Panie, tu nie ma ryb 7 godz. · U W A G A W Ę D K A R Z E !!!!! Dnia 26 kwietnia od godziny 12 do 14 będę protestował przed siedzibą Pzw na Twardej... !!!! Mam już dość rybaków siatek i zarąbistej polityki Pzw wobedz Nas Wędkarzy. Jestem z Okręgu Mazowieckiego i jak patrzę co się robi na Zegrzu,Bugu i Narwi to kur...a mnie bierze. Dość już tego!!!!! Płacimy krocie za kartę ,pozwolenia itd. ,a w zamian jesteśmy olewani Liczą się tylko odłowy i kasa !!!! A My łowimy jak w studni!!! Z rodzinką nad wodą chcemy spędzać miło i przyjemnie czas ale nie możemy bo Żona nie ma karty-a jak ktoś ma więcej dzieci to robi losowanie kto łowi!!! To jest polityka prorodzinna??? Pzw musi zmienić podejście do Nas Wędkarzy!!! Jest Nas Sporo,a rządzi Nami garstka i robią co chcą -dlaczego na to pozwalamy ???? Każdy klnie na Pzw, więc Z A P R S Z A M.... Przyłączajcie się !!!!! Wyjdźmy z przed komputerów i pokażmy ilu jest Wędkarzy którzy są niezadowoleni z działań Pzw.... Chcę aby zobaczyli i usłyszeli Nas Wędkarzy -sponsorów Pzw. Ja Wędkarz taki malutki idę z motyką na słońce, niektórzy powiedzą po co? A po to aby Mój Syn łowił ryby w Naszych wodach, a nie oglądał je w internecie lub wyjeżdżał na zagraniczne łowiska. Mamy piękne rzeki i jeziora-więc ratujmy je dla Naszych przyszłych pokoleń..... Ja tam będę- a WY. ...????
W końcu ktoś wykrzyczy im kilka rzeczy w twarz. Nie może być tak, że akcje typu Stop Sieciom PZW są totalnie przez nich olewane i dalej nic z tym nie robią ooooo przepraszam w swoim propagandowym pisem WW czy tam DD albo CC zrobili akcje Wypuszczamy Okazy taaa chyba do wora magazyn którego każy numer zawiera zdjęcia martwej ryby i jakiś przepis jaką rybę w danym miesiącu najlepiej zjeść niech jescze dodadzą gdzie aktualnie są odławiane i sprzedawane przez ich rybaków.
Trzymam kciuki za kolegów. Jedyne co dobre to nagłośnią sprawę.
Nie zapomijmy że w tym roku mamy wybory do władz i na delegatów.
Nie pasuje obecny zarząd? Macie możliwość zmienić, a nawet samemu kandydować.
To jest manifestacja,a na takie imprezy należy uzyskać zezwolenie od władz miasta.
Ponoć mają i ma być lokalna prasa i telewizja, oraz z pras wedkarskich.
Powiem tak,organizowanie takich akcji pod siedziba ZG PZW świadczy o malkotentyzmie organizatorów.ZG PZW nie decyduje o gospodarce rybackiej prowadzonej przez Okręgi.O tym stanowi ustawa.Jeżeli już protestować to pod Sejmem RP oraz pod Biurami Okręgów.
Ja wiedziałem, że jak pojawi się Tówj wpis będzie on z cyklu " ja wiem lepiej ".
1. Zgoda władz jest.
2. To PZW w końcu decyduje o tym co jest w wodzie a nie Sejm.
3. Na szczęście ZG PZW i ZO PZW Mazwosze mieści się w tym samym budynku.
4. Jak będziemy siedzieć na tyłkach nikt z ZO PZW palcem nie kiwnie za nas.
5. Samo się nie zrobi.
W końcu ktoś się zdecydował. Sam jestem wędkarzem okręgu mazowieckiego i dobrze rozumie sens tej manifestacji. Niestety nie moge tam być ale z nadzieją trzymam kciuki że w końcu bandy legalnych kłusoli polecą na pysk z naszego okręgu i władze zaczną sie liczyć z wedkarzami.
Powiem tak,organizowanie takich akcji pod siedziba ZG PZW świadczy o malkotentyzmie organizatorów.ZG PZW nie decyduje o gospodarce rybackiej prowadzonej przez Okręgi.O tym stanowi ustawa.Jeżeli już protestować to pod Sejmem RP oraz pod Biurami Okręgów.
Romuald, a co ma sejm do PZW?
Janek po części odpowiedział Ci na twój wywód.
Z jednym się zgodzę, taka manifestacja może tyko zwrócić uwagę na problem jaki jest.
Z tym że ten problem nie będzie rozwiązany przez tą manifestacje. Ona tak naprawdę tylko czkawką się odbije i nic więcej, Tak jak inne wcześniejsze.
Dlaczego? Proste oni odpowiedzą że są związani uchwałami Krajowego Zjazdu Delegatów itd., to że rezygnacja z rybaków równa się podwyższenie składek itd. Porostu mowa trawa...
Którą można tylko w jeden sposób zmienić, będąc aktywnym nie w internecie i na pikietach. A na walnych i wyborach do władz. Tam ich głos jeśli zyska poparcie większość, stanie się czymś więcej niż tylko narzekaniem.
Myśl przewodnia pikietujących:
"My wybieramy się pod siedzibę PZW, bo skoro Prezesi nie czytają naszych opinii w necie, to my im pod oknami wykrzyczymy!!!"
Jeśli już chcą się wędkarze zorganizować i coś naprawdę zmienić w PZW.
To rok 2016 jest dla nich wielką okazją na wprowadzenie zmian i powiedzenie „STOP MAMY TEGO DOŚĆ” Niech idą na wybory do władz PZW i na delegatów. Niech sami kandydują na delegatów bądź wybiorą samych przeciwników odłowów sieciowych.
Bo to uchwały walnego (Koła, ZO i KZD), decydują co się dzieje w naszych wodach jak i całym życiu PZW.
Na walnym nie trzeba krzyczeć, wystarczy zgłosić odpowiednią uchwałę i przekonać do niej pozostałych, przegłosować, co nada jej mocy prawnej i będzie musiała być wprowadzona w życie.
Tak samo tyczy się władz PZW. Nie trzeba krzyczeć, wystarczy iść na wybory i tam oddać głos na odpowiednich ludzi, bądź samemu kandydować. Nie udzielając absolutorium ustępującym członkom zarządu, z automatu pozbawiamy ich możliwości kandydowania.
Nie zapominajcie że Zarząd Okręgu wybierany spośród delegatów Kół PZW decyduje o sposobie gospodarowania wodami które mają w użytkowaniu rybackim.
I wcale nie trzeba rybaków by mieć dodatkowe środki, są dotacje i inne sposoby na pozyskiwanie dodatkowych środków. Zresztą Mazowieckie ma rybaków i jakoś nie widać by mieli niższe składki i wody pełne ryb, a wręcz odwrotnie.
A wystarczyło by Okręgowy Zjazd Delegatów (tych wybranych w kołach – cztyaj Najwyższy organ uchwałodawczy w okregu) podają uchwałę odstąpienia od odłowów sieciowych, staranie się o pozyskiwanie środków unijnych, państwowych i prywatnych na prowadzenie racjonalnej gospodarki rybackiej (wędkarskiej). A Zarząd Okręgu Mazowieckiego musiał by to wprowadzić w życie, bo dla niego uchwały Zjazdu delegatów są nadrzędne.
Bo to chodzi o pokazanie problemu i niezadowolenia. Niech "góra" się dowie, że możemy przyjść i ich wygwizdać. Poza tym mają być media. Nie można dopuścić aby protest został zmargelizowany.
JK
Bo to chodzi o pokazanie problemu i niezadowolenia. Niech "góra" się dowie, że możemy przyjść i ich wygwizdać. Poza tym mają być media. Nie można dopuścić aby protest został zmargelizowany.
JK
Dokładnie, czas przestać milczeć! Musimy się upominać o swoje, inaczej powstaną kolejne smażalnie i znowu będzie się nam wmawiać, że odłowy sieciowe są dla dobra wody i ryb.
Bo to chodzi o pokazanie problemu i niezadowolenia. Niech "góra" się dowie, że możemy przyjść i ich wygwizdać. Poza tym mają być media. Nie można dopuścić aby protest został zmargelizowany.
JK
"W końcu ktoś się zdecydował. Sam jestem wędkarzem okręgu mazowieckiego i dobrze rozumie sens tej manifestacji. Niestety nie moge tam być ale z nadzieją trzymam kciuki że w końcu bandy legalnych kłusoli polecą na pysk z naszego okręgu i władze zaczną sie liczyć z wedkarzami."
"Dokładnie, czas przestać milczeć! Musimy się upominać o swoje, inaczej powstaną kolejne smażalnie i znowu będzie się nam wmawiać, że odłowy sieciowe są dla dobra wody i ryb."
No i co to da?
Wiedzą dobrze że Ci nie zadowoleni nie przyjdą na wybory i dalej bedą mogli być członkami władz i robić swoje.
Pokażcie im na wyborach że macie ich dość i wybierzcie innych. Wtedy już nic nie bedą mogli zrobić. Wystarczy nie udzielić absolutorium ustępującym by dać szanse innym i oddać głos na innych.
Rok 2016 jest rokiem wybierania zarządów i delegtów (ZO z nich wybierany). Więc macie okazje swoje powiedzieć "STOP". Swoje słowa wprowadzić w czyn.
Myśl w samej rzeczy chwalebna i słuszna ale dla mnie ma jedną wadę . Godzina i dzień jeszcze żeby po 16.00 to bym się zjawił. Podpisałem się już pod jedną rezolucją dotyczącą połowów sieciowych.Chętnie i teraz się podpiszę.
Ps. Pamiętam jak Nowe - Stare władze wybierali myslałem że może coś się zmieni. Prorocze słowa kolegi po kiju Julek taki stary a taki naiwny jesteś.
Wpadliśmy z deszczu pod rynnę. Nasze kochane władze skutecznie Nas od reszty kraju odizolowały.A najgorzej wq...wia mnie podwójna moralność tego towarzystwa . Z jednej strony złów i wypuść a z drugiej haratanie siecią ile wlezie. I te geszefty z łowiskami specjalnymi i knajpami nad zalewem w tle.
Julian
"A najgorzej wq...wia mnie podwójna moralność tego towarzystwa . Z jednej strony złów i wypuść a z drugiej haratanie siecią ile wlezie. I te geszefty z łowiskami specjalnymi i knajpami nad zalewem w tle"
Julian, jaka podwujna?
Przecież jest jedno wspierające dugie :-)
Wędkarz opłaca skłądki, stosuje techniką złów i wypuść. Czyli daje hajs na utrzymanie stowarzyszenia jak i na gospodarowanie wodami, a do tego nie zabiera nic, a nawet karmi rybkę.
I tu wkraczają odłowy sieciowe, i odławiają to co zostało wychodowane za pieniądze wedkarzy i pod ich opierunkiem.
jedno wspiera drugie.
Z tymi ,,argumentami " jest tak jak z telefonem od złodzieja który ukradł Twój samochód a potem zadzwonił z petensją że nie odkurzyłeś tapicerki i sobie spodnie ubrudził.
Ps. Urodziłem się i wychowałem w ,,cięzkiej "dzielnicy(Praga) gdzie obowiązywały proste i Nienaruszalne zasady. Dlatego nie lubię jak ktoś ze mnie dętego frajera robi..Bo jak w filmie ,,Dudek " powiedział Maklak są sprawy za które leje się w mordę.I nie ma co tu się rozwodzić ani deliberować. Koń jaki jest każdy widzi.
Z pozdrowieniem
Julian
Racja Artur to najlepsza i najskuteczniejsza droga, jednak każdy gest i cheć zmiany trzeba popierać bo każdy nawet najmniejszy krok prowadzi do celu. Serdecznie pozdrawiam wedkarską Brać
Z tymi ,,argumentami " jest tak jak z telefonem od złodzieja który ukradł Twój samochód a potem zadzwonił z petensją że nie odkurzyłeś tapicerki i sobie spodnie ubrudził.
Ps. Urodziłem się i wychowałem w ,,cięzkiej "dzielnicy(Praga) gdzie obowiązywały proste i Nienaruszalne zasady. Dlatego nie lubię jak ktoś ze mnie dętego frajera robi..Bo jak w filmie ,,Dudek " powiedział Maklak są sprawy za które leje się w mordę.I nie ma co tu się rozwodzić ani deliberować. Koń jaki jest każdy widzi.
Z pozdrowieniem
Julian
Tak to jest, jak patrzy się przez pryzmat. Ja z Ciebie Julian nie robie sobie jaj, bo równy z Ciebie chłop, jakich mało.
Wklejam foto jako kanpanie na rok 2016, czyli wyborów do władz PZW. Tam jest cała prawda jak wybierać by potem nie żałować....
Konia poznasz szybko jak sie na tym znasz. Ludzi tylko po tym co czyni, a nie mówi pod publikę.
Racja Artur to najlepsza i najskuteczniejsza droga, jednak każdy gest i cheć zmiany trzeba popierać bo każdy nawet najmniejszy krok prowadzi do celu. Serdecznie pozdrawiam wedkarską Brać
Zgadzam się.
Tylko nic nie da że pujdziesz na Pikiete, a tam gdzie napradę coś zależy od twojej obecności i głóosu już nie (walne / wybory).
Ja nie jadę na pikietę, bo za daleko. No i działacze* PZW by to wykożystali przeciwko mnie. Choć przydało by się by nawiazać kontakt z czasopismami wedkarskimi itd. Za to inni w mojej sprawie z nimi zagadają.
Ja w tym czasie jeszcze pozawracam gitare działaczom* z mego okręgu. Niech nie wiedzą że wygrali bo na walne nikt z niezadowolonych nie przyszedł.
Bo jak zwykle grają na zwłokę itd. I szykują się do wyborów, by zachowac swoje stołki i swoich ludzi tam wepchać.
Artur a ja jetem pewien, że można te całe władze wy...ać bez wybrów.
Trzeba tylko powiadomić właścicwych ludzi, właściwe media itd.
JK
Owszem można przez sąd, gdzie w wyroku bedą mieli zakaz wykonywania publicznych funkci. Ale i tak wtedy wybory do władz będą, bo inaczej nie może istnieć/funkcjonować PZW.
Czy wewnętrznie przez sąd koleżeński.
Innych dróg raczej nie znam :-)
Powinno pojechać jak najwięcej ludzi ale jakos chetnych tu nie widać .Wybory o których wspomina Artur nie dadzą nam żadnych szans a to z tytułu ordynacji wyborczej prosze się z nia zapoznac i dopiero pisac na temat wyborów .Bardzo ważny jest prowadzący zebrania a prawie zawsze tak wszystko ustawione ,że jest to" odpowiedni" człowiek.Mam do wa-wy 110 km i jeszcze nie podjąłem decyzji ,ale możliwe że będę.Pozdrawiam wszystkich
Nie ma się co oszukiwać.Nikt nic nie zmieni.Nawet po wymianie wszystkich obecnych działaczy.Ryb nie przybędzie!!! To cywilizacja spowodowała to co jest.Nasza PRLowska cywilizacja.Jeszcze długo będziemy odczuwać jej skutki.
Nie ma sie co oszukiwać.Czasy zwalania wszelkich własnych win i nieudolności na PRL już dawno minęły. Nawet w politycy na ten temat ucichli a jak widzę PZW nadal według niektórych "pokrzywdzony". :)
Anno domini 1970 byłem w Tomaszowie Mazowieckim.Przechodziłem przypadkiem przez most na strumyku.Woda w nim była czerwona.Jak krew.Zapytałem przechodniów co się dzieje?...Ścieki z zakładów farbiarskich o ile pamiętam.W różnych kolorach płyną.Prosto do Pilicy.Okoliczne wody powierzchniowe,gruntowe oraz sam grunt został skażony.Na conajmniej kilkaset lat.Zdolność regeneracyjna środowiska wodnego została znacznie ograniczona.Ile takich fabryk dużych i małych było w PRLu?Dziesiątki a może setki tysięcy.Nikt nie dbał o środowisko.
Żadna nowość, na rzece gdzie łowię najczęściej było nie lepiej. Ryby regularnie jak w zegarku co 3-4 miesiące spływały masowo brzuszkiem do góry w dół rzeki, gdy miejscowe fabryki pozbywały się odpadów poprodukcyjnych. Dużo czasu nie upłyneło jakieś 25 lat, dziś można tu łowic medalowe ryby różnych gatunków nawet te wymagajace dobrych warunków w tym czystej wody, mniej wymagające były znacznie wcześniej. Według mnie te dziesiatki tysięcy lat nie wspominając o setkach można między bajki włożyć. Znacznie większy wpływ ma to co sie dzieje teraz nad wodami.
Dziesiątki i setki tysięcy zakładów trucicieli a nie lat skażenia.
Ale masz rację,że wpływ ma to co się dzieje nad wodą.Dawniej przynęta była w wodzie.Wystarczyło wyciągnąć jakąś gałązkę z wody która była oblepiona chruścikami.Teraz od kilkunastu lat nie widziałem chruścika.Jednego z podstawowych pokarmów ryb.Można bez końca wyliczać niekorzystne zmiany spowodowane przez cywilizacje.
Anno domini 1970 byłem w Tomaszowie Mazowieckim.Przechodziłem przypadkiem przez most na strumyku.Woda w nim była czerwona.Jak krew.Zapytałem przechodniów co się dzieje?...Ścieki z zakładów farbiarskich o ile pamiętam.W różnych kolorach płyną.Prosto do Pilicy.Okoliczne wody powierzchniowe,gruntowe oraz sam grunt został skażony.Na conajmniej kilkaset lat.Zdolność regeneracyjna środowiska wodnego została znacznie ograniczona.Ile takich fabryk dużych i małych było w PRLu?Dziesiątki a może setki tysięcy.Nikt nie dbał o środowisko.
Mieszkam w Tomaszowie od urodzenia. Pamietam lata 70-te i rzeka przez ktora przejezdzales to pewnie Wolborka. A kolor wody zalezal od barwnika jakim farbowano dywany w fabryce dywanow Weltom (juz nie istnieje). I wiesz co. Daj boze teraz tyle ryb w rzece ile bylo wtedy. Obecnie mieszkam okolo 100m od rzeki i jestem nad nia codziennie. Jedyne rybki jakie widze co 10 cm chyba ukleiki czy jelczyki. Nie wiem, bo nawet nie proboje tego lowic. A takich kleni, szczupakow czy kielbi, koz i slizow jak byly w latach 70-tych juz chyba nigdy nie bedzie. Nawet cierniki sie wyniosly. A w tym syfie bylo wszystkiego w brod
Dziesiątki i setki tysięcy zakładów trucicieli a nie lat skażenia.
Ale masz rację,że wpływ ma to co się dzieje nad wodą.Dawniej przynęta była w wodzie.Wystarczyło wyciągnąć jakąś gałązkę z wody która była oblepiona chruścikami.Teraz od kilkunastu lat nie widziałem chruścika.Jednego z podstawowych pokarmów ryb.Można bez końca wyliczać niekorzystne zmiany spowodowane przez cywilizacje.
Cywilizacja powoduje straty nieodwracalne dlatego że sie nie cofie tylko prze naprzód. Rzeka po zanieczyszczeniu się odrodzi ale po zmianach cywilizacyjnych nie, dlatego że cywilizacja ciągle się rozwija bez względu na koszty nie mam tu na myśli pieniędzy. Tak ubywa wód, szczególnie tych mniejszych po melioracjach, tak ubywa ryb i innych gatunków choćby wspomniany chruścik po regulacjach rzek. Wyciągnięcie z wody trzech-czterech drzew może zmienić dany odcinek nieodwracalnie i z rybnej miejscówki zrobić pustynię. Przekonałem sie o tym na przykładzie własnej miejscówki.
Nie rozumiem sytuacji w której 3-5 flustratow może ot tak sobie wykrzykiwac w miejscu publicznym swoje dyrdymaly i to pewnie pod ochroną służb zabezpieczających - dla mnie to paranoja dla innych pewnie demokracja....
Nie rozumiem sytuacji w której 3-5 flustratow może ot tak sobie wykrzykiwac w miejscu publicznym swoje dyrdymaly i to pewnie pod ochroną służb zabezpieczających - dla mnie to paranoja dla innych pewnie demokracja....
A mi nie pasuje jak ktoś pisze o dyrdymałach w ogóle nie wiedząc o co chodzi?
Na Zegrzu, Wiśle i Narwi w świetle prawa urzęduje dziewięć ekip rybackich działających po przykrywką PZW. Teraz trwają odłowy dodatkowe na Zegrzu bo ponoć drobnicy jesz za dużo Tylko, że widziałem w tamtym roku kilka razy, że nawet pinek nie ogryzało.
http://forum.wedkuje.pl/post/przerybienie-czyli-jak-usprawiedliwic-odlowy-w-o/857824
Mnie osobiście PZW w takiej postaci jak teraz nie pasuje. Należy to rozwiązać lub zdelegalizować.
Tak - to jest demokracja. I nie będzie 3-5 frustratów. Trzeba pokazać, że mamy dość odłowów sieciowych, jakiś szemranych szkoleń itd itp.
JK
No dobrze... rozumiem problem - ale chyba trzeba go próbować rozstrzygnąć lokalnie ( tzn.jak mniemam w aspekcie gminnym) a nie robić ogólnopolskiego poruszenia
No dobrze... rozumiem problem - ale chyba trzeba go próbować rozstrzygnąć lokalnie ( tzn.jak mniemam w aspekcie gminnym) a nie robić ogólnopolskiego poruszenia
Jak byś nie zauważył to ZG i ZO Mazowieckie, mają siedziby w tym samym budynku. A że chodzi o rybaków na wodach ZO Mazowieckie. To chyba jak to ujołeś trafnie lokalnie ulokowali swą pikietę. W końcu to Okreg "ZO" w imieniu* wszytkich członków decyduje o gospodarowaniu wodami przez niego użykowanymi?
No i jak koledzy wspomnieli że nie odpisali im na ich uchwały i apele. A tu już złamali paragraf ststatutu PZW
A dokładniej: § 13
Członek Związku, z ograniczeniami wynikającymi z ustawy Prawo o stowarzyszeniach, ma
prawo:
3) kierować wnioski i skargi do właściwych władz i organów Związku oraz uzyskiwać
odpowiedzi w terminach ustawowych, właściwych dla postępowania
administracyjnego;
Panie, tu nie ma ryb
7 godz. ·
U W A G A W Ę D K A R Z E !!!!!
Dnia 26 kwietnia od godziny 12 do 14 będę protestował przed siedzibą Pzw na Twardej... !!!!
Mam już dość rybaków siatek i zarąbistej polityki Pzw wobedz Nas Wędkarzy.
Jestem z Okręgu Mazowieckiego i jak patrzę co się robi na Zegrzu,Bugu i Narwi to kur...a mnie bierze.
Dość już tego!!!!!
Płacimy krocie za kartę ,pozwolenia itd. ,a w zamian jesteśmy olewani
Liczą się tylko odłowy i kasa !!!!
A My łowimy jak w studni!!!
Z rodzinką nad wodą chcemy spędzać miło i przyjemnie czas ale nie możemy bo Żona nie ma karty-a jak ktoś ma więcej dzieci to robi losowanie kto łowi!!!
To jest polityka prorodzinna???
Pzw musi zmienić podejście do Nas Wędkarzy!!!
Jest Nas Sporo,a rządzi Nami garstka i robią co chcą -dlaczego na to pozwalamy ????
Każdy klnie na Pzw, więc Z A P R S Z A M....
Przyłączajcie się !!!!!
Wyjdźmy z przed komputerów i pokażmy ilu jest Wędkarzy którzy są niezadowoleni z działań Pzw....
Chcę aby zobaczyli i usłyszeli Nas Wędkarzy -sponsorów Pzw.
Ja Wędkarz taki malutki idę z motyką na słońce, niektórzy powiedzą po co?
A po to aby Mój Syn łowił ryby w Naszych wodach, a nie oglądał je w internecie lub wyjeżdżał na zagraniczne łowiska.
Mamy piękne rzeki i jeziora-więc ratujmy je dla Naszych przyszłych pokoleń.....
Ja tam będę- a WY. ...????
W kupie siła ;-)
JK
W końcu ktoś wykrzyczy im kilka rzeczy w twarz. Nie może być tak, że akcje typu Stop Sieciom PZW są totalnie przez nich olewane i dalej nic z tym nie robią ooooo przepraszam w swoim propagandowym pisem WW czy tam DD albo CC zrobili akcje Wypuszczamy Okazy taaa chyba do wora magazyn którego każy numer zawiera zdjęcia martwej ryby i jakiś przepis jaką rybę w danym miesiącu najlepiej zjeść niech jescze dodadzą gdzie aktualnie są odławiane i sprzedawane przez ich rybaków.
Jeśli tylko będę mógł to przyjadę bo to będą głosy w bardzo słusznej sprawie.
Kurde 26 KWIETNIA ....
JK
Myślę, że wszyscy wędkarze mieszkający w pobliżu powinni poprzeć i udać się na protest.
ŚLĄSKIE Z WAMI PRECZ Z SIECIAMI !!!
Bojkot na 2017, nie płaciłbym. Jak mnie będzie trzęsło, to se na komerche pójde i huj og hast.
Demonstracja odbędzie się 26 Kwietnia, godz. 11.30. Popraw temat!
Demonstracja odbędzie się 26 Kwietnia, godz. 11.30. Popraw temat!
Nie dam rady - nie mam możliwości poprawienia tematu postu.
JK
Janek a ilu juz zebrałeś?
Jak nikogo to za krótki termin na zorganizowanie takiej akcji.
To nie ja organizuję. Na FB jest to bardzo rozpropagowane.
JK
https://web.facebook.com/events/458040511060482/?active_tab=posts
znalazłem :-)
Dokładnie:
26 kwietnia o godzinie 12:00
ulica Twarda, 00-818 Warszawa, Polska
Z tego co wiem postulaty itd mają być opisane w poniedziałek.
Buk z Wami jechać z Gnojami !!!
j..ać j..ać pzpn..................a nie nie to nie ten temat......................
To jest manifestacja,a na takie imprezy należy uzyskać zezwolenie od władz miasta.
Trzymam kciuki za kolegów. Jedyne co dobre to nagłośnią sprawę.
Nie zapomijmy że w tym roku mamy wybory do władz i na delegatów.
Nie pasuje obecny zarząd? Macie możliwość zmienić, a nawet samemu kandydować.
To jest manifestacja,a na takie imprezy należy uzyskać zezwolenie od władz miasta.
Ponoć mają i ma być lokalna prasa i telewizja, oraz z pras wedkarskich.
Powiem tak,organizowanie takich akcji pod siedziba ZG PZW świadczy o malkotentyzmie organizatorów.ZG PZW nie decyduje o gospodarce rybackiej prowadzonej przez Okręgi.O tym stanowi ustawa.Jeżeli już protestować to pod Sejmem RP oraz pod Biurami Okręgów.
Ja wiedziałem, że jak pojawi się Tówj wpis będzie on z cyklu " ja wiem lepiej ".
1. Zgoda władz jest.
2. To PZW w końcu decyduje o tym co jest w wodzie a nie Sejm.
3. Na szczęście ZG PZW i ZO PZW Mazwosze mieści się w tym samym budynku.
4. Jak będziemy siedzieć na tyłkach nikt z ZO PZW palcem nie kiwnie za nas.
5. Samo się nie zrobi.
JK
W końcu ktoś się zdecydował. Sam jestem wędkarzem okręgu mazowieckiego i dobrze rozumie sens tej manifestacji. Niestety nie moge tam być ale z nadzieją trzymam kciuki że w końcu bandy legalnych kłusoli polecą na pysk z naszego okręgu i władze zaczną sie liczyć z wedkarzami.
Powiem tak,organizowanie takich akcji pod siedziba ZG PZW świadczy o malkotentyzmie organizatorów.ZG PZW nie decyduje o gospodarce rybackiej prowadzonej przez Okręgi.O tym stanowi ustawa.Jeżeli już protestować to pod Sejmem RP oraz pod Biurami Okręgów. Romuald, a co ma sejm do PZW?
Janek po części odpowiedział Ci na twój wywód.
Z jednym się zgodzę, taka manifestacja może tyko zwrócić uwagę na problem jaki jest.
Z tym że ten problem nie będzie rozwiązany przez tą manifestacje. Ona tak naprawdę tylko czkawką się odbije i nic więcej, Tak jak inne wcześniejsze.
Dlaczego? Proste oni odpowiedzą że są związani uchwałami Krajowego Zjazdu Delegatów itd., to że rezygnacja z rybaków równa się podwyższenie składek itd. Porostu mowa trawa...
Którą można tylko w jeden sposób zmienić, będąc aktywnym nie w internecie i na pikietach. A na walnych i wyborach do władz. Tam ich głos jeśli zyska poparcie większość, stanie się czymś więcej niż tylko narzekaniem.
Myśl przewodnia pikietujących:
"My wybieramy się pod siedzibę PZW, bo skoro Prezesi nie czytają naszych opinii w necie, to my im pod oknami wykrzyczymy!!!"
Jeśli już chcą się wędkarze zorganizować i coś naprawdę zmienić w PZW.
To rok 2016 jest dla nich wielką okazją na wprowadzenie zmian i powiedzenie „STOP MAMY TEGO DOŚĆ” Niech idą na wybory do władz PZW i na delegatów. Niech sami kandydują na delegatów bądź wybiorą samych przeciwników odłowów sieciowych.
Bo to uchwały walnego (Koła, ZO i KZD), decydują co się dzieje w naszych wodach jak i całym życiu PZW.
Na walnym nie trzeba krzyczeć, wystarczy zgłosić odpowiednią uchwałę i przekonać do niej pozostałych, przegłosować, co nada jej mocy prawnej i będzie musiała być wprowadzona w życie.
Tak samo tyczy się władz PZW. Nie trzeba krzyczeć, wystarczy iść na wybory i tam oddać głos na odpowiednich ludzi, bądź samemu kandydować. Nie udzielając absolutorium ustępującym członkom zarządu, z automatu pozbawiamy ich możliwości kandydowania.
Nie zapominajcie że Zarząd Okręgu wybierany spośród delegatów Kół PZW decyduje o sposobie gospodarowania wodami które mają w użytkowaniu rybackim.
I wcale nie trzeba rybaków by mieć dodatkowe środki, są dotacje i inne sposoby na pozyskiwanie dodatkowych środków. Zresztą Mazowieckie ma rybaków i jakoś nie widać by mieli niższe składki i wody pełne ryb, a wręcz odwrotnie.
A wystarczyło by Okręgowy Zjazd Delegatów (tych wybranych w kołach – cztyaj Najwyższy organ uchwałodawczy w okregu) podają uchwałę odstąpienia od odłowów sieciowych, staranie się o pozyskiwanie środków unijnych, państwowych i prywatnych na prowadzenie racjonalnej gospodarki rybackiej (wędkarskiej). A Zarząd Okręgu Mazowieckiego musiał by to wprowadzić w życie, bo dla niego uchwały Zjazdu delegatów są nadrzędne.
Bo to chodzi o pokazanie problemu i niezadowolenia. Niech "góra" się dowie, że możemy przyjść i ich wygwizdać. Poza tym mają być media. Nie można dopuścić aby protest został zmargelizowany.
JK
Bo to chodzi o pokazanie problemu i niezadowolenia. Niech "góra" się dowie, że możemy przyjść i ich wygwizdać. Poza tym mają być media. Nie można dopuścić aby protest został zmargelizowany.
JK
Dokładnie, czas przestać milczeć! Musimy się upominać o swoje, inaczej powstaną kolejne smażalnie i znowu będzie się nam wmawiać, że odłowy sieciowe są dla dobra wody i ryb.
Bo to chodzi o pokazanie problemu i niezadowolenia. Niech "góra" się dowie, że możemy przyjść i ich wygwizdać. Poza tym mają być media. Nie można dopuścić aby protest został zmargelizowany.
JK
"W końcu ktoś się zdecydował. Sam jestem wędkarzem okręgu mazowieckiego i dobrze rozumie sens tej manifestacji. Niestety nie moge tam być ale z nadzieją trzymam kciuki że w końcu bandy legalnych kłusoli polecą na pysk z naszego okręgu i władze zaczną sie liczyć z wedkarzami."
"Dokładnie, czas przestać milczeć! Musimy się upominać o swoje, inaczej powstaną kolejne smażalnie i znowu będzie się nam wmawiać, że odłowy sieciowe są dla dobra wody i ryb."
No i co to da?
Wiedzą dobrze że Ci nie zadowoleni nie przyjdą na wybory i dalej bedą mogli być członkami władz i robić swoje.
Pokażcie im na wyborach że macie ich dość i wybierzcie innych. Wtedy już nic nie bedą mogli zrobić. Wystarczy nie udzielić absolutorium ustępującym by dać szanse innym i oddać głos na innych.
Rok 2016 jest rokiem wybierania zarządów i delegtów (ZO z nich wybierany). Więc macie okazje swoje powiedzieć "STOP".
Swoje słowa wprowadzić w czyn.
Musielibyscie usunac z tego mazowieckiego PZW wszelkie pozostalosci UBECJI to sa ludzie bez moralnosci i wszystko zrobia dla kasiory .
Myśl w samej rzeczy chwalebna i słuszna ale dla mnie ma jedną wadę . Godzina i dzień jeszcze żeby po 16.00 to bym się zjawił. Podpisałem się już pod jedną rezolucją dotyczącą połowów sieciowych.Chętnie i teraz się podpiszę.
Ps. Pamiętam jak Nowe - Stare władze wybierali myslałem że może coś się zmieni. Prorocze słowa kolegi po kiju Julek taki stary a taki naiwny jesteś.
Wpadliśmy z deszczu pod rynnę. Nasze kochane władze skutecznie Nas od reszty kraju odizolowały.A najgorzej wq...wia mnie podwójna moralność tego towarzystwa . Z jednej strony złów i wypuść a z drugiej haratanie siecią ile wlezie. I te geszefty z łowiskami specjalnymi i knajpami nad zalewem w tle.
Julian
"A najgorzej wq...wia mnie podwójna moralność tego towarzystwa . Z jednej strony złów i wypuść a z drugiej haratanie siecią ile wlezie. I te geszefty z łowiskami specjalnymi i knajpami nad zalewem w tle"
Julian, jaka podwujna?
Przecież jest jedno wspierające dugie :-)
Wędkarz opłaca skłądki, stosuje techniką złów i wypuść. Czyli daje hajs na utrzymanie stowarzyszenia jak i na gospodarowanie wodami, a do tego nie zabiera nic, a nawet karmi rybkę.
I tu wkraczają odłowy sieciowe, i odławiają to co zostało wychodowane za pieniądze wedkarzy i pod ich opierunkiem.
jedno wspiera drugie.
Z tymi ,,argumentami " jest tak jak z telefonem od złodzieja który ukradł Twój samochód a potem zadzwonił z petensją że nie odkurzyłeś tapicerki i sobie spodnie ubrudził.
Ps. Urodziłem się i wychowałem w ,,cięzkiej "dzielnicy(Praga) gdzie obowiązywały proste i Nienaruszalne zasady. Dlatego nie lubię jak ktoś ze mnie dętego frajera robi..Bo jak w filmie ,,Dudek " powiedział Maklak są sprawy za które leje się w mordę.I nie ma co tu się rozwodzić ani deliberować. Koń jaki jest każdy widzi.
Z pozdrowieniem
Julian
Racja Artur to najlepsza i najskuteczniejsza droga, jednak każdy gest i cheć zmiany trzeba popierać bo każdy nawet najmniejszy krok prowadzi do celu. Serdecznie pozdrawiam wedkarską Brać
Z tymi ,,argumentami " jest tak jak z telefonem od złodzieja który ukradł Twój samochód a potem zadzwonił z petensją że nie odkurzyłeś tapicerki i sobie spodnie ubrudził.
Ps. Urodziłem się i wychowałem w ,,cięzkiej "dzielnicy(Praga) gdzie obowiązywały proste i Nienaruszalne zasady. Dlatego nie lubię jak ktoś ze mnie dętego frajera robi..Bo jak w filmie ,,Dudek " powiedział Maklak są sprawy za które leje się w mordę.I nie ma co tu się rozwodzić ani deliberować. Koń jaki jest każdy widzi.
Z pozdrowieniem
Julian
Tak to jest, jak patrzy się przez pryzmat. Ja z Ciebie Julian nie robie sobie jaj, bo równy z Ciebie chłop, jakich mało.
Wklejam foto jako kanpanie na rok 2016, czyli wyborów do władz PZW. Tam jest cała prawda jak wybierać by potem nie żałować....
Konia poznasz szybko jak sie na tym znasz. Ludzi tylko po tym co czyni, a nie mówi pod publikę.
Racja Artur to najlepsza i najskuteczniejsza droga, jednak każdy gest i cheć zmiany trzeba popierać bo każdy nawet najmniejszy krok prowadzi do celu. Serdecznie pozdrawiam wedkarską Brać
Zgadzam się.
Tylko nic nie da że pujdziesz na Pikiete, a tam gdzie napradę coś zależy od twojej obecności i głóosu już nie (walne / wybory).
Ja nie jadę na pikietę, bo za daleko. No i działacze* PZW by to wykożystali przeciwko mnie. Choć przydało by się by nawiazać kontakt z czasopismami wedkarskimi itd. Za to inni w mojej sprawie z nimi zagadają.
Ja w tym czasie jeszcze pozawracam gitare działaczom* z mego okręgu. Niech nie wiedzą że wygrali bo na walne nikt z niezadowolonych nie przyszedł.
Bo jak zwykle grają na zwłokę itd. I szykują się do wyborów, by zachowac swoje stołki i swoich ludzi tam wepchać.
Artur a ja jetem pewien, że można te całe władze wy...ać bez wybrów.
Trzeba tylko powiadomić właścicwych ludzi, właściwe media itd.
JK
Artur a ja jetem pewien, że można te całe władze wy...ać bez wybrów.
Trzeba tylko powiadomić właścicwych ludzi, właściwe media itd.
JK
Owszem można przez sąd, gdzie w wyroku bedą mieli zakaz wykonywania publicznych funkci. Ale i tak wtedy wybory do władz będą, bo inaczej nie może istnieć/funkcjonować PZW.
Czy wewnętrznie przez sąd koleżeński.
Innych dróg raczej nie znam :-)
Może się uda wyrwać z roboty
Powinno pojechać jak najwięcej ludzi ale jakos chetnych tu nie widać .Wybory o których wspomina Artur nie dadzą nam żadnych szans a to z tytułu ordynacji wyborczej prosze się z nia zapoznac i dopiero pisac na temat wyborów .Bardzo ważny jest prowadzący zebrania a prawie zawsze tak wszystko ustawione ,że jest to" odpowiedni" człowiek.Mam do wa-wy 110 km i jeszcze nie podjąłem decyzji ,ale możliwe że będę.Pozdrawiam wszystkich
Trzeba tam być, bo jest nędza.
Nie ma się co oszukiwać.Nikt nic nie zmieni.Nawet po wymianie wszystkich obecnych działaczy.Ryb nie przybędzie!!! To cywilizacja spowodowała to co jest.Nasza PRLowska cywilizacja.Jeszcze długo będziemy odczuwać jej skutki.
Nie ma sie co oszukiwać.Czasy zwalania wszelkich własnych win i nieudolności na PRL już dawno minęły. Nawet w politycy na ten temat ucichli a jak widzę PZW nadal według niektórych "pokrzywdzony". :)
Anno domini 1970 byłem w Tomaszowie Mazowieckim.Przechodziłem przypadkiem przez most na strumyku.Woda w nim była czerwona.Jak krew.Zapytałem przechodniów co się dzieje?...Ścieki z zakładów farbiarskich o ile pamiętam.W różnych kolorach płyną.Prosto do Pilicy.Okoliczne wody powierzchniowe,gruntowe oraz sam grunt został skażony.Na conajmniej kilkaset lat.Zdolność regeneracyjna środowiska wodnego została znacznie ograniczona.Ile takich fabryk dużych i małych było w PRLu?Dziesiątki a może setki tysięcy.Nikt nie dbał o środowisko.
Żadna nowość, na rzece gdzie łowię najczęściej było nie lepiej. Ryby regularnie jak w zegarku co 3-4 miesiące spływały masowo brzuszkiem do góry w dół rzeki, gdy miejscowe fabryki pozbywały się odpadów poprodukcyjnych. Dużo czasu nie upłyneło jakieś 25 lat, dziś można tu łowic medalowe ryby różnych gatunków nawet te wymagajace dobrych warunków w tym czystej wody, mniej wymagające były znacznie wcześniej. Według mnie te dziesiatki tysięcy lat nie wspominając o setkach można między bajki włożyć. Znacznie większy wpływ ma to co sie dzieje teraz nad wodami.
Dziesiątki i setki tysięcy zakładów trucicieli a nie lat skażenia.
Ale masz rację,że wpływ ma to co się dzieje nad wodą.Dawniej przynęta była w wodzie.Wystarczyło wyciągnąć jakąś gałązkę z wody która była oblepiona chruścikami.Teraz od kilkunastu lat nie widziałem chruścika.Jednego z podstawowych pokarmów ryb.Można bez końca wyliczać niekorzystne zmiany spowodowane przez cywilizacje.
Anno domini 1970 byłem w Tomaszowie Mazowieckim.Przechodziłem przypadkiem przez most na strumyku.Woda w nim była czerwona.Jak krew.Zapytałem przechodniów co się dzieje?...Ścieki z zakładów farbiarskich o ile pamiętam.W różnych kolorach płyną.Prosto do Pilicy.Okoliczne wody powierzchniowe,gruntowe oraz sam grunt został skażony.Na conajmniej kilkaset lat.Zdolność regeneracyjna środowiska wodnego została znacznie ograniczona.Ile takich fabryk dużych i małych było w PRLu?Dziesiątki a może setki tysięcy.Nikt nie dbał o środowisko.
Mieszkam w Tomaszowie od urodzenia. Pamietam lata 70-te i rzeka przez ktora przejezdzales to pewnie Wolborka. A kolor wody zalezal od barwnika jakim farbowano dywany w fabryce dywanow Weltom (juz nie istnieje). I wiesz co. Daj boze teraz tyle ryb w rzece ile bylo wtedy. Obecnie mieszkam okolo 100m od rzeki i jestem nad nia codziennie. Jedyne rybki jakie widze co 10 cm chyba ukleiki czy jelczyki. Nie wiem, bo nawet nie proboje tego lowic. A takich kleni, szczupakow czy kielbi, koz i slizow jak byly w latach 70-tych juz chyba nigdy nie bedzie. Nawet cierniki sie wyniosly. A w tym syfie bylo wszystkiego w brod
Dziesiątki i setki tysięcy zakładów trucicieli a nie lat skażenia.
Ale masz rację,że wpływ ma to co się dzieje nad wodą.Dawniej przynęta była w wodzie.Wystarczyło wyciągnąć jakąś gałązkę z wody która była oblepiona chruścikami.Teraz od kilkunastu lat nie widziałem chruścika.Jednego z podstawowych pokarmów ryb.Można bez końca wyliczać niekorzystne zmiany spowodowane przez cywilizacje.
Cywilizacja powoduje straty nieodwracalne dlatego że sie nie cofie tylko prze naprzód. Rzeka po zanieczyszczeniu się odrodzi ale po zmianach cywilizacyjnych nie, dlatego że cywilizacja ciągle się rozwija bez względu na koszty nie mam tu na myśli pieniędzy. Tak ubywa wód, szczególnie tych mniejszych po melioracjach, tak ubywa ryb i innych gatunków choćby wspomniany chruścik po regulacjach rzek. Wyciągnięcie z wody trzech-czterech drzew może zmienić dany odcinek nieodwracalnie i z rybnej miejscówki zrobić pustynię. Przekonałem sie o tym na przykładzie własnej miejscówki.
Nie rozumiem sytuacji w której 3-5 flustratow może ot tak sobie wykrzykiwac w miejscu publicznym swoje dyrdymaly i to pewnie pod ochroną służb zabezpieczających - dla mnie to paranoja dla innych pewnie demokracja....
Paranoja to co się dzieje obecnie w PZW. Organizacja równie sensowna co PZPR.
Nie rozumiem sytuacji w której 3-5 flustratow może ot tak sobie wykrzykiwac w miejscu publicznym swoje dyrdymaly i to pewnie pod ochroną służb zabezpieczających - dla mnie to paranoja dla innych pewnie demokracja....
A mi nie pasuje jak ktoś pisze o dyrdymałach w ogóle nie wiedząc o co chodzi?
Na Zegrzu, Wiśle i Narwi w świetle prawa urzęduje dziewięć ekip rybackich działających po przykrywką PZW. Teraz trwają odłowy dodatkowe na Zegrzu bo ponoć drobnicy jesz za dużo Tylko, że widziałem w tamtym roku kilka razy, że nawet pinek nie ogryzało.
http://forum.wedkuje.pl/post/przerybienie-czyli-jak-usprawiedliwic-odlowy-w-o/857824
Mnie osobiście PZW w takiej postaci jak teraz nie pasuje. Należy to rozwiązać lub zdelegalizować.
Tak - to jest demokracja. I nie będzie 3-5 frustratów. Trzeba pokazać, że mamy dość odłowów sieciowych, jakiś szemranych szkoleń itd itp.
JK
No dobrze... rozumiem problem - ale chyba trzeba go próbować rozstrzygnąć lokalnie ( tzn.jak mniemam w aspekcie gminnym) a nie robić ogólnopolskiego poruszenia
No dobrze... rozumiem problem - ale chyba trzeba go próbować rozstrzygnąć lokalnie ( tzn.jak mniemam w aspekcie gminnym) a nie robić ogólnopolskiego poruszenia
Jak byś nie zauważył to ZG i ZO Mazowieckie, mają siedziby w tym samym budynku. A że chodzi o rybaków na wodach ZO Mazowieckie. To chyba jak to ujołeś trafnie lokalnie ulokowali swą pikietę. W końcu to Okreg "ZO" w imieniu* wszytkich członków decyduje o gospodarowaniu wodami przez niego użykowanymi?
No i jak koledzy wspomnieli że nie odpisali im na ich uchwały i apele. A tu już złamali paragraf ststatutu PZW
A dokładniej: § 13
Członek Związku, z ograniczeniami wynikającymi z ustawy Prawo o stowarzyszeniach, ma
prawo:
3) kierować wnioski i skargi do właściwych władz i organów Związku oraz uzyskiwać
odpowiedzi w terminach ustawowych, właściwych dla postępowania
administracyjnego;
Poczytajcie jak odpisują na uchwałę koła.
" Rocznie 5 kg z hektara "...
JK