydowania do organów Zarządu Okręgu PZW jak i Zarządu Głównego PZW. Dzięki temu wielu pseudo działaczy uchroniło swe stołki, i nie można było ich zastąpić świeżą krwią chętną do działania.
Były protesty i sprzeciwy. Nawet Okreg PZW w Olsztynie uchwalił swoja ordynację gdzie nie było tego zapisu, ale Zarząd Główny PZW ją unieważnił jako nie zgodna z Ich ordynacją. Nie pomogły publiczne wystąpienia wielu wędkarzy, nie pomogły protesty. Zarząd główny PZW utrzymywał że nie łamią prawa, i że tak może być.
Po mając dość postępowania Władz PZW, sam mocno się w to zaangażowałem, byłem w ciągłym kontakcie z wieloma działaczami na rzecz wędkarzy i wód, między innymi z Sati Jabaji. On jak i ja nawet z tego tytułu stanęliśmy przed Sądami Koleżeńskimi PZW. Ja aż 3 razy udowodniłem swoje racje przed Okręgowym Sadem Koleżeńskim, i nie udało się im nie wykluczyć z członkostwa. Pomijam fakt że ostatnie postępowanie umorzyli, by ich koledzy uniknęli odpowiedzialności za swoje poczynania. Ale i tu jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa…
W sprawie ordynacji pisałem z różnymi urzędami i prawnikami. Napisałem do Rzecznika Praw Obywatelskich, który poparł moje stanowisko i argumenty. Co nie przeszkadzało obecnemu Prezesowi Z.G. PZW panu Teodorowi Rudnik twierdzić że nie zmienią ordynacji, bo ich prawnicy itd. mówią że jest wszystko oki.
W końsu moje pismo w tej sprawie trafiło do Prezydent Miasta Stołecznego Warszawa, p. Gromkiewicz Walc jako administracyjnego zwierzchnika PZW ze względu na adres siedziby biura ZG PZW. Tym samy wszcząłem postępowanie administracyjne. Długo jeszcze rozmawiałem z panem Teodorem i jeszcze innym członkiem Zarządu Głównego PZW. Prezes nie chciał zmienić zdania, powołując się na opinie różnych ludzi. Lecz ja się nie poddałem, cały czas nękałem kiedy znisa łamiący statut PZW zapis, nawet zapowiedziałem że jak dalej będą zwlekać i odbijać piłeczkę. Zów z chłopakami się zbierzemy na Twardej. Uświadamiałem też go ze ich upór w postępowaniu administracyjnym, może spowodować konsekwencje prawne i trafią do Sądu Powszechnego, co może nawet skutkować wykreśleniem PZW z KRS.
Aż pewnego dnia odbieram list od Rzecznika Praw Obywatelskich, a tam informacja że postępowanie administracyjne prowadzone przez biuro Prezydent Warszawy zostało zakończone pomyślnie, i ze ZG PZW zmienił ordynację wyborczą. Nawet dostałem pismo i uchwałę Prezydium ZG PZW w Warszawie.
Jeszce trochę wody w Wiśle upłynęło zanim Prezes PZW, p. Teodor Rudnik oficjalnie na Posiedzeniu Prezydium ZG PZW w październiku 2018 r. „Poinformował zebranych że w związku z uchyleniem przez ZG w „Ordynacji Wyborczej do władz i organów Związku”, zapisu dotyczącego „5-letniego stażu”, postępowanie sądowe zostało umorzone.

Po jakimś czasie zaintrygowany tym wystąpieniem mój kolega „X” (poufne, bo mnie czytają…) zapytał się mnie czy było jakieś postępowanie Sadowe w tej sprawie. Z pism które dostałem, wynikało że zostało umorzone postępowanie administracyjne, które jest przed sądowe w takich przypadkach, i dopiero jak jest bezskuteczne trafia na wokandę. Tak więc widać nasz Prezes musiał użyć tych słów by podkreślić ważność tego postępowania, i podjętej decyzji o usunięciu zapisu łamiącego prawa członków PZW.

I to uczynił zwykły członek PZW, żaden funkcyjny, bo to jak na razie jest tylko historią. A uczyniłem nie tylko to. To co bym uczynił jako osoba funkcyjna? Krainę Rybka Płynąca. ;-)


Artur S.
Wodom i Rybkom cześć ! :-)

http://www.pzw.org.pl/zgpzw/wiadomosci/179079/60/posiedzenie_prezydium_zg_pzw__pazdziernik_2018

 


5
Oceń
(3 głosów)

 

Zmieniłem Ordynację Wyborczą PZW na lata 2017-2020 - opinie i komentarze

Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
I niech mi ktoś teraz powie że nie warto. Że nie dam rady ;-) (2018-11-29 18:08)
Zibi60Zibi60
+1
Aż się prosi o następny krok - powtórzenie wyborów. Ci co mieli uniemożliwiony start w wyborach składają pozwy...?! (2018-12-02 18:36)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Zibi i powiem ze wielu miało o to do mnie pretensje. Ze dalej nie ciągnąłem tego. Tylko następne postępowanie administracyjne trwało by tyle że i tak doczekalibyśmy się nowych wyborów. Po za tym w kole zawsze możesz wnioskować o nowe wybory, jest to w regulaminie PZW. (2018-12-02 19:56)
zbyszekrzepkazbyszekrzepka
0
Nikt łatwo stołka nie odda zresztą jak w każdej dziedzinie. (2018-12-04 13:32)

skomentuj ten artykuł